Jump to content
Dogomania

KrystynaS

Members
  • Posts

    5940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrystynaS

  1. Dzięki Maryś za usprawiedliwienie :lol: No to pociągnijmy ten temat - uczące się no ...... tym razem usprawiedliwione :fadein:. Ja usprawiedliwiam :p Cantadorra próbowałaś wstawiać Dogo-ikonki na GG????? Udało się???? A przede wszystkim - dobry wieczór wszystkim :lol:
  2. O dobrze, że już po wizycie u lekarza. Dziękuję mosii, za relację też :lol: No to już wiadomo skąd ten stan zapalny oczu. Przez te zawijające się powieki. No że też takie coś się potrafi zrobić. Żeby tylko te krople okazały się skuteczne w przypadku Sary. Tu jest o spondylozie http://www.vetopedia.pl/article138-1-Spondyloza_u_psa.html Sara to okazuje się być psią staruszką, lepiej już nie będzie z jej chodzeniem. Dobrze myślałam, że nie czuje bólu i to jedyny pozytyw. Tylko z pewnością męczy ją chodzenie no bo jak tu chodzić na takich przykurczonych łapach. Z drugiej strony powinna chodzić bo to taka gimnastyka dla niej. Dobrze, że jest w tej zagrodzie (jest????) bo tam ma więcej miejsca na spacerowanie, w boksie by tak nie miała. No i co z tym wodobrzuszem???? Nie jestem pewna czy Enarenal da radę tą wodę usunąć???? U mojego psa niestety ten lek okazał się nieskuteczny. Dopiero Furosemid pomógł.
  3. :-P :oops: ................ :hand:
  4. :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :hand:
  5. nie nie Madziu, trochę poczytam sobie Dogo- :lol:, bo jutro wieczorem/nocą będę znów w pracy :mad:. A w ogóle to co Wy tak się o mnie troszczycie :niedowia: hmmmm moje Panie. Odpoczywaj, wyśpij się. :???: O co tu chodzi?????
  6. Cantadorra udało mi się wstawić ikonki z Dogo- na GG :multi:. Uważaj piszę Ci instrukcję, tylko żebym czegoś nie pomieszała [LIST] [*]prawy klawisz myszy klik na daną ikonkę ------> lewy klawisz myszy -----> klik na 'kopiuj adres obrazka' 3 linijka od góry [*]wchodzisz na GG [*]wchodzisz w okienko odpowiedzi [*]lewy klawisz myszy -----> klik na kwadracik z obrazkiem 'wyślij obrazek' [*]w ramce która się otworzy, na dole na pasku 'Nazwa pliku' -----> prawy klawisz myszy klik -----> lewy klawisz myszy klik na 'wklej' [*]lewy klawisz myszy klik na 'Otwórz" [*]w okienku odpowiedzi pojawia się dana ikonka [/LIST] Spróbuj czy Ci się uda, bo mogłam coś niezbyt dokładnie opisać
  7. Droga Cantadorra o godz. 11 to ja byłam bardzo zapracowana w pracy i wcale to nie było to , uwierz. Wróciłam do domu 1,5 godz. temu, głowa to mnie boli tak, że ....... Wiesz co ja kiedyś próbowałam wstawić ikonki z Dogo- na GG ale mi się nie dało. Ale zaraz spróbuję i jak mi się uda to Ci napiszę.
  8. Marysia no to idziemy spać. Cantadorra kazała :sadCyber:
  9. A wpadam do Was kochane wieczorkiem. Jak się czują Czarnulki???? Balbinka nadal woli spać na dworze niż w budce???? Jak tam plany hotelikowe zuziu???? Kojce się budują???? znaczy są budowane bo same to one się nie zbudują, a szkoda. Popatrzyłam na zdjęcie Balbinki, jaki ona na piękny ogon. Moja suczka ma podobny, jeśli akurat stoi obok szafki która ma nie zamknięte drzwiczki i merdnie ogonem to zamyka szafkę.
  10. [quote name='Cantadorra']E tam, ja nie widze sprawiedliwosci, ze w ogole musze pracowac, nic a nic :stormy-sad:O to to to, też tak myślę. Czy my są jakieś bliźniaczki???? Kochana to ja Ci powiem jedną z moich 'złotych myśli', tylko napiszę małymi literami i chyba trochę wycieniuję, bo jakby to przeczytał jakiś pracoholik to ...... "Praca to kara za grzech pierworodny i tak należy ją traktować. Tylko dlaczego nie ja popełniłam ten grzech ale muszę za niego pokutować?????"
  11. O tej porze co Ty Cantadorra imprezowałaś na Dogo- ja ciężko harowałam w pracy :user: . No i gdzie tu sprawiedliwość :shake:. Ale ja zaraz idę spać, a Ty musisz pracować :eviltong: i tu jest sprawiedliwość (cytuję: Kali z "W pustyni i w puszczy") :evil_lol:. Do 'zobaczenia' wieczorem. Marysia będzie o zwykłej porze??? :roll: I żadnego minusa nie przyjmuję - nieobecność usprawiedliwiona
  12. A na czym ten szał polega???? Chodzi mi o to czy szaleje z wściekłości i jakby tego kota dorwała to marny jego los.
  13. :Dog_run: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :laugh2_2: :laugh2_2: Cześć Psiaki i Ludzie!!!!! Nikt tu o nikim nie zapomniał - wyczekujemy tylko na ..... może nowe, dobre wieści :lol:
  14. Nie po drodze wypadku żadnego nie było, a rachunek mnie powalił. No ale muszę to przeżyć bo nie mam innego wyjścia
  15. Witaj Marysiu, jak tam u Ciebie dzisiaj????? bo ja to mam doła na kilka metrów
  16. Taaa, mnie to dopadła dziś depresja po wyjściu z warsztatu samochodowego jak dotarło do mnie jaki rachunek zapłaciłam :placz:. Oj i będzie mnie trzymać, oj będzie przez jakiś czas. Dobrze, niech pojedzie. Przecież my nie jesteśmy lekarzami. Wiemy, że nie ma leku na starość bo gdyby był nie byłoby starości i problemów z tym związanych. Nam tylko chodzi aby Sara miała komfort życia na starość, niech choć teraz pożyje bez cierpienia. No i właśnie po to jest wizyta u lekarza aby ocenił stan Sary i przepisał ewentualnie leki, które by pomogły Sarze, a nie o to aby jej podawać jakieś tabletki tylko dlatego że innemu psu pomogły
  17. Marysia weź no się uśmiechnij trochę, nie będę tu pisać żartów żeby Cię rozbawić ciut-ciut.
  18. Ano pomału dzień za dniem :lol:. A co u Ciebie Cantadorra????
  19. Marysiu :glaszcze:. Można Cię jakoś podnieść czy podtrzymać na duchu????
  20. Tak, to zdjęcie jest świetne :evil_lol: [URL="http://img94.imageshack.us/img94/4579/ck6.jpg"][U][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/4579/ck6.jpg[/IMG][/U][/URL] Co tam takiego ciekawego było????? :evil_lol: Ja mam suczkę, która przez dwa pierwsze lata życia mieszkała na ulicy. Zabrałam ją do domu właśnie z tej ulicy. Mieszkam w wieżowcu. Więc gdy już ją dociągnęłam na smyczy do bloku (do samochodu nie dała się wepchnąć za nic na świecie więc poszłyśmy piechotą 5 godzin) po schodach zaparła się i nie poszła, do windy nie chciała wejść. Zmęczona, uszarpana przez nią, wkurzona, otworzyłam windę i wkopałam ją w sensie dosłownym do środka - kolanem w pupę. Jedziemy, stała dość spokojnie. Ale gdy za parę godzin szłyśmy na pierwszy spacer to już sama weszła do windy bez żadnych oporów. W pierwszy dzień próbowała wskoczyć na blat w kuchni - 'nie wolno' - zrozumiała, chciała wskakiwać na parapet okienny - 'nie wolno' - zrozumiała. Bardzo szybko, niemal błyskawicznie pojęła o co chodzi tej babie w tym domu. Jedynie przez tydzień robiła mi pobudkę ok. godz.3:30 i chciała wychodzić na dwór, szłyśmy a raczej ona biegła pędem ciągnąc za sobą mnie uczepioną jej smyczy. Widocznie koczowała gdzieś gdzie o tej porze zaczynał się jakiś ruch i ona musiała wtedy uciekać stamtąd. Muszę szczerze powiedzieć że sama się dziwiłam że bezdomna, półdzika suczka (była półdzika, nie podchodziła do ludzi) tak błyskawicznie przystosowała się do życia w mieszkaniu w bloku. W mieszkaniu nie wyrządziła żadnych szkód, zjadła tylko jedną moją książkę, bardzo ważną, potrzebną mi w pracy - no trudno. Myślę, że dużą rolę odegrał tu pies rezydent, widziałam, że ona na początku bardzo go obserwowała i naśladowała w tym co robił Rozgadałam się :oops:.
  21. Zadzwoń Magda koniecznie. Jedyne co możemy zrobić dla Sary to zadbać o jej komfort życia. Może to ułatwi jej troszkę poruszanie się
  22. Furosemid to bardzo dobry lek na pozbycie się wody z organizmu i niedrogi. Mój pies staruszek ma silną niewydolność krążenia spowodowaną zmianami w mięśniu serca i woda zaczyna gromadzić się w płucach - Kuba wtedy tak charakterystycznie kaszle. Weterynarz przepisał mu właśnie furosemid na odwodnienie, gdy tylko zaczyna się pokasływanie daję mu pół tabletki i za godzinę siiiiiiiiii z pół litra. Kaszel znika, płucka osuszone. Dobrze by było aby mosii porozmawiała z weterynarzem może dla Sary też byłby wskazany furosemid na to wodobrzusze. Byłoby jej lepiej, ulżyłoby jej. Tabletka jest taka malutka, bardzo łatwo ją podać psu.
×
×
  • Create New...