Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Dzień dobry! Gdzież to się podziewają fani Pixie? :mad: Widzisz maleńka, już zapomnieli - amnezja jak ta lala...:diabloti: Dzwoniła Gonia z informacją, że Pixie (wielkie szczęście, że jest ta kamera) była uprzejma zasiąść na krześle przy oknie...:crazyeye: Jak tego dokonała tego nie wiadomo ale wyrobiła swojej opiekunce zdrowe biegi! :evil_lol:
  2. Na ślub niiiiiiima radyyyyy.......:evil_lol:
  3. Faktycznie ma spojrzenie psiego dziecka...ale biedulinek jest, że hoho...:-( Nóż się w kieszeni otwiera...:angryy:
  4. [quote name='zofia&sasza']Majqa, uwagę mam jedną - [B]Lassie[/B], a nie Lessie :evil_lol:[/quote] A nie mówiłam, że trzeba mnie pilnować? :evil_lol: Jasne, już poprawiam. Done. What next?
  5. Patrzę na te fotki (przecudowne i pokazujące przekochane stworzenie :loveu:), czytam opisy Goni i, choć nie chcę (niestety myślom ciężko jest powiedzieć -stop), wciąż to wraca...Jak można było ją tak załatwić? :-( Nawet nie wiecie, jak bardzo, mimo wszystko, wolałabym się dowiedzieć, że do jej tragedii doprowadziła bezmyślność, nieuwaga, przypadek ale nie zamiar...Pobożne życzenie??? :-( Zerkam teraz na swoje podłoty, rozciągnięte w łóżku (w którym dla mnie już brakuje miejsca, bo nie mam śmiałości ich poprzesuwać, bo obudzę, bo będzie im niewygodnie i taka tam korba...) i...nie pojmuję, poprostu łeb za ciasny...:shake:
  6. To, co napisałam dla Mozarta, wspomniane pisma puściły w całości. Oby i teraz się udało. Super, że już się coś ruszyło (GW).
  7. [quote name='GoniaP'](...) A dziś miałam dłoń w paszczy mordercy!!! Zapewniam, że dłoń mam całą, tylko wynuplaną i wylizaną! :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Z tymi killerami tak to już jest!!! Super!!! :multi: Okoliczność sprawiła, że teraz sama widzisz, ile krzywdy robi się tym psom taką, a nie inną "reklamą".
  8. Absolutnie protestuję przeciw wpisowi Goni. :shake: Isadorko - brzuszkowe fotki Pixie z Gonią w roli głównej zrobią furorę! :loveu: Koniecznie należy dopisać w aukcji, że Dwunożna Istota Obcałowująca :loveu: to cykor pittkowy, a jednak...się przełamał...;)...Co z tego wynika? Można pokochać? Można!!! :multi:
  9. Miałam tel. od Pani Ewy. Niestety miała ostrą jazdę ze sparaliżowaną onką, którą ma pod opieką (infekcja dróg moczowych). Z Carym ma się spotkać w tygodniu (bardzo liczę na te fotki). Prosiłam by dowiedziała się dokładnie, co jest nie tak z uszkami Carego, bo ma jakąś infekcję.
  10. Nie ulega wątpliwości, że to zwłoki...:-( Czekam aż do kompa dorwie się Zosia. Wypunktuje wtedy, co jest do bani w tekście (naniosę poprawkę) i mam nadzieję, że Velvet "drgnie" jak ruszy allegro zrobione przez Isadorę.
  11. [quote name='rotek_']poprosiłam majkę o sklekocenie czegoś sensownego (...)[/quote] Mam nadzieję, że coś sensownego się uda. Zaznaczam watek. Pn. góra wt. będzie tekst na wątku. Skonktatuj się Rotek, jak już będzie tekst, z redakcjami pism Nieznany Świat i Czwarty Wymiar. Ich czytelnicy to specyficzny sort ludzi (wśród nich i psiarze), którzy na ogół stawiają na uwrażliwienie na krzywdę wszelkich istot, w tym i zwierzaków.
  12. Powodzenia Ursusiku. :loveu: Przyjacielu Koni, jeśli malcowi się powiedzie, czego z całego serca mu życzę, daj mi znać na PW. Pozdejmuję wtedy ogłoszenia tam, gdzie się da. Tak czy owak, namawiam do zmiany tytułu. Może wtedy ktoś jeszcze pomoże rozmnożeniem ogłoszeń.
  13. [quote name='Isadora7']Przepraszam bardzo to nie tak, ja po prostu pragnę aby każdy mógł mi spojrzeć w twarz :)[/quote] Dżizas, a lusterko nie pęka ??? :loveu: :razz:
  14. [B]Zosiu[/B], za jasnego piernika nie wiem, czy o coś takiego Ci szło. :roll: Wczytaj się i wypunktuj, co jest do poprawki.
  15. [CENTER][B](Black) Velvet. Rok piekła na Ziemi za sprawą człowieka.[/B][/CENTER] [CENTER]Nie miał farta. Przewrotne zdanie... Oj, miał, miał. Mógł trafić gorzej niż jego przyjaciele. Mógł przedreptywać z łapki na łapkę nie miesiące, a lata, czekając na grom z jasnego nieba, który przerwie karuzelę cierpienia...skowytu niemocy...[/CENTER] [B]"Kochajmy naszych braci mniejszych..."[/B] - slogan, jakich mało. [B]"Przyjaciel pies"[/B] - tytuł krzyczący ze sklepowych półek. (Czy aby na pewno przyjaciel?) [B]"Lassie wróć!"[/B] - Kogo nie roztkliwiała ta książka, a potem na jej kanwie stworzony film? ( Lepiej zastanów się Lessie, nim wrócisz.) [B]"Zwierzyniec"[/B] - odcinkowa staroć z czasów jedynie słusznych. (Było, minęło.) [B]"101 dalmatyńczyków."[/B] - wzruszający Disney, który oddał niedźwiedzią przysługę całym pokoleniom przedstawicieli tej psiej rasy. Moda minęła, a dalmatyńczyki błąkają się po ulicach lub gryzą schroniskowe kraty. [B]Tak by wymieniać i wymieniać.[/B] [CENTER][B]Co jednak wspólnego ma z tym Velvet?[/B] [B]CZŁOWIEKA![/B] [B]Osobnik ponoć rozumny, będący ukoronowaniem stworzenia. Sic![/B] [B]Dwunożny homo sapiens, którego obsługę zna wyłącznie Kreator Tej[/B] [B]Rzeczywistości.[/B] Ten, zmęczony był widać dziełem stwarzania, stąd i gdzieś, bo jak to rozumieć inaczej (?), wkradł się błąd konstrukcyjny. [B]Do umysłu człowieczego zastrzeżeń mieć nie podobna. [/B] [B]Gdzież jednak podział się pierwiastek boski, dusza, w której zasiane zostało ziarno miłości do otaczającego świata?[/B] Czy jej wyrazem jest wszechobecna zawiść, podłość, sięganie po cudzą własność, upajanie się zadawaniem bólu (tak psychicznego jak i fizycznego) innym, żyjącym istotom? [B][SIZE=3]Dlaczego, za jego to sprawą, wszelkie sacrum zamienia się w profanum?[/SIZE][/B][/CENTER] [CENTER][B]Pies Velvet, wsparty głosem 200 przyjaciół oskarża człowieka![/B] [B]Mierzy łapką w jego: BEZDUSZNOŚĆ POSUNIĘTĄ DO GRANIC MOŻLIWOŚCI I ZANIEDBANIE![/B] Tyle, w temacie opiekuna tego biedaka. [B]Osobno, bo nie sposób o tym zapomnieć, oskarża Velvet każdego [/B] [B]człowieka, który wiedział o jego psiej niedoli ale wybrał - "NIE WIDZIEĆ! NIE SŁYSZEĆ! W ODPOWIEDNIM MOMENCIE ODWRÓCIĆ GŁOWĘ, ZAGŁUSZYĆ SUMIENIE, KTÓRE USIŁOWAŁO DOBIĆ SIĘ DO DRZWI SERCA..."[/B][/CENTER] [CENTER][B]Los Velveta ściśle wiąże się z losem innych czterołapków. Wszystkie[/B] [B]one pędziły marny żywot w pseudoprzytulisku w Krężelu pod Chynowem.[/B] [B]W czeluściach pamięci biedaka czają się wspomnienia zapachu śmierci, strachu, głodu i pragnienia...Noc, gdy powieki opadały zmęczeniem, [/B][B]nie przynosiła ulgi. Sen, niczym z taśmy, odtwarzał koszmar dnia. [/B][B]Tak to trwało miesiącami w przypadku Velveta. Inne psy [/B][B]znacznie dłużej balansowały na cienkiej linie życia.[/B][/CENTER] [LEFT][B]"Być albo nie być?" - Gdyby w kontekście przedstawionej sytuacji [/B][B]poprosić o radę Hamleta, można przypuszczać, że czaszka wypadłaby mu z dłoni.[/B][/LEFT] [CENTER][B]Pewnego dnia dla krężelowskich psów zaświeciło słońce.[/B] Wspólnym wysiłkiem organizacji prozwierzęcych Velvet (i inni) opuścił piekło na Ziemi. Natychmiast trafił pod opiekę weterynaryjną lekarzy z SGGW w Warszawie. [B]To był przysłowiowy, ostatni gwizdek dla tego psa! [/B] [B]Chudy jak skrzypce, ze stanem skóry, jaki zadziwił zaprawionych w boju speców, przechodzi obecnie szereg badań diagnostycznych. Ich celem jest ukierunkowanie i ustalenie pilności potrzeb leczenia. [/B] [B]Cichą przystań ku zdrowiu i normalności ma zapewnioną w azylu fundacji EMIR. Daleka przed nim droga, choć można być przekonanym, że znacznie mniej wyboista niż dotychczasowa.[/B] [B]Weterynarze zapewniają, że Velvet ma wszelkie szanse wyjścia [/B] [B]na prostą i, choć trudno w to teraz uwierzyć, zadziwienia swoją[/B] [B]urodą. Jego atutem jest młody wiek (Velvet ma zaledwie 1 rok),[/B] [B]ogromna wola życia i pragnienie towarzystwa ludzi. To duży, pięknie [/B][B]zbudowany pies, nie wykazujący cienia agresji, wciąż zachowujący się jak nieokrzesany szczeniak. U boku właściwego człowieka, który [/B][B]okaże mu serce, cierpliwość i włoży w niego sporo pracy, [/B][B]rozkwitnie i stanie się prawdziwym powodem do dumy.[/B][/CENTER] [CENTER][B][SIZE=3]Nie prosimy, a błagamy o szansę dla Velveta![/SIZE][/B] [B]Wycierpiał już wystarczająco i nie za własne grzechy...[/B][/CENTER] [CENTER]Prosimy nie pytać, jak to było możliwe, że stało się to, co stało. Opisane zdarzenia miały miejsce. W związku z nimi trwa postępowanie wyjaśniające ale... Dlaczego są prawdziwe, dlaczego nie są fikcją literacką, choć bardzo byśmy tego pragnęli? Nie wiemy, poprostu nie wiemy![/CENTER] [CENTER][B]Osobom, które mają prawo czuć się nieprzekonane, polecamy[/B] [B]obejrzenie filmów z akcji w Krężelu i zdjęcia zrobione na miejscu.[/B] [B]Nie są fotomontażem...w pewnym sensie wielka to szkoda.[/B] [B]Można by było odetchnąć z ulgą i przestać się wstydzić za drugiego człowieka.[/B][/CENTER] [B]Tym z Państwa, którzy zapragną wspomóc leczenie [/B][B]Velveta, pozostawiamy dane do wpłat. Każda złotówka to dla niego przepustka do lepszego życia.[/B] [COLOR=#9932cc]Pogotowie i Straż dla Zwierząt[/COLOR] [COLOR=#9932cc]Plac Pocztowy 4/6[/COLOR] [COLOR=darkorchid]64-980 Trzcianka[/COLOR] [COLOR=darkorchid]Bank PKO BP S. A. w Czarnkowie[/COLOR] [COLOR=darkorchid]87 1020 3844 0000 1702 0048 1093[/COLOR] [COLOR=darkorchid]tytułem: "Pomoc dla psów spod Grójca - Black Velvet"[/COLOR] [B]Osoby zainteresowane losem biedaka, jego adopcją, pozyskaniem [/B] [B]dodatkowych informacji, proszone są o kontakt z Panią Zofią,[/B] [B]dzwoniąc na numer 0 - 695 063 783.[/B] [CENTER][B]NIE POZOSTAWIAJCIE VELVETA SAMEGO SOBIE!!![/B] [B]ON JUŻ DOSTATECZNIE DŁUGO BYŁ SAM...SAM, CHOĆ POD "OPIEKĄ" CZŁOWIEKA...[/B][/CENTER]
  16. [quote name='olusia06022']Witam, wczoraj wpłaciłam z chłopakiem małą kwotę (...)Na razie podnoszę i wklejam bannerek w podpis, bo tylko tyle możemy...[/quote] [B]Olusiu[/B], to nie jest tylko tyle lecz AŻ TYLE !!! :loveu: Z całego serca dziękuję w imieniu Carusia. :loveu:
  17. Było zapytanie na wątku, czy dane do wpłat z 1 postu (Trzcianka) jest aktualne. Odpowiedź Zosi - jest aktualne, tytułem - Black Velvet.
  18. [quote name='Isadora7'](...)Jestem tylko marnym człowieczkiem łasym na pochwały:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:[/quote] Pochwały w pełni zasłużone. Odwalasz kawał roboty, która ma swoją cenę. Zmęczenie. :-( Mało kto się zastanawia, że samo wystawienie aukcji to pikuś. Za nią idzie przecież ślęczenie przy kompie i odpisywanie na każde, aukcyjne, zapytanie...a jaka potrafi być tego lawina, niestety wiem doskonale. :-( Każda z 200 cegiełek to już pojedynczy mail z automatu. To zaledwie przygrywka do reszty...tym samym... [CENTER][COLOR=red][B]ISADORA7 W GÓRĘ !!!!!!!!!! CZAPKI Z GŁÓW !!!!!!!!!!! :loveu:[/B][/COLOR][/CENTER]
  19. Mnie i pomoc Caremu sprawiła radochę i fakt, że Ty Isadoruś robiłaś aukcję !!! :loveu: Produkt Twojej pracy to prawdziwa poezyyyja dla oka !!!
  20. Warto by było dla porządku wpisać raz jeszcze liczbę tych, które zostały (7 -to chyba aktualny stan, podany na wątku :roll:) i wyszczególnić ile danej płci, chyba, że to same chłopaki.
  21. Proszę wobec tego, Pani Aniu, mieć wzgląd, że ktoś może dzwonić w sprawie Rudie. ;)
  22. [quote name='Kora']Na 100% Bob to nie Kajtus (zrobilam symulacje zdjec).[/quote] Uff...powietrze zeszło...
  23. [quote name='Aga i Eto']ah taak? chyba już nie ma cegiełek :diabloti:[/quote] O...ja pierdziu !!! :-o [COLOR=blue][B]DZIĘKUJĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B][/COLOR] :loveu: :loveu: :loveu:
  24. [quote name='DIF'](...) W ogóle mało kto zagląda na Kajtkowy wątek...:placz:(...).[/quote] Trzeba wierzyć, że to się zmieni.
×
×
  • Create New...