-
Posts
5940 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by KrystynaS
-
Agnieszka one są cuuuuuudne. Każda osobno i obie razem. Zwłaszcza razem :loveu:[quote]Tania widzac Nuke na stole chodzila w kolko i piszczala,tak,jakby sie martwila o siostrzyczke...[/quote]:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Kochana Taniusia!!!!! Wiesz Nuka mogła nawet coś złapac na dworze czy polizać i nie zauważyłaś a potem dolegliwości gastryczne. Domowe psy mają trochę delikatniejsze i wrażliwsze żołądki. No bo świeże jedzenie, czyste, więc jakieś bakterie z czegoś na dworze mogą wywołać reakcję ze strony przewodu pokarmowego.
-
Herspri pozwól, że wspomnę Ci o problemie "sterylkowym" u mojej suczki. Kilka dni po zabiegu zobaczyłam na szwie taki mały bąbelek jak po oparzeniu pokrzywą. Był czerwiec, ona miała ogolony brzuszek więc pomyślałam, że oparzyła się o pokrzywy na łące podczas spaceru. Na drugi dzień były już dwa bąbelki, ten starszy zaczął się robić lekko czerwony. Zaniepokoiło mnie to trochę. Ale gdy na trzeci dzień pojawił się kolejny bąbel i wszystkie były czerwonawe, wsadziłam sunie do samochodu i pojechałyśmy do weterynarza. Okazało się, że jest uczulona na nici chirurgiczne. Jeżdziłyśmy co drugi dzień na zastrzyki (antybiotyk + lek odczulający). Weterynarz powiedział że takie uczulenie zdarza się bardzo rzadko ale się zdarza. Oglądaj szew u Rudzi. Na pewno będzie dobrze ale zajrzyj tam codziennie dokąd nie zdejmą szwów. Piszę o tym bo shanti wspomniała o uczuleniu. Psy też bywają uczulone na składnik nici chirurgicznych, niestety.
-
[quote name='olenka_f']a jak tu takiego nie kochać, stary ramol, co chwila walka o jego oddech a jemu doopy w głowie:evil_lol: nie mogę pozwolić na takie bezeceństwa no bo pomyślcie zadyszy się chłop a ja co mam wziewa podać w trakcie czy po , no w takiej roli to ja się nie widzę :eviltong::diabloti: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin:
-
Agnieszko no to wyobraź sobie jak ja mam położyć się spać. Na mojej kanapie głową na poduszce śpi Kuba (18 kg) a obok wyciągnięta wzdłuż na kołdrze śpi Sonia (28 kg). :cool3: To co tam takie dwie Twoje "pchły" w porównaniu z moimi. Ale na cóż człowiek się nie zgadza dla tych swoich psiurów :evil_lol:
-
To bardzo dobrze. :multi: I słyszę, że polubiła połykanie tabletek :D
-
Herspri a jak psiunia teraz po dobie od zabiegu???? Za ile idziecie na zdjęcie szwów????
-
Herspri bardzo dobrze podaje się tabletki psom ....... w pasztetówce. Bierzesz mały kawałek pasztetówki taki aby pies mógł go połknąć w całości i wkładasz do niego tabletkę, trochę uformuj go palcami aby tabletka dobrze się wlepiła no i dajesz od pyszczka. Wypróbowałam na moich psach. Łykały świetnie :lol:
-
Oj dobrze, że już po zabiegu. Przez 2-3 dni będzie dochodzić do siebie. Obserwuj ją Herspri żeby nie skubała szwu. Jak zaczyna się goić to swędzi i pies wtedy potrafi trochę uszkodzić szew bo liże i skubie.
-
Wiesz irysek przez moment wprowadziłaś trochę konsternacji. Ale dobrze, że wszystko dobrze. Każdą wiążącą decyzję trzeba przemyśleć aby potem nie było problemów. Czyli w sobotę powitasz Tobisia u siebie. Ale się cieszę. :multi: :multi: :multi: Bardziej ucieszę się gdy już Tobi będzie u Ciebie a Ty napiszesz nam jaki jest świetny. Z transportem już ustalone - będzie???
-
Tak szybko??? :crazyeye:
-
Czy Rudzia wróci dziś do domu po zabiegu czy zostanie na noc w lecznicy??? No i cały czas [IMG]http://www.topsmileys.net/smilies/happy0144.gif[/IMG]
-
Może Uszka słabiej słyszy niż np. Tavi. Moze ta zmiana warunków życia, nowe otoczenie sprawiają, że jest taka zaabsorbowana tą nowością, poznaje to co wokół i czasem aż nie reaguje na wołanie. A poza tym może się będziecie śmiać ale pomyślałam, że tu Dea, Elza mówiłyście "wróć", "chodź tutaj", "masz" itd. Uszka wiedziała jak reagować na dane zwroty, co one oznaczają. Teraz słyszy to samo ale inaczej, inne słowa, inne sylaby i nie wie jak ma zareagować, no więc nie reaguje. No i wygląda tak jakby nie słyszała. Może jakby Dagmar coś rzuciła głośno, uderzyła czymś wtedy zobaczyłaby czy Uszeczka zareaguje na ten dźwięk. Czy Uszka ma nadal na imię Uszka czy Dagmar nazwała ją inaczej??? Hmmm, na podstawie tego jednego zdjęcia Dagmar powiedziałabym, że to taka "rasowa" kobieta. :lol: Pozdrowienia dla Dagmar, pogłaskania i ucałowania dla Uszeńki :iloveyou: