Trzymam za Was kciuki...Niestety, zdarza sie ze psiaki otrzebuja duzo czasu, aby nauczyc sie prawidlowych w naszym ludzkim rozumieniu zachowan. Juz niejedna adopcje uratowala mi wizyta behawiorysty. I nie dotyczy to doroslych psow, a przede wszystkim szczeniakow. Znam ludzi, ktorzy walczyli ze swoim rodowodowym psiakiem przez dwa lata, dopiero po usilnych namowach skorzystali z pomocy i powoli pies zaczyna normalniec. Szkoda, ze tak pozno sie do tego zabrali