Jump to content
Dogomania

jonQuilla

Members
  • Posts

    5099
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jonQuilla

  1. a skoro już tu zaglądnęłam ;) [IMG]http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC09133_zps7ee8c354.jpg[/IMG] [IMG]http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC09065_zps5218626b.jpg[/IMG] [IMG]http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC08285_zpsb3913cb6.jpg[/IMG]
  2. Masakra, zawsze uważałam że wystawy to przede wszystkim zabawa z lekką nutką rywalizacji coby było ciekawiej ale widzę że na prawdę niektórym się poprzestawiało w głowie skoro wstydem będzie niedługo wystawianie psa samemu. Serio tego nie ogarniam i nie dziwie się że zwykli szarzy Kowalscy mają psiarzy za pojebańców na wystawach.
  3. powinnas dostać jakas nagrodę za wykopalisko roku :P
  4. aniusia jak zwykle znalazłaś sobie temat by komus wytknąć jego niewiedzę i brak doświadczenia ;) jeżeli wlasciciel psa chce powierzyć go na wystawie gops majac swiadomosc ze nie jest ona doświadczonym handlerem to w czym problem? nie dla każdego wystawy to sprawa życia i smierci
  5. jeszcze trochę i będzie to największy zlot :D
  6. Uuuuu ktos mnie chce do pokoju z rudzielcem. Kaska my na zlocie mamy misje.....zrobimy piekne rude szczeniaczki apbt.
  7. mnie i mojego piesiuńcia też proszę dopisać
  8. [quote name='asiak_kasia']No cóż, ja po zeszłym roku też się zarzekałam, że tematu zlotu więcej nie ruszę:diabloti:, jako ze tu było jedno wielkie "nie wiadomo co to będzie" próbowałam ogarnąć. Niestety ale miejscówki nad morzem trzeba zaklepać wcześnie, nie jesteśmy jedyni, który mają w planie spotkanie w większym gronie i z psami. A ośrodek jest znany i polecany, mają stałych bywalców itd-także sory. Nic więcej nie mogłam zrobić :roll: Organizacyjnie to nie jest żadna wielka filozofia, wystarczy wziąć telefon zaklepać ilość miejsc, zebrać ludzi i kasę. Tyle, że nie może to czekać ;)[/QUOTE] Z tego co sie orientuje to nie Ty poczatkowo wzielas na siebie sprawe zlotu. Zreszta nie wazne...napisalam swoje zdanie tu :) zeby nie bylo gadania za plecami o tyle. [SIZE=3]Moze za rok sie uda [/SIZE]
  9. Szkoda...po zeszłorocznym minizlocie było mówione że w tym roku będzie inaczej...że od stycznia zacznie być ogarniany temat zlotu. Wszystko ładnie, pięknie i bum. Uważam że jeśli ktoś podejmuje się organizacji takiego przedsięwzięcia to powinien faktycznie sprawę poprowadzić od początku do końca. Dlatego nigdy nie wychylam się z takimi rzeczami bo wiem jaka jestem i że słaby ze mnie organizator...dlatego wychodzę z zalożenia żeby każdy mierzył siły na zamiary.
  10. miejsce nr. 9 więc się zwalnia :)
  11. Co prawda mieszkam w dużym mieszkaniu ale królik ma do swojej dyspozycji tylko jeden pokój więc nie wiem czemu uważasz że kawalerka jest za mała dla królika. Ktoś tu napisał że kawalerka kawalerce nierówna ale mówię o takiej przeciętnych rozmiarów. Może mój królik jest jakiś dziwny ale wcale się pod nogami nie pałęta, zazwyczaj pół dnia spędza podobnie jak pies na leżeniu w swoich ulubionych miejscach...z reguły są to miejsca gdzieś na uboczu. Pies mi się bardziej pałęta pod nogami niż królik. Dlatego uważam że absurd nie wydać królika komuś kto mieszka w kawalerce.
  12. przydryfuję na swej łajbie :)
  13. to ja wypadam...urlop mam już zaklepany od 7 do 20 lipca... zatem się gońta! :)
  14. jestem za bo to jedyne miejsce na dogo w którym jeszcze chciało mi się coś pisać
  15. [quote name='a_niusia']no wlasnie: mam psy, ktore pasuja do ojego stylu zycia. poniewaz moge zaoferowac wszystko, czego taki pies potrzebuje, aby byc szczesliwym, moge sobie pozwolic na taka, a nie inna rase w tym momencie. gdybym nie miala takich warunkow, stylu zycia itd to zdecydowalabym sie na innego psa, wiadomo. ale wtedy nie plakalabym cale zycie, ze moj cavalier nie jest seterem, nie wzdychalabym i nie zyla marzeniami, bo po prostu: mialabym takiego pieska, na jakiego moglabym sobie pozwolic.[/QUOTE] A skąd wiesz co by było gdyby? Ja jestem pewna że gdybym teraz nagle znalazła się w takiej sytuacji że Rudej by zabrakło i w domu pojawiłaby się jakaś ozdóbka albo jakiś myśliwiec czy cokolwiek innego co odbiegałoby bardzo temperamentem od TTB to owszem kochałabym i może na początku bym nie zauważała nawet że brakuje mi czegoś ale po pewnym czasie na 100% tęskniłabym za tym co ma w sobie Ruda suka. Jak wspominałam wcześniej gdy ją brałam nie miałam pojęcia jak pachnie bull i czym to się je, w miarę poznawania jej i zapoznawania się ze specyfiką pitów okazało się że pokochałam wszystkie te cechy mojej suki, które są w naturze tej rasy. Pewnie że do ozdóbki w domu bym się przyzwyczaiła i titała nad nią, bawiła się i ogólnie spędzała czas ale nie schwyciłaby mnie tak za serce.
  16. Masz problem z czytaniem? Przeciez napisalam to samo w ostatnim zdaniu.Widzę że ktoś tu lubi się czepiać dla zasady.
  17. A co ma pies robić jeśli nie spełniać oczekiwania właściciela?Wybacza ale co to za bełkot? Mam suke, mieszankę pit bulla wziętą ze wsi z łańcucha. Biorąc ją kompletnie nic nie wiedziałam o TTB bo nigdy nie brałam pod uwagę psa w typie bullowatym więc były dla mnie czarną magią...kierowała mną jedynie litość i zauroczenie jej pyskiem, radością i energią z tym że nie zdawałam sobie sprawy że ta energia taka pozostanie. Dopiero po przyjechaniu do domu zaczęłam czytać i dowiadywać się z czym mam do czynienia. Wcześniej miałam mieszańcma ONa więc zupełnie inny temperament. Całe szczęście że zakochałam się w tym całym pakiecie który ttb w sobie nosi, dzięki temu żyje mi sie z moją suką super pomimo jej pewnych wad. Dzięki niej wiem że bulle to jest to co mi w duszy gra i choć jest wiele ras które mi krążą po głowie to wracam myślami zawsze do ttb i tego że brakowałoby mi takiego pierdzielnięcia u psa jakie mają pity. To wszystko sprawia że kiedyś będzie pit z fajnej hodowli bo do licha mam prawo chcieć psa który spełnia moje oczekiwania. Jaką mam gwarancję biorąc szczeniaka ze schronu że będzie żywiołowym psem? Żadne. Wcale nie dziwi mnie to że psy często np ttb wracają do schronu, zwyczajnie przytłaczają swojego właściciela swoją osobą. Zwykłe niedopasowanie...nie każdy jest w stanie nagle zmienić i podporządkować życie pod psa. Pies to ma być miły dodatek do życia i przede wszystkim nieuciążliwy więc nie rozumiem czemu niektórzy demonizują kupowanie psó rasowych, dla mnie to dojrzała decyzja i określenie wymagań, potrzeb swoich i psa.
  18. cisza tutaj jest spoko :) Ty masz mojego fejsbóczka więc nie marudź, raz na ruski rok zwierza się tam przewijają ;)
  19. [quote name='Rinuś']a ja wrócę na chwilę do psich wybiegów :diabloti: taki oto maciupki powstał u nas ostatnimi czasy ( 500m2) ,w sumie dla psów z samego centrum które pewnie nigdy lasu nie widziały dobre i takie coś, tylko ja bym raczej tam nie wpadła, bo za małe zwyczajnie: [URL]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1472877_654962144555541_96021764_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/1472901_654962057888883_1567237503_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1513233_654962064555549_1451147316_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/999924_654962097888879_886417570_n.jpg[/URL][/QUOTE] wszedłby tam ktoś z powiedzmy bernardynem albo chociaż sporym ONkiem i już po wybiegu :D niektóre psy mają większe posłania :evil_lol: w sensie od tej kuwety tam ;)
  20. To do mnie kiedyś przyszli znajomi w większej grupie i był tam taki jeden gość znający się na wszystkim najlepiej. Oczywiście Salsa gości witała ekscytacją i że ów znajomy widział ją pierwszy raz zaczął temat z cyklu znawca ras. Życie mnie nauczyło mówić że ruda to zwykły kundel i może gdzieś tam podobna do amstaffa. Z reguły jak mowilam ze mieszanka pitbulla to dopytywali a czemu taka mała/chuda i tak dalej a ze ja nie lubie sie tlumaczyc to uznalam ze nazwanie jej kundlem wszystko uprosci.Kolega znawca ras mowi "fajna jest, wesolutka...taki bokserek"...mysle sobie ze moglo byc gorzej ze boksery sa spoko wiec moge miec boksera i sie nie odzywalam no ale inny kolega mowi do niego ze przeciez ona nic z boksera w sobie nie ma i sie zaczela dyskusja. Znawca uznal ze absolutnie nie ma w sobie nic z amstaffa, ze widzial amstaffy i blizej jej do boksera. Miałam ubaw bo denerwowal sie ze dodyskusji wlaczyla sie wiekszosc osob i kazdy byl odmiennego zdania niz on :D
  21. pudla i wszystkie pozostałe agresywne albo kreowane na groźne :loveu:
  22. Nikt mi nie wmówi że w niektórych rejonach polski jest taki zaścianek że ludzie uciekają przed psem wyglądającym groźnie jeżeli ten jest spokojny. No chyba że ktoś faktycznie boi się psów, wszystkich psów to wtedy owszem...rozumiem sytuację kiedy widząc psa woli odejść. Nie mówię że nie spotykam się na ulicy z sytuacjami kiedy ktoś mnie omija większym łukiem kiedy idę z psem ale nie odbieram tego raczej jako że idę z TTB tylko idę z psem...nie każdy człowiek na całe szczęście ufa obcym psom i woli zachować dystans, też tak robię...wolę kawałek się odsunąć niż przejść tak blisko psa żeby naruszyć jego przestrzeń bo nie każdy pies to lubi, widzę to chociażby po mojej suce. Gops napisała niemalże z dumą (tak to odebrałam) że jak wchodzi z psem na polanę to ona pustoszeje....nie ważne co by pisała i jak się tłumaczyła, słowa te padły. Polecam zastanowić się w przyszłości nad tym co się pisze kilka razy.
  23. Dziś już dowiedziałam się że pierwsza polowa sierpnia u mnie odpada. Zaczęła się u mnie w pracy gadka o urlopach na nadchodzący rok i coś czuję że faktycznie jeśli do końca stycznia nie określony zostanie termin to będę miała problem. Co jak co ale w kwestiach urlopowych u mnie w pracy jest wyścig szczurów dlatego proszę żeby faktycznie się zorganizować szybciej bo mega chcę jechać :D
  24. Mam dłużej od Ciebie TTB i dodatkowo nie takiego kochającego ludzi jak Clayton a mam wrazenie ze w mojej prawie 7 letniej przeprawie z Rudą napotkałam mniej nieprzychylnych nam ludzi niz Ty od kiedy masz Claytona.
  25. Niczego nie musisz mi tłumaczyć. Za to ja nigdzie nie napisałam że Clay się rzuca na psy i wyrywa Ci ręce...to było czysto hipotetyczne założenie, które zresztą sama na końcu negowałam więc nie rozumiem tego przytyku.
×
×
  • Create New...