Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. Hm........................
  2. [quote name='Lulka']to porazka jaka jest ludzka znieczulica:( biedny Murzyn no, szkoda, że go niepotrzebnie kroili. dodatkowo nic nie zrobili a kasa zgarneli:( Mila juz w hoteliku. postaram sie na dniach tez cosik wpalcic na psiaki ;-)[/QUOTE] Niestety, chociaż ten Pan twierdził, że to robotnicy, jego tam nie było itd. Ale cierpiał strasznie :( A kasa za operację nie ukrywam, że mnie zaskoczyła, bo za resekcję głowki kości udowej jest 550zł u nich a za nic zapłaciłam ze zniżką 626zł. Ale wyboru nie miałam. Dziękuję, jeszcze mam ksiązki z bazarku dla Ciebie, nie mam adresu do wysyłki.
  3. [quote name='ludwa']Bardzo dziękujemy:) I dobrze, że Ciotkę tu spotykam, bo na adres czekam do wysłania fantów;)[/QUOTE] O matko, zapomniałam, przelewu też nie zrobiłam:oops:, dobrze, że tu przyszłam:eviltong: [quote name='idusiek']naaaaaam? :) a dopisałaś bezdomne psy?: )[/QUOTE] Drukowanymi literami ;) [quote name='Awit']Pewnie nie dopisała. A to trzeba?[/QUOTE] Nie doceniasz mnie, uważnie przeczytałam na stronie co i jak i tak zrobiłam:p
  4. Do góry moje biedaki. Zaktualizowałam pierwszy post o wpłaty, sprawdźcie i jeśli kogoś brakuje lub coś się nie zgadza, proszę o sygnał.
  5. [quote name='Tora&Faro']Czyli że mógłby się górą wydostać?:crazyeye:...a to łobuz mały:evil_lol:[/QUOTE] Zdarza mu się wyskoczyć z kojca na tern posesji ;)
  6. Hm, gdyby go zbadać i nie będzie przeciwskazań to można to zrobić
  7. Pax do Owieczki iść nie może, bo to uciekinier a boks nie jest kryty. Niestety :(
  8. Dlaczego nie zaglądacie do Majeczki? Na weekend się wszyscy pakują czy jak? ;)
  9. Nie mam netu w domu a jestem na zwolnieniu, chwilowo podkradłam męzowi ;) Poza tym sikaniem Murzynek jest fantastyczny. Liże Agnieszkę i lgnie do człowieka. Zobaczymy co wyjdzie w moczu. To taka duża przylepka, przyjacielska. Saba miała dzisiaj sterylkę, jajniki były na miejscu, były problemy z narkozą :( ale 2 lekarzy było przy operacji i wszystko jest już ok. Szczegóły Beka będzie znała wieczorem, bo idzie do lecznicy. Ogonek został oczyszczony, zaopatrzony, na obcięcie zawsze jest czas, na razie dali mu szansę na zagojenie.
  10. [quote name='mala_czarna']E tam, Gusia tak sobie tylko żartuje :p Marlej to taki słodki i dobrze wychowany chłopak, a Murzynek to jeszcze może być diabeł wcielony. Ja tam się go boję :) Mysza, a to sikanie po kropelce to od czego może być? Nie prostata, nie jakiś nacisk na pęcherz, to co?[/QUOTE] On sika strumieniem ale cienkim. Lekarze zbadali cewkę, włożyli cewnik, który wpadł lekko, nie ma żadnego zwężenia. Tak myślę, może on ma zapalenie pęcherza...Podejrzewam jeszcze jadnak coś powypadkowego ale lekarz tego nie powierdził.
  11. [quote name='mala_czarna']Byłam dzisiaj i widziałam Marlejka. Obszerniejsza relacja będzie jutro, ale powiem tylko tyle: on nie widzi świata po za Gusią (Gusia mnie skrzyczy za to :( ) To nie ten sam chłopak, którego widziałam w ubiegłym roku. Cud miód i orzeszki. Serio! :)[/QUOTE]. Mnie też się podoba, fajny jest. Ale Wam dobrze z tymi Bieszczadami. Ja praktycznie nie mogę wyjeżdzać przez to wielkie stado. Dobrze, ze czasem służbowo pojadę to mam atrakcje. ;) Bardzo dziękuję Pani Grażynce za 100 zł dla naszej Mai.
  12. O ludzie, biedny Szymek :( Dzisiaj zrobiłam pita, lepiej późno niż wcale, zgadnijcie komu dałam 1% ;)
  13. A ja dzisiaj o niej myslałam, że gdzies mi wątek wcięło po zmianach. Chyba słabo szukałam.
  14. [quote name='mala_czarna']No, że sika na dworze to raczej ok. Nie ok, że w domu. W lecznicy był grzeczny może z powodu stresu, szpitalnych warunków. W domu poczuł się na tyle dobrze w towarzystwie człowieka, że lgnie do niego, nie chce być sam. Zresztą jak tak sobie tylko dywaguję, bo [B]co można powiedzieć na temat psa, który przebywał sam w jakimś nowo budującym się domu?[/B][/QUOTE] Że jest fantastyczny, zapytaj Gusi, Marleja na Paluch chciała odwozić, znowu:eviltong::evil_lol:
  15. [quote name='mala_czarna']Mysza, muszę pewne sprawy ogarnąć i dam Ci jutro znać co i jak, ok? I nie mam na myśli tylko dzisiejszego sms-a.[/QUOTE] Jasne, dzięki, ok :) Sabunia też potrzebuje pomocy, ciągle coś.
  16. [quote name='ronja']u Mai wszystko dobrze u nas też;) rozliczę Maję, wyślę mailem[/QUOTE] Się rozpisała :evil_lol:
  17. [quote name='megii1']Mysza, to może Saba była kiedyś sterylizowna? Nie ogądałam dokładnie jej brzucha ale może da się tam zobaczyć jaką bliznę po szwie. W sumie jak były u nas azjatki Gos i jedna z nich, Nadia leżała już na stole weterynarza przed sterylką to wszystko odwołali bo weterynarz zauważył właśnie ślad po szwie.[/QUOTE] Napisałam Bece, sprawdzą. Bo jutro rano Saba ma sterylkę i korekcję ogonka. Trzymajcie kciuki.
  18. Ale wiecie, że na Kosiarzy pies nie może pisnąć, bo wyjeżdza. Jeśli on będzie wył, to koniec. Ale zadzwonię tam jutro.
  19. [quote name='Ewa Marta']Mysza, w ostateczności pozostaje klinika na Kosiarzy. Drogo, ale zawsze to możliwość przeczekania, aż się rana zagoi... Będę w razie czego rozmawiać z Panią Laurą, która uruchomiła już znajomych, żeby zbierali pieniądze. Coś się jeszcze na pewno da uszczknąć dla Murzynka... Aż się boję myśłeć, co on może robić z tą raną, kiedy jest sam...[/QUOTE] Ale tam jest Mila Asif1 :(
  20. [quote name='Ewa Marta']Ależ mi szkoda tego psiaczka. Tyle wycierpiał, jak to musiało boleć bezpośrednio po wypadku.... A teraz biedactwo nie wie, że ważą się jego losy:-([/QUOTE] Dzwonił do mnie kierownik budowy, z której jest Murzyn, miłośnik zwierząt ale nie z Warszawy, On tam bywał sporadycznie i sponsorował im jedzenie. Saba była od jesieni 2008:crazyeye: pytałam o szczeniaki ale nie miała nigdy. Dziwne. Murzyn przybłąkał sie poźniej. Wyprawiały się razem daleko, potem Murzyn juz nie. Pracownicy mówili, że po wypadku leżał kilka dni bez życia, cud, że przeżył tą mękę:-( Mówiłam, że powinni zabrać do lekarza ale to tylko pracownicy a jak przyjechał kierownik to Murzyn tylko utykał... Wiele przeszedł, to fakt.
  21. [quote name='Greven']Dopiero tu jestem, bo zła mysza wcześniej mi nie podlinkowała... Czarny przypomina mi w jakiś sposób Werona, rozczula mnie :( Mysza, co z nim teraz będzie? :([/QUOTE] Nie wiem :( nie ma miejsc, czekam na decyzję w sprawie hotelu... [quote name='Ewa Marta']A nie ma szansy, żeby zabrać go do domu do ludzi? Musi czuć się bardzo samotny:-( Nie wiem co robić, szkoda psiaka, który nie dość, że połamany, to jeszcze pokrojony:-( Jeśli nie interesuje się kotami, to może nie będzie przeszkadzał gdzieś w kąciku w przedpokoju? Jest duży, ale bardzo łagodny. Agnez, dałabyś mu szansę? Dostał za to od mojej sąsiadki Pani Laury zastrzyk finansowy. Ponieważ pieniążków jest sporo, kwota zostaje podzielona na Sabę i Murzyna. [B]Wspólnie dostali 150 złotych. Przelałam przed chwilą tę kwotę na konto Myszy. Bardzo Cie proszę Mysza o wpisanie jej na dwa psiaki.[/B][/QUOTE] Bardzo, bardzo dziękuję Pani Laurze i Tobie oczywiście. [quote name='beka']W lecznicy leżał w klatce i ani pisnął. Myślę że już się oswoił z nową sytuacja i pcha się do ludzi bo ich bardzo kocha :)[/QUOTE] Właśnie, był taki spokojny, cichutki, grzeczny, byłam pewna, że tak samo będzie się zachowywał w domu. On chce do ludzi pewnie. Postaram się jak najszybciej coś mu znaleźć ale on ma ranę pooperacyjną, nie bardzo może iść do kojca teraz, chociaż kilka dni, żeby się zagoiło. Ogólnie jestem załamana :(
  22. [quote name='IVV']to jest jego pierwsza doba po operacji...on mieszkal na dworze wiec nie wie gdzie sie siusia a gdzie nie...placze poniewaz wszystko jest nowe...sama juz nie wiem a moze go cos boli?[/QUOTE] Pewnie go boli, chce do ludzi, zwraca na siebie uwagę, trochę znaczy jak to na początku, do tego po operacji z siusianiem różnie bywa. Wszystko na raz, potrzebuje czasu.
  23. [quote name='mysza 1']Spacerek [URL="http://img13.imageshack.us/i/murzynek3.jpg/"][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/922/murzynek3.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Zdjęcie z Beką, pokazuje wielkość Misia ;) Kochany jest :loveu:
  24. [quote name='obraczus87']MYSZA zdjęcia super i ten pycholek ;)[/QUOTE] Ma się ten urok osobisty to się pychol roześmiał ;) [quote name='mala_czarna']Bo rozpatrzeniu "za" i "przeciw", doszłam do wniosku, że szukamy Kostce innego domu. Jakiekolwiek pytania czemu, i dlaczego proszę kierować na PW - odpowiem na wszystkie. W sobotę zabieram Kosteczkę z Konstancina, celem przewiezienia jej do DT do Owieczki - koszt 300 zł miesięcznie (+ karma + wet).[/QUOTE] Super, właśnie rozmawiałam z Owieczką czy nie wzięłaby Murzyna, bo muszę go zabrać z DT.
×
×
  • Create New...