To jest straszne. Jak ja mam sama zostać w domu to boję się strasznie a wszyscy ze przecież mnie nikt nie napadnie , nie wejdzie bo dwa psy mam , (jakby one chociaż bronić potrafiły :D ) a ja się tych duchów boję :P
Ej weź ja nawet bym tam nie poszła :P
Ja się potwornie boję duchów a wierzę w nie bo u mnie w rodzinie był nie jeden przypadek gdzie duchy nawiedzaly ...
A od czwartku do niedzieli będę sama bo Kamil do Niemiec jedzie :(
Dla mnie też nie fajna :P postawiłam je na jakimś słupku żeby mi ich Brando znowu nie przyniósł xd jutro tam pojedziemy to zobaczę czy nadal są w tym samym miejscu xd
To super mieliście tą pielgrzymkę :) my przed maturą byliśmy tylko w Częstochowie.
a w Auschwitz byłam kiedyś jak do Zakopanego jechalismy ze znajomymi. Przezycie nie do opisania.
Też moim zdaniem dziadek miał rację :D dla mnie już Leon to takie minimum psa a waży 14kg :P
Dzisiaj na wieczornym spacerze mijalismy psa i Brando był dosyć napięty ale mnie nie pociągnął i jak tylko go minelismy to zaczął się mega cieszyć do mnie xd odebrałam to tak jakby był z siebie mega dumny i mówił "pancia widziałaś jak ładnie ? potrafię potrafie :D"
No serio zdebialam :D jeden mały z płaska morda i stojacymi uszami a drugi duzy z długim pyskiem i klapnietymi uszami xd to jak miałby wyglądać ten ich wspólny dziadek ? :P
Hahahaha :D
A właśnie ! Dzisiaj się dowiedziałam że Brando i Leon są na pewno spokrewnieni i mają wspólnego dziadka :P i to facet bardzo poważnie mówił xd
Magda to jak pojadę następnym razem to wezmę ta czache i Ci wyśle :P
Aga fakt jest bydlę z niego :) jestem ciekawa jak będzie wyglądał jak juz się rozrosnie całkowicie ;)
Dojrzewanie to najgorszy okres.. my jesteśmy na tym etapie aktualnie :)
Dzisiaj Brando przyniósł mi na spacerze "piekna" zdobycz.. czaszkę z rogami , pewnie jakiegoś młodego jelonka... Mam zdjęcie ale nie mogę przez kom dodać nie wiem czemu...
Ja też jakoś do sztuczek nie mam wielkich chęci. Raczej tylko podstawy. Takie bzdury tylko czasem z nudów robimy :)
A dzisiaj na wieczornym spacerze wszyscy nas mijali z daleka :P nie wiem czemu xdd raz tylko usłyszałam od dwóch chłopaków "rany jakie wielkie bydlę przecież gdyby chciał to by ta dziewczynę przeciągnął po asfalcie" śmiać mi się chciało hahaha :D a Brando grzecznie szedł sobie i krzaczki wachal :)
Ja od początku mówiłam że Brando nie będzie wchodził na łóżko no i można powiedzieć że dotrzymalam słowa :P w Starym domu od czasu do czasu pozwalalismy ale zaraz sam zeskakiwal :) teraz na nowym nie ma wstepu i nie wchodzi , nawet nie próbuje :)
A klatka taaak. Polecam :D