Jump to content
Dogomania

Zofia.Sasza

Members
  • Posts

    4234
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zofia.Sasza

  1. Sorki, nie przekażę. Facet mi nie zostawił namiarów :evil_lol:
  2. [quote name='MaBo']Wszystko przed Paniami z poprzedniego postu[/quote] Jessu, albo się rozdwoiłam, albo mój Sasinek został kobietą :evil_lol: Całkiem jak Kopernik... Szok wynagradza mi jedynie sugestia, że podlegam emocjom młodości:evil_lol::evil_lol::evil_lol: MaBo, wiem skądinnąd, że jesteś chyba dobrym człowiekiem, wrażliwym na psią krzywdę. Czemu jesteś taka agresywna i napastliwa? Co Ci to daje? Przecież takim tonem absolutnie nikogo nie przekonasz. Co Ci przeszkadza, że ktoś chce protestować w Rzeszowie przeciw handlowi psami? Chcesz pomagać w inny sposób - rób to. To nie jest zaczepka - ciekawa jestem po prostu coś się tak tej "szklanej pułapki" uczepiła, jak rzep psiego (nomen omen) ogona. Nie lepiej przyjąć bardziej koncyliacyjną postawę? Zaręczam Ci - to bardziej skuteczne. Pozdrawiam. Zofia
  3. [quote name='Klaudysiaczek']Bo ze zbierania kupek trzeba się cieszyć, że działaby dla ochrony środowiska, czy jakoś tak ... :lol:[/quote] No niestety, działamy przeciw tej ochronie :shake: Większość zbiera przecież do zwykłych torebek foliowych, które potem setki lat będą zalegać na wysypiskach... A zawiązane w tych torebkach odchody to istna bomba bakteriologiczna! Ja oczywiście zbieram, ale mam przy tym spory dyskomfort choć akurat używam torebek biodegradowalnych.
  4. Ja stawiam, że tak! Nawet jedna bikejka z tipsami pogłaskała go w lecznicy na Książęcej. On prowokuje do czułości mimo tej strasznej skóry!
  5. [quote name='ARKA']Zdjecie wstawione bylo z Krężla.. Wstaw zdjecia Zosiu z Maciejowic. No jak karma idzie "we wies"..to....:angryy: A dziewczyny mialy karmic psy, pisala dolores, czy przywiozly jakas karme czy zostawily tez jakąs?? Wyjdzie na to, ze psom we wsi sie poprawi a nasze schudną:angryy:[/quote] Wstawię jutro. Zapomniałam z domu DVD :oops: Dziewczyny nakarmiły piesy dobrą karmą. Nie wiem, czy zostawiły, bo wyjechałam przed nimi. Planowały chyba przesypać resztę w inny worek...
  6. Kabelek ma ząbeczki jak porcelana. On mi zdecydowanie nie wygląda na seniora. Zapytam weta jak go będę odbierać. Belula - jak się złapie za ogon i nos, a potem pociągnie to może będzie z 80 cm:evil_lol:
  7. A wiecie, że Velvecik będzie w przyszły wtorek w Pytaniu na Śniadanie w TV? Emir mi napisała :multi:
  8. Niestety Figi nie ma ani w Maciejowicach, ani w Krężlu. Spotkałyśmy się z Dolores w Maciejowicach, stąd wiem.
  9. Dodam, że Dorota na żywo robi miłe wrażenie ;) Spotkałyśmy się w Maciejowicach.
  10. Isadora zawalona robotą. Ale obiecała, że zrobi. Oczywiście z Twoim tekstem.
  11. [quote name='MaBo']A pikietujcie sobie i rozdajcie ulotki.Tylko co z tego wynika?Jeśli siła Waszych argumentów jest taka,jak na tym wątku,to kogo i do czego przekonacie.Czy nie uczyli w szkole tego,że ustawy uchwala parlament a pikiety i ulotki to nie sposób na zmianę prawa?To niech Wam wyjasni to ten przywołany na pomoc wątkowy prawnik.[/quote] Wiesz, z mojego doświadczenia życiowego wynika, że pikiety, manifestacje i ulotki to świetny sposób na zmianę prawa. Trzy czwarte życia pikietuję, manifestuję, lepię plakaty, rozdaję (dawniej rozrzucałam :evil_lol:) ulotki i muszę się pochwalić - ta działalność przynosi efekty. Naprawdę. Manifestowałam przeciwko komunie - nie ma komuny. :multi: Manifestowałam przeciwko obowiązkowej służbie wojskowej - za chwilę ostatni pobór :multi: Manifestowałam przeciw obwodnicy przez Rozpudę - sprawa na dobrej drodze :multi: Oczywiście to nie jest moja osobista zasługa. To zasługa wielu, wielu ludzi, którzy też wyrażali publicznie swój sprzeciw. A co do przekonywania posłów, wiesz chyba, że - także tu na dogo - wiele osób zaangażowało się na rzecz zmiany obowiązującego prawa. Szczerze im kibicuję. Tylko że tu nie chodzi o długofalowe działanie, a o doraźną interwencję w konkretnym przypadku. Skoro udało się odwieść warszawskie "Anna Zoo" od sprzedaży szczeniąt, czemu miałoby się nie udać w Rzeszowie? czego Ty od nas chcesz MaBo? O co Ci chodzi? Ktoś Ci powiedział "idź i nauczaj narody"? Chyba nie...
  12. Ciekawe, czy czarny kot i biały kot też są tego zdania?
  13. Szłam ja sobie rano na spacerek z piesami. Lekko zaspana i ciut nieprzytomna - jak to ja. Idziemy sobie chodniczkiem w parku, z przeciwka nadchodzi facet w garniturze... Zbliżamy się do niego... WtemNena dostrzega, że po drugiej stronie ścieżki leży coś absolutnie fantastycznego, mroczny przedmiot pożądania: [B]ŻOŁĘDŹ!!!! [/B]W małej główce się zagotowało - [B]MUSZĘ GO MIEĆ,[/B][COLOR=Red][COLOR=Blue][B] [COLOR=Black]MUSZĘ GO POTURLAĆ, MUSZĘ GO ZGRYŹĆ!!! [/COLOR][/B][COLOR=Black]No i rzuciła się w jego stronę tygrysim skokiem. Prosto pod nogi faceta w garniturze. Zakotłowało się. Facet wywinął orła i majestatycznie spoczął na trotuarze w pozycji horyzontalnej. Co powiedział jak już złapał oddech - nie zacytuję :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. A Nena spokojniutko poturlała, poturlała i zgryzła... [/COLOR][/COLOR][/COLOR]
  14. Dzięki Aniu za wieści. Jak znam Velveta - sam se odgryzł. Przez te kilka dni kiedy miałam z nim kontakt załatwił 3 smycze :evil_lol:. Teraz będę Cię nieustannie męczyć o nowinki o cielaczku - bądź na to przygotowana ;)
  15. [quote name='ARKA']:shake: to nie chleb, to skorki takie wieprzowe, i slonina, cale juz w jajach zlozonych przez muchy!! Widocznie ktos lokalnie dowioz....wlasnie tak karmili, do tej pory psy-co bylo pod ręką..[/quote] To blade takie w Maciejowicach, to makaron z czymś paskudnym. Wiem, bo pogrzebałam w tym palcem (doceńcie - było 30 stopni w cieniu). Skisły i ohydny. Jakby co mam makro fotkę, ale nie wiem, czy chcecie to oglądać :shake:
  16. Kabuś nie jest dziadek. To mężczyzna w sile wieku po prostu. Wysyłam pw do Beluli w sprawie transportu. Będzie fotorelacja z przenosin!
  17. Na razie nic nie wymyśliłam, ale kombinuję. [SIZE=1]Tosiu, Majqa ostatnio napisała "Lessi" zamiast "Lassie" - więc jednak myli się czasami[/SIZE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  18. Ten sam, ten sam... Przecie przegryzł smycz :evil_lol:
  19. Super! Miło go widzieć w tak dobrej formie! A smycz oczywiście odgryzł, co?:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  20. [B][SIZE=3][COLOR=Red]WSTAWIŁAM WĄTEK Z GALERIĄ PSÓW Z MACIEJOWIC. SĄ TAM WSZYSTKIE PSIAKI, KTÓRE WIDZIAŁAM TAM W SOBOTĘ, 6 WRZEŚNIA DO 15.00. OTO LINK DO WĄTKU:[/COLOR][/SIZE][/B] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=120102[/url] [B]Na życzenie podeślę hiresy zdjęć (duże 2-4 megowe pliki) [/B]Pozdrawiam - Zofia
  21. Nie przejmuj się Belula, on ma zły charakter :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  22. [B]Sorry wielkie za offa, ale:[/B] [quote name='dolores181'] byłam i w Krężlu i w Maciejowicach, spędziłam tam całydzien i powiem wam jedno , te boksy które miały powstać w Maciejowicach to były bardzo fajnie zrobione, mnie się wydaje że Pani Ewa chciała zrobić fajne schronisko ale nie zdążyła i nikt nie chciał jej w tym pomóc a psy sie zagryzały bo po prostu nie miała gdzie ich pomieścic, jak to zobaczyła na własne oczy i rozmowie to myślę że nie należy wszystkiego zwalać na tę kobietę , należało jej pomóc jak tego potrzebowała[/quote] [B]Dolores, weź pod uwagę, że zjawiłaś się w "przytuliskach" Biedrzyckiej po kilkunastu dniach akcji. [/B]Najbardziej chore psy (Krężel) zostały uśpione lub wywiezione, a teren uprzątnięty. Nie masz bladego pojęcia, jak wyglądał Krężel w momencie wkroczenia org. prozwierzęcych. I w Maciejowicach też nie było wtedy tak "fajnie" jak teraz. [B]Ja też nie uważam, że Biedrzycka jest diabłem wcielonym, ale jej intencje są mi - szczerze mówiąc - zupełnie obojętne. [/B]Bardziej obchodzi mnie Black Velvet, ufny, radosny psiak który miesiącami cierpiał katusze i darł sobie skórę do krwi. Bardziej obchodzi mnie maleńka Jagódka, która kilka dni temu zmarła w Poznaniu w wyniku skrajnego wycieńczenia. Bardziej obchodzi mnie Szansa, która w Łodzi walczy z ciężką chorobą trzustki. I te wszystkie psy, których już dzisiaj nie ma, a ich ciała wywieziono z Krężla do utylizacji. [B]Jeśli się nie ma warunków dla psów TO ICH SIĘ NIE BIERZE. [/B]Nie ma prawnego obowiązku prowadzenia przytulisk. Nie ma prawnego obowiązku podpisywania umów z gminą na odbiór psów. [B]Intencje są ważne tylko do pewnego momentu. A dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.[/B] W momencie gdy dochodzi do takiej psiej tragedii jak Krężel - intencje i chęci przestają być ważne. Sprawa przechodzi w zakres działania prawa karnego. I mam nadzieję, że prawo będzie po stronie psów, a nie - może i biednej - Biedrzyckiej.
  23. Uff, ulżyło mi że już po wszystkim! Dzielny Deścik - jak zresztą wszystkie trzyłapki. Miejmy nadzieję, że zdążyliśmy i przerzutów niet!
  24. No to wie tylko Emir. Puściłam jej pw z prośbą o informacje. Pewnie odpowie jak znajdzie wolną chwilkę.
×
×
  • Create New...