-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Galeria białasa argentyńskiego Bazyla :) Oraz Meli nieogara ;)
sacred PIRANHA replied to maciaszek's topic in Galeria
[quote name='maciaszek'] Druga część opowieści po południu, jak będę miała chwilkę w robocie. Do zobaczenia :).[/quote] czekamy czekamy:lol: -
chcialam przedstawic futra mojej kolezanki... o jakze wymownym imionach:evil_lol: Parówa:cool3: [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/6671/tnparowajr4.jpg[/IMG] i Zagryzka:cool3: [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/686/tngryzakbz3.jpg[/IMG] a na koniec ich wspolny wróg publiczny, czyli moj Tim:diabloti: [IMG]http://img379.imageshack.us/img379/4919/tntimos4.jpg[/IMG]
-
Bigos- czekoladowy wyżeł niemiecki & NIKON - czarna lustrzanka :)
sacred PIRANHA replied to bigos's topic in Foto Blogi
[quote name='bigos'] No to jeszcze wódeczki brak :diabloti:Dawać wódke na stół!:diabloti:[/quote] to ja sie przyłacze z parówą i zagryzką :diabloti: Ps.zapraszam do mojej galerii, bo tutaj nie bede wciskac cudzych zdjęc:lol: -
[quote name='agusiazet']Niki i co z tym Allegro - jeśli nikt nie wystawił ja wystawię, tylko poproszę o tekst i zdjęcia ma [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]. Napisz w tytule wątku, że szukasz DT nawet płatnego!!! A co z tym Gdańskiem?[/quote] jak tylko znajde dzis chwile(pewnie wieczorkiem) to wysle na maila (dzieki) a z gdanskiem...gdyby byl transport to mialaby DT:shake:
-
[quote name='Vectra']Ja nie bronie teraz chińczyków , Koreańczyków i innych z tamtych rejonów ... rozważam sobie moralność społeczną , bo o ile oni uprawiają to bestialstwo bo kultura , religia, zabobony , mentalność , wiara w ozdrawianie i inne bajery , to o tyle [B]w naszym kraju[/B] [B]cywilizowanym , gdzie zwierzęta mają prawa są ustawy[/B] , [B]mamy inne zwyczaje inaczej w głowach[/B] , nie jadamy psów .... a jednak niektórzy traktują zwierzęta jak azjaci ... albo jeszcze gorzej .. tylko skośnoocy robią to BO j/w to u nas nie pojmuje -[/quote] no wlasnie...najwyrazniej nie wszyscy u nas maja inaczej w glowach niz ci azjaci...u nich to z dziada pradziada, kultura itp a u nas? skad to sie bierze u nas?
-
[quote name='Vectra']przy Kano niestety musi być ingerencja moja , on sam z siebie nie za koniecznie kocha psy , długa droga za każdym razem jest zanim on polubi psa , zaakceptuje .. On ma dni że świerzbi go by któremu wpierniczyć , nie ma zabawy zabawkami przy nim , przy stole też jest wywalany , nie śpi też w łóżku .. wszystko dlatego że jak mu się za nadto pozwoli to pacyfikuje psy.Sam z siebie nie do końca kocha Lalke i Frania ;) Z nim całe życie trzeba pracować nad zachowaniem , jak pisałam u mnie - słucha tylko mnie , niestety zasmakował tego że się go ludzie boją i uprawia gierki "jestem straszny" i to nie jest agresja w stosunku do ludzi tylko serie gestów , spojrzeń , przeszywanie wzrokiem. W czasie zabaw też musze pilnować by się nie rozpędził ;) Co za tym idzie pozostałe psy też są uczone jak postępować z Kano , kiedy nie podchodzić , olewać zaczepki . Są dni kiedy jest miły , sympatyczny , zgodny .. ale to pozory , ostudzenie mojej czujności. Powiem ci Lalka z Kano złapały się może 4 razy , z tym że nigdy krwawo - ot takie warki i pokazy zębów , szamotanina - jedno moje dość i leżały na glebie oba :diabloti: po czym czołgając się biegły na miejsce. Nie ingeruje zawsze , ale czujnie obserwuje i czasem muszę pogrozić palcem ;) Zasada głowna , jeśli widzę że coś się szykuje od razu całe towarzystwo karnie jest odesłane na miejsce. W przypadku Lalki i Frania wcale nie muszę nic robić , one same z siebie są zgodne, bawią się jedną zabawką , jedzą z jednej michy , śpią wtulone w siebie. Dlatego jak bawimy się w aporty , szarpanka to Kano wyskakuje do kuchni. Ja wiem że z punktu widzenia moralnego Kano jest gorzej traktowany , mniej mu wolno , wiecej się od niego wymaga ,ale uwierz jeśli on nie ma musztry jak w wojsku robi się nieznośny , kapryśny i szuka guza .... On musi widzieć ,że ja patrze , kontroluje ,a on pokazuje jak ładnie się zachowuje ... To brzmi wszystko mrocznie ,ale źle nie jest :)[/quote] to Tim tez tak ma, ze ja musze zwykle ingerowac w jego kontakty z psami, bo potrafi sie "zapedzic"...za bardzo rozbawic, ze az z tego afera wychodzi...na szczescie na wlasnym podworku nie mam z tym problemow, bo reaguje na kazde moje "no!" blyskawicznie...ale prawda jest taka, ze jest zamykany jak przychodza goscie a mnie nie ma, tak samo nigdy nie bawil sie z zadnym psem bez mojego nadzoru, bo reszta rodziny go nie potrafi kontrolowac po prostu... a mam jeszcze pytanko, co jak wychodzicie z domu? psy zostaja zamkniete jakos oddzielnie? a Kano do obcych psow (na spacerze) jak? tez reaguje na twoje "dosc"?
-
[quote name='furciaczek'] z tego cio wiem to takie plackowate wylysienia sa wlasnie objawem choroby ktoregos z narzadow wewnetrznych...nie pamietam dokladnie ktorego:roll: nio ale to tylko moje domysly i gdybanie... wierc dziore w brzuchu wetowi zeby zrobil badania...[/quote] "dziure" siostro:eviltong: i bede wiercic bede...bo musze wiedziec co jest psu zeby go leczyc a nie tylko faszerowac lekami i wydawac byc moze niepotrzebnie kase (a juz jej troche poszlo:roll:)
-
Sunia hopsaj na pierwszą moze cie ktos wypatrzy kochaniutka!!!!!!!
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
sacred PIRANHA replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra'] Serio to jego nikt z mojej rodziny nie lubi , nawet Rafał za nim nie przepada .. i z wzajemnością - Kano lubi tylko mnie :evil_lol: do reszty świata ma stosunek mocno olewczy i specyficzny .. bo to jest mój i tylko mój mój pieseczek :)[/quote] hihi ja mam tak samo z Timonem...owszem ma takie napady, ze pojdzie na glaskanko do kogos z rodziny, poprzymila sie do jakiegos goscia jak siedzi kolo ciastek, ale to wynika tylko z tego, ze on czegos chce w danej chwili od tej osoby...a tak naprawde to on nie lubi ludzi, nie ma zamiaru sie ich sluchac, chce zeby oni trzymali sie od niego z daleka i on tez wtedy trzyma sie z daleka...a jak ktos mu wejdzie w droge...hmm to chwalmy boga jak jestem w poblizu:evil_lol: -
[quote name='furciaczek']a wet bral zeskrobine?? moze warto by bylo wyslac probki do laboratorium...[/quote] pogadam z nim o tym jutro...mysle, ze on jest taki ze jak bedzie widzial ze cos nie skutkuje to sam zacznie robic badania...bo widac ze on drazy temat az do znalezienia zrodla a nie tak tylko zeby cos przypisac i miec z glowy...
-
[quote name='Vectra']Najeść to się jadę do knajpy bo w domu nie ma szans na spokojne zjedzenie , pare chwil temu wzięłam sobie mentosa do paszczy i od razu kolejka się ustawiła :evil_lol:[/quote] a wlasnie...mam pytanie do Ciebie jako do tej z doswiadczeniem:evil_lol: ja co prawda mam troche praktyki z roznymi trudnymi nawet psami, ale w pojedynke ze sie tak wyraze...a jak ty to robisz, ze Twoje stadko sie dogaduje? ingerujesz jakos specjalnie w ich relacje, czy raczej pozwalasz zeby same sie dograly?
-
[quote name='agusiazet']W zapytaniu podane jest imię Klaudia!!! Poza tym druga odpowiedź jest też nic nie mówiąca, tylko kiedy mogę psa przywieść. poprosiłam o kolejne uściślenia. Ale coś, niestety, wygląda mi na jakąś młodocianą osobę. No nic, poczekam, czy się odezwie![/quote] a to do warszawy? gdyby jednak ten ktos okazal sie powazna osobą z powaznymi zamiarami, to ja mam gdzies namiary do dziewczyny, ktora regularnie jezdzi z zamoscia do warszawy, wiec spory kawal transportu by byl:lol:
-
[quote name='Vectra']hej ho niejadku , musisz jeść , jak wkładasz kęs do ust myśl że to dla Timka :)[/quote] to wtedy jemu to oddam napewno...i nic nie zjem...Ty to znasz przeciez obiady za Ciebie psiaki zjadaja:diabloti: a Ty glodna chodzisz potem...:eviltong:
-
[quote name='furciaczek'] Znowu ma alergie?? ja juz nie mysle cholera...bylas przeciez u weta i cos Ci doradzil, mialo byc lepiej... :-([/quote] no mialo, ale nie jest...niby sie przestal drapac (wiec poprawa tak?)...ale tabletki mu zostaly jeszcze dwie (z osmiu) a on ma dalej te placki lyse i mam wrazenie ze mu sie powiekszaja...:shake: jutro rano biore go w samochod i jade znowu...niech robi badania, zmienia leki, ja sie nie znam ale jak tak dalej pojdzie to bedzie lysy i co wtedy?? ten nowy wet wydaje sie lepszy, bo przynajmniej sie zastanawia, rozwaza rozne opcje, pyta o poprzednie leczenia o leki jakie bral itp (moze dlatego ze jest mlody i jeszcze czuje "powolanie"....poprzedni to po 5 sekundach stawiali diagnoze i kuli Timowi dooopsko...i nic z tego nie wynikalo i tak:-( ja juz nie wiem przerzucialm go na gotowane jedzenie...nie dostaje nic wiecej...i teraz chodzi ciagle glodny...jest caly czas glodny!! zachowuje sie jakbysmy go doslownie zaglodzali ...a dostaje tegomzarcia wiecej niz wczesniej dostawal i bardziej tresciwe to jest:shake:
-
[quote name='ulvhedinn'] Co za licha piekielne mi sie trafiają... wszystko juz zabezpieczam jak przed inwazją. Balkon na łańcuch i siatka. Wszystko niewywrotne, rzeczy niebezpieczne pod kluczem, albo wysoko. Szafki na zamki, barierki, skobelki, haczyki.... a te małpy i tak zawsze narozrabiają... :placz:[/quote] z wyzszą inteligencja nie wygrasz:eviltong:
-
[quote name='furciaczek']nio mam nadzieje ze tak bedzie... ehhh wykonczylam sie dzisiaj psychicznie... ale moze to bylo potrzbne?? teraz musze dokonczyc sprawe z kwarantanna...to na chwile obecna jest dla mnie priorytetem...[/quote] ja dzis obejrzalam tyle filmikow, tyle razy sie przy nich poryczalam... ale tak jak mowisz moze to bylo potrzebne...trzeba miec swiadomosc tego co sie dzieje... dla mnie priorytetem jest teraz alergia Tima (znow powrot) i ta mala biala sunia, z ktora w sobote wyladuje na dworcu bo do schronu jej nie odprowadze!!!
-
[quote name='ziuta-23']Cioteczka co się stało :hmmmm::hmmmm::hmmmm: :evil_lol:[/quote] ja juz nie moge patrzec na te filmiki!! obejrzalam dzis chyba z 10 i mam dosc...jak ludzie moga sie tak zachowywac? skad w nich ta bezdusznosc? ja jestem tylko jedna, małą nic nie znaczącą istotka, ktora stara sie jak moze zeby pomoc jakiemus kolejnemu anonimowemu psiakowi z zamojskiego schroniska...wbrew rodzinie, wbrew kierownictwu schroniska, wbrew zalowi ktory mnie rozpiera, wbrew bezsilnosci jaką nie raz odczuwam...i co to zmieni? [B][SIZE=3]nic[/SIZE][/B] ...jestem kropla w morzu tylko:placz:
-
[quote name='furciaczek']ja musze znalesc wlasne podworko... a mi juz brak slow po prostu....[/quote] Fur musisz sobie znalezc takie wlasne miejsce (to nie musi byc fizycznie jakies miejsce) gdzie bedziesz miala pelne rece roboty i bedziesz widziala, ze cos robisz a nie tak jak pisalas siedzisz w cieplym domku otoczona miloscia itd ja wiem, ze znajdziesz sobie takie zajecie i mam nadzieje, bedzie ono pozwalalo na pomoc rowniez mi:diabloti: