Jump to content
Dogomania

Unbelievable

Members
  • Posts

    12081
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Unbelievable

  1. i ten pies to wszystko nosi? :evil_lol: ja mimo że mam z milijon obroży to szczur nosi cały czas swojego activdoga, Bruma nosi najnowsze lupiny a zaraz też dostanie AD i będzie w nim popylać aż mi się znudzi :evil_lol: i tak sobie właśnie pomyślałam że może zrobię małą wyprzedaż :hmmmm:
  2. [quote name='Migori']O widzę, że patent balkonowy też się u was sprawdza. Moja leży całymi dniami, na okrągło. Jak tylko zrobi się lekko zero stopni już leży plackiem. Paczy, wącha, paczy, śpi, wącha, paczy, śpi i tak w kółko. Jedynie jak się gorąco zrobi, lezie się schłodzić na kafle w korytarzu i wraca. Ciekawe, że pies który ma owsiki w dupie cały czas, leży na balkonie jak zaczarowany. Moja też dostała w łeb jak próbowała ujadać, od razu. Nienawidzę jak pies drze mordę. Zwłaszcza mój.[/QUOTE] mnie to też strasznie ciekawi, ale nie wnikam, pasuje mi taki stan rzeczy :diabloti: też nie pozwalam, jedyne szczekanie może się odzywać przy dużym pobudzeniu w zabawie ze mną bez zabawek, innego nie toleruję [quote name='evel']U mnie jest natychmiastowe DODOMUUUUU, czasem wsparte słowem zwykle uznawanym za obelżywe :evil_lol: Ale mój pies słabo generalizuje, więc nie wiem czy się z tym nie będziemy bujać do końca życia ;) A skoro mówisz, że skutkuje rzut brzęczadłem, to będziemy się znęcać nad pieskiem i ciepać w niego puszką :evil_lol:[/QUOTE] to jest fajne w różnych sytuacjach, nawet na bruma działa :diabloti: jak w klatce zaczynała wyć to rzucałam w nią(klatkę) czymś (najczęściej kremem do rąk :diabloti: bo robił fajny brzdęk i nie turlał się powodując kolejny bodziec), to robiło duży hałas i durny piesek przestawał wyć. W ogóle to był cały system, bo jeszcze Grama wtedy miałam- on siedział ze mną na łóżku, kazałam mu zostać, ja rzucałam, robił się brzdęk, bruma się uspokajała, zwalniałam grama, przynosił krem i tak w kółko :evil_lol: taaak, ja nie jestem pozytywna :diabloti:
  3. [quote name='a_niusia']a ty uwazasz, ze aby wyleczyc sie z nerwicy trzeba miec psa?:)[/QUOTE] trzeba? nigdy nic nie trzeba, za to posiadanie psa może być bardzo pomocne- nie mnie to oceniać, nie jestem lekarzem
  4. [quote name='a_niusia'] pies nie jest niezbedny, aby wyleczyc sie z nerwicy.[/QUOTE] na jakiej podstawie tak twierdzisz? jesteś psychologiem, specjalistą od chorób nerwicowych? rozmawiałaś z Kubą, znasz jego przypadek, podłoże choroby, przebieg?
  5. [quote name='motyleqq']no nic, póki nie spróbuję, to się nie dowiem :) ale myślałam, że to mniejsze jest, a takie duże fajne. tylko czy to ta sama firma z której ja mam zamiar sprowadzać? JW Pet?[/QUOTE] jak będziesz testerów szukała to chętnie się skuszę ;) btw, w polsce też je można gdzieś kupić ale za horrendalne pieniądze i chyba tylko czarne
  6. [quote name='a_niusia']akurat w tej sprawie to akurat wszyscy gowno wiedza. [/QUOTE] tego nie możesz powiedzieć ;)
  7. no wybacz, ale pies to nie jest teoria kwantowa, to czy chłopak będzie się mógł nim zajmować tak jak powinien czy nie zależy tylko i wyłącznie od doboru rasy takich ludzi trzeba starać się zrozumieć i pomóc, a nie rzucać kłody pod nogi
  8. [quote name='a_niusia']szczerze mowiac wcale mi nie uzmyslowila.[/QUOTE] i myślę że na tym powinniśmy wszyscy zakończyć dywagacje z wszechwiedzącą a_niusią :)
  9. [quote name='Pestka']Kwestia gustu, chociaz nie powiem taka Brumiasta to bym nie pogardziła :loveu:, bo upodobania upodobaniami, ja kiedyś też chciałam psa w typie fajnego, lekkiego "szczurka", ale mi się odmieniło, co nie znaczy, że nie podobaja mi się takie psy :cool3:[/QUOTE] a mi się bardzo aussiki versiki podobają, szczególnie niektóre, za to nigdy w życiu nie chciałabym mieć takiego psa ;) [quote name='evel']A Zu bardzo bardzo bardzo i natychmiast!!! musi wyjść na balkon, a jak już wywlekę jej coś do leżenia, rozłożę, wypuszczę to siedzi tam dziesięć sekund :diabloti: No dobra, czasem jej się zdarza dłużej, ale nie żeby leżała plackiem cały dzień ;) A z tymi dyskami Fishera to nie wiem, czy u nas coś takiego podziała, chociaż może spróbuję z puszką z drobniakami. Tylko pies lubi metaliczne odgłosy, bo żreć dostaje w metalowej misce, a dławik powoduje szał pał i taniec radości :evil_lol:[/QUOTE] ta mi dzisiaj od rana stała pod drzwiami i jęczała żeby wypuścić :evil_lol: dobrze, że w Gdańsku nie ma robali, bo jakbym tak miała w łomży non-stop otwarte to bym miała robactwa co niemiara, a ja tego nienawidzę tylko takie cuś rzucone w psa działa inaczej niż te same odgłosy przy normalnym życiu, szczur normalnie nie boi się takich odgłosów, ale jak w niego kluczami rzucić to jest przerażenie w oczach [quote name='Justa']Ej napisałam zaraz pod filmikiem super komentarz, a teraz pacze i go nie ma :mdleje: Brumek super wchodzi na ścianę, jestem wniebowzięta :loveu: :mdleje: :loveu:[/QUOTE] kochane dogo :loveu: cieszę się straszniście :diabloti: [quote name='Amber']U mnie natomiast balkony wychodzą na ulice, więc jak się go otworzy to nie słychać telewizora przez hałas z jezdni :p Ale ten twój sposób możesz sprzedać na jakimś forum o nad aktywnych borderach ;)[/QUOTE] ja mam też balkon na dosyć ruchliwą ulicę, za to u mnie jest raczej spokojnie. Najgorsze jest to, że budów dokoła mnóstwo, w tym stadion, a są bardzo dziwnie wyprofilowane progi zwalniające, i jak jedzie taki wielki metalowy ciężarówek, to hałas jest przeokrutny :mdleje: obijająca się kupa metalu :roll: tak samo z karetkami, wyłączają syreny zaraz za moim blokiem, jakby nie mogli 100m wcześniej :diabloti: w ogóle jeżeli chodzi o remonty to jest masakra, dwa tygodnie temu kładli asfalt od 6 do 8 rano, też jakby nie mogli o jakiejś znośnej porze, już nie mówiąc o tym że zanim asfalt kładli to większość ulicy skuli- też w godzinach 6-8 przez kilka dni z rzędu :evil_lol: ojro pełną parą, szkoda tylko, że nic nie jest gotowe :diabloti: w zeszłym tygodniu przekopali trawniki i chodniki na całej długości głównej ulicy w gdańsku :mdleje: do teraz tego nie poukładali z powrotem, a trawa na pewno nie zdąży odrosnąć, tylko będzie w takim niezwykle reprezentacyjnym roboczym stanie...
  10. [quote name='a_niusia'] ten chlopak nie jest w stanie spelnic potrzeb szczeniaka zadnej rasy..[/QUOTE] nie wiem na jakiej podstawie to oceniasz, na prawdę nie mam pojęcia, znowu wysnuwasz dziwne teorie mnóstwo ludzi z zaburzeniami psychicznymi może mieć psy, czasem nawet hodowca tego nie zauważy bo większość rzeczy może dziać się w zaciszu domu, albo w samej głowie, i takie zaburzenia które nie są niebezpieczne dla otoczenia (np. agresja z tego tytułu) jak dla mnie nie będą żadnym powodem do nie-posiadania psa lub też szczeniaka mnie bardziej martwi socjalizacja szczeniaka, dlatego wydaje mi się że bardziej odpowiedni będzie dorosły pies mimo wszystko, jeżeli ma on się nim sam opiekować. Rozumiem że ogródek jest na tyle duży żeby porzucać w nim np. piłkę psu i żeby mógł choć trochę energii stracić?
  11. [quote name='evel']Zazdroszczę wszystkim posiadającym psy, które mogą sobie siedzieć całymi dniami na balkonie. Moja nie może, bo drze ryja na psy przy wtórze owczarki z klatki obok i podstarzałego zidiociałego psa z góry :roll:[/QUOTE] Ona na szczęście zupełnie w poważaniu ma to co się dzieje poza balkonem, tylko obserwuje, dzisiaj jej spadł z góry na łeb srubokręt(:roll:) i nawet się nie obejrzała :evil_lol: balkon powoduje w niej jakiś dziwny wewnęrzny spokój niespotykany nigdzie indziej :diabloti: serio, cały dzień tam leży, łazi w kółko, wącha, paczy, ogląda, jak jakiś mops za przeproszeniem :diabloti: Gram na balkon wejdzie i wyjdzie, dla niego na tym się kończy jego funkcjonalność :evil_lol: Gramosiostra też szczekała na balkonie, parę razy dostała dyskami Fishera i już nie szczeka ;) [quote name='Pestka']Ano taki urok tych psów :evil_lol: Chociaz cattle wcale nie sa ciężkie, ja bym bardziej powiedziała, że "mocne", za to aussiki mogą być cięższe. No zobaczymy co to będzie, mi by pasowało 17-20kg, ale 25 to też płakać nie będę :evil_lol: Ja ogólnie wolę psy średnie-większe, najlepiej takie żeby podając smaczka nie trzeba było się schylać :diabloti:[/QUOTE] a ja nie lubię dużych psów, a już na pewno na ten moment nie mogłabym mieć takiego, który waży więcej niż 16-17kg, mam nadzieję że Bruma do tylu nie dojdzie
  12. Na prawdę nie wiem co bym zrobiła bez balkonu :evil_lol: ona całe dnie na nim przesiaduje, wygrzeje się, zmęczy odpoczywaniem i mam spokój :diabloti: [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/538699_359946830725388_100001302231612_872844_925104800_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/550833_359946744058730_100001302231612_872841_250079296_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/542863_359946767392061_100001302231612_872842_668561709_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/75980_359946800725391_100001302231612_872843_1699283818_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/551212_359946864058718_100001302231612_872845_1179297078_n.jpg[/IMG]
  13. Ja bym chyba celowała w jakieś mało wymagające rasy ozdobne, np. buldog francuski, pappillon, może faktycznie pudel byłby dobrym rozwiązaniem? trochę bardziej energiczne i żywotne, ale też bez przesady
  14. [quote name='Montelka']A co jest takiego niezwykłego w tej piłce, że akurat tą psiaki uwielbiają ?[/QUOTE] tego nie wie nikt :evil_lol: mój gram w pyszczach jest zakochany, żadnej innej zabawki tak nie uwielbia, on jej nawet z pyska nie wypuszcza jak złapie trop i za nim poleci :evil_lol:
  15. Mnie jeszcze ciekawi czy ten chłopak sam opiekowałby się tym psem, byłby jego jedynym właścicielem, czy ktoś by mu pomagał? Mi też się wydaje że pies nie jest zbyt dobrym wyjściem, musiałby być odpowiednio szkolony żeby podołać zadaniu, a do tego nie dość, że trzeba kosztów, czasu, to jeszcze na prawdę dobrego szkoleniowca, to nie takie hop-siup że sam z siebie będzie reagował na omdlenia czy inne ataki.
  16. Bruma przy Gramie zachowuje się strasznie :diabloti: przy innych psach jeszcze jest w miarę znośnie, ale obecność Grama działa na nią poczwórnie odmóżdżająco. Do tego jak on zwiewa, to ona leci za nim, po czym po 200-300m zatrzymuje się i nie wie, czy ma biec za swoim guru, czy wrócić do mnie, więc zwykle stoi i czeka aż on zacznie wracać :evil_lol: to jest istna tragedia :diabloti:
  17. [quote name='Pestka']Mój byl milutki przez jakiś czas, lubił mizianko, jedzonko i spanko, ogólnie był raczej stonowany. BYŁ, dobrze powiedziane :evil_lol: Ale najgorsze jeszcze chyba przede mną :-o[/QUOTE] bruma nie spała, gryzła wszystko, srała na dywan po spacerach, na dworze się nie chciała załatwiać, szukała uwagi 24h/dobę, miała wszystko w poważaniu a najbardziej mnie i takie tam :diabloti: dalej nie jest idealnie ale już o dwa nieba lepiej
  18. [quote name='Pestka']A kiedy maluch będzie u Ciebie? :cool3: Szczeniaczki są fajne jak śpią, albo jak maja do dziesięciu tygodni. Potem wychodzi zło :diabloti:[/QUOTE] moja była od początku straszna :grins:
  19. Szybciej niż zwykła taśmówka schnie na pewno, bo Brumowa koleżanka taką ma ;) a co do reszty, w tym wytrzymałości, się okaże
  20. Osz kurczę, jakie macie problemy :evil_lol: u mnie wszyscy byli raczej psiolubni i nie przerażała ich wizja miliona psów, nigdy mi się nie zdarzył taki żeby zwierząt nie lubił, pewnie nawet bym takiego pod uwagę nie brała :razz:
  21. Co do pianki, to ja zamawiam obrożę w activdogu właśnie na podszyciu piankowym, z założeniem że ma szybko schnąć, być lekka i nie wcierać błotka w sierść jak to robi zwykły lupine ;) jestem ciekawa czy się sprawdzi
  22. [quote name='betty_labrador']dzięki :) poprawię jutro :) też rysujesz bokserka na kalendarz 2013? :)[/QUOTE] jeszcze mi coś z szyją nie gra, pokażesz zdjęcie? jak na razie rysuję tylko jakieś dziwne wykresy lub rysunki przekładni :evil_lol: ale jak będę miała więcej czasu pewnie coś narysuję
  23. ja bym przyciemniła mu grzbiet przy styku z szyją, będzie się wydawać bardziej przestrzennie bo teraz tyłek tak dziwnie "wisi", ale poza tym jest super
  24. eej to ja też się może z sukiem pofatyguję :razz:
×
×
  • Create New...