-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
wyrzucona przez okno suczka wyżlica-MA DOM!!!!!!
sacred PIRANHA replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']ja sie nie wypowiem, bo nic nie mam cenzuralnego do powiedzenia w tej sprawie. Po rozmowie z Oktawią obawiam sie, że suni już nie ma....[/quote] [quote name='tanitka'] Pekina właśnie już NIE MA!!![/quote] [quote name='Katcherine']Szczerze mowiac zaniemowilam- mam zle przeczucia od poczatku.[/quote] ....aaaaaaaaaaaaa............:angryy::angryy::angryy: -
[quote name='furciaczek']Nie zaczesto masz gosci:diabloti:??[/quote] mam codziennie od dwoch tygodni:eviltong: nie zauwazylas ze mnie na dogo nie ma?:eviltong::diabloti:
-
elo!!! jestem (goscia mialam:) )
-
Sunia SKYE TERRIER już w domu w Warszawie:)
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='martaa2']Ja załozyłam wątek 26, sunia była juz podobno ok 2 tyg. Chyba ze pracownik był niezorientowany i zobaczyłam sunię tuz po przyjwiezieniu jej ze Stalowej... Ale pamietam jak pracownik mówił, ze mimo 2 tyg pobytu to nadal dzikusek...[/quote] ja jak odbieralam 20.10 wyzelke to kudłata juz była(wstawilam jej zdjecia nwqet w galerii mojego Tima)...wtedy pracownik mi juz mowil ze to nowy kilkudniowy dziki nabytek... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Apbt_sól']dlatego wiec dzwoni sie na sm zanim dojdzie to takiego czegoś , kilka razy postarszyc wyciagajac telefon ... Szkoda kota . W Twoim miescie jakie sa przepisy wyproadzania psow? jesli nakazany jest jako srdek ostroznosci kaganiec to kicha.... a zgłosiła to na policje?[/quote] pies musi byc na smyczy i w kagancu...i moj byl... -
[quote name='agusiazet']Czy coś się w sprawie suni wyjaśniło?[/quote] nie moge zlapac z pania kontaktu...w schronie sunki nie ma...nie wiem co sie dzieje:placz:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
no i stalo sie...dzis kot jak zwykle zaatakowal mojego psa...tylko, ze moj pies byl na spacerze z siostra ...a siostra oprocz trzymania naszego psa w miejscu i krzykniecia pani zeby wypierd**** z tym kotem nie zrobila nic...i kot ma zlamana lape i ogolnie jest poturbowany...pani powiedziala, ze poda mnie (bo ja jestem wlascicielka) do sądu... zanioslam jej ksiazeczke zdrowia psa (domagala sie tego), poprosilam o ksiazeczke zdrowia kota (nie dostalam) i powiedzialam, ze czekam na wezwanie do sądu... -
no nareszcie....to juz wiesz dlaczego pije z zalu...
-
[quote name='furciaczek']Taaaa jasne:lol: goopia to moze i jestem ale napewno nie naiwna:eviltong:[/quote] o rany siostra jaka ty upierdliwa jestes...przeciez ja tobie juz tlumaczylam ze to moj kolega i tylko kolega (ja chcialabym inaczej ale on zakochany w innej...czaisz juz? ja nie mam szans na nic wiecej procz przyjazni, wiec postanowilismy sie przyjaznic i tyle)...juz rozumiesz goopia ty!!!:roll:
-
[quote name='furciaczek']mmm spaghetti razem jedliscie:cool3: jakos stanela mi przed oczami scena z "zakochanego kundla":evil_lol:[/quote] mielismy oddzielne talerze i ani jednego wspolnego kluska:eviltong:
-
[quote name='furciaczek'] A jak tam z Twoim jedzeniem kochana?? Bo ze sie odwodnisz to sie nie martwie bo duuuzo pijesz:eviltong: [/quote] z jedzeniem roznie...mam dni kiedy jem prawie tak jak kiedys normalnie a mam dni kiedy nie jem wogole... ale widze poprawe...chyba... dzis zrobilismy sobie z kolega spaghetti u mnie w domu...i sie tak przejedlismy az nas brzuchy bolaly:evil_lol: ...no odwodnienie to mi nie grozi:diabloti:
-
[quote name='furciaczek']ejjj no i co ja mam teraz napisac skoro nawet zapytac sie o nic nie moge:shake:[/quote] wymysl cos:eviltong: ale mi dogo muli...zaraz sie wsciekne i wylacze:shake::angryy: a tak powaznie to nie mam czasu na nic...dzis caly dzien pracowalam, nie mam czasu isc do schronu, nie mam kasy isc z Timem do weta, nie mam czasu sie polozyc i wyleczyc (wczoraj goraczka, krew z nosa ciagle i potworny bol glowy)... a teraz ide pod prysznic chyba bo zaraz mi sie beda nogi platac i nie bede w stanie:diabloti:
-
wyrzucona przez okno suczka wyżlica-MA DOM!!!!!!
sacred PIRANHA replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']wszystko na razie wyglada, ze jutro akcja zakończy sie jednak sukcesem, ale mimo wszystko prosze jeszcze o kciuki do jutra 17.30!:razz:[/quote] ja juz zaczynam trzymac!!!!!!!!!!!!! -
[quote name='furciaczek']Fujjjj jak Ty mozez to pic:crazyeye:[/quote] jak sie pijesz z zalu to wszystko jedno co pijesz aby pic procenty:eviltong: nie pytaj z powodu czego (kogo) ten zal...przypomnij sobie nute timbaland "apologize"
-
[quote name='furciaczek']Powiesz mi cos dzisiaj bo nie wiem czy pic:eviltong:[/quote] nie pij...wystarczy, ze ja pije...martini z cytryna:cool3: dogo mi okropnie muli...co jakis czas mnie wywala:shake:
-
kolejna zabiedzona wyżlica - JUŻ W DOMU!!
sacred PIRANHA replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
moi mili...Fela ma juz normalna wagę, sierść się poprawia (okazalo sie ze mala miala swierzbowca...wiec zastrzyki poszly w ruch!)...potrafi się juz bawić piłką i robi to czesto i chetnie....jedyny problem...agresja...obcy ludzie są jej zbedni i najlepiej jakby sie trzymali chyba z daleka...ale panstwo Feli i pani trener nad tym pracuja:) czekam na fotki:) -
Misti już w nowym domku u fantastycznych ludzi.
sacred PIRANHA replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
czekam z niecierpliwoscia na fotki:) -
Misti już w nowym domku u fantastycznych ludzi.
sacred PIRANHA replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
no i znow rycze.............. -
galeria wyżłów (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
sacred PIRANHA replied to gośku.'s topic in Grupa 7
[quote name='Theogonia']a z kim szkolilas swojego Tima??[/quote] hihihi nawet nie wiem jak ten koles sie nazywal:) on mieszka w zamosciu (no na obrzezach) i szkoli mysliwym psy na polowania a mi pomagal (dawal rady) w opanowaniu tego ADHDowca na poczatku, bo zadne metody na niego nie dzialaly...kobieta, ktora sie tym zajmowala rozlozyla rece jesli chodzi o Tima i po prostu powiedziala, ze ona sobie z nim nie poradzi (przynajmniej byla szczera) wiec wrocilam do zrodla...byly wlasciciel pozwalal mi przyjezdzac zeby tim wyszalal sie z jego psami a potem on szkolil swoje a ja sie patrzylam i małpowalam po nim z Timem...w sumie wszytsko bylo nieprofesjonalnie (bez papierow) ale musze powiedziec, ze duzo sie nauczylam i bez tego bym tez miala trudnosci w dotarciu do umyslu mojego koondla... teraz sama sie zajmuje pomoca innym laikom...ale takim naprawde laikom...bo wiedzy to ja mam zdecydowanie jeszcze za malo:shake: -
[quote name='furciaczek']Zanim mi powiesz to mnie przygotuj jakos psychicznie... nio nie wiem ze 2 flaszki mi daj to jakos to przetrwam:evil_lol:[/quote] pij siostro pij:cool1: kiedys ci to powiem:diabloti: