Jump to content
Dogomania

jonQuilla

Members
  • Posts

    5099
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jonQuilla

  1. [quote name='Alicja']Szkoda że dziś się już nie załapałaś na wizytę .[/QUOTE] [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]Nie bo w zaleceniu lekarz napisał że mam się zgłosić do poradni po 7 dniach także w czwartek będzie spoko. Łajza z agencji nie zadzwoniła jeszcze :angryy: [/B][/COLOR][/FONT]
  2. [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]Wynagrodzę jej to jak stanę na nogi, a teraz niech będzie dzielną dziewczynką i niech nie marudzi. Chciałam się zarejestrować dzisiaj do poradni ortopedycznej i dowiedziałam się że nie ma wolnych terminów do końca października a w listopadzie nie wiadomo jeszcze jak będzie przyjmował lekarz :evil_lol: No ale jak powiedziałam że dostałam na pogotowiu skierowanie to okazało się że przyjmuje w czwartki od 17 do 18:30 i w poniedziałki od 8 do 10...także w czwartek mam zamiar pojechać i mieć to z głowy. Dzwoniłam też do agencji pracy, przez którą jestem zatrudniona żeby przesłali mi druk RUMA bo muszę to dostarczyć do szpitala w ciągu 7 dni...babka miała się coś tam dowiedzieć i oddzwonić do mnie żeby poinformować co i jak konkretnie...od 1,5 godziny czekam na ten zakichany telefon :mad: Daję jej czas do 13, jeśli nie zadzwoni to będę ją dręczyć i męczyć telefonami. [/B][/COLOR][/FONT]
  3. [B][FONT=Georgia][COLOR=olive]Ja sądzę że Ruda by cało nie wyszła ze spotkania z konikiem...pewnie zaczęłaby świrować i ten by jej przywalił w łeb z kopyta, czarny scenariusz ale najbardziej prawdopodobny. Kiedyś wyrwała mi na łąkę gdzie się pasły młode ale już całkiem dorodne byki, na szczęście były na drugim końcu dużej łąki więc w połowie drogi gdy uznała że za daleko się zapuściła to zawróciła :mad: Pamiętam jak kiedyś chodziłyśmy z przyjaciółką i jej psem po polach... Aza była przyzwyczajona do obecności krów, koni itd. bo często przebywała na działce gdzie dookoła mnóstwo tego się pasie ale tego dnia coś jej odbiło, przebiegła przez ogrodzenie i zaczęła obszczekiwać konia, kopnął ją tak że odleciała na metr. Skulona i piszcząca wróciła do nas, na szczęście nic się nie stało poważnego. Miała tylko stłuczoną tylną łapę ale wyglądało to przerażająco. [/COLOR][/FONT][/B]
  4. [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]na prawdę galeria woskowych psów ;) Terierkowe znaczenie na klatce piersiowej zapadło mi w pamięć więc jeśli stoi frontem to nie mam problemu z jego rozróżnieniem :evil_lol: Fajnie maluchy wyrosły :loveu:[/B][/COLOR][/FONT]
  5. [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]dziękuję :) cudowna...w dodatku moje ukochane umaszczenie [/B][/COLOR][/FONT]
  6. [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]ale ma gustowne skarpetki ;) nie mogę się na niego napatrzyć, piękny koń :loveu::loveu::loveu:[/B][/COLOR][/FONT]
  7. [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]ale fantastyczne psio-kocie zdjęcia :loveu::loveu::loveu: Sabinka jaka delikatna :)[/B][/COLOR][/FONT]
  8. jonQuilla

    Ruda Żaba

    [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]Ja myślę że Edward nie ubrudził się w tym błocie tak bez celu...to jest jego sposób na walkę z rasizmem! :) :loveu::loveu:ślicznotka :) [url]http://images8.fotosik.pl/2749/6261a21c21289904.jpg[/url] fajnych towarzyszy miała Lexie na spacerku :)[/B][/COLOR][/FONT]
  9. [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]Tylko ciutkę bardziej puchaty był ;) Clio była cudowana. Masz jeszcze jakieś inne jej zdjęcia? Dog to moje ogromne, niespełnione marzenie.[/B][/COLOR][/FONT]
  10. [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]Chyba zacznę pić nałogowo...znieczulę się maxymalnie :evil_lol: Moja mamuśka wychodzi z Salsą ale bez szaleństw...krótki spacerek na siku i do domu także Ruda ogólnie wegetuje ze mną cały dzień w łóżku :cool3:[/B][/COLOR][/FONT]
  11. [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]Dzięki babeczki :) Dobry lekarz, słuszną gadkę ma :evil_lol::evil_lol: Lek jest przeciwbólowo/przeciwzapalny i do tego jeszcze osłonowe na żołądek mi przepisał. Dwa razy dziennie je biorę i raz dziennie ten zastrzyk. Jak rano wzięłam pierwszą dawkę tabletek to po jakimś czasie faktycznie ból zmalał, jest całkiem spoko. Pod kolanem podusia jest non stop bo inaczej bym nie wytrzymała, nie jestem w stanie wyprostować nogi...ból mnie blokuje. Tengusia, ja dokładnie tak samo zrobiłam w tegorocznego sylwestra ;) Skręciłam sobie to kolano, chwile posiedziałam i przestało boleć...bawiłam się do bladego rana i dopiero jak obudziłam się po całonocnej imprezie poczułam niesamowity ból i zobaczyłam jak bardzo mi ono spuchło. W tamtej chwili będąc na mega kacu prosiłam żeby ktoś mi nogę amputował ;)[/B][/COLOR][/FONT]
  12. [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]Już zrobiłam zastrzyk, jak zobaczyłam jaka mała igiełka to jakoś poszło...samo wkłucie w ogóle nie bolało a po wstrzyknięciu specyfiku faktycznie niemiło szczypało ale jestem z siebie dumna :evil_lol: Kule właśnie mi dostarczono także lepiej mi się porusza po mieszkaniu :) Ból ogarniam, jeśli nie będzie już gorzej to wytrzymam bez p.bólowych. Chyba się uodporniłam trochę na tego typu bóle....taki + bycia kalecznym człowiekiem ;) Na królika znalazłam sposób --> otworzyłam okno :evil_lol: Masakra ;)[/B][/COLOR][/FONT]
  13. [quote name='Alicja']Rób sobie okłady zimne na kolanko , jak masz mrożonki jakieś , owiń w sciereczkę i przykładaj ( jak masz okłady żelowe to też oki ;)) Zastrzyki do brzusia to p/zakrzepowe , nie boli , no dobra troszkę szczypie ale nie rozcieraj . Tatko po operacjach jest zadowolony .[/QUOTE] [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]Agata mówi że jedno kolano też ma spoko ale drugie, które miało poważniejszy uraz jest 'skrzypiące' :evil_lol: Okład sobie zaraz zrobię, może mi troszkę ulży. [/B][/COLOR][/FONT] [quote name='Kashdog'][URL]http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC05282.jpg[/URL] Ale ona ma genialne oczy! Oj, współczuję problemu z kolanem! Teraz tylko czekać aż powróci do normalności ![/QUOTE] [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]Przeca to książę Teodor i on ma wytrzeszcz maxymalny :evil_lol: No mam nadzieję że niedługo znów wyruszę na rolki :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: [/B][/COLOR][/FONT] [quote name='Alicja'][COLOR=navy][B]Jak minęła nocka ??[/B][/COLOR][/QUOTE] [FONT=Georgia][COLOR=olive][B] Beznadziejnie...cała noc w tej samej pozycji, przy każdym ruchu okropny ból który promieniuje na łydkę i udo :shake: Zdecydowanie nie była to najfajniejsza noc w moim życiu ale ogólnie żyję i mam się dobrze. Wydaje mi się że dziś boli jeszcze bardziej niż wczoraj. Może ma to związek z tym całym ruszaniem i nakłuwaniem przez lekarza. Recepta wykupiona, tabletki wzięte i teraz analizuję sprawę z zastrzykiem, cholera nie wiem jak tego dokonam...nie boję się igieł ani bólu ale nie jestem chyba w stanie sama tego dokonać. Dzwoniłam do pracy i powiedziałam że w najbliższym czasie się nie pojawię, powiedziałam co i jak...jest spoko. Eh....jak nie urok to sraczka. Ta cała sytuacja cieszy najbardziej Salsę z tego względu że jest rozebrane łóżko i ja w nim leżę co wiąże się z tym że i ona może cały dzień spać zagrzebana w pościeli. :evil_lol: Aha...sam ból mi nie przeszkadza tak jak to że jestem ograniczona ruchowo i nie mogę swobodnie nawet sprzątnąć królikowi a śmierdzi :mad: Zaraz coś wymyślę bo nie wytrzymam. [/B][/COLOR][/FONT]
  14. [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]:multi::multi: a niech to dundel ... TATOOO !!! :evil_lol: Wiem, kolana to paskudna sprawa ... moja siostra też ma z nimi problemy. Miała oba operowane bo oba jej się skręciły i coś się ukruszyło a mimo tych operacji w dalszym ciągu ma z nimi kłopoty, lekarz mówi że już lepiej nigdy nie będzie. Eh...że też chciało mi się schylać do tych durnych kabelków :roll: Ogólnie humor mam całkiem dobry mimo tego że boli i to bardzo. Chociaż przed zastrzykiem doktorka bolało jeszcze bardziej. Jutro muszę zrealizować listę lekomana, tam jest coś chyba przeciwbólowego przepisane :)[/B][/COLOR][/FONT]
  15. [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]Dziękować, dziękować :cool3: Właśnie wróciłam z pogotowia ... to był mój pierwszy raz, aż mi się łezka w oku kręci ze wzruszenia. No ale do rzeczy... Pracuję sobie ładnie, mija już czwarta godzina, siedzę i myślę sobie 'no już mija półmetek, niedługo do domu, jutro wolne' i nagle pech chciał że kasa zaczęła mi świrować bo się jakiś kabelek poluzował więc Kasiunia wstała z siedziska, ukucnęła i docisnęła kabelek z tym że już nie wstała na proste nogi w sposób naturalny, mechaniczny. Przy wstawaniu rzepka mi wyskoczyła, kolano się zblokowało...wyprostowałam się w miarę możliwości i rzepka wskoczyła na swoje miejsce ale kolana do końca już nie wyprostowałam...ból niesamowity, doczłapałam się do kierowniczki i kazała mi się od razu policzyć i coś z tym zrobić. Wróciłam do domu z buta, myślałam sobie że znów sama sobie wykuruję to kolanko i że nie będzie trzeba lekarzy i innych tego typu atrakcji. Niestety wracając do domu już po jakiś 2/3 minutach (mam jakieś 10min) zaczęłam ryczeć jak bóbr. Doszłam do domu płacząca jak małe dziecko, mamuśka zadzwoniła na karetkę i pojechałam na pogotowie (karetka to też był mój pierwszy raz). W sumie dostałam opieprz że karetkę wezwałyśmy no ale życie :oops: Lekarz mi wyściskał, powyginał i prostował to kolano a ja kwiczałam z bólu...potem próbował płyny ściągnąć z tego kolana ale nic nie było więc dał jakiś zastrzyk. Było to paskudne uczucie, jakby mi kości rozsadzało od środka. Uznał że to naderwane/naciągnięte wiązadła ale na wszelki wypadek zlecił zrobić prześwietlenie żeby mieć pewność że nic się nie ukruszyło. No więc przyszedł po mnie pan i zapytał czy wózeczek potrzebny, no ale Żonkilowa to nie miętczak i powiedziała bohatersko że da radę. Doczłapałam się do miłej pani na mini sesję zdjęciową i wróciłam na poczekalnie, na której spędziłam dużooooo czasu. Na szczęście w końcu lekarz mnie wezwał i dowiedziałam się że z kośćmi ogólnie nic nie jest, że muszę oszczędzać to kolano...zalecił śmigać przez tydzień o kulach. Dostałam skierowanie do ortopedy i receptę na jakieś leki...w tym coś co będę musiała sobie przez 10 dni wkuwać w brzuch :placz: Założyli mi opatrunek i wysłali do domu....wróciłam chwile temu a na pogotowiu byłam o 19:10 :evil_lol: Miły sposób na spędzenie piątkowego wieczoru sobie znalazłam :multi:[/B][/COLOR][/FONT]
  16. [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: obserwowanie terenu przed kradzieżą ciasteczek [url]http://images8.fotosik.pl/2749/6a2998d7cd168d71.jpg[/url] strażnik wejścia do tajemniczego ogrodu ;) :cool3: [url]http://images8.fotosik.pl/2749/ee493d870dcd4161.jpg[/url] widać że bardzo przypasował mu basenik :) [/B][/COLOR][/FONT]
  17. [quote name='Alicja'][COLOR=navy][B] nooo :grins: i też śpiewa :lol:[/B][/COLOR][/QUOTE] [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]śpiewać jeszcze może ale niech nie podąża tą samą 'ścieżką' :evil_lol:[/B][/COLOR][/FONT]
  18. [quote name='Alicja'][COLOR=navy][B]mówi się BODYGARD :grins:[/B][/COLOR][/QUOTE] [COLOR=olive][B][FONT=Georgia]:evil_lol::evil_lol::evil_lol: racja.... fajna Łitnej mu się trafiła[/FONT][/B][/COLOR]
  19. [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]O dziwo w zeszłym roku na łyżwach szło mi o wiele lepiej. Swoją drogą zostawiłam te rolki u koleżanki i co się okazało? Jedno kółko w lewej rolce jest popsute i dlatego sie cały czas potykałam...w sumie tak mi się wydawało że coś jest nie tak ale potem uznałam że nie będę doszukiwać się usprawiedliwień do swojej nieudolności i nie sprawdziłam tych kółek :evil_lol: Trochę pochorowałam się i ja... gardło co prawda już mnie nie boli ale mam katar co jest dobijające :shake:[/B][/COLOR][/FONT][COLOR=olive] [/COLOR][FONT=Georgia][B][COLOR=olive] Zdjęcia jakieś wczoraj w domu zwierzynie walnęłam...wszystkie takie same w sumie :evil_lol: [/COLOR] [COLOR=olive][/COLOR][/B][/FONT][COLOR=olive][FONT=Georgia][B][IMG]http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC05263.jpg[/IMG] [IMG]http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC05264.jpg[/IMG] [IMG]http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC05282.jpg[/IMG] [IMG]http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC05163.jpg[/IMG] [IMG]http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC05260.jpg[/IMG] [/B][/FONT][/COLOR]
  20. [quote name='Alicja'][COLOR=navy][B]pozdowo Ci się :grins:[/B][/COLOR][/QUOTE] [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]tak...źle ze mną, czas do lekarza[/B][/COLOR][/FONT] ;)
  21. [COLOR=olive][FONT=Georgia][B]o kurde... ale akcja :crazyeye: ludzie to są porąbani... psa na pewno widział bo Maya nie jest przecież mała i aż dziw że zdecydował się mimo to okraść samochód :shake: brak mi słów zdjęcia z wakacji możesz wrzucać jak dla mnie cały rok a szczególnie zimą kiedy za oknem będzie śnieg a mi będzie tęskno do letniego słonka :cool3: :loveu::loveu::loveu: jaki śpioszek [url]http://i1235.photobucket.com/albums/ff432/Dog_style/WAKACJE/DSC01266.jpg[/url] [/B][/FONT][/COLOR]
  22. [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]cześć mamcia :loveu: widziałam już gdzieś te zdjęcia :-o[/B][/COLOR][/FONT]
  23. [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]widzę że czyszczenie doniczek dostałaś razem z psem w jednym pakiecie ;) [url]http://images8.fotosik.pl/2748/d1de788ab264c373.jpg[/url] Ozzy jaki wielki jest przy niej :cool3: taki prawdziwy paker [/B][/COLOR][/FONT]
  24. [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]cudak! :loveu::loveu: trzymam kciuki żeby się do Was wprowadził[/B][/COLOR][/FONT]
  25. [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]No tak trzy to już tłum :evil_lol::evil_lol: Może Sabinka jest przesądna i jej reakcja wiąże się z tym że kolejny czarny :evil_lol:[/B][/COLOR][/FONT]
×
×
  • Create New...