-
Posts
4171 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wykrywka
-
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam wczoraj z panią opiekującą się wiatą, w której jest Arktic, tą, która "donosi" i "skarży" na niego :evil_lol:. Opowiadała, że w sobotę, zauważyła, że Baca (nasz Arktic) wychodzi na spacer z inną wolontariuszką i jak to ma w zwyczaju, zagadała do nich. Dziewczyna zatrzymała się na chwilę, widocznie nie było to po myśli Arktisia, bo zaparł się i w ułamku sekundy wyciągnął głowę z obroży. Widziałam wcześniej, że ma luźną obrożę, ale nie było już więcej dziurek żeby mocniej zapiąć. Arktic zaczął biegać po schronisku, nikt z obecnych na placu, znając jego przeszłość, nie próbował go łapać. Zawołano pracownicę z biura, która wyszła, przywołała Arktica i ... założyła obrożę oraz przypięła smycz :evil_lol:. W niedzielę pierwsze co zrobiłam to zmieniłam Arktisiowi obrożę na mniejszą :oops:. Wynika, że od piątku Arktic spacerował codziennie. -
Obiecałam pani Hani sprawdzić jak Kris reaguje na koty. W tym celu poprosiłam o zgodę na wprowadzenie psa do kociarni i okazało się, że są tam tylko 2 koty, obecnie tak dzikie, że siedzą w ukryciu i gdyby nie "znikające" jedzonko, to pracownicy wątpiliby, że jeszcze tam są :crazyeye:. Stosunek Krisa do kotów nie został sprawdzony, próbowałam więc zbadać jego układy z psami. Wcześniej widziałam, że przechodząc obok klatek, odgryzał się tym, które rzucały się w jego stronę. Wczoraj podprowadziłam go w stronę pary psów wracających ze spaceru. Do suczki był spokojny, zaciekawiony, trochę jakby wycofany, do psa raczej obojętny. Powtórkę zrobiłam przy nastepnym psie, który na widok Krisa zaczął ujadać i wyrywać się. Kris nie pozostał dłużny :shake:, pokazał zęby, zaczął ciągnąć w jego stronę.
-
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
wykrywka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Wszyscy cieszymy się, że Totik tak wspaniale trafił ale ... Kapsel robi to najradośniej :lol: -
Przesyłki jeszcze nie dotarły :crazyeye:, dzisiaj jeszcze mam się upewnić, bo mówiła to koleżanka, która była nieobecna przez ostatnie dwa dni. Wszystko wskazuje na to, że problemy Krisa związane są z wiekiem, z przypadłością bokserów, z których coś ma i dodatkowo z osłabieniem organizmu oraz warunkami w jakich żyje :-(. Zmiany skórne były naświetlane i nie są to zmiany grzybicze. Dodatkowo zauważyłam na spacerze, że prawa, przednia łapka dziwnie wykręca się na zewnątrz, zgłosiłam to w schronisku, najprawdopodobniej to też siadający staw. Na razie w grę wchodzi jedynie prześwietlenie, żeby stwierdzić jak rozległe są zmiany. Kris chętnie wychodzi na spacery, wczoraj było ciepło, więc pochodziliśmy dłużej niż zwykle :lol:. Obserwuję co wydala i od dłuższego czasu jest to prawie wzorcowa "wydalina" i mimo apetytu, diety, pies jest ciągle chudy. Pracownica ma dzisiaj dzwonić do p. Hanny, przekazać bieżące informacje i omówić formę pomocy dla Krisa.
-
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Moze ma reumatyzm ???[/QUOTE] Wczoraj, zaraz na wejściu zgłosiłam uwagi Cromikowej dotyczące tylnej łapy, upewniłam się, że nadal bierze Arthroflex i miałam pilnować wizyty weterynarza, aby obejrzał Arktisia. Wychodząc na spacer mieliśmy szczęście spotkać lekarza, pana Leszka K. Kazał przejść mi się z psem, później pobiegać i ... stwierdził, że problem dotyczy obu tylnich łap, że to siadające stawy :-(. Zalecił Carprodyl, ale na razie kazał się jeszcze wstrzymać z podawaniem. Dodał, że pies swoje lata ma, że "więcej z niego nie wyciśniemy". Obserwowałam Arktica na spacerze, był na lince i widziałam jak od czasu do czasu ucieka mu któraś tylna łapa, wcześniej myślałam, że to z powodu taśmy na której się ślizga :shake: -
Piękny filmik, niesamowicie wzruszający, wymowne zdjęcia i trafnie dobrane napisy. Całości dopełnia tło muzyczne. Na mnie wywarł ogromne wrażenie, wywołał łzy, ale nie były to gorzkie łzy. Takie filmy dają nadzieję i wiarę w słuszność tego co robimy. Serdeczne dzięki :loveu:
-
[quote name='kora78']to moze polacze te tytuly- borys w typie dobermana marzy, by z toba pobiegac ;) a teraz probka... jakie literki trzeba wpisac,zeby wyszla ta buzka, co wyskoczyla w nr tel... :D 06 00 01[/QUOTE] Bardzo podoba mi się tytuł :multi: a ta buźka - nie wiem skąd się wzięła:crazyeye:, kontakt kopiowałam ze strony schroniska, nie sprawdziłam bo pisząc tekst po raz trzeci ([SIZE=1]wylatywał mi internet[/SIZE]) chciałam jak najszybciej skończyć :oops:. Usunęłam ten drugi numer, bo go już chyba nie ma.
-
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Cudowną niespodziankę miał Arktic :lol:. Na ostatnim spacerze wydawało mi się, że Arktić oszczędza tylną, prawa łapę. Wszystko wskazuje na to, że nie było to tylko złudzenie :shake:. Jutro będę obserwować. -
[quote name='kora78']a tytul?? hmmmmm[/QUOTE] Myślałam, że sama wymyślisz :evil_lol: a tak poważnie, zapomniałam. Może: [B]Borys już czwarty rok czeka by opuścić schroniskową klatkę. [/B]Albo: [B]Borys - piękny pies w typie dobermana.[/B] Lub: [B]Borys od lat marzy by z Tobą pobiegać[/B]. Załączam jeszcze jedno zdjęcie Borysa patrzącego w obiektyw, niestety oba robione z góry i pies taki ... troszkę zniekształcony :evil_lol: [URL="http://img141.imageshack.us/i/dsc04882w.jpg/"][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/5679/dsc04882w.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL]
-
Co chwilę wiesza mi się internet :diabloti: Kora78 widzę, że już jesteś :lol: Canis_16 dlatego piszę teksty tylko psom, które znam i wtedy to nic trudnego :eviltong:, każdy ma coś w sobie wyjątkowego, co niekoniecznie widać od razu. Dalsze fotki do wykorzystania. ([I]mam ich tyle ..., że nie mogę się zdecydować, mało jest w ruchu, bo mój aparat nie nadąża :shake:[/I] ) [URL="http://img191.imageshack.us/i/dsc08058te.jpg/"][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/23/dsc08058te.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img528.imageshack.us/i/dsc03553xu.jpg/"][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/2986/dsc03553xu.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img35.imageshack.us/i/dsc03557sv.jpg/"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/310/dsc03557sv.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img511.imageshack.us/i/dsc04976.jpg/"][IMG]http://img511.imageshack.us/img511/1649/dsc04976.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img227.imageshack.us/i/dsc04934qb.jpg/"][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/2707/dsc04934qb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img585.imageshack.us/i/dsc03558f.jpg/"][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/9259/dsc03558f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL]
-
Borys to piękny, młody pies w typie dobermana. Został znaleziony przy ruchliwej drodze, na poboczu, niedaleko Zielonej Góry, najprawdopodobniej potrącony przez samochód. Było podejrzenie strzaskanej miednicy i byłby to dla niego wyrok śmierci, gdyż ówczesne schronisko nie leczyło takich skomplikowanych przypadków. "Skończyło" się na porażeniu nerwu kulszowego. Borys szybko stanął na cztery łapy, pozostało lekkie, prawie niezauważalne, ciągnięcie tylnej kończyny. To było ponad 3 lata temu, Borys miał wówczas maksymalnie 2 lata, w schronisku jest do dziś ... . Nie znajduję odpowiedzi na pytanie dlaczego ten pies do tej pory nikogo nie ujął - żywiołowy, energiczny o pięknej sylwetce, czarnym, przypalanym umaszczeniu, cieszący się na widok każdego w pobliżu klatki. Do ludzi przyjacielski, stosunek do innych zwierząt poprawny, cały czas ma w klatce psią lokatorkę, z którą świetnie dogaduje się. Borys zna podstawowe komendy, ale na razie, przy jego niespożytej energii, wykonuje je szybko, na ogół wszystkie jednocześnie: siada, daje łapę, kładzie się ... po czym podrywa się by biec dalej, spragniony jest ruchu jak ryba wody. Borys wypuszczony na wybieg to jeden z najpiękniejszych widoków. Przy rozbiegu słychać tętent jego łap, po chwili zobaczyć można jak jego smukłe ciało unosi się i prawie nie dotykając ziemi szybuje w powietrzu. Pies jest cały, jedną, wielką radością, która udziela się obserwującemu. Zawołany "ląduje" na chwilę, przybiega, łasi się, wykonuje polecenia, by po chwili ponownie wzbić się w powietrze. Ostatnio Borys poczynił znaczne postępy, daje się wyhamować, potrafi dłużej usiedzieć na komendę nie ponaglając piszcząc, by jak najszybciej otrzymać nagrodę. Sądzę, że przy odpowiedniej dawce ruchu, Borys nie powinien sprawiać problemów w prawidłowym ułożeniu, w szkoleniu posłuszeństwa czy chodzenia na smyczy. To bardzo bystry pies, uwielbia smakołyki, lubi być chwalony. Adopcja Borysa to oferta dla ludzi aktywnych, którzy zechcą dołączyć go do swojej rodziny, pokazać mu świat, który od lat ogląda z za schroniskowych krat, którzy otoczą go miłością i troskliwą opieką. Takich ludzi proszę o kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] tel: 661 974 640 lub bezpośrednio ze schroniskiem Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt ul. Szwajcarska 4 65-169 Zielona Góra tel.: 784 90 88 90 e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [URL="http://img59.imageshack.us/i/dsc04880q.jpg/"][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/5848/dsc04880q.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img607.imageshack.us/i/dsc04798.jpg/"][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/4089/dsc04798.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img195.imageshack.us/i/dsc04884a.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/3584/dsc04884a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img155.imageshack.us/i/dsc04095f.jpg/"][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/6638/dsc04095f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img15.imageshack.us/i/dsc03550tz.jpg/"][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/4119/dsc03550tz.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL]
-
Został mi ostatni pakiet ogłoszeń do wykorzystania, od kilku dni obiecuję korze78, że przygotuję tekst. Przepraszam za zwłokę. Pakiet przeznaczę dla Borysa, psa, który jest najbardziej "mój" ze wszystkich "moich" psów schroniskowych, a to dlatego, że osobiście umieściłam go w schronisku. A było to we wrześniu 2007 roku :shake:. Syn wracając z pracy zobaczył psa leżącego w rowie, niedaleko Cigacic, zapakował do auta, przywiózł do Zielonej Góry i w ten sposób Borys trafił do schroniska. Poszukiwania właściciela nie powiodły się, mimo ogłoszeń w prasie, niezliczonej ilości papierowych ogłoszeń porozwieszanych w okolicznych miejscowościach. Borys miał też swój wątek na Dogo, ale 2 lata temu, podczas zmian zaginął, nie udało mi się go przywrócić. Tak wtedy wyglądał, na tych zdjęciach jeszcze nie chodził po porażeniu nerwu kulszowego [URL="http://img88.imageshack.us/i/dsc01946f.jpg/"][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/8228/dsc01946f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img121.imageshack.us/i/dsc01948c.jpg/"][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/5006/dsc01948c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img836.imageshack.us/i/dsc02407c.jpg/"][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/1610/dsc02407c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img831.imageshack.us/i/dsc02043wp.jpg/"][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/9987/dsc02043wp.jpg[/IMG][/URL]
-
Niesamowite i piękne to przywiązanie obu psów do siebie :loveu:.
-
Zrobiłam przelew za luty, następne płatności ustawiłam na pierwszego każdego miesiąca, bo nie wiem jaki jest termin płatności za hotelik. Bela51 dobrze byłoby jak byś przejęła pierwszy post do bieżacych rozliczeń, ułatwi Ci to prace przy tym "kukułczym jajku". Pierwsze zdjęcia z hoteliku - znam tę jej minę, zagubionego, przerażonego zwierzaka, zawsze miało się wtedy odruch przytulenia, szepnięcia w uszko coś miłego - ale przy Mice nie wchodziło to w rachubę :-(. Wierzę, że kolejne fotki będą pokazywały, że strach opuszcza powoli naszą pięknotę.
-
[quote name='tayga'] Jeśli wystąpi kwestia zakupu wtedy poproszę wszystkich o zdanie. Teraz najważniejsza jest diagnoza - dowiedzmy się z jakiego powodu Kris cierpi.[/QUOTE] Łączność z władzami schroniska nawiązana na nowo :lol:. Czasami zapomina się, że pracownicy to też ludzie, którzy mogą byc chorzy, nie myśli się, że mogą być sprawy pilniejsze, w danej chwili, niż "nasza":oops:. Z rozmowy telefonicznej wiem, że kierowniczka schronu skontaktowała już się z p. Hanią i będzie z nią ustalała formę pomocy w zależności od potrzeb. Chodzi o to, by wykorzystać sensownie finansowe środki z pożytkiem dla psa. Lekarz opiekujący się schroniskowymi zwierzętami, leczący Krisa oceni co można zrobić w celu dokładnej diagnozy. Myślę, że bezpośredni kontakt sponsorki ze schroniskiem przyspieszy pomoc udzieloną Krisowi, ja i tak wszysko musze uzgadniać z władzami. Będę trzymała ręke na pulsie, pilnowała rozwoju sytuacji, przypominała, ponaglała. Na potwierdzenie dostałam maila od drugiej z osób wciągnietych w sprawę Krisa : [I]" ... zadzwonię do p.Hanny -S. prosiła żebym z tym poczekała do otrzymania od weterynarza dokładnego spisu lekarstw dla Krisa-i oprócz przekazania jej powyższego ,powiem,że jak najbardziej przydałby się psiunkowi kompleks badań (zobaczymy też co już ustalił weterynarz) ,[/I] [I]a co do hoteliku,to sprawę ratowałby chyba tylko hotelik z ogrzewanymi boksami,jak w Stożnym.Zgadzam się z Tobą ,że pilniejsza jest kwestia pełnej diagnozy.Jeśli miałoby się okazać ,że dolegliwości Krisa to głównie sprawa wieku-byłoby idealnie zapewnić mu cieplejsze warunki,bo teraz mieszka "na tarasie apartamentu",i nadal cały czas siedzi w budzie.Dzisiaj go odpchliłam i owszem-w budce ma ciepło ,miejsce osłonięte od wiatru ale nie jest to ciepły dom.Przykro też patrzeć jak psiakowi trudno jest tę ciepłą budę opuszczać na przygiętych nóżkach.Sylwia mówiła ,że odpisała już pani Hannie,mam nadzieję,że jutro weterynarz przyniesie dokładny opis weteryn. Krisa i wspólnie z tą panią zadecydujemy jak najlepiej Krisowi pomóc."[/I] Proszę o ocenę przyjętego toku pomocy, o sugestie, o rady.
-
Jutro ponownie będę próbowała uzyskać odpowiedź ze schroniska, rozmowa telefoniczna jest uciążliwa, bo albo rwie się zasięg albo psy skutecznie zagłuszają, i trzeba wielokrotnie powtarzać swoją sprawę a i tak trudno zrozumieć odpowiedź. Może jednak uzyskam odpowiedź na maila, którego wysłałam ponownie. Na osobistą wizytę w schronisku potrzebuję ok.2 godz, może uda mi się ten czas wygospodarować i omówić formę pomocy dla Krisa :oops:.
-
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Spacer z Arkticiem to czysta przyjemność. Trochę ciągnie przy wychodzeniu z klatki, ale daje się wyhamować. Zauważyłam, że przy pociągnięciu smyczą, gdy za bardzo rwie do przodu, Arktiś kuli się w sobie i pochyla nisko głowę, taki odruch przed ciosem, przed czymś nieprzyjemnym :shake:. -
[quote name='faith35']ja Ci już wysyłam na PW :)[/QUOTE] Dziękuję, jutro pójdzie przelew i będę płaciła około 5 każdego miesiąca.
-
Bela51 poproszę o nr konta, aby wpłacić złożoną deklarację (stałą). Ustawię sobie w płatnościach :roll:.
-
Taygo wczoraj wysyłałam p. Hani, przypuszczam, że tej którą cytujesz, zdjęcia Krisa, do czasu aż zapchałam jej skrzynkę :oops:. Dzisiaj z tego powodu nie mogłam się z nią skontaktować, sms-em poprosiłam o wyczyszczenie skrzynki. Na początku myślałam, że chodzi o adopcję, ale upewniłam się, że na razie w grę wchodzi głownie pomoc finansowa. Odpisałam Pani Hani, że jestem bardzo wdzięczna, za ofertę, ale nie wiem czy to dobry pomysł z hotelikiem, bo Kris ma obecnie prawie hotelowe warunki a jakiekolwiek szkolenie w obecnym stanie psa, byłoby tylko dodatkowym cierpieniem. Myślę bardziej o dokładnym zdiagnozowaniu Krisa i ewentualnym leczeniu. Już sama nie wiem, a najgorsze jest to, że nie dostałam odpowiedzi ze schroniska na propozycję pomocy mimo, że wysłałam prośbę na kilka maili, telefonicznie dałam znać, że takowe wysłałam i że czekam na odpowiedź i ... cisza :shake:. Zrozumiałe jest przecież, że nie mogę sama decydować o schroniskowym psie, uzależniona jestem od zgody schronu.
-
[quote name='tayga']Mikuniu... w drogę do lepszego zycia! Ciocia tayga idzie do pracy, poczytam wieczorem. [/QUOTE] Ale niektórzy maja dobrze :evil_lol:, o tej porze do pracy. W niedzielę rozmawiając z szefostwem schronu, upewniłam sie, że nie ma problemu, Mika będzie gotowa we wtorek do wydania, nie wnikałam w szczegóły, myślałam, że wszystko dograne. Dzięki Bela51 za doprowadzenie do szczęśliwego finału.