-
Posts
5099 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jonQuilla
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
jonQuilla replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Powtórzę to co już wielokrotnie było mówione/pisane...dogo się po prostu popsuło. Od dłuższego czasu dzieje się tu źle...podział na jakieś wyimaginowane grupy społeczne, wbijanie szpileczek i wspólne uprzykrzanie sobie życia. Niektórzy ewidentnie nie lubią swojego życia osobistego i dlatego poświęcają mnóstwo czasu na to żeby postawić na swoim w sieci. Osobiście zastanawiam się co trzeba mieć w głowie żeby kogoś 'śledzić' na forum...jeśli nie mam z kimś przyjemności rozmawiać tudzież nawet czytać co pisze to po prostu tego nie robię i nic poza tym...no ale może kogoś to podnieca i masturbuje się wysyłając kolejny donos. Fakt że ostatnio jeszcze rzadziej bywałam na dogo ale z tego co się orientuję to ostatnimi czasy Olek unikał raczej sporów i awantur bo wiedział że stąpa po kruchym lodzie. -
[quote name='FredziaFredzia']Te miejsca jak nic czekają na Żonkilę i Rinusiową, jak nic![/QUOTE] ohhh...wzruchnę się zaraz ;)
-
Też nie lubię jak ktoś nie akceptuje tego że mam psa, jeśli Ci się nie podoba to trudno. Salsa jest dla mnie ogromnie ważna, ma duży wpływ na moje życie i nie zmienię tego dla nikogo. Owszem możesz nie lubić psów ale jeśli przychodzisz do mojego domu i masz świadomość tego że w domu jest pies to nie oczekuj że nagle on zniknie bo Tobie to nie pasuje. Jak przygarnęłam ją i okazało się że smarkula boi się sama w domu zostawać to wszyscy mi się dziwili że wszędzie ją targam ze sobą...wytłumaczyć komuś zielonemu co to lęk separacyjny graniczy z cudem, zdaniem wielu osób po prostu rozpajęczam się nad psem i przyzwyczaiłam ją do tego że ją zabieram. Od X lat co jakiś czas przewija się temat dlaczego nie pierdzielnę życia w PL i nie wyjadę do IRL skoro mam tam od lat siostrę i by mi pomogła...jak mówię że mam psa, którego w życiu nie zostawię w Polsce są głupie komentarze. Z psem siostrze na łeb się nie chcę zwalać więc wyjście jest jedno...nigdzie nie jadę dopóki jest Salsa a potem się zobaczy co los przyniesie. Nie rozumiem jak można się pozbyć psa w jakikolwiek sposób tylko dlatego że krzyżuje nam plany bądź coś idzie nie po naszej myśli. Dla mnie to związek na całe ich życie... Poza tym byłabym zazdrosna gdybym oddała Salsę i miała świadomość że kogoś innego uwielbia tak jak teraz uwielbia mnie. Jest zbyt fajna a ja zbyt egoistyczna żeby chcieć się dzielić jej miłością z obcą osobą.
-
Wczoraj mnie nie bylo przy tej rozmowie i dobrze bo nie reczylabym za siebie. Kolezanka mi opowiedziala dzisiaj ta cala sytuacje i to jak ta laska plakala, zostala zgnojona przez kumpele a rano sie tylko oschle powitaly, tamta.wsiadla w auto i pojechala zeby jak najszybciej zejsc mojej kumpeli z oczu. Moze i zaluje ale to absolutnie niczego nie zmienia.W sylwestra natomiast przy stole wynikla grubsza awantura bo uczestniczylam w rozmowie ja i kumpel ktory tez jest ogromnym milosnikiem zwierzat. No ale co z tego skoro teraz wiem ze maja kolejnego malego psa + ta suke mini sznupa ktora jest ich oczkiem w glowie .
-
Ja też nie wyobrażam sobie życia z taką osobą. Pisałam to dziś Olkowi na gg i tu powtórzę... Kazalabym wypchac sie kolesiowi ktory uznalby ze nie lubi mojego psa i wolalby zebym go zamykala w innym pokoju kiedy do mnie przychodzi....a co dopiero oddac/zabic...niepojete co trzeba miec w glowie. To moj pies, czesc mnie i albo to akceptujesz albo spadaj. Wiążąc sie z kims to tez zwiazac sie z calym inwentarzem czyli dzieci badz zwierzeta tej osoby na czele.
-
Za dużo, zdecydowanie za dużo zła jak na ten rok...a przecież to dopiero połowa :roll: Początek tego roku zaczął się dla mnie okropnie, spędzałam sylwestra w gronie morderców bo inaczej nazwać się nie da osoby, która zabija własne zwierzę...bo mu zawadzało? znudziło się? nie wiem! W sylwestra tuż przed północą kumpel przyznał się że wcale nie oddał kota swojej znajomej tylko go rzekomo uśpił a zrobił to dlatego że jego suka mieszaniec sznupa mini była w ciąży i niby bał się że kot szczeniakom zrobi krzywdę. Szczeniaków było pięć i ponoć cztery znalazły świetne domy...kiedyś w to wierzyłam, teraz sama nie wiem. Jedna suczka została ze znajomym i była ponad pół roku z nim a potem nagle zniknęła, niby oddana. Po rewelacji związanej z kotem jednak nadeszła pora na kolejną wiadomość i okazało się że i suczka została uśpiona u zaufanego weterynarza z jakiejś tam stadniny. Do tej pory nie wiem co myśleć...chciałabym wierzyć że rzeczywiście oba zwierzaki zostały uśpione ale mam wątpliwości, nie chcę drążyć tematu bo nie chcę rozmawiać z ów osobą. Wyszliśmy o północy z jego domu i od tamtej pory unikam tej osoby. Dziś kolejna rewelacja i to tuż przed artykułem zamieszczonym przez Rinuśkową na fejsie...jakże trafne na ten dzień :roll: Znajoma mojej koleżanki (właścicielki Bessi) także miała posokowca, także sukę i niby oddała ją po namowie chłopaka do jego rodziny...bo nie mieliby dla niej czasu. Dwa lata utrzymywała że pies jest u jego rodziny na wsi a wczoraj wieczorem po alko powiedziała wszystko. Pies wcale nie został oddany, został wywieziony do lasu, przywiązany do drzewa i skatowany przez kolesia. Jestem w szoku, jestem załamana i nienawidzę tej laski choć widziałam ją raptem kilka razy w życiu. Brak mi słów...zresztą nie tylko mi. Na prawdę człowiek ma świadomość że takie rzeczy się dzieją ale nie podejrzewa że w jego środowisku...wśród osób, które zna lepiej bądź gorzej. Nasuwa się pytanie czy ktoś jeszcze kur** wśród osób które znam jest takim sku*****em. Najgorsza jest bezradność bo nie ma dowodów...jest jedynie słowo przeciwko słowu. Wypowiedzianym pod wpływem alko słowom można łatwo zaprzeczyć. Bezradna, wkurzona i załamana...musiałam gdzieś się wygadać.
-
[quote name='FredziaFredzia']Żonkila... Namyśl się dokładnie czy aby na pewno chcesz to przegapić![/QUOTE] Ja wiem że nie chcę ale nic nie mogę zrobić niestety...urlop mam od 19 :roll: Mogłabym obalić swój mit o nadmiernym piciu :roll: Do 19 na urlopie jest kumpela, mówiła już w maju że będzie chciała dwa tygodnie urlopu w sierpniu ze względu na to że jej mąż na tyle przylatuje do polski więc nie ma szans żebym przyśpieszyła swój urlop, niestety nakładać nam się nie mogą.
-
to miejsce ewidentnie czeka na mnie :placz:
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
jonQuilla replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
a u mnie dzisiaj ponuro więc lepiej żeby tak nie zostało :mad: -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
jonQuilla replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
uuu jaki kozak specjalnie żeby Cię wyzwać założył nowe konto....szczyt odwagi :loveu: ależ Ty mój puci puci wzbudzasz emocje... niczym arab z bombom w samolocie -
[quote name='YxNinaxY']a kto bogatemu zabroni?:diabloti: a tak na serio to nosi dwie, bo z obu korzystamy. Jak jest np. w wodzie to jest podpięty pod zwykłą, jak nie ciągnie też a jak mu odbija to ma kolce.[/QUOTE] duży jest to od nadmiaru łeb mu nie odpadnie ;) [quote name='Rinuś']No ucięta mordka nieładnie jest :razz:[/QUOTE] :hmmmm: gdzie upitoliłam pysk? no chyba że ta taka tam wcześniejsza z kiedyś ;) no to ja osobiście ją tak nieładnie skrzywdziłam że mordkę ucięłam :loveu:
-
[quote name='Alicja']przyzwyczaiła by się ;)[/QUOTE] wcześniej bym ją utłukła :) [quote name='Rinuś']kto tak zj***ł tą ostatnią fotę? :evil_lol: Twoja sprawka? :eviltong:[/QUOTE] a co Ci się w niej nie podoba? :roll: [quote name='YxNinaxY']to ja jestem ta zła bo mój piesek nosi dwie obróżki :diabloti: Kolczateczkę i zwykłą :eviltong:[/QUOTE] na bogato ;)
-
Mojito jest pycha ale smakuje najlepiej na koniec imprezy jak juz kac zaczyna doskwierac :D
-
Ze smakowych to polecam stocka citron...mocno schlodzony z kieliszka wchodzi jak woda :)
-
[quote name='FredziaFredzia'] PS. Żadna alkoholiczka! Do pięt nie dorównuję żonkili :diabloti:[/QUOTE] Uwielbiam swój status alkoholiczki :D hahahaha.... Dzięki Oluś ;)
-
[quote name='Okamia']W przyszłym roku weźmiemy się szybciej za planowanie - Oleczek będzie współorganizatorem :loveu::diabloti:[/QUOTE] ehh...jeśli Olek będzie organizował to w dupie będziemy i gówno zobaczymy :evil_lol: [quote name='A&L']Rzuć pracę w imię melanżu <3[/QUOTE] niee...aż taka żulówa ze mnie nie jest :evil_lol: [quote name='Okamia']Jaki melanż! Przecie my będziemy ino elokwentnie dyskutować na tematy psie :shake::evil_lol:[/QUOTE] tym bardziej nie widzę powodu żeby rzucać pracę :eviltong::razz:
-
[quote name='Okamia'] A Żonkila z nami za rok pojedziesz? :cool3:[/QUOTE] będę chciała i mam nadzieję że urlop będę mogla sobie dopasować bo w tym roku zaważyło dosłownie kilka dni i nie mam mozliwości zamiany :roll:
-
[quote name='Obama']Czekamy na kompromitującą fotorelację!:loveu:[/QUOTE] ja też ja też! :) skoro już mnie tam nie będzie to chcę popaczeć!
-
się bujajcie z tym terminem :D haha chyba że ktoś będzie tam od 19 w górę jeszcze... chociaż do 23 :diabloti:
-
Nie dam rady wczesniej bo inna laska jest wtedy na urlopie a pracujemy w trzy wiec nie moga sie nam nakladac. Ale ja jeszcze nie wiem czy bede mogla, zalezy co mi dentysta jutro powie :/
-
Kasina ma urlop od 19 do 26 sierpnia i przypadkiem tu zaglądnęła a w jej głowie powstał szatański plan :diabloti: Czy ja dobrze liczę że jeśli zgłosiłoby się 15 osób to za pobyt 3 dniowy średnio wyszłoby 100zł? :crazyeye:
-
[quote name='Doginka']Kiedyś napisałam tylko małą wzmiankę na ten temat, chyba odpowiedź na pytanie o Dominikę i więcej o tym nie było mowy, ale ktoś chciał drążyć, nawet meilowo i na gg. Ja temat urywałam i nadal urywam tylko boli mnie niesprawiedliwa ocena, nie znających sytuacji, najważniejsze, że Miśka jest mi dziś wdzięczna, że po tym, co mi zrobiła ja nie odpuściłam i nadal walczyłam. JonQuilla, Ty jedna mnie nie zje..bałaś, więc Tobie wyjaśnię na PW (jeśli chcesz) o co kaman, a inni niech się najpierw zastanowią zanim kogoś zlinczują - taka jest właśnie prawie cała Dogomania - pojebana (są tu także wyjątki, ale tych jest mało)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Doginka ja nie chcę wiedzieć, to nie jest moja sprawa ani nikogo na tym forum. Jestem zdziwiona że mogłaś tak napisać o Dominice, nie ważne co się działo i jak się działo takie słowa nigdy nie powinny paść. Mogłaś na tysiąc innych sposobów urwać temat Dominiki, skoro nie chciałaś o tym rozmawiać...myślę że większość by zrozumiała. No i każdy inny sposób myślę byłby lepszy. Czasami mam wrażenie że niektórzy zapominają że to forum, ogólnodostępna rzecz dla mas ludzi...tutaj trzeba ważyć każde słowo. O ile wybaczalne jest kiedy młoda osóbka wypisuje większe lub mniejsze farmazony w internecie o tyle Ty jako dorosła kobieta powinnaś mieć świadomość tego co, gdzie i komu możesz napisać/powiedzieć.
- 21590 replies