Jump to content
Dogomania

Zofia.Sasza

Members
  • Posts

    4234
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zofia.Sasza

  1. [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/4628/img3701aq0.jpg[/IMG] [IMG]http://img113.imageshack.us/img113/2913/img3678bd6.jpg[/IMG] [IMG]http://img114.imageshack.us/img114/3014/img3723ha5.jpg[/IMG] [SIZE=3][B]A teraz okrutne fakty: [/B][SIZE=2]Byliśmy sobie w sobotę na spacerku w miejscu odludnym. Sasza biegał za piłeczką, Nena za jabłuszkami... Nagle z krzaków wyłoniła się młodzież alternatywna w liczbie sztuk 2. Sasza, jak to Sasza podbiegł w ich kierunku poszczekując, coby mnie zawiadomić, że KTOŚ IDZIE. I w tym momencie nadciągnęła mała, ruda, charkocząca torpedka! Torpedka owa dopadła nogawki młodzieży alternatywnej i wpiła się w nią z furią. A potem to już było jak w komedii slapstickowej :evil_lol: Młodzież podskakując na jednej nodze usiłowała strząsnąć agresora ze spodni, a ten zapinał się coraz mocniej, wydając dźwięki jak stado rozjuszonych tygrysów. W końcu, po mocniejszym wykopie młodzieży, odpadł i wylądował parę metrów dalej wpadając wprost w moje stęsknione objęcia... No powiem Wam, teraz to mnie to śmieszy. Ale Bogu dzięki, że to byla akurat młodzież alternatywna, która po fakcie powiedziała "Nie szkodzi", a nie dresiarz albo inny biznesmen... [SIZE=3][B]Oj Nena, psy z takim charakterem domków nie dostają...[/B][/SIZE] [/SIZE][/SIZE]
  2. Można jeszcze po prostu poczekać ;) Ja miałam ten sam dylemat z suką tymczasową. Rozwiązał się w okamgnieniu, bo dostała cieczki :evil_lol:
  3. Jest - [B]KOCIA ŁAPA :evil_lol:[/B]
  4. Wyniki będą dziś lub jutro. Zaraz zadzwonię, ale jestem zawalona (ślub Kożuchowskiej :angryy: bardzo ważne, kurka, rzeczywiście :mad:)
  5. Hmm, co to takiego? Pachnie... Co z tym zrobić? [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/8466/img3648rq9.jpg[/IMG] A gdyby wziąć do pyska... [IMG]http://img362.imageshack.us/img362/2300/img3654jb3.jpg[/IMG] Tak! To był zdecydowanie dobry pomysł! [IMG]http://img354.imageshack.us/img354/4402/img3653di9.jpg[/IMG] Taka pyszna była i już się skończyła!? [B]Ja protestuję!!! Przyznaj się, gdzie masz więcej!!! [IMG]http://img296.imageshack.us/img296/8746/img3667tt4.jpg[/IMG] A jak nie ty, to może ta druga ciotka???? [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/1117/img3671kj8.jpg[/IMG] Wyjaśniam: [/B]Velvecik pochłonął 5 kabanosów w ciągu ok 2 minut. Więcej - głupia - nie zabrałam :oops:
  6. Mocno trzymam kciuki za Szansę! Jest piękna. Zdrowiej, księżniczko!
  7. Majqa, uwagę mam jedną - [B]Lassie[/B], a nie Lessie :evil_lol:
  8. "[quote name='ARKA']:shake: Nikt nie pyta co u Velvetka? Velvet pokaz sie wszystkim, powiedz co przezyles.....Moim zdaniem na jednym ze zdjec to Velvet, stoi nad zwlokami jednego z swoich przyjaciol:-( [URL]http://picasaweb.google.pl/psia.szajka/KrEl/photo#5239590014081762866[/URL] To nie on, Velvet ma odgryziony kawał prawego ucha. :-( A czy był tam od urodzenia? Nie dowiemy się pewnie... Na pewno oba okresy socjalizacji przeżył z człowiekiem, ale potem został pozostawiony sam sobie. Stąd jego ujmująca osobowość i kompletny brak wychowania :evil_lol:. Zaraz wstawię nowe fotki. Arka, Makqa, cudne teksty - aż nie wiadomo, co wybrać...
  9. No proszę, jak ją poprosiłam, żeby nie męczyła Murki - PODZIAŁAŁO. To teraz proszę - Blacky, zdrowiej szybko! Dochodź do normy! Chudnij! ;)
  10. Krężel to rozsadnik świerzbowca. Byłam właśnie u Velveta - to samo, co u psa z Anioła. Velvet i inne psiaki na SGGW w dobrym nastroju, pozdrawiają dogomaniaków :lol:
  11. Słuchajcie - właśnie wracam od chłopaka. Wygląda na to, że Krężel jest rozsadnikiem świerzbowca drążącego. Stwierdzili to u psa z Psiego Anioła, i u Velveta podejrzewają to samo. W zeskrobinie nie stwierdzono nużeńców (oczywiście to badanie trzeba będzie powtórzyć za jakiś tydzień, bo nie zawsze daje pewność). Wiem, że świerzbowiec to świństwo i do tego zaraźliwe, ale leczy się jednak łatwiej niż nużycę (trzech wetów pytałam + panią dr na SGGW). Jutro Velvecik zostanie wykąpany w manusanie - co mu się z pewnością przyda, nie tylko ze względów zdrowotnych :evil_lol: ... Velvet zawarł też bliższą znajomość z produktami formy k...wet (kabanosy). Z początku biedak nie wiedział do czego służą te dziwne, pachnące pałeczki... Trącał nosem, kulgał łapą... Łeb przekrzywiał i myślał... No ale jak już mu przyszło do głowizny wziąć to do pyska - nie mógł się oderwać. Myślę, że to jest po prostu początek pięknej przyjaźni :evil_lol: Bardzo miła pani stażystka solennie obiecała, że zabierze chłopaka na fajny spacerek po campusie. No i teraz czekamy tylko na wyniki mikrobiologii, bo tam się mógł jakiś grzybas przypałętać. Potem (najpewniej ok. wtorku rano) Velvet opuści szpital. Zajrzałam też do Muzy i Foczki - szczeniorek z Psiego Anioła. Robią raban jak cała psiarnia, skaczą, liżą po twarzy i zupełnie nie przypominają smętnych baloników na czterech łapkach, które przybyły do kliniki :multi: Foteczki Velveta z jego kumplem kabanosem będą w poniedziałek, bo w porywie sklerozy zapomniałam kabelka :oops: Zmykam dopieścić własne psy, bo patrzą na mnie czegoś wilkiem od kilu dni...
  12. No i kolejna wpłata - p. Magda przekazała na konto SdZ 150 PLN. :loveu::multi:Wpłaty o których wiem będę umieszczać w 2 poście wątku. Dziękujemy i prosimy o więcej!
  13. Miło mi donieść, że zaraz przeleję pierwszą wpłatę na Velveta! 100 PLN Serdecznie dziękujemy Marcie, mojej koleżance z pracy! Velvet dostanie też magiczną "obrożę szczęścia". W przypadku trójłapka Liska podziałała. Założyłam mu ją i zaraz następnego dnia Lisio odmeldował się do DS :multi: Miejmy nadzieję, że w tym przypadku będzie podobnie.
  14. Miło mi donieść, że otrzymałam dla Velveta pierwszą wpłatę - 100 PLN wpłaciła Marta, moja koleżanka z pracy :multi: Zaraz przeleję to na konto. Postanowiłam też kupić Velvetowi "obrożę szczęścia". W przypadku "sforowego" trzyłapka Liska podziałała bez pudła. Założyłam mu, a na drygi dzień Lisio odmeldował się do DS! Oby i Velvetowi przyniosła szczęście... Ja teraz znikam z netu do poniedziałku. Jakby co, mój telefon jest w pierwszym poście.
  15. Dziś przeleję środki na utrzymanie panienki. Naprawdę nie mogę wyjść z podziwu, jaka ona ładna jest dalej. Ten komiczny pyszczek - za wszystkie pieniądze! Nigdy nie widziałam psiej fizjonomii z takim "wykopem".
  16. Kurczę, biedny psiunio :-( Jedyna pociecha, że jest w przyjaznych warunkach, a nie w schronie... Dziś wysyłam przelew na biedaczka... Najważniejsze w tym wszystkim jest to, by on nie cierpiał. Wierzę, że Murka z Beatą podejmą właściwą decyzję kiedy przyjdzie ta smutna chwila...
  17. A to byłoby superowo! Odezwe się na pw. W drugiej połowie września mam co najmniej tydzień urlopu, może wtedy? Jedno dobre, że ona doskonale znosi kołnierz. Jak miała to oczko uszkodzone, to sama łeb nadstawiała, żeby jej założyć :crazyeye:
  18. Dobra nowina! Przed chwilą dzwoniła Emir. Biorą Velveta po diagnozie do siebie, do przytuliska! Grzegorz chciał go wziąć do Trzcianki (dziękuję :loveu:), ale ja - szczerze mówiąc - wolę wariant Emir. Bo będę mogła go odwiedzić od czasu do czasu. Wyniki będą poniedziałek-wtorek (już jest morfologia - wszystko w normie) i jazda po nowe, lepsze życie!
  19. Ale kasę trzeba zbierać dalej. Z pustego, to i Emir nie naleje ;)
  20. Przed chwilą dzwoniła Emir. Po zakończeniu dignozowania Black Velvet pojedzie do nich! :loveu: Ulżyło mi niesamowicie, bo wizja odstawienia go w tym stanie do zwykłego schroniska totalnie mi nie odpowiadała. No i to blisko Warszawy, więc będzie można go odwiedzać :multi:
  21. No właśnie, przy niedoczynności pies ma prawo być osowiały i nieruchawy. Myślę, że nabierze wigoru jak lekarstwo zacznie działać na dobre. Ta niechęć do jedzenia też może być przez to. Trzymaj się Blacky i nie męcz Murki. Po to masz cztery łapeczki, żeby na nich biegać :Dog_run:
  22. Miło mi donieść, że wyniki badania krwi Velveta są absolutnie w normie! I teraz trzeba mooocno trzymać kciuki, żeby skórne zmiany okazały się wynikiem grzybicy, a nie nużycy. Nie ukrywajmy, że pewnie ta nużyca jest, ale może... może...
  23. Słuchajcie, te sto złotych potrzeba tylko na razie. Psiak jest intensywnie badany i stąd koszty. Jak się stwierdzi, co mu jest i ustawi leczenie koszty spadną. A tytuł zmieniłam, bo mi mówili, że tamten za mało dramatyczny jest... Zaraz dzwonię i będzie info o stanie pacjenta ;)
×
×
  • Create New...