No własnie, prawda jest taka, że ludzie za kasę godzą się na wszystko a ciezko potem zweryfikowac, czy pies nie bedzie siedział gdzies sam całymi dniami.
A moze jakiś hotel specjalistyczny, za taką kasę powinno coś być.
Martwię się okropnie o tego maluszka, opieka nad nim to nic łatwego a do tego jest młody, wymaga uwagi, rehabilitacji, Boże.
Nie oddawałabym go pierwszemu lepszemu jednak, bo jak piszesz ani Ty go nie znasz ani nikt :shake: