-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mysza 1
-
Malutka niewidoma Gałeczka ma już swój własny dom :))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Super, musimy znaleźć jej DT zatem. Sama bym ją wzięła, bo mam podobną sunię i ciągle myślę o Gałeczce ale mam innego psiaka w DT, poza tym jej to bym potem nie oddała ;) i mąz już by mnie chyba eksmitował ;) -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzeba zając się adopcją Jaspera, w sumie miałam tylko założyć wątek ;) więc liczę na wsparcie. Zgłosiłam Jasperka do akcji Zaginął dom, jest tez na naszej stronie adopcyjnej. Gdyby ktoś kto go bliżej zna, napisał tekst, wykupię mu bazarek i zrobię allegro. Zdjęcia są niestety strasznie rozmazane, nieostre, słabe ;( Może go jakoś przywiązać na siłę :evil_lol: i fotografować ;) Do ogłoszeń lepsze by się przydały jednak. -
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
mysza 1 replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Co to za dziwny kołnierz? Teraz takie się stosuje po kastracji? Kurde, nie widziałam, ciemnota nigdy :oops: -
Czy w Kampinosie są wilki? Były! Lupus UDOMOWIONY!
mysza 1 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ale wielki puchaty wilk z lasu :loveu: -
[quote name='mmd']Widziałam, że ma wyróżnione gumtree. Może jak sie skończy wyróżnienie, zmień mu rejon? Może inne miasto - Poznań, Kraków... ładniutki jest i nie moge tego pojąć.[/QUOTE] Ma i zero telefonów. Dziwne. Może następnym razem zmienię, tak jak mówisz. Na początku było więcej telefonów o niego, teraz jakiś zastój.
-
[quote name='obraczus87']Z tego co pisała wcześniej Mysza - stan wolnych miejsc na ndz - 1. Hotel u Yumanjii 2. Hotel u Donka5 Ale u Donki z kojca chyba może zwiać. Nie wiem czy Sawa ma takie zdolności??[/QUOTE] Myslę, że nie ucieknie od Donki, chociaz wiem, że jakiś pies stamtą uciekł. Ostatnio Nutusia odstawiała psiaka do Donki i pisała, że jest bardzo ok.
-
[quote name='Awit']Kolejny wydatek jedzeniowy do dopisania będzie? Zmieniłam tych doktorów:-) Czy ta dr Garncarz to żona Garncarza okulisty?[/QUOTE] Nie, to będzie faktura zbiorcza na to, co zakupiłam poprzednio, odrobinę inna kwota. Zapomniałam wziąc faktur do pracy więc w domu zeskanuję. Tak, to żona dra okulisty, zresztą byłam w przychodni okulistycznej (poza nią przyjmuje w kilku innych miejscach), zresztą dobra znajoma dra Nizołka. U Szarusia leci, kaszle chłopak ostro ale skoro tak ma być to ma być. Chodzi bez smyczy, zwykle przychodzi na zawołanie (zwłaszcza jeśli chodzi o powrót do domu :evil_lol:), jak spaceruje z psami to bacznie obserwuje czy ktoś na niego nie wpadnie i warczy ku przestrodze ;). Bardzo lubi głaskanie, zwłaszcza jak leży u siebie. :loveu: Przekupuję go smakołykami jak idziemy do ogródka, żeby do mnie przychodził na przykład, efekt taki, ze jak idę z nim to Szaruś zawsze stoi tuż obok ;) Cwaniaczek ;)
-
[quote name='mala_czarna']Ja nie mówię o tymczasie tylko o kłamstwie. Jak się mówi, że żadnego psa się nie weźmie ze względu na stan zdrowia i przeprowadzkę, to się nie bierze dwóch kolejnych. Obiecuję, że z mojej strony robię "pass".[/QUOTE] Dobrze, rozumiem, myslałam, że Magda pisała o tym, że nie stać jej na bezpłatny tymczas, bo w międzyczasie wzięła Liska, który spał po ich samochodem w te wielkie mrozy a utrzymuje się z hotelu. Tutaj jest różnica. Słuchajcie, już nie o to chodzi, bo przecież można, o ile są miejsca, bo nie wiem czy są czy nie ma, zapłacić Magdzie za kojec ale to dla Sawany chyba fatalne wyjście z racji tego, co przeżyła. :-(
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
mysza 1 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']A bo miałam niewątpliwy zaszczyt wyjechać z naszym zarządem w delegację ;)[/QUOTE] O jesteś czyli jednak krótka delegacja ;) -
[quote name='mala_czarna']Ma prawo zarabiać, ale Sawanę wzięła na BDT. Nie miała dla niej miejsca, (po adopcji, która nie wypaliła), ale wzięła na płatny kojec Kręcioła vel Budynia i mix foksterierkę z Ostrowi. To jest kopanie dołków?[/QUOTE] Kamila, nie uczestniczyłaś w ustaleniach i uwierz mi, że tak nie było. Magda od początku pisała o krótkim tymczasie. [quote name='Fela']Z przyzwoitości nie zacytuję tu priwa, którego wystosowała elmweg2 do Megii po pwrocie suki (a może jednak zacytuję?), ale jest on delikatnie mówiąc rozbieżny z tym, co pisze tu. Mestudio, to absolutnie nie jest tak, że Megii zgodziła się ją wziąć na bezpłatny tymczas, jako mojego/naszego/psów niczyich psa. Megi ją wzięła na własną odpowiedzialność, Idusiek załatwiała transport do niej do Serocka, to wszystko było załatwiane POZA MNĄ. A teraz jak jest gigantyczny problem ja sama z nim zostaję. Wszyscy, którzy kiedykolwiek mieli ze mną do czynienia, wiedzą, ze nie wypinam się na psy, które wydałam do adopcji, i które z jakichś powodów z niej wracają. Bo nie ma cudów, przy takiej liczbie adopcji powroty zawsze będą. Ale z jakiej racji mają do mnie wracać psy, które [B]ktoś kiedyś [/B] zabrał sobie ze schroniska z Ostrowi, bo miał akurat takie kaprycho? A teraz już nie ma? Ja wszystko rozumiem, ale dla przyzwoitości wypadałoby zrobić cokolwiek, a nie zostawiać mnie z tym bałaganem. Tattoi, Sawanie naprawdę należy się odpoczynek od ludzi. Zgadzam się z Tobą, niestety. Ludwa, idusiek - bądżcie uptrzejme zająć się własnymi sprawami, nie mieszajcie, jeśli nie chcecie/niemożecie pomóc Sawanie (bo teraz ja Was nie będę ratować, jak sie Wam noga powinie). Konkludująć: suka jest na moim łbie, a reszta ma ją w dupie, choć kaźdy z chęcią coś dopisze.[/QUOTE] Felu, nie poza Tobą, bo kilkakrotnie rozmawiałam z Tobą o Sawanie telefonicznie. Obie chciałyśmy, żeby Sawana pojechała do Magdy i to ja miałam Magdę do tego namówić. Mówiłam, że tymczas może nie wypalić, że wtedy trzeba będzie za Sawę płacić, bo mąż Magdy od razu mówił o krótkim BDT. Powiedziałaś mi wtedy, że "będziemy sobie radzić" i z pewnością nic nie odbyło się bez Twojej wiedzy. Nie załatwiałaś transportu tylko dlatego, że właściciel podobno nie odbierał Twoich telefonów, bo akurat się obraził. Odebrał natomiast od Idy, bo na Nią obrażony nie był. I nawet byłaś o to zła. W świetle tego, co napisała Tattoi, Kosiarzy odpada, mimo, że jest całodobowe. Kosiarzy ma też drugą lecznicę, w której mogłaby wyć ale nie byłaby blisko człowieka i z pewnością by to była krzywda dla niej.