-
Posts
285 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agnieszka i Ogiś
-
To jakieś pancerne te smyczki! :D
-
No to nie wiem.Ale to nieznaczy że trzeba sie poddawać może twój ojciec jest wyjątkowo trudnym przypadkiem? Albo jeszcze nie doświadczył czegoś co pozwoliłoby mu przestać...
-
śmieszne lub straszne sytuacje z czworonogami
Agnieszka i Ogiś replied to Paulina14's topic in Wszystko o psach
takie głąby powinny same coś takiego przeżyć!(oczywiście bez szwanku dla psów bo to nie ich win) -
Były tylko podobne...To gdzie ta władza ma oczy?!
-
No... Ale można palaczom pokazywać te foty i tak dalej żeby przestali palić...Mój wujek kiedyś palił i jak dziadek umarł na raka to sie przeraził...
-
Pies kontra kobieta-co o tym sądzicie?
Agnieszka i Ogiś replied to Rybc!a's topic in Wszystko o psach
Śmieszne! :) Choć to: - Pies się nie obrazi, jeśli przypadkowo powiesz mu: Burek [a on jest Azor!] może i jest prawdą ale pies po prostu nie zareaguje co można uznać za obrazę. :evil_lol: -
No więc jak widzisz zależy od wychowania...A jak sie nieprzyzwyczają to jak?
-
Też myślałam ze śnieg...
-
Nio własnie! Ale wiedza nie zaszkodzi. :)
-
śmieszne lub straszne sytuacje z czworonogami
Agnieszka i Ogiś replied to Paulina14's topic in Wszystko o psach
A to szczere z tą parówką!HAHAHAHA!!!! -
[quote name='malaSilky']A dziekuje:p A jak ty wychowalas swojego psiaka?;)[/quote] Nie mam!:placz: Ale "walcze" z mamą!:evil_lol:
-
To gratuluje!
-
Jak uważacie-czy dobrze wychowaliście waszych pieszczochów? A może chcielibyście coś zmienić? Podzielcie się tym!
-
No póki co nie ma psa osób 3 a ma 19! Co do usterek to tu sie to chyba często zdarza... :(
-
Ta ankieta zostaje przeprowadzona ponieważ ciekawi mnie ilu z dogomaniaków żeczywiście ma psa-ja np. nie mam!
-
Ja na łobroże głosuje! :diabloti:
-
Zdecydowanie jestem przeciwna kolczatkom!
-
To był tylko przykład bo racja jamol też moze spowodowac wypadek!
-
Rodzice nie chcą się zgodzić na psa!-doświadczenia
Agnieszka i Ogiś replied to Bewarka's topic in Wszystko o psach
[quote name='justys95'][FONT=Arial][B][SIZE=3]Napisałam to po swoich doświadczeniach...[/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Arial][B][SIZE=3]Wiele dzieci chce psa, ale rodzice na nie zgodzić się nie chcą...ja wtedy odpowiadam "I bardzo dobrze" one wtedy robią surową minę i pytają "A niby dlaczego?!" ja wtedy zaczynam "pochichotać" ze śmiechu :cool3: nie wiedzą jaki to obowiązek...i to nie tylko przez sierść w całym domu, ale o opiekę chodzi...nie ma pewności (nawet do mnie) czy pies mi się nie znudzi...mam nadzieję, że jeszcze nie...:lol: no to tak:[/SIZE][/B][/FONT] [ble ble ble (tu gadam o mnie i miłości do psów)] [CENTER][CENTER][FONT=Arial][B][FONT=Arial]Początek kłopotów.[/FONT][/B][/FONT][/CENTER] [/CENTER] [FONT=Arial][FONT=Arial]Ale była radocha (pierwszego dnia) z Niki! Polubiła mnie i moje łóżko, nie pogardziła kawałkiem kiszeczki, ładnie trzymała się mojej nogi przy zwiedzaniu domu a moi znajomi podziwiali nowego członka rodziny. Drugiego dnia poczułam dziwny zapach...na moim zawsze czystym, pięknym dywanie leżała śmierdząca, rzadka kupa! Mama na szczęście pomogła mi to posprzątać. A reszte dnia było spędzone bardzo fajnie...tak jak i w pierwszym. W ok. 4 dniu Niki znów zrobiła kupę na dywanie! Tylko różnica polegała na tym, że mama już mi nie pomogła...prosiłam nią a ona nic...poszłam więc porobić pare innych rzeczy a mam w krzyk! –Posprzątałaś?!? -zapytała krzycząc-nie...-odpowiedziałam...Jeden dzień wystarczył, abym z tych uzbieranych 157 zł nieoczekiwanie miała w portfelu tylko...60 zł.! Nawet sama nie wiedziałam na co wydałam te pieniądze (a rzecz jasna zdarzało mi się to baaardzo rzadko), pokój wciąż jest brudny i gdy „normalnie” sprzątałam go raz na tydzień (aż się sama dziwie) teraz ledwo co sprzątam go 2 razy w roku na święta. Moja mama wciąż w krzyku, że kwiatki w moim pokoju uschły, a w łazience leży psie gówno! Moje oceny również się pogorszyły...wcześniej najwyższa średnia w klasie a dziś martwię się czy w ogóle będzie pasek...:roll: Gdy przechodzę obok moich byłych koleżanek z Niką na spacerze to aż mnie złość bierze. Siedzą sobie na murku i się ze mnie śmieją...tak jest co dzień! Nie mam dużo czasu, ale oczywiście dogomanii odmówić sobie nie mogę! I całe moje życie zmieniło się o co najmniej...500% !!! Nie powiem czy na źle czy na dobre, bo to dzięki Nice odważyłam się odwiedzić to forum.[/FONT][/FONT] [CENTER][CENTER][FONT=Arial][B][FONT=Arial]Do dogomaniackich dzieci, których rodzice na psa zgodzić się nie chcą.[/FONT][/B][/FONT][/CENTER] [/CENTER] [FONT=Arial][SIZE=3][FONT="]Wiem...rozpisałam się tak, żeby powiedzieć wam mały szczególik a wy to musieliście czytać :roll: i pewnie większość z was mnie nie posłucha, ale co tam...wasi rodzice są bardzo mądrzy! Wy mówicie im „Ale ja się będę zajmować psem! Będę płacić za niego, wychodzić na spacery to przecież sama przyjemność...” Oni wam odpowiadają „Tak, jak każde dziecko, woła o psa a potem oddaje się do schroniska” wy jesteście przekonani, że wy jesteście inni i dużo wiecie i wy byście nigdy psa nie oddalo...[B]wierze wam, ale różnie bywa[/B] ;) poradzicie sobie...o nie, nie...to wcale nie jest tak jak np. w znanym wam „Przygodach psa Cywila” czy jak to było z „Białym kłem”...to tylko filmy o pięknych, grzecznych i mądrych czworonogach często odbiegający od rzeczywistości, bo normalnie z psem jest o wiele, wiele, wiele więcej problemów (choć psy nie ukrywam – mądre są [/FONT]:)[FONT="])...i może wielu ludzi w wielu książkach i w internecie pisały o tym to ja chciałabym wam o tym przypomnieć...mam nadzieję, że nie pójdzie to na marne...[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT="]Proszę też nie zapominać (po przeczytaniu tego, o tego na górze ;)) że mieć psa jest super...:) nie siedzisz sam w domu, masz co robić przez caluutki dzień a spacery nie zawsze są takie złe...:) ten widok i zapach lasu, te łąki pełne kleszczy, te wzgórza do zdobycia po których bolą Ciebie i psa nogi/łapy :loveu: to jest bezcenne...ten widok psa jedzącego osobiście gotowanego jedzenia (no moja Niki czasem tylko dostaje gotowe danie...raczej jej gotuję) ten widok zostawionej marchewki na dnie miseczki...no i ta radość kiedy twój pies w końcu usiądzie na twoją komendę...(no teraz Niki umie nie tylko siadać ;)) o to na prawdę warto walczyć...(chodz nie ukrywam, że często są z nim kłopoty...nie tylko z brudzeniem) dlatego myślę, że po tym zastanowicie się czy tak naprawdę macie tyle czasu dla psa ile potrzeba...:p wierze, że jeśli czytacie dogo to pewnie chcecie się jak najwięcej dowiedzieć do psa...możecie uważać, że ja nie dorosłam do psa (mam 12 lat a psa dostałam ponad rok temu)...jeśli napiszecie coś w typie "Piszesz tak, bo nie dorosłaś do psa" nie myślcie, że oddam moją Niki do schroniska...za bardzo nią kocham i nawet gdy mama mi groziła, że nią odda to ja się nie poddałam (doszło raz do tego, że Niki uciekła mi na spacerze a mama powiedziała, że mam sobie wybierać termin uśpienia psa, bo ona już dzwoniła do wetki :roll:) ja święta nie jestem tak jak i wszyscy inni...i jeszcze coś [B]prosze zachowywać się kulturalnie![/B][/FONT][/SIZE] [B][SIZE=3][FONT="]Uwaga: zabawa na całego od postu 138 :roll:[/FONT][/SIZE][/B] [/FONT][/quote] 1)Co do sdrzątania kup to chyba wiediałaś że tak będzie? 2)Co do ocen trzeba sobie tak zaplanować wybór psiaka zeby dało sie to udźwignąć..... 3)Koleżanki sie smieją? to jakieś nie normalne, bo u mnie (chyba że moje miasteczko jest porąbane a to b.możliwe!)wszyscy raczej by zazdrościli i raczej nie tylko w pierwszych dniach ale przynajmniej by sie nie śmiali.... 4)Dużo dzieci jest konsekwentych, ty myślisz ze nie bo wszędzie jest ze co i raz ludzie oddaja do schronu! Ale ale.... Czy zauważyłaś by np. w wiadomościach było 12 latek wziął psa który dożył późnej starosci? A po za tym mówisz tak jakby Niki ci nie dawała zadnej radości... Czy rzeczywiście tak jest?;) Myślę że nie i pewnie miałaś zły dzień i dlatego ten post tak wyglą:Rose: da! :calus: -
to nie jest chore.... Dajmy na przykład ze taki mastiff podbiegnie do Łorna i go rozszarpie.... A to dlatego że nie miał 1) kagańca wtedy by go nie czhwycił 2) smyczy i obroży wtedy by właścieciel nie stracił kontroli.... :cool3: Wiele psów już tak zgineło a potem te "agresywne" psy są usypiane!
-
galeria wyżłów (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Agnieszka i Ogiś replied to gośku.'s topic in Grupa 7
CZy większość wyżłów lubi koty? Bo moja babcia miała wyżła niańkę do kotów! :lol: -
Filip ma 8 tygodni i już jest w schronie MA DOM
Agnieszka i Ogiś replied to iwop's topic in Już w nowym domu
A co to TZ? -
Czy te teriery atakują koty?
Agnieszka i Ogiś replied to Agnieszka i Ogiś's topic in Terier walijski
Poczytałam poszukałam i sie okazało ze wszystko zalezy od młodości tzwn fazy wpajania itp! :)