-
Posts
4171 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wykrywka
-
Poczekam, mimo że ciekawość mnie zżera :evil_lol:. Ciekawa jestem jak Butkus zareagował na schronisko, czy miał okazję spotkać się z Bartkiem, wolontariuszem, który zabierał go na spacery no i ... oczywiście jak tam było, czy udało się Wam poćwiczyć.
-
[quote name='sonia1974'] TYLKO APARATY WEŹCIE ZE SOBĄ :evil_lol:[/QUOTE] Aparaty do niczego się dziewczynom nie przydadzą, chyba że do zrobienia pamiątkowych zdjęć ze spotkania :lol:. Byśmy mogli zobaczyć jak chłopaki ćwiczą musiałby im towarzyszyć osobisty fotograf. Może zabiorą takiego ze sobą :evil_lol:
-
Mam nadzieję, że jesteście oboje zdrowi, bo jutro musicie być w dobrej formie ;)
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
wykrywka replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Roześmiałam się czytając ostatni wpis Marty :grin:, bo wyobraziłam sobie to ... na później. -
Uśmiech to ona ma :lol: i spojrzenie, które zniewala. Nie napisałam tutaj, wspomniałam tylko na wątku Atoma, że w minioną sobotę, dzień przed tym jak ją widziałam, w schronisku była liczna grupa młodych ludzi z Żar na przeszkoleniu. Z opowiadań wiem, że Majka była gospodynią "całą gębą", pilnowała porządku, łaziła za wszystkimi, domagała się pieszczot i ... smakołyków. Przypuszczam, że nie wszyscy, mimo wyraźnych zaleceń, żeby Majki nie karmić, respektowali zakaz, nie złamali się ulegając urokowi spojrzenia Mai. To i zwiększona aktywność Majki tego dnia, zmienna pogoda do tego, mogły być przyczyną złego stanu zdrowia w niedzielę, a podawane leki działają coraz krócej :shake: .
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
wykrywka replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta0731']Awia na niektórych zdjęciach wyglada tak, jakby chciała małą Tetetkę pożreć :D [/QUOTE] Czyżbyś oglądała inne zdjęcia :evil_lol:, ja takiego nie widzę. Nie masz na myśli chyba tej fotki: [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC000402.jpg[/IMG] Dla mnie Awia tutaj wygląda na wielce zdziwioną co to małe wyrabia i ... lekko zdegustowaną takim zachowaniem :p -
Rita60 Burek umaszczenie ma rzeczywiście jak szczenię teriera walijskiego :evil_lol:, ale to wszystko z podobieństwa do rasy. Na początek przydałaby mu się kąpiel i porządne wyczesanie. Na kąpiel nie za bardzo są warunki a poza tym ciągle jest zimno. Może Burek załapie się na wizytę w zaprzyjaźnionym ze schroniskiem zakładzie fryzjerskim? Ogłoszeń jeszcze nie ma, miałam pomyśleć nad tekstem i zacząć ogłaszać, ale akurat jak coś zaplanuję to ... zwala się tyle pracy, że ciągnę maratony po 16 godzin :mad: a później to wiadomo.
-
Atom - Schronisko Zielona góra
wykrywka replied to Schronisko Zielona Góra's topic in Już w nowym domu
Kilka dni temu był pierwszy odzew z ogłoszeń Atoma. Po głosie w telefonie - dziecko, udzieliłam informacji o psie, doradziłam wizytę z rodzicami w schronisku, zabranie psa na spacer. Chyba na tym się skończyło :watpliwy:. W sobotę do schroniska przyjechała bardzo liczna grupa młodych ludzi z Żar, zamierzają ruszyć z wolontariatem w miejscowym schronie i byli na przeszkoleniu. Większość to drobniutkie dziewczyny, więc na spacery zabierane były przede wszystkim małe psy, a że tych ostatnio niewiele u nas - szybko się skończyły :evil_lol:. Tym sposobem Atom załapał się na 3 spacerki :lol:. W niedzielę do schroniska przyszła dziewczynka z ojcem, 8-10 letnia. Była dzień wcześniej z mamą i wyprowadziła Firleja a w niedzielę zabrała na spacer, prawie godzinny, Atoma. Byłam pod wrażeniem tego dziecka, zrównoważona, opanowana, ostrożna, pełna miłości do zwierząt. Świetnie radziła sobie z Atomem, który przy klatkach rzuca się do innych - szła z dala od klatek, po nasypie. Rozmawiałam z nią, bo myślałam, że to ona dzwoniła, .... ale to nie ona, ...szkoda. -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
wykrywka replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[quote name='emhokr']Rzecz w tym, że fotki były, ale kupę postów dogo zjadło :| Dorzucę zaraz :) [/QUOTE] Zniknęło z dogo 10 dni, to fakt,ale ... zdjęć, chyba, nie było, nie pamiętam :shake: a zaglądam na wątek w miarę regularnie. Nieważne. Uwielbiam Twoje zdjęcia i opisy, pokazujesz swoje zwierzaki tak inaczej :hmmmm:, w ruchu, w zabawie. Są piękne wszystkie, bez wyjątku :lol:. -
[quote name='kora78']jestem fanka Burka!!!!![/QUOTE] Kora78 wpadła z wizytą :lol: i widzę również nowego gościa. From_wonderland witam serdecznie, piękny masz podpis, zastanawiam się co należy dopisać w miejscu kropek :hmmmm:. .... a że Burek będzie się podobał wiedziałam :evil_lol:, mam nadzieję, że nie tylko nam. Zrobię jemu i Orbisowi - również cudownemu psu, ogłoszenia, zobaczymy jaki będzie efekt. Donoszę przy okazji, że ewes wykonała, błyskawicznie, pakiety dla Sonii i Borysa. Ewes :Rose:
-
Burka zastałam w schroniskowym szpitaliku więc zapytałam czy można zabrać go na spacer. W odpowiedzi usłyszałam, że wręcz trzeba, bo ... pies nie załatwia się w klatce. Czy to nie dziwne skąd u bezpańskiego od ponad półtora roku psa takie maniery :crazyeye:. Burek zadziwił mnie nie tylko tym. Podczas przymiarki szelek wykazał się wręcz anielską cierpliwością, tylko co jakiś czas dawał całuskiem do zrozumienia, że te, kolejne są dobre, że możemy już iść na spacer :evil_lol:. Niestety, wszystkie były za duże i musiałam założyć mu luźno, parcianą obróżkę. Widać było, że obroża nie jest dla niego niczym nowym i co najważniejsze nie wywoływała złych skojarzeń. A dowiedziałam się, że wcześniej został znaleziony przez żołnierzy przywiązany metalową linką do drzewa :shake:. Na smyczy też potrafi chodzić, szedł leciutko, drobnymi kroczkami. Fakt, co jakiś czas spoglądał na mnie tym swoim zdziwionym spojrzeniem, obawiał się dotyku, ale też widać było, że głaskanie sprawia mu przyjemność. Nie wykazał wrogości do ludzi ani innych zwierząt. Po powrocie ze spaceru dał się wyczesać, szczotka też była mu znana. Wszystko wskazuje na to, że Burek był psem domowym, wyprowadzanym na smyczy, szczotkowanym. Dlaczego ktoś skazał go na śmierć pozostawiając przywiązanego do drzewa, tego się chyba nie dowiem, jak również tego, kto teraz go tak skrzywdził. Jedno jest pewne, ten pies powinien znaleźć dom, w którym będzie kochany, gdzie nikt go więcej nie skrzywdzi. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/831/dsc09985iv.jpg/"][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/8595/dsc09985iv.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/853/burek1w.jpg/"][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/3110/burek1w.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/689/burek2.jpg/"][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/7787/burek2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/4/burek3.jpg/"][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/2033/burek3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/195/dsc09992f.jpg/][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/6753/dsc09992f.jpg[/IMG][/URL] [/URL]
-
Burek- imię pospolite, ale pies niecodzienny, zjawiskowy. Tak został nazwany przez mieszkańców podzielonogórskiej miejscowości, gdzie błąkał się od dłuższego już czasu. Nieduży, bezproblemowy pies, nie wchodzący nikomu w drogę, zaskarbił sobie uczucia nielicznych. Znalazł się dobry człowiek, który nakarmił, pogłaskał, przytulił, na czas zimy postawił budę w pobliżu swojego domu, żeby Burek po powrocie z "obchodu" okolicy miał gdzie odpocząć, ogrzać się. Burek wolał klatkę schodową, wystarczyła mu wycieraczka, czasami znalazł kocyk zostawiony specjalnie dla niego. Jednak komuś przeszkadzał. W poniedziałek wielkanocny został znaleziony z raną na szyi, nie był w stanie utrzymać się na łapkach, zawiadomiono schronisko, do samochodu został wniesiony na rękach. Rany szyi wskazują, że Burek, być może, zaplątał się w sidła lub wnyki, ale raczej wygląda to tak, jakby ktoś chciał nabić go na widły :shake:. Dawno nie urzekł mnie tak żaden pies jak Burek. Delikatne stworzenie o niesamowitych oczach, rozczochrane, kudłate i takie ... piękne :loveu: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/651/burek5.jpg/"][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/1894/burek5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/210/dsc09984j.jpg/"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/5280/dsc09984j.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/14/dsc09991o.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/1678/dsc09991o.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/252/burek4.jpg/"][IMG]http://img252.imageshack.us/img252/6991/burek4.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/4584/burek7.jpg[/IMG]
-
Orbis cudowny model: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/543/orbis2.jpg/"][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/2370/orbis2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/708/orbis1.jpg/"][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/3457/orbis1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/571/orbis7.jpg/"][IMG]http://img571.imageshack.us/img571/9219/orbis7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/16/orbis1l.jpg/"][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/6146/orbis1l.jpg[/IMG][/URL]
-
Teraz będą nowe psy, nowe na dogo :evil_lol:. Orbis - na stronie schroniska napisano, że w typie owczarka, wiek oceniono na 7 lat :crazyeye:. Według mnie to mieszanka huskiego z labradorem i nie dałabym mu tyle lat. Pierwszy nasz wspólny spacer zakończył się zaraz po wyjściu za teren schroniska. Orbis kręcił się, zapierał, ciągnął z powrotem, a że nigdy nie robię nic na siłę - wróciliśmy do klatki. Obecnie Orbis bez problemu chodzi na smyczy, na spacerach zachowuje się wzorowo. Pozostała w nim malutka doza niepewności, która wręcz dodaje mu uroku. Bo Orbis to taki husky z umaszczenia a łagodny i potulny jak baranek. Bardzo przyjazny ludziom i zwierzętom, bez cienia agresji. Uwielbia być głaskany, w chwilach większej poufałości naskakuje na człowieka i przytula się całym sobą. Orbis charakterystycznie marszczy nos odkrywając swoje uzębienie, pierwsze wrażenie sprawia, że jest zły. Ale nic z tych rzeczy, on się w ten sposób uśmiecha. Im bardziej się cieszy, tym bardziej marszczy nosek :evil_lol: Orbis w całej swojej okazałości: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/171/orbis2.jpg/"][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/2370/orbis2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/689/orbis3.jpg/"][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/2797/orbis3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/24/orbis5.jpg/"][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/9156/orbis5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/713/orbis9.jpg/"][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/135/orbis9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/855/orbis4.jpg/][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/6483/orbis4.jpg[/IMG][/URL]
-
Wcześniejsze zdjęcia Bosza z wybiegu: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/833/bosz186.jpg/"][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/4258/bosz186.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/204/bosz1813.jpg/"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/9756/bosz1813.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/19/bosz1810.jpg/"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/1736/bosz1810.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/843/bosz187.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/1272/bosz187.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/36/bosz1812.jpg/"][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/7712/bosz1812.jpg[/IMG][/URL]
-
Bosz nadal w schronisku. Lewy profil Bosza :p: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/88/dsc00009en.jpg/"][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/1062/dsc00009en.jpg[/IMG][/URL] Prawy profil Bosza: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/15/dsc00012ll.jpg/"][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/7573/dsc00012ll.jpg[/IMG][/URL] Bosz en face :evil_lol:: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/707/dsc00011jow.jpg/"][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/5936/dsc00011jow.jpg[/IMG][/URL] Bosz przywiązany na chwile do drzewa, na czas by zrobić jakieś zdjęcie, zaraz siada i zaczyna płakać - tak cichutko "niunia". Co by nie wszystkie zdjęcia przedstawiały siedzącego Bosza próbowałam robić zdjęcia w trakcie spaceru. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/856/bosz1.jpg/"][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/3598/bosz1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/835/bosz5.jpg/"][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/7240/bosz5.jpg[/IMG][/URL]
-
Fotki z ostatnich spacerków. Sonrisa: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/88/sonrisa2.jpg/"][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/6326/sonrisa2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/585/dsc00035jb.jpg/"][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/6811/dsc00035jb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/534/dsc00029ho.jpg/"][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/7809/dsc00029ho.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/684/sonrisa1.jpg/"][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/3329/sonrisa1.jpg[/IMG][/URL]
-
Ogonek korekty nie wymagał :razz:.
-
Przepraszam, że tak długo kazałam czekać na ... dobre wieści :lol:. Zadzwoniłam przed południem i dowiedziałam się, że Majka już wczoraj wieczorem lepiej się poczuła a rano serdecznie przywitała pracowników brykając jak to ma w zwyczaju. Słyszałam, że Maja ma gorsze dni, że nie może się podnieść, ale nie myślałam, że to aż tak :shake:. Wcześniej jej w takim stanie nie widziałam. Maja dostaje lek na serce i dwa na stawy. Preparaty powinny działać 2-3 miesiące, Majeczkę trzymają zaledwie dwa tygodnie. Wczoraj dostała te leki, pracownica mówiła, że potrzeba czasu, by zaczęły działać, ale ja byłam przerażona i załamana. Majka wypoczęła, lekarstwo zadziałało, ale dla mnie ... to cud, najwspanialszy z cudów :p.
-
[quote name='arim']Taki piękny pies! Będzie miał jeszcze domek.[/QUOTE] Na razie otrzymał podwójny apartament, ale klatka bez względu na to jak duża to ciągle za mało :no-no-no: . Taki malutki wydaje się Tyson w tej powiększonej klatce :crazyeye:: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/32/dsc09999m.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/2057/dsc09999m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/213/tyson1.jpg/"][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/513/tyson1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/835/dsc00004jj.jpg/"][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/6204/dsc00004jj.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
-
Niecałe trzy dni temu dodawałam ponownie zdjęcia uśmiechniętej Majki a wczoraj ... :shake:. Wczoraj Maja leżała przy schodach, na mój widok próbowała podnieść się, ale ... nie mogła, skomlała, łapki rozjeżdżały się. Przy pomocy Pani ze schroniska udało się ją postawić na łapy i przeprowadzić na legowisko. Padła jak kłoda, nawet łebka nie uniosła i ... to cierpienie w jej oczach. Przytuliłam się do niej i ... popłakałam :-(. Będę dzwoniła do schroniska i mam nadzieję usłyszeć dobre wieści. Cholerka ... boję się tego telefonu.