Jedna Pani zbierajaca grzyby myslała ze to wilk bo nie zdazyłam sie wyłonic z krzaczorow, a Sara była na lince ;)
Narazie nie dziekuje ;) zeby nie zapeszyc, narazie probnie razem mieszkamy no i narzekać nie moge, posprzatane mam, wyprane mam, ugotowane nawet czasami ;)