Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. [quote name='Vectra']10 lat , pięć miesięcy i 12 dni :diabloti: ADHD to on był zawsze , kłopoty zdrowonte usadziły mu tyłek na trochę ... On był mega niejadkiem !!!!! gorszym niż Franek , bo Franek przynajmniej to co lubi jeść nie ma po tym biegunek ..... Kano po kastracji taki żarłoczny się zrobił :evilbat:[/quote] Timonal zawsze byl zarloczny, ale jak sie mu dalo odpowiednio duzo zarcia to przynajmniej jakas godzine nie zebral, nie polowal, nie zbieral itp...a teraz ledwo zje juz piszczy ze chce jeszcze, tak jakby byl wiecznie glodny:shake: a ADHD to wet u mojego stwierdzil, wiec nawet liczne problemy zdrowotne (kiedys sparalizowalo mu tyl na tydzien...przez tydzien machal przednimi lapami i szcekal prawie ciagle, a jak nie szczekal to mruczal, piszczal, jeczal...nauczyl sie w tym okresie "gadac"...zapraszam do galerii na filmiki) go nie uspokoily:diabloti:
  2. [quote name='_ChiQuiTa_']zobaczyłam pierwsze sekundy.... wystarczy mi.... :([/quote] ja dochodze do wniosku, ze dla mnie to za duzo...ja sie musze (moge) zajac tylko wlasnym podworkiem (zamojskim schroniskiem)...tutaj jest wystraczajaco duzo biedy, smutku, psich serc do ratowania...reszta mnie przerasta:placz:
  3. [quote name='Vectra'] Kano na stare lata czacha dymi ..... ciągle chodzi i żarcia szuka , dobija się do szafek , śmietnika .. zwiększyłam mu o połowe dawke żarcia i tak nic nie pomaga .. dalej niedojedzony ... dostaje witaminy .... jest mega żywotny , szalony , rozpiera go energia , zachowuje się jak szczeniaczek ... :evil_lol: Lalka przy nim to jak emerytka się zachowuje , ale to dama :loveu:[/quote] ile Kano ma lat? moj Tim ma 8 prawie i musze przyznac ze ostatnio to sie zrobil ciagle glodny...zawsze byl lapczywy na smakolyki, ale teraz to on sie zachowuje jakbym go glodzila doslownie...zwiekszylam takze dawke zarcia na dzien, witaminy itp a on caly czas chodzi glodny i szuka...oczywiscie co do energii to jak szczenie bryka...ale on ma ADHD wiec nigdy sie nie uspokoi raczej:diabloti:
  4. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=79286&page=7[/URL] zapraszam...zdjecie dajace do myslenia:(
  5. ku*** ku*** ku*** !!! nie wytrzymam!! zaraz mnie szlag trafi !!!!
  6. [quote name='Doginka']No to sobie na noc filmik obejrzałam - to gorsze niż horror:placz::placz::placz: Jestem bezsilna i to mnie dobija, nie mogę patrzeć na przemoc, a zwłaszcza na zwierzętach:placz::placz::placz: Człowiek to najgorsza bestia na Ziemi:mad::mad::mad:[/quote] ja sie poryczalam, zasmarkalam...szlag mnie trafia jak mysle jacy ludzie potrafia byc:mad:
  7. hehhe :roflt:pozdro dla kuzyna!!
  8. [quote name='furciaczek']Tutaj zeby zostac wolontariuszem w schronisku musisz czekac i to lata...takie kolejki na wolontariat maja...:loveu: wroce z Pl to zaczne czegos szukac, cos kombinowac...teraz glowy do tego nie mam...i kasy:roll:[/quote] nie trzeba miec kase...trzeba miec checi...mozan sie zajmowac puszczaniem ogloszen...to tez jest wazne i mozliwe dla kogos kto sie orientuje w temacie i siedzi na necie ciagle:diabloti:
  9. [quote name='Vectra']śledzę wątek Krzyczek od początku - brak mi słów :( ciekawa jestem co pani dyrektor wymyśli .. czy pozwoli na wolontariat , bo na razie ładnie odwraca kota ogonem by znaleźć haka aby wolontariatu nie dopuścić :mad: [/quote] cos pewnie wymysli..."lepsze" schroniska nie wpuszczaja wolontariuszy, wiec jej wolontariat jest wyjatkowo nie na reke jak ma takie warunki tam...:-( moim zdaniem cos wykombinuje...pytanie co:-(
  10. [quote name='furciaczek']Nio wasnie...chyba najwyzszy czas zebym znalazla cos dla siebie... dobija mnie juz ta bezczynnosc:shake: ktos na dogo ma podpis "5 minut przeznaczonych na pomoc jest lepsza niz 10 na wspolczucie" jakos tak... lepiej juz tego ujac sie chyba nie da... [/quote] jesli czujesz taka potrzebe to szukaj...bezposrednia pomoc w schronisku to kropla w morzu potrzeb, wazne sa ogloszenia psiakow, kasa na leczenie,na sterylizacje, na transport do nowych domow...a portali, stron, fundacji jest maaasa...mysle, ze kadzy kto chce naprawde pomoc znajdzie cos dla siebie...
  11. [quote name='ziuta-23']A proszę :lol: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27222&page=65[/URL][/quote] A dziekuje (pelna kulturka musi byc:diabloti:)
  12. [quote name='furciaczek']a ja sobie zdalam z czegos sprawe...siedze w cieplym domku, otoczona miloscia...gadam ze zwierzetom trzeba pomagac, ze ludzie ca tacy i tacy...a sama co?? nic k*** nie zrobilam zeby im pomoc:oops:[/quote] Fur pomaganie zwierzetom zaczynajac od wlasnego podworka, czyli np. w schroniskach...to jest ciezki kawal chleba...starasz sie, zalatwiasz kombinujesz, schroniska nie chca wspolpracowac, ,musisz krecic, sciemniac...a ludzie cie potrafia tak kopnac, ze zyc sie odechciewa...czesto jest tak ze masz takie zalamki psychiczne, nie masz juz sil...nie wiesz co robic...jestes w tzw kropce...nie latwo to wytrzymac i nie kazdy sie do tego nadaje...za to kazdy jak chce pomoc to moze to zrobic...tylko musi znalezc najlepszy sposob dla siebie...
  13. [quote name='agaciaaa']a Ty strasznie chętna na bana :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] ja srednio chetna, ale tutaj jest tyle ludzi hcetnych dawac na lewo i prawo....ze az sie dziwie, ze jeszcze nie dostalam:diabloti:
  14. [quote name='oktawia6']eeee, pani dyrektor, że czego?:icon_roc: może Moran Market? lub z south Korea-j.w. bo jakoś te miejsca trochę mi się mylą......[/quote] poprosimy linka
  15. [URL]http://www.animalliberationfront.com/[/URL]
  16. [quote name='furciaczek'] Nie jestem teraz w stanie czegokolwiek normalnego napisac... sami zobaczcie [URL]http://www.animalliberationfront.com/[/URL] .................[/quote] ja chyba nie moge ogladac takich filmikow...czuje sie taka bezsilna:shake: za duzo tego zla jest na mnie jedną na tym swiecie...:(
  17. [quote name='furciaczek']ehhh ja juz nie wiem co robic:placz: tak sie cieszylam ze to juz tylko kilka dni i doopa:-( oni nie zmiekna napewno...ich w koncu tez dlugo nie widzialam i nie chce tego czasu spedzic na klutniach i wyrzutach...:-([/quote] rozumiem:-( to moze dobrym rozwiazaneim byloby przyjechanie normlanie i poczekanie z odebraniem psow do konca cieczki Furii...wtedy rodzice by sie czuli dowartosciowani, ze ich postawilas na pierwszym miejscu...wiem, ze ciezko Ci bedzie byc w polsce i nie odebrac psiakow, ale moze to lepsze niz siedzenie w londynie i plakanie, ze znow sie przeciagnelo?
  18. [quote name='furciaczek']Takie majteczki to zadne zabezpieczenie, pozatym takie to malo higieniczne mi sie wydaje:roll: Nie bede mogla 24h byc z psami i ich kontrolowac, no nie da rady...rodzice nie zgodza sie na to zeby wziasc je na gore do domu...a jednego nie wezme bo ten 2 czulby sie pokrzywdzony...zreszta juz slysze te narzekania ze prezes caly czas morde drze:shake: Nie wytrzymam w PL bez psow wiedzac ze sa tak blisko...:placz: bede musiala chyba wyjazd przelozyc bo niezniose tej swiadomosci:-([/quote] ja bym pojechala do Polski i najwyzej zostawila je w hoteliku do konca cieczki, lub zabrala je i poszla do hotelu do skonczenia cieczki...rodzicom powiedz ze skoro w takiej sytuacji nie zgadzaja sie na psy na gorze to Ty musisz z nimi pojsc do hotelu...moze zmiekna...
  19. [quote name='Szyszka']ŚŁiczny Gucio prezentuje sie nocnym markom.[/quote] Nocny Marek odwiedza Gucia i zaprasza na nocny spacerek!!
  20. [quote name=':: FiGa ::'] To pewnie przez Was ciągle mi dogo bussy'uje :mad: :x Doniosę gdzie trzeba, bójcie się :evil_lol: [/quote] dawaj banna!!!!!!!!!!!!!! [quote name='furciaczek']hehe nawet bardzo wygodne:evil_lol:[/quote] to jest inteligentne wyjscie z wielu sytuacji...nie myslec...:cool1:
  21. [quote name='furciaczek']Kochany pies:loveu: jak one to robia no?? chyba nigdy tego nie zrozumiem:loveu:[/quote] ja tez nie wiem...ale wiem ze kazdy czlowiek w depresji powinien dostac pod opieke jakiegos przytulastego psa...najpierw on musilaby sie zajac psem a potem pies uratowalby jego...
  22. [quote name='furciaczek'] ja?? mysle??:roll: :lol::lol::lol:[/quote] cos ci sie kochana pomylilo:diabloti:
  23. [quote name='furciaczek']Dobrze ze chociaz cos zjadlas:loveu: Nio ja sie nie znam na tym ale moze warto go posluchac skoro juz Ci pomagal w podobnej sytuacji:roll:[/quote] no ja sie czuje psychicznie juz silniejsza...i moze to glupio zabrzmi, ale z tej beznadzieji w ktorej tkwilam...z takiego poczucia bezsensu i bezsilnosci obudzil mnie moj Tim...jak? ...przyglądał mi sie...nie potrafie tego opisac, ale on po prostu ciagle na mnie patrzyl...caly czas wzrok wlepiony we mnie...w pewnym momencie mnie to tak irytowalo, ze wyganialam go od siebie, kazalam mu wychodzic z pokoju...wyganialam na dwor, zamykalam sie nawet w lazience...i ktoregos dnia siedzialam na lozku i gapilam sie w sufit...a Tim przyszedl siadl naprzeciwko mnie i patrzyl...patrzyl ze skupieniem na mnie...krzyknelam na niego, zeby wyszedl...ale on nic...znow krzyknelam a on nadal siedzial...w koncu zaczelam sie naprawde drzec i przeklinac a on siedzial jakby byl gluchy...krzyknelam "nienawidze cie ty glupi kundlu!"...a on wstal popatrzyl na mnie i wyszedl...zaczelam plakac...a on wrocil, wpakowal sie na lozko i zaczal wylizywac mi lzy...obudzilam sie rano...a on lezal obok i na mnie patrzyl...tym razem mnie to juz nie denerwowalo...bo wiedzialam ze on patrzy na mnie z miloscia...
  24. no jasne ze zalapalam, ja sie uwielbiam klocic, wiec trzeba polaczyc przyjemne z pozytecznym no nie?...da sie zalatwic:diabloti:
×
×
  • Create New...