Przepraszam,że tak krótko napisałam w swoim poprzednim poście.Byłam w drodze i bardzo się spieszyłam.Chciałam napisać cokolwiek.
Oczywiście nic nie byłoby z domu dla Miśka gdyby nie niezawodne krakowianki a szczególnie Irenka :loveu: Akcja była błyskawiczna :)
Chciałabym podziękować Irenie (irenaka) i wszystkim osobom zaangażowanym w pomoc Miśkowi i w jego adopcji.
Dziękuję wszystkim którzy interesowali się losem Miśka,podbijali wątek,drukowali i rozwieszali ulotki.
Dziękuję pysi,wandzie szostek,dianie79,grazynie9915,arlene,Dianeczce, Madzie,kaji555,Grzesiowi (który nas zawiózł dziś do Krakowa) i wszystkim,wszystkim którym los Misia nie jest obojętny.Przepraszam jeśli kogoś nie wymieniłam.Wybaczcie mi bo mam weekend pełen wrażeń i emocji.Oddałam w ciągu dwóch dni dwa psiaki do adopcji i wiążą się z tym przeżycia i zamęt w głowie i różne uczucia które mam w sercu.
:Rose::Rose::Rose: Dziękuję !!! :Rose::Rose::Rose: