-
Posts
12081 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Unbelievable
-
[quote name='NightQueen']nie słyszałaś że cały sierpień ma być deszczowy :diabloti: porażka z tą pogodą w tym roku jest :shake:[/QUOTE] e tam sierpień, oby we wrześniu jeszcze znośnie było ;) mi pogoda odpowiada o ile nie pada całymi dniami... nie lubię gorąca ;)
-
[quote name='NightQueen']tylko weź pod uwagę że pogody już nie będzie :diabloti::evil_lol:[/QUOTE] weź mnie nawet nie denerwuj :loveu::evil_lol:
-
[quote name='NightQueen'] Z okolic to Między Brodzie, Ustroń, Wisła, Brenna rozumiem że szukasz miejsc z akceptacją zwierząt :cool3: tu dzwoniłam wczoraj, zezwalają na trzymanie psów, jest nie daleko od centrum, ale na obrzeżach, blisko do wody, blisko góry Żar - elektrowni i innych pierdół ;) [URL]http://www.cichadolina.net/[/URL] W ogóle Między Brodzie jest chyba najlepsze masz tam jezioro, a Ustroń/Wisła to tylko rzeczki, a dla mnie akurat plusem jest woda. Ja obiektywnie na to jakoś nie mogę spojrzeć, gdzie lepiej, bo ja tam jeżdżę często i dla mnie to taki chleb powszedni :evil_lol: albo to, dziewczyny się zastanawiały nad zlotem tu, ale nie zgodzili się na taką ilość psów, ode mnie to rzut beretem ;) [URL]http://www.starawies.com.pl/[/URL] noclegów jest dużo, wygoogluj sobie np Miedzy Brodzie akceptacja zwierząt ;)[/QUOTE] oo super, dzięki wielkie :loveu:
-
o właśnie, może znasz jakąś "zadupną" miejscowość z ośrodkiem/kami albo sam ośrodek właśnie na jakimś odludziu w waszych okolicach? bo szukałam ostatnio ale coś kiepsko mi to idzie...
-
[quote name='NightQueen']fakt nie na każdych, ale ja już przyzwyczajona jestem do swoich terenów gdzie zakręty są zazwyczaj takie ze tego wymagają i obiektywnie nie myślę :evil_lol: Ja nie znoszę jeździć samochodem moich rodziców, bo tam w ogóle nie czuć czy masz sprzęgło poniesione czy nie, zero wibracji, do tego tak ciężko się wciska, że cała noga boli :shake: my mamy średniej wielkości auto ale na szczęście chcą go zmienić na większe w przyszłym roku :cool3: jak nie zmienią to nie będę tym gratem jeździć :evil_lol: filozofia jazdy mówisz :evil_lol: też mam wrażenie że jeżdżę inaczej niż wszyscy, bo nie tylko ja to zauważam, bo mój instruktor też, począwszy od jazdy na wstecznym gdzie twierdzi ze ja się nie patrzę przez ramię więc nie widzę gdzie jadę a w bramki trafić potrafię :evil_lol: W ogóle samochody to śmieszne wynalazki są :eviltong:[/QUOTE] taa ja też mówiłam że będę tą starą toyotą jeździć... jakoś mi nie wyszło :evil_lol: akurat na egzaminie trzeba się przez ramię spojrzeć przy cofaniu na łuku bo egzaminator się może przyczepić ;) ale normalnie to ja tylko z lusterek korzystam
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Unbelievable replied to Amber's topic in Foto Blogi
[url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9582.jpg[/url] no ale że co? świetne zdjęcie :evil_lol: gratki ślicznej kupki :diabloti: boże jak to brzmi :evil_lol: -
[quote name='NightQueen']ale przy zakrętach wypadałoby zredukować, bo zwalniasz prędkość, więc lepiej dla silnika zmienić i bieg ;) przynajmniej mnie tak uczono Mnie w ogóle denerwuje przesiadanie się z samochodu do samochodu, bo każdy ma inaczej sprzęgło ustawione, niektórym lekko chodzi innym ciężko i trochę zajmuje czasu przyzwyczajenie się jak powinno się nogę trzymać na nim. Ja lubię duże auta :loveu: im większa krowa tym się lepiej jeździ, ale ja podobno myślę odwrotnie proporcjonalnie do wszystkich kobiet, które chcą jeździć małymi samochodami, bo to niby na zakupy fajne, a ja tam lubię krowy :evil_lol: a ostatnio przesiadam się do coraz większych samochodów, pierw lanosem, później bmw w combi, później T4 (czyli coś takiego mniej więcej[URL="http://www.rovercars.pl/images/offers/28/1.jpg"] KLIK[/URL]), ale jakiś czas temu szwagier przywiózł swojego roboczego busa i oczywiście musiałam spróbować, jest większy o połowę od T4, o coś takiego mniej więcej [URL="http://www.google.pl/imgres?q=mercedes+bus&hl=pl&sa=X&biw=1920&bih=841&tbm=isch&tbnid=YrtvIEVv4G-pmM:&imgrefurl=http://nowydworgdanski.olx.pl/mercedes-sprinter-2-2-bus-dostawczy-iid-106217457&docid=3_bX2QdbTyNBVM&w=625&h=446&ei=41g8TvLdA8jD8QODx-WeCQ&zoom=1"]KLIK[/URL] :diabloti: czyli dość spory, do tego automatyczna skrzynia biegów :loveu: miodzio... taki, pomijając kwestię wyglądu, mogłabym mieć :evil_lol:[/QUOTE] nie na każdym zakręcie, no i każdy samochód reaguje inaczej, szczególnie że to czym teraz jeżdżę ma silnik 1.7, a te od nauki jazdy chyba jakieś 1.1-1.2 więc i silnik słabszy, nie pociągnie większego biegu na niskich obrotach, a jak ja wrzucę niepotrzebnie niższy bieg to hamuję silnikiem i zwalniam dosyć znacząco, powoli się uczę obsługi i wyczucia ;) na 1 praktycznie tylko ruszam i parkuję, jak jadę na dwójce to i skręcam na niej z tymi sprzęgłami- fakt, ja miałam taki komfort że sprzęgło w egzaminacyjnym samochodzie chodziło mi tak samo jak w tym w którym się uczyłam, ale ostatnio próbowałam odjechać starą 20-letnią toyotą ojca... tragedia, jak już miałam sprzęgło prawie w samej górze, silnik mocno gazował a on dalej stał to zrezygnowałam i wysiadłam :evil_lol: ja wolę małe mimo wszystko ;) z tym że moi rodzice samymi krowami jeżdżą więc siłą rzeczy i ja nimi jeżdżę :evil_lol: i muszę się przyzwyczaić swoją drogą nie wiem czy cokolwiek z mojej filozofii obsługiwania samochodu ma jakiś sens dla kogokolwiek oprócz mnie :stupid::evil_lol:
-
chyba się jeszcze nie chwaliłam że sie pozbyłam włosów? :razz: [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/222501_195688133817926_100001302231612_449890_4487919_n.jpg[/IMG] :evil_lol:
-
[quote name='NightQueen']No ja mam już tereny górzyste więc ręczny bywa konieczny niestety, a o ile nie mam problemów z ruszaniem na ręcznym na placu to w praktyce kiedy jest górka sprawia mi to często problem, ale ja już jestem do tego tak uprzedzona, że chyba reaguję automatycznie zakładając że mi nie wyjdzie i w efekcie tak się dzieje. Dla mnie biegi i sprzęgło to akurat żaden problem, jeżdżę płynnie, auto mi nie skacze przy zmianie biegów czy przy ruszaniu, na szczęście :p Bo to tak jest, jak bardzo starasz się żeby wyszło dobrze, bo z tyłu ktoś stoi (nieuniknione w większym mieście), a tym bardziej jak stoją za tobą znajomi i widzisz w lusterku jaki mają z ciebie polew :evil_lol: to tym więcej błędów robisz. Ale ja generalnie lubię jeździć :loveu: tylko wolę jeździć dużymi samochodami, a yaris jest jakaś taka mała dla mnie :razz:[/QUOTE] mi też nie skacze ale często niepotrzebnie redukuję biegi przy zakrętach, albo niepłynnie(?) puszczam sprzęgło a naciskam gaz- w sensie że albo za szybko puszczam sprzęgło albo za wolno gaz- i samochód jakby zwalnia :evil_lol: znaczy teraz już się trochę podszkoliłam i jest w miarę ok, wcześniej to było najprawdopodobniej dlatego, że po odebraniu prawka nie jeździłam przez ponad dwa miesiace i wyszlam z wprawy po prostu ;) ale ja zawsze mam jakieś dziwne problemy :stupid: ja jeździłam ostatnio ze znajomą i nawet się ze mnie nie śmiała HA :diabloti: ja lubię się przemieszczać samochodem bo ode mnie jest wszędzie daleko, szczególnie piechotą(bo autobusów niet) u mnie zdaje się na punciakach, odpowiada mi taka wielkość ;) teraz jeżdżę hondą accord i jakiś taki... za duży dla mnie ten samochód. Jeździłam też corsiaczkiem i to jest taki samochód idealny dla blondyny :loveu::evil_lol:
-
[quote name='Avaloth'] Samsung chyba nie ma lustrzanek?[/QUOTE] niestety ma :evil_lol:
-
60d to już chyba nie ma nawet trybów automatycznych, nie wiem jak z półautomatycznymi, ale jeżeli to cię nie przeraża ja bym brała 60d ;)
-
[quote name='Casablanca']Cud się dziś stał i moja 9-letnia cocker spanielka patrząc jak Blanka nędznie i powoli taszczy do mnie frisbee, wkurzyła się i...:D zabrała gumiaka i mi go przyniosła. Nakręciłam ją trochę i jak szalona zaczęła łapać rollery. Słuchając waszych rad po trzech minutach, gdy aż szczekała za frisbee, zabrałam jej :) zobaczymy, może coś z tego wyjdzie? Mam pytanie, jaką suchą karmą karmić 9-letniego psa, który ćwiczy agility i teraz zaczyna frisbee?[/QUOTE] dobrą karmą dla seniorów, plus podawałabym coś na stawy- do konsultacji z wetem ;) jakieś kurze łapki, skrzydełka, chrząstki, galaretki też mocno wskazane
-
[quote name='NightQueen']stoczenia samochodu też się zawsze lękam :razz: w ogóle nie lubię ruszać z awaryjnego (ręcznego cz jak to tam zwał) hamulca i po prostu go nie zaciągam, ale instruktor mnie molestuje że muszę to robić :razz: Nie to żebym się przechwalała ale ja jeżdżę dobrze i o tym wiem, oblałam 3 razy egzamin ale statystyki mówią że 3 na 10 osoba w wordzie zdaje, a jako że nie mam szczęścia do takich losować to mi się nie udało :p Apropo głupich błędów to póki robi się je gdzieś gdzie aut nie ma to jest ok, gorzej jak silnik się wyłączy na środku skrzyżowania :evil_lol: albo auto ci się toczy do tyłu gdzie stoi już kolejne :razz: można się strachu najeść, nie mówiąc o wstydzie :evil_lol:[/QUOTE] mi akurat ruszanie z ręcznego idzie dobrze, raz przy nauce mi zgasł ale poza tym luzik ;) tylko mi akurat instruktor zawsze na mieście kazał ruszać normalnie, u mnie są takie maciupeńkie górki ale jednak samochód leci... i zawsze się stresuję i mi gaśnie... teraz już ruszam z ręcznym i jest ok mnie przewyższa obsługa sprzęgła i biegów, nie umiem, nie lubię :evil_lol: no dokładnie, ja spod domu ruszam idealnie ale na skrzyżowaniach dużych przy ruszaniu nie raz mi zgasł ;) [quote name='NightQueen'] Aaa to dziwnie tak, pierwszy raz słyszę żeby ktoś miał dwa egzaminy w jednym dniu [/QUOTE] ja tak zdawałam ;) i za pierwszym razem jeden i drugi się udało. W ogóle u mnie na egzamin można już się zapisać następnego dnia ;) nie czeka się nie wiadomo ile. No i większość ludzi zdaje przez pierwsze trzy razy.
-
Jeżeli chodzi o jeżdżenie to... nienawidzę rond :mdleje: i ruszania pod malutką górkę bez ręcznego jak samochód do tyłu spada. NIENAWIDZĘ :evil_lol: ale jak ja zdałam za pierwszym razem, z moim generalnym nieogarnięciem (dzisiaj na przykład parę razy kierunkowskazu nie włączyłam :diabloti: i ruszałam na dwójce z powodzeniem :diabloti:) to każdemu się uda :evil_lol:
-
[quote name='Iza.']operację miał, na jelito grube (?)[/QUOTE] oj, biedny chłopak ;)
-
To Joyek w kołnierzu? co się stało?
-
[quote name='motyleqq']ale mączniaki są tłuste, byłyby wtedy grubaskami :D ale już nieistotne, nie mam ich. teraz mają dobrze, ponoć Dix biega sobie w gorące dni po ogrodzie :)[/QUOTE] mączniki, mączniaki to grzyby ;) e tam, agamy i tak są grubaskami :evil_lol: te z puszki też są tłuste, a już na pewno mniej zdrowe ;)
-
a fuuu, pokarmy z puszki to jakaś tortura.... mogłaś im kupować drewnojady ;) albo mączniki.... ja karmię mącznikami- jest tanio, nie ucieka, nie hałasuje, z drewnojadami podobnie
-
Codzienne ćwiczenie z psem frisbee wcale nie jest dobre, i wydaje mi się że np. Paula od Weny, lub Karolina od Javy i Negry nie trenują codziennie. Według mnie max to dwa razy w tygodniu z super nakręconym na dyski psem. Prawidłowe ćwiczenia są przede wszystkim dla psa bardzo męczące psychicznie i fizycznie, to nie jest trening z piłeczką że rzucamy tak samo powtarzając to samo kilkadziesiąt razy żeby psa wybiegać. Obedience czy agility też nie trenuje się codziennie! Bo się psu po prostu nudzi i powszednieje, a jednak sporty mają być takie super ekstra same w sobie ;)
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Unbelievable replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Jeżeli chodzi o kastrację to u mnie dla wygody, i dla bezpieczeństwa własnego psa ;) uciekał mi i ucieka dalej jak wszyscy doskonale wiedzą, do tego agresywny był do psów wszystkich, i to w stopniu "nie odpuszczę ale zapierdzielę sukinsyna", spokojnie do ostatniej kropli krwi mógłby walczyć. No więc jakby mi tak uciekł, i trafił sobie na psa który mu z drogi nie zszedł to by się to niezbyt miło skończyło. Poza tym pogonie za suką- a samochody po drogach jeżdżą... Moje wygodnictwo polega na szkoleniu, bo się skupia, w poważaniu ma suki w cieczce (dzisiaj mieliśmy taki spacerek właśnie, suka bardziej jego wylizywała niż on ją :evil_lol:), no i się zrobił taki ogólnie szkoleniowo bardzo fajny. I decyzji swojej w żaden sposób nie żałuję, a wręcz się cieszę że to zrobiłam i czemu nie wcześniej ;) U psa rekonwalescencja to dosłownie kilka dni (gram po dwóch był na normalnym spacerze- obolały ale dawał radę), u suk to już poważniejsza sprawa ;) Ciachanie uszu i ogonów- u pewnych ras lubię, u pewnych nie. Ogony lubię długie praktycznie u wszystkich, za to bardzo podobają mi się połówki u np. russelli lub wyżłów. Kikutki mi nie odpowiadają ;) większość ras lubię także z nieciętymi uszami- chociażby sznaucery czy cane corso, ale dobreman z kłapouchami wygląda dosyć śmiesznie :evil_lol: ale pies bez ogona to już dla mnie zabieranie psu jednej z jego dróg komunikowania się i zdania nie zmienię. -
[quote name='motyleqq']namowy, eh... :shake: standardowo, choć jak zwykle się napaliłam. wprost był przerażony wizją kolejnego stwora, ale przynajmniej w końcu wiem, o co mu chodzi, mianowicie 'co innego jakbyśmy mieli swoje mieszkanie, a nie tak ciągle w biegu'... jednakże nie tracę nadziei i właśnie piekę bułki z jagodami :evil_lol:[/QUOTE] hihihihih :D oj tam, takie malutkie terrarium, upchnie się gdzieś na półce i nawet nikt nic nie zauważy :diabloti: grunt to dobre argumenty!
-
i jak tam namowy? ;) jak ja wam strasznie zazdroszczę tych spacerów ;) szczurzy ma tylko koleżankę pappilonkę która nie chce się z nim bawić w nawalanki :( ale za to fajnie się z nią ściga, chociaż tyle :evil_lol:
-
[quote name='Asiaczek']Jak tam gadzinki? Maszerują juz po biurku, podłodze i gdzie indziej? Pzdr.[/QUOTE] rozczaruję cię, ale nie :diabloti: wąż już prawie zdrowy po tym jak ledwo żył, nawet wczoraj zjadł, umywalka niestety ciągle ma problemy z łapami i jej kości ze stawów wyskakują :roll: a poza tym wszystko w porządku :)
-
[quote name='motyleqq']o odbijaniu się psa od ciała najwięcej wie mój facet... Etna lubuje się w odbijaniu się od jego najwrażliwszych punktów przy rzucaniu patyków :evil_lol: z całej pary, oczywiście :diabloti:[/QUOTE] szczurzy takie rzeczy też praktykuje :evil_lol:
-
[quote name='motyleqq']jaki pycholek słodki i niewinyy :loveu::evil_lol: [URL]http://i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/22lipca11/DSC_4552.jpg[/URL] fajnie lata, kurde. i mówisz, że sam z siebie? szkoda, myślałam, że mi powiesz jak uskrzydlić psa :lol: Etna lata tylko przez inne psy, do aportu nie [URL]http://i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/22lipca11/DSC_4611.jpg[/URL] ale wrzaskun ;) [URL]http://i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/22lipca11/DSC_4608.jpg[/URL] a to ten wąż wodny? [URL]http://i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/22lipca11/DSC_4507.jpg[/URL] powiedz mi... ile kosztuje jego utrzymanie mniej więcej? rozumiem, że każdy je inaczej, ale tak mniej więcej ile wydajesz na żarełko :) na prąd już mówiłaś, że niezauważalnie. no i jak duże terra trzeba mieć? bo gdyby nie jakieś mega wielkie to bym ukradła tacie akwarium... :evil_lol: przynajmniej skończyłoby się hodowanie rybek w moim pokoju, które spowodowało epidemię ślimaków na biurku :roll:[/QUOTE] musi mu zabawka wysoko lecieć i z chęcią wyskakuje, on w ogóle lubi skakać, np. jak się bardzo podekscytuje przy dawaniu głosu to wyskakuje i mi się od brzucha odbija :diabloti: szczurzy nie szczeka, tylko jak zaciekle czegoś "broni" albo ja mu każę ;) ot taki grzeczny piesek :evil_lol: Warunki to ja ci może na pw wyślę ;)