Betbet widzę, że Terka przypadła nam obu do gustu...
Szkoda, że ani ja ani Ty nie możemy jej stamtąd wyciągnąć i dać kochającego pełnego ciepła domu:-(
Cały czas usiłuje przerobić mame która po odejsciu naszej pierwszej suni i tego jak było sie cieżko pozbierac po jej utracie nie chce kolejnego psa:placz: