Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='szafirkowa']Mój TŻ woła na nią Mania. (...)[/quote] Jestem, Szafirkowa. O matko, jaka bida. Na gorąco nikt nie przychodzi mi do głowy. :-( Rzeczywiście wykrakałaś. To już druga znana mi Mania w Łodzi ;) [SIZE=1](u mnie przecież jest właśnie kolejna niunia, takie dałam jej robocze imię).[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE]
  2. Warto może wyedytować pierwszy post i w tytule dodać miejscowość. Bardzo pomocne by były zdjęcia, ładne zbliżenia, pokazanie samego pycholka psiaka (zwłaszcza w znaczeniu ogłoszeń; w zrobionych przez Ciebie Anetek widzę jedno, a to trochę mało).
  3. Uff...na chwilę dogo "zaskoczyło". Odebrałam PW. Przeserdecznie dziękuję Ci za udostępnienie danych kontaktowych. :loveu: :Rose: Już wysłałam maila do Ewy.
  4. Oczywiście, poproszę o namiar na PW! Podam go Ewie, jeśli tylko uzna, że jest sens, że Caruś wymaga wózeczka (sytuacja mogła przecież ulec zmianie) lub wózeczek zamiast pasów miałby większy sens, na pewno się skontaktuje. Dziękuję Demi za pomyślunek o psiaku! :loveu:
  5. [quote name='sleepingbyday'](...) majqa - no to jakiego okreslenia użyć :diabloti: ?[/quote] Mam takie skojarzenie (a propos Harrego, gdzie był Sami Wiecie Kto), że dla mnie to jest Ktoś Bez Nazwy. ;)
  6. [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/4471/guby1da8tn4.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/745/guby2tc4ri8.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/5426/gubyvl1nv9.jpg[/IMG]
  7. [quote name='sleepingbyday'](...) co za wieśniaki.... :shake:[/quote] Ja bym nawet takiego określenia nie użyła. Znam wielu wieśniaków (w przenośnym znaczeniu do jakiego się odwołujesz SBD), którzy mają jednak nieco wiecej honoru i potrzeby zachowania przysłowiowej twarzy.
  8. [quote name='nata od jadzi']ech te chłopy... (...)Majqa, kochana, a Ty szykuj miejsce w sercu dla Doxy (...), a która do ludzi jest równie rozkoszna co Sherry ;) mamy już dwie astki, a o domach ani słychu (...)[/quote] Nie no, ja na moją lepszą połowę nie mogę narzekać, sypia z kotami ;), a z psami zasuwa po osiedlu. :evil_lol: Jejku, ja bym te wszystkie niuńki pozgarniała :-( tylko mieszkanie nie jest z gumy i jak pchnę, to co najwyżej tynk odpada. Takie moje marzonko psie to pozgarnianie po równo: wszystkich tzw. ostrych w potrzebie, bo są cudne i lubię ryzyko (rottki, bullki), a reszta to staruszki na godne dożycie. Czekam na wątek Doxy i już mi serce wali młotem.
  9. [quote name='magdah31'](...) [B]Łożyłam na niego utrzymywałam [/B] [B]i jeśli trafi do hoteliku będę to robić dalej[/B] (...).[/quote] Czy tak to oznacza, że: Jeśli nie znajdzie się (jakimś cudem) DS dla Moro, do czasu Państwa wyjazdu, to jesteście gotowi pokryć koszt zahotelowania psa do chwili znalezienia docelowego domu dla niego?
  10. Isadorko, wyładniałaś! :loveu: Botox, czy manipulacja w genach? :evil_lol: :loveu:
  11. Odpowiedź na to pytanie praktycznie może znać tylko Słoneczko, a na wątku bywa rzadko. Może tej osobie z allegro podać kontakt do Słoneczka, niech dopyta o wszelkie sprawy? Tuśka również może nie znać odpowiedzi.
  12. ...a mnie się po obejrzeniu filmiku zrobiło smutno i łza poleciała...bo jak sobie pomyślę, że ten tandem ma być w przyszłości rozdzielony to...eh... Te psiaki są dla siebie stworzone. :loveu:
  13. Dobrej - Bull - Nocki !!! :loveu: :lol:
  14. Zdrowiejcie Państwo Championowie!!! :loveu: Klaruniu, tak 3maj!!! Eh, Ty farciaro! :loveu:
  15. [quote name='Helga&Ares'] to miał być komplement:great:[/quote] Nie sposób było zrozumieć to inaczej! :grin: :ices_bla: :grin: :wink:
  16. Chciałabym mieć wyłącznie tę końcówkę pomnożoną razy wiele, czyli...dolca. :evil_lol:
  17. Wspaniale Goniuś, że zdobyłaś się na podgryzanie Pixolka!!! :loveu: To już jest COŚ!!! Mnie też było ciężko zdobyć się na to z moją Jolką ale teraz weszło mi w krew! Inna sprawa, że ten podlec nie jest mi dłużny, a co...niech i ona ma chwilę triumfu. :loveu:
  18. Widać, że Rufik, to główny prowodyr wariacji! :evil_lol:
  19. [quote name='MonikaP'](...) Ty jej jeszcze każesz zakładać gorset ortopedyczny ??? :evil_lol: Chyba następnym razem wezmę ze sobą aparat fotograficzny :lol:.[/quote] Czekam z niecierpliwością takich fotek. :multi: Gorset wyłącznie dla ochrony Goniowego kręgosłupa! :loveu: :eviltong:
  20. [quote name='GoniaP'](...) myślisz, że Pixie zaakceptowałaby innego psa? Czy Rufik Fufik ma szczęście? A sunię? (...).[/quote] Wyłącznie w moim odczuciu, udać się może wszystko. Sama wiesz, że wprowadziłam kolejną sunię do stada, razem stan 3, Jola chce wszamać wszystkie koty, a własne są cacy i do polowania na nie doraźnego, które kończy się tylko memłaniem kotów (te nie są dłużne). Istota sprawy z kotem polega na tym, że dobry by był kot, który obcuje za pan brat z psami. Nie wierzę, by się udało z kotem nastawionym anty. Moje prą do psa, nie jedzą, gdy psa zabraknie, tęsknią itd. Wracam z psami np. po 2 dniach, zastaję jedzenie nietknięte, piciu nietknięte, kuwety puste, a koty rozanielone, że znów się stado scaliło. Wszystko wymaga, czego nie ukrywam, cierpliwości i czasu. U mnie najczęstszym, wypowiadanym zdaniem jest:"Nie wolno kota!!!" i klapka na muchy idzie w ruch. Dzieje się tak tylko wtedy, gdy już przeginają, a tak jest często. Łomot klapką dostaje ława w pokoju, a samą klapką wygrażam i kotom i psom, bo są po jednych pieniądzach i równie winne zamieszaniu.
  21. [quote name='GoniaP']Ale ja też inspektor jestem i TOZ mi nie straszny :eviltong::eviltong::eviltong:[/quote] Tym bardziej podpadziocha. :evil_lol: Trabiłam, trąbiłam w wiadomej sprawie ale można było niunię od ręki ulokować w łóżeczku i siedzieć przy niej murem, by nie spadła. :eviltong: Kręgosłup też mam chory ale można sobie założyć gorset ortopedyczny, na nadgarstki ściągacze i do dzieła. Nie wykręcaj się!!! :loveu: Bullki, nie bullki...miejsce zwierzaka jest w łóżeczku, howgh! :mad:
  22. [quote name='Helga72']Majeczko najdroższe słonko toż ona dla Ciebie stworzona :loveu:nie ma wielkich wymagań lokalowych :razz:[/quote] Oj, ja to wiem...tylko mąż raczej nie chciałby wiedzieć. Wielka jest szansa, że po tym, co nawyczyniałam ostatnio (kolejne zwierzę), mogłabym po pracy zastać spakowaną walizeczkę, a do niej umocowane 5 smyczek :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:, a 6ta byłaby Sherry. ;)
  23. Jeśli coś innego było na rzeczy (innego niż wyjazd, a np. coś w zachowaniu Moro itp.) to źle, że o tym nie wiemy. Każda informacja o psie jest na wagę złota, by kolejny dom nie stał się przechodnim, a wreszcie docelowym. Co do cukru w mailach (w żadnym razie nie jestem orędownikiem tej Pani) to bywa, że takie zdania piszą/ mówią ludzie, którymi kieruje poczucie winy, dużej winy (i to nie tylko w psich sprawach). Chcą w ten sposób choć trochę, tak im się przynajmniej wydaje, uspokoić sumienie.
×
×
  • Create New...