Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. [quote name='AngelsDream']Tu się zgadzam, ale poddawać się nie można, bo na każdego psiaka jest metoda - jakaś. Czasem trzeba sięgnąć po kolce, innym razem po pracę w całkowitej ciszy...[/quote] no mi recę opadały...moj TZ doszedł do wniosku, ze psina duzo przezyla wiec trzeba jej miłości, spokoju, głasiania...mnie za to krew zalewała, ze nie daje sobie rady...w efekcie on ją głasiał i przytulał a ja byłam ta zła od zganiana z wersalki, korygowania na smyczy jak udawała lokomotywe, jak sie mnie przestraszyła i siedziała w transporterku cały dzien to niech siedzi, jak strzeliła focha bo ją zgoniłam z kolan jak akurat mi przeszkadzała to niech strzela...i okazało się ze właśnie tego chyba potrzebowała... bo na mojego TZta zdarza jej sie warknąc, na smyczy z nim ciągnie i totalnie olewa jego wołanie chyba, że własnie powrót jej na ręke...natomiast ze mna chodzi bez smyczy, sama sie pilnuje i błyskawicznie jest na każde moje słowo...nie wiem jak ale samo jakos wyszło...i teraz własnie uczymy sie na smakołyki i powoli widzimy że łzaczynamy łapać siebie nawzajem;)
  2. [quote name='bonsai_88'] szkoda tylko, że po odejściu ok. 1 m ode mnie pies miałby Birmę na karku :diabloti:... a u niej to nie są przelewki w takim momencie [/quote] widze, ze moj Tim to ma charakterek jak Twoja Birma:diabloti: [quote name='AngelsDream']Dlatego jak słyszę hasełko, że kliker to same pozytywy i tylko pozytywy, to wymiękam.[/quote] myslę, ze taką opinię mogą wyglosic jedynie osoby ktore po prostu korzystały tylko z klikania i akurat z tymi psami z ktorymi tak pracowaly to sie udawalo...nie trafily na psa ktory ma klikanie w doopsku:diabloti: do mnie trafil ok 3miesiace temu maly york i wlasnie ten maly york pokazal mi ze wszytskie znane mi metody nie dzialaja na niego, on ma WSZYSTKO w doopsku...smakolyki, klikanie,stanowcze komendy,nawet olewanie...on robil co chcial po prostu nie zwracajac uwagi na czlowieka...nigdy nie widzialam tak autystycznego psa...potem jak juz sie z szoku lekowego obudzila (byla w fatalnym stanie leciala mi przez rece) to zaczela reagowac strachem na WSZYSTKO czyli: klikanie, smakolyki rzucane z daleka, podawane z bliska, silowe zatrzymywanie, napiecie smyczy. szybkie podejscie, poruszenie ręką...paranoja:shake:
  3. [quote name='AngelsDream']No my z przywołaniem nie mamy jakiegoś szczególnego problemu, ale obiecałam sobie, że będę ćwiczyć więcej z chłopakami.[/quote] no ja nie mam problemów z przywoływaniem tez generalnie ale Tim jako łyżew jak kiedyś gnał za sarną, zającem lub innym czymś co sie do polowań nadawało po prostu głuchł:shake: i nic nie było wystarczająco fajniejsze od takiej pogoni żeby miało go od tego zawrócic (jak juz zacząl), opisana metoda przywoływania awaryjnego opiera sie głównie na "zaprogramowaniu psa", na wyrobieniu w nim automatycznego nawyku błyskawicznego powrotu do właściciela na dzwięk gwizdka bez jakiegokolwiek myślenia na zasadzie akcja-reakcja...nauka była żmudna a takie przywoływanie nie może być używanie w życiu codziennym, bo jest ostatecznością, ale rzeczywiście bardzo przydatne jak pies biegnie na oślep zafascynowany bądz przestraszony czymś...ten gwizdek to takie pasy bezpieczeństwa:lol: kiedyś miałam podobny sposób na gwizdniecie...ale moja siostra zaczela tego naduzywac i spalila mi komende niestety...gwizdka nie pozyczam nikomu:diabloti:
  4. zdecydowanie w takiej sytuacji pies pomocnik dostałby od mojego wpie*dol od razu jak tylko po moim kolejnym zawołaniu zostałby puszczony przez pana pomocnika:diabloti: co do metod pozytywnych zakupiłam z zupełnej ciekawości kiedyś książeczke pana Gałuszki "Aria do mnie"...nie mam problemów z normalnym przywołaniem psów ale skorzystałam z tamtejszej metody przywoływania awaryjnego i musze powiedzieć że zarówno Tim jak i Abi rzeczywiście tak jak było tam opisane zawracają niemalże w powietrzu na dzwięk gwizdka, wygląda to nieco komicznie bo lecą na złamanie karku i czasem na zakrętach sie nie wyrabiają ale jest to baaaardzo przydatne w przypadku Tima, który wcześniej jak widział sarne to był odwoływalny póki nie zacząl jej gonic, jak juz zacząl to mogłam sobie krzyczec, karmic kogo chce, uciekac w przeciwnym kierunku i co tylko chcialam innego a on i tak leciał jak szalony-instynkt psa mysliwskiego był silniejszy...ten gwizdek jest cudotwórca choc nie powiem nauke wprowadzałam bardzo powoli i powtarzałam etapy bardzo długo bo bałam sie że spale komende:roll:
  5. [quote name='Tola'] Cięzko wysłuchiwać niefachowych opinii o sterylkach i odrobaczaniu, bo często po prostu śmieszą. W opini prowadzących schronisko jestesmy winni nawet zbyt duzej ilosci szczeniaków. A najnowsza wersja o zdjęciach chorych i wychudzonyhc psach z tego wątku mówi, ze to psy z innych schronisk w Polsce.[/quote] tak tak a woda w miskach była żółta bo dodawali do niej witamine B:cool3: (wersja wykrzyczana mi kilkakrotnie przez pana kierownika) pytanie z mojej strony? co psom z witaminy B jak one były głodne i chore na skóre? zarobaczone? zapchlone? co do ilości szczeniaków tak tak oczywiście przecież to wogóle nie jest wina schroniska:shake:...a czy schronisko nie robi problemów w wydaniu suki do sterylki aborcyjnej na przykład? najnowsza wersja o zdjęciach psiaków mnie powaliła...to prosze pana kierownika prosze pozwolić robić w normalnych warunkach zdjęcia na przykład każdo na tle biura schroniskowego...wtedy będzie wiadomo ze ten pies napewno jest z tego schroniska...a nie jak ze wszystkim robi sie problemy i psom strzela sie fotki przez kraty albo wrecz czasem z ukrycia...to tez jest efekt schroniskowego braku chęci współpracy więc prosze sie nie pogrążać prosze ...
  6. [quote name='jbk']A co, jak żaden nie przychodzi?[/quote] no jak to co? zjadasz Ty:diabloti: ze smakiem [B]koniecznie widocznym[/B] popartym całą gamą mlaskań i zachwytów:cool3:
  7. [quote name='AngelsDream'] Kliker mnie wk...ia. Nie znoszę go. Nie znoszę nie odzywania się do psa, nie znoszę braku korekt. Działa. Ale nie dziwię się, że osoby tylko klikające wyżywają się na otoczeniu. [B]Jak ktoś nie wierzy, to zerknijcie, kto najgłośniej krzyczy w temacie o chamstwie[/B] ;)[/quote] hahahahahaha dobre:diabloti: mnie tez irytuje pan kliker choc rzeczywiscie na niektore psy mi znane zadziałal wprost w cudowny magiczny sposob...na mojego wyżłowego nie zadziałał wogóle- nie wiem może ja nie potrafie klikać właściwie, może popełniam jakies podstawowe błędy, generalnie metody pozytywne też nie zadziałały...jakbym dala smakołyk Abi bo Timek nie chciał przyjść to Abi dostałaby wpie*dol od niego jak tylko by ode mnie odeszła....pozytywny charakter ma mój pies napewno:cool3:
  8. [quote name='eria']:roflt::roflt: a Ty jesteś pewna że ona to przeżyła ???[/quote] przeżyc przeżyła (złego diabli nie biorą), ale wiesz... ledwo zipie:diabloti:
  9. dawno mnie tu nie było...widze, ze nauka kochania sie wzajemnego trwa... ciekawe ile zajmie im nauczenie sie siebie na tyle żeby kontrolowanie przez was nie musialo miec miejsca...u mnie stado takze sie uczy siebie...bywa różniście ale na to trzeba czasu i oczu dookoła głowy:diabloti: mam nadzieje, ze kiedys bedziemy obydwie wspominały to z uśmiechem na twarzy jak drobne urywki z życia zakochanych w sobie naszych psów:cool3:
  10. [quote name='agaciaaa'] Gosia, co u Was?[/quote] Sis nie ma czasu...po pierwsze udaje, że pisze prace:diabloti: po drugie udaje, że umie gotować i smaży kotlety TZtowi:diabloti: po trzecie musi znosić moje hormony:diabloti: po czwarte miała zamiar kąpać całe stadko włącznie z kociamberkami więc pewnie leczy rany:diabloti:
  11. [quote name='agusiazet']Ciekawe, co Fryzi przyniósł Mikołaj?[/quote] rózge...za to okno u Murki:diabloti:
  12. [quote name='funia']już ostatnio brakuje mi tej siły ,niestety ale to straszna prawda ....boję sie czasem że pójde w cholere i tam więcej nie przyjde ,tylko jak ja to zwierzętom wytłumaczę ???[/quote] trzymaj sie funiu:-(:-(:-(
  13. [quote name='jogi']wystarczy spojrzeć w te psie wierne oczy i pomysleć, ze jesli im nie pomożemy to umrą i wszytsko staje się jasne.[/quote] tylko dlaczego inni nie potrafią spojrzeć w te oczy i pomyśleć że trzeba im pomóc bo inaczej czeka je śmierć...dlaczego ludzie, którzą patrzą na nie codziennie tego nie widzą?
  14. [quote name='Tola']Tak sobie myslę; jak bardzo trzeba kochac psy, zeby byc wolontariuszem w naszym schronisku - znosić upokorzenia i słuchać bezsensów:roll:[/quote] zeby schować swoją zwykłą ludzką dumę, przygryźć język, przemilczeć, machnąć ręką w imię ważniejszego celu- trzeba mieć zdrowego fioła na punkcie psów i czuć wielką potrzebę pomocy tym właśnie psom z tego właśnie miejsca ...znam kilka takich osób z Zamościa:diabloti:
  15. [quote name='stonka1125'][COLOR=black][B][COLOR=purple]APELUJĘ DO PANA KIEROWNIKA,[COLOR=black]jeżeli nie chce pan pomagać to naprawdę wystarczy nie przeszkadzać![/COLOR][/COLOR][/B][/COLOR][/quote] a to właśnie jest cały sens sprawy...:diabloti:
  16. jaka ona śliczna :loveu::loveu::loveu:
  17. dawno byly foteczki od Felci z domu...a to dlatego ze pojawil sie nowy czlonek rodziny dlugo wyczekiwany...synek wlascicieli Feli:loveu: oto jedna wspolna fotka (wyzebrze troche wiecej moze:diabloti:) znajomy fotograf robil im profesjonalne foty...a co, jak szalec to szalec:cool3: [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/1369/tnfelaiuchope5.jpg[/IMG] miny maja nieziemskie przyznajcie:loveu:
  18. no Roxi szybciutko wracaj do pelni sil i szukaj domciu!
  19. Fryzia to sie zasiedziala oj zasiedziala...:crazyeye:
  20. [quote name='Murka']:diabloti: Strat w psach nie było :diabloti:[/quote] o rany....a straty w oponach?:crazyeye: juz Fryzia wam okno zdemontowala teraz te diablice chcialy unicestwic opony...ale wy sie macie z tymi zamojskimi psiurkami:diabloti:
  21. czujemy ze czujesz sie zobowiązany nam pomoc jakby co:) poczucie pomocy braciom mniejszym jest wyrazne i nalezy z niego bezwglednie skorzystac co z furciakową uczynimy z czystą satysfakcją i nutką lekkiej premedytacji, pozdrow żone i zrob faronowi moze większa bude:)
  22. witaj muchol przyjacielu!! (kazdy przyjaciel mojej Sis jest moim przyjacielem hihih) sie nie guzdraj tylko na DT szykuj! tyle psich nieszczesc agresywnych z wygladu czeka na pomoc!:diabloti:
  23. Gosia sie probuje do Ciebie dodzwonic Wiolu:lol: a ja wstawiam nowe fotki Szelmy:loveu: [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/1426/tnimgp7707editedtc1.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/2384/tnimgp7708editedyd8.jpg[/IMG] [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/5355/tnimgp7709editedtf7.jpg[/IMG] [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/3940/tnimgp7711editedjg4.jpg[/IMG] :loveu::loveu::loveu:nasza zamojska kruszynka z panem nowym kolegą:cool3:
×
×
  • Create New...