Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. [quote name='BIANKA1']Kobiś nie może wydłubać oczu misiowi , bo miś jest z gumy . [/quote] to moglby wygryzc:eviltong: oj co by nie robil...wazne ze mis piszczy a Kobi ma zabawke:loveu:
  2. [quote name='Gonitwa']No przyjrzyj się![/quote] no patrze i patrze...i widze tylko te rozowe ryjki (swiniaczki?) i rozowe lapki (kociaki?) i takie biale male cialka (myszki?szczurki?)...no i te uszka sliczne (mini misiaczki?)...ja juz nie wiem...chyba musimy poczekac na inne zdjecia od pajuni...bo te KLUSECZKI są po prostu jak KLOPSIKI malutkie i trudno sie skupic na patrzeniu co to za zwierzaczki...:shake:
  3. [quote name='Gonitwa']Ale jak by się dobrze przyjrzeć, to może rzeczywiście to są szczeniaki....;)[/quote] ...no nie wiem:diabloti:
  4. [quote name='Romek-Zamość'][FONT=Times New Roman][SIZE=4]Suńka już pojechała do domku. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]I tutaj należy się pochwała dla mojego TZ-ta, bo skutecznie namawiał na nią wczoraj swoją koleżankę z pracy. Dzisiaj dziewczyna zadzwoniła, że porozmawiali z mężem (mieli ochotę na owczarka niemieckiego) i chcą ją do siebie zabrać. Ludzie są bardzo sympatyczni , a mała od razu przypadła im do gustu . Mieszkają na górze wolnostojącego domu, a na dole mają warsztat i biuro. I to jest właśnie zadanie dla małej (która na pewno mała nie będzie), bo pilnowanie tego wszystkiego zastało złożone w jej łapki. Cały teren jest ogrodzony i jak tylko suńka podrośnie mają jej zafundować sterylizację. Strasznie jestem szczęśliwa, że udało ją się uratować. [/SIZE][/FONT][/quote] no to super:multi::multi: mozna liczyc na zdjecia:cool3:?
  5. aaaaaaaaa...Kobi odgryza misiowi ucho!!!! ratujcie miska!! a tak powaznie...moj wydlubuje oczy najpierw:)
  6. [quote name='anetta'] Super biegacie, a tym tunelem się nie przejmuj :) A czemu nie chciała go zrobić? bo wygląda to tak jakby na oczy takiego nie widziała i bała sie w niego wejść ;)[/quote] no zastanow sie anetko...po co tosia miala biegac przez ten tunel jak jej wtedy nie bylo widac...nie byloby kogo podziwiac, wiec po co?? nie mogla tego zrobic widzom i tyle....:diabloti:
  7. [quote name='iwop']Pajunia ja na twoim miejscu byłabym osatrożna :oops: Bo zaraz cię oskarżą, że szczeniaki wcinasz:roll:[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: dobra iwop...koniec z docinkami...badzmy madrzejsze:diabloti:
  8. agaciaa Sarcia jest po prostu bombowa i tyle:) chyba musze wziasc przyklad z ciebie i regularnych zdjec w foto blogu:) ...dzis troszke nadrobilam, zapraszam:loveu:
  9. [quote name='tanitka']trzymam kciuki!:lol: a kiedy wybierzesz sie do Lublina w sprawie tej drugiej wyżełki?[/quote] od jutra bede jezdzic do lublina juz regularnie trzy razy w tygodniu, narazie ustalam sobie plan wiec nie bardzo jak mam czas sie przejechac do schronu ale mysle, ze w przyszlym tggodniu mi sie juz uda wygodpodarowac chwile:) a jak z tym kim chetnym do adopcji drugiej wyzelki, udalo ci sie skotnatktowac ?
  10. [quote name='iwop']bez urazy :oops: to mnie już bardziej tłuste myszki przypominają :p[/quote] hihihi myszki...nooo myszki ..tak tak tlusciochy :loveu:
  11. [quote name='martaa2'] Zula miała chyba smutne zycie...[/quote] dokladnie...pewnie nie wie co to zabawa z psami...:-( moj Tim tez tak mial, ale to byl tylko uraz psychiczny po bardzu powaznych pogryzieniach (kilku w krotkim czasie)...do duzych psow sie od razu rzucal...a z malymi nie potrafil sie bawic...bo bawil sie nimi zamiast z nimi...troche to trwalo, ale przypomnialam mu jak sie bawi z psami, bo mial sobie co przypomniec...moze Zula nie ma:placz:
  12. [quote name='Gonitwa']To kup nowe, mniejsze:diabloti: Albo przestań wspierać żebractwo i nie karm przy stole:razz:[/quote] ja bym swojemu nie dala jesc przy stole...mam go w doopie...on dostaje swoje zarcie do michy a ja co? mam glodowac? niech sobie mysz upoluje jak glodny jeszcze!!:diabloti: i od razu mowie...podajcie mnie do sadu, ze glodze psa:diabloti:
  13. [quote name='anetta'] Skąd gołąb znalazł się na klatce schodowej?[/quote] jak to skad? diablica go znalazla, przytargala do siebie a nie wpuscili jej z tym do domu, wiec na klatce zostal:evil_lol: myle sie?
  14. [quote name='iwop']nie widziałam jeszcze szczniaków z taki różowymi mordkami...:oops: Jak flemingi :lol:[/quote] noooooooo a ta je juz od flemingow wyzywa :eviltong:... to są swiniaczki:eviltong:
  15. [quote name='Lenorka']Neostrady nienawidzę - też mam z nią ciągłe problemy, za miesiąc kończy nam się umowa, weźmiemy chyba Aster... A co do lokum - ja niestety w Warszawce wciąż wynajmuję mieszkanie i mam tylko jeden pokój :-( A druga sprawa jest taka, że gdy wychodzę do pracy to musiałabym brać moje białe cudo ze sobą lub skazywać na co najmniej 8 godzin samotności... Na razie zostają mi tylko marzenia... :placz::placz::placz:[/quote] co do neo to ja do tej pory bylam baaardzo zadowolona tylko teraz mnie wkur****:angryy:....no ale teraz juz ją znow mam i jest jak narzzie oki:) co do zostawania w domu...nie ma roznicy, czy pies duzy czy maly w tym ile godzin moze zostac w domu...a psy zostaja naprawde dlugo...moj czasem i po 12 siedzial(zdarzylo sie pare razy ze i dluzej)...teraz ciagle siedzi z babcia...ale i tak ją traktuje jakby jej nie bylo:eviltong:
  16. [quote name='Rybka_39']Furciaczki gdzie się podziewacie?:placz:[/quote] za wczesnie dla niej...toz to dopiero poludnie jest:diabloti: mnie tez by nie bylo jako wzorcowego nocnego marka, ale mam sprawy adopcyjne na glowie ktore mi sen z powiek spedzaja wiec musze choc co pol godziny na dogo zajrzec:evil_lol: takze spokojnie Furr sie pojawi ...kolo23-24 napewno:)
  17. [quote name='martaa2']Zula uwielbia zabawy ale tylko z człowiekiem. Potrafi cały spacer szalec, skakac, podobnie w domu. Zupełnie natomiast nie bawi sie z innymi psami; od razu ucieka albo powarkuje, zalezy jakiej wielkosci jest pies. Z Tolka tez nie bawi sie, chociaz Tola usilnie próbuje ja namawiac do wspólnych harców. Wspominałam dzisiaj Jetkę, która była u nas pare dni, a tak szalała z Tolką.[/quote] hmm pewnie miala zle doswidczenia z psami ...a miala kontakt juz z jakims szczeniaczkiem?
  18. [quote name='martaa2']Byłam dzisiaj z sukami na spacerze w parku; Zulę bardzo interesowły pływjące kaczki, cały spacer dreptała wzdłuż brzegu, próbowała nawet skoczyc do stawu. Zrobiłam zdjęcia tel i nie moge ich wrzucic :roll:[/quote] szkoda, ze nie mozesz ich wrzucic:-(...nie ma tam gdzies TZ albo syna?
  19. jakie sliczne maluszki kluseczki:) ....normalnie koffane:) pozdrowienia pajuniu (wiem, ze mialas teraz zawirowanie , wiec nie chcialam przeszkadzac i sie narzucac...bialaska z mojego wątku znalazla dom:) ale pani prosi zeby przekazac ci serdeczne podziekowana za to, ze mimo problemow, odleglosci itp zdecydowalas sie nam pomoc:) buziaki dla Ciebie)
  20. [quote name='tanitka']NIki-lidka co o wyżełki?[/quote] siedzi smutna w schronie:( dzis dzwonil jakis pan...ma pogadac z rodzina...moze akurat...
  21. [quote name='Gonitwa']:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dbaj o linię:diabloti:[/quote] Vectra...a wlasnie jak tam towja linia? moze psy specjlanie to robia, zeby wiesz...daja ci do zrozumienia delikatnie:evil_lol: moj tim wie ,ze ja za chuda jestem (anorekcja totalna) wiec czesto mi przynosi smakolyki...zdechly szczu, upolowana myszka...kotek sasiadow:diabloti:
  22. [quote name='Vectra']jasne , jasne i będziecie się śmiać jak kolejny koondel zjada mi życie :evilbat:[/quote] etam od razu zjada:diabloti: po prostu...ubarwia:cool1:
  23. [quote name='agusiazet']Powiem szczerze, jeśli Pani jest dobrym człowiekiem to nie widzę żadnych przeciwwskazań do rozmowy. Gina jest dobrze wychowanym psem i była taka jeszcze przed przyjazdem do mnie, więc mało w jej dobrym zachowaniu mojej zasługi. Nie brudzi w domu, bez problemów zostaje sama i niczego nie demoluje, i nie niszczy. Jedynie szczeka jak ktoś obcy przychodzi do domu, a to po trosze normalne - mój Sony też szczeka, ale reaguje na spokój, Gina jeszcze nie zawsze. Chociaż dzisiaj byli u mnie z rodziny i Gina prawie w ogóle nie szczekała - może sterylka ją trochę wyciszyła! Poza tym Gina potrzebuje stałego domu i kochającego Państwa, to typ psa, który kocha całym sobą:) Więc, jeśli możesz porozmawiaj, ale jak Pani nie będzie już chciała to będziemy szukać dalej - wierzę, że Gince się uda!!![/quote] Pani moze nie jest majetna, ale jest naprawde bardzo bardzo dobrym czlowiekiem, kocha psy calym sercem, ale nie nadaje sie do wychowania mlodego rozbrykanego urwisa jakim jest biala Sunia...bo po prostu ma za miekkie serce...ja jestem powiedzmy "twarda" i przy mnie mala byla bardzo grzeczna...ale po moim wyjsciu:shake: jedyny problem z Sunia byl taki , ze podczas zostawania w domu przerazliwie wyla i niszczyla co jej w zeby wpadlo (miedzy innymi zjadla wersalke i fotel)...teraz bedzie mieszkac w domku z ogrodkiem, wiec na poczatku bedzie zostawac tam:) ...porozmawiam z pania...i dam znac:)
  24. Maciaszek....ja tez walczylam z neostrada...tzn moja mama walczyla ponad miesiac:shake: w koncu ja powiedzialam, ze mnie wkur**** (doslownie im to powiedzialam, a to jest nagrywane hihihi) i zrezygnuje z tej neo, z telefonu stacjonarnego w tp i ze wszystkich w orange (a mamy 6) jesli ktos wreszcie przestanie mnie zbywac tylko sie tym zajmie...monter byl nastepnego dnia, neo mialam wieczorem:diabloti: a co do miejsca dla duzego psa...mi zawsze powtarzali,ze ja mecze swojego Tima, bo nie dosc ze to sredniej wielkosci pies (no przy Bazylu to on jest sredniej wielkosci tylko:evil_lol:) to jeszcze mysliwski...potrzebuje wiec duzo miejsca, polowan itp... ja wychodze jednak z zalozenia, ze nie wielkosc mieszkania sie liczy...tylko jak czesto pies z niego wychodzi, jak duzo czasu spedza i w jaki sposob z domownikami...itp itd dowod na moją teze? po pierwsze...Tim ma 8lat,ale jak na psa w tym wieku i to wyzla jest w baaardzo dobrej kondycji fizycznej (pochwalila mnie ostatnio pani, ktora hoduje wyzly, wystawia je i zajmuje sie ich szkoleniem na polowanka)...a dodam ze jest to pies z ADHD... a po drugie...mieszkalismy przez cale jego zycie w miescie w bloku, teraz przeprowdzilismy sie poza miasto do domku z ogrodem i podworzem...a Tim siedzi w domu...wychodzi tylko wtedy kiedy ja go zabieram gdzies ze soba...ogrod jest mu zbedny, bo co on tam bedzie robil beze mnie niby?
×
×
  • Create New...