-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
Polecam kupić specjalny "szlafrok" dla psa. Moje psy mają takie: [URL]http://germapol.istore.pl/pl,product,16955617,furminator,fur,dry,szlafrok,kpielowy,dla,szczeniakow,i,malutkich,psow.html[/URL] Są w różnych rozmiarach. Może nie najtańsze, ale się sprawdzają i mój spokój jest tego wart, żeby mi po ścianach psiaki nie trzepały wodą. Wydaje mi się, że jest to naturalny odruch psa, żeby się "wytrzepać" i wysuszyć i mi byłoby szkoda go trzymać "pod komendą" w legowisku ;). Poza tym taki szlafrok wchłania wodę i pies szybciej schnie.
-
Dzięki, już zrobione.
-
Kosztowne te pryszcze :shake:.
-
[kuj-pom]Marian i Marysia w typie pomerianow pilnie szukaja domu!
toyota replied to Kłapoucha's topic in Pomeranian
Polecam zapytać w Sterylkowej Skarbonce czy byłaby zgoda na częściowy zwrot kosztów : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/184498-AKCJA-STERYLIZACJA-WZNAWIAMY-%21-Tymczasowe-konto[/URL] . Stali darczyńcy mogą prosić o zwrot 100 %, a pozostali 50 %. Dotyczy tylko zabiegów sterylizacji u suk, trzeba podać jaki jest koszt i adres gabinetu. Gdzieś była też Akcja Kastracja, ale nie wiem czy nadal działa, można by prosić tam o pomoc finansową dla chłopaka. -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
toyota replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fundacja Jamniki Niczyje']Dzwoniłam w sprawie Ząbka pod podany numer lecz nie udało mi sie dodzwonić. Dziękuję za informacje zaraz zmienie jego status. W sprawie suczki ze Strzelina nie potrafię jeszcze nic powiedzieć. Podobno znalazł się właściciel, lecz osoba która zgłosiła nam sunię miała starać się o odzyskanie jej. suczka z Pabianic miała miec dom ale muszę to potwierdzić natomiast Ela nadal jest w schronisku i w wielkiej potrzebie :-( Sunia płakała w niebogłosy jak zabieraliśmy jamnika Vigo. Szukamy dla Eli DT. Jeśli może Pani pomóc to podaję nr 662 850 245 Może Pani wstawić jakieś zdjęcia Ząbka ?[/QUOTE] Tutaj jest wątek Ząbka i dużo jego zdjęć: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/139421-Jamnikowaty-Ząbek-od-2-lat-w-DT-Pomóżcie-ogłaszać-i-szukać-DS!/page45[/URL] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1523/cfc52801f24f8950.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/822/0f94d5c766d3c8aamed.jpg[/IMG] -
TINO ma wymarzony DOM- zostaje u WiosnyA już na ZAWSZE :) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Co tam się wyrabia u Wiosny ! Porysują Ci parkiet i pobrudzą ściany od tej piłki :diabloti:! Ale zabawa przednia ! -
Może to jest kwestia niższej temperatury. Jeśli piesek wychodzi na spacery, a jest coraz zimniej potrzebuje nieco więcej energii (czyli karmy) na ogrzanie organizmu. Nie wiem czy to dotyczy yorków, które raczej wychodzą na krótki spacery, ale moje psy, które dosyć dużo czasu spędzają na dworze, zawsze jedzą więcej w zimie (mam teraz małe psy, w tym maltańczyka). Ponadto przyzwoita sucha karma jest jednak bardziej skondensowana i wartościowa od jedzenia mokrego, tak ogólnie rzecz ujmując, bo nie wiem jakimi saszetkami karmisz pieska ?
-
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
toyota replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
Poszukuję domu dla 2 letniej grzywki owłosionej z rodowodem o przecudnym charakterze. Czy jest ktoś chętny ? Przydałby się ewentualnie DT, który przygarnąłby małą na czas sterylizacji. Od przyszłego DS oczekuję zwrotu kosztów sterylizacji. -
Malutka jest prześliczna :loveu:. Również mam od niedawana maltańczyka- chłopaka oprócz 10 innych psów :diabloti:. Fado jest okropnym "lujem". Mam 3 psy z ADHD i Fado jest na drugim miejscu pod względem żywiołowości i aktywności ;). Nie wiem co za diabeł mi się trafił, byłam pewna, że maltańczyki wylegują się głównie na poduszkach ;).
-
Pusia w DS :). Pusia umarła w nocy na moich rękach :(((((((((
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pestusia uwieczniona przez LeCoyotte... -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
toyota replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Gratuluję Boni-Bobo nowego przyjaciela jamniczego ! Argos na pewno też zadowolony ;). -
Miodziu, pamiętam ! Zaopiekuj się Pusią, Pestką i Donią, kochany Przyjacielu !
-
Pusia w DS :). Pusia umarła w nocy na moich rękach :(((((((((
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla Kalusia, który umarł w Wigilię (24.12.1999 r.), Miodka (02.07.2010 r.), Pusi (20.02.2013 r.), Pesteczki (14.09.2013 r.) i Donisi (11.10.2013 r.)... -
Pusia w DS :). Pusia umarła w nocy na moich rękach :(((((((((
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oprócz Pusiuni umarła w tym roku 14 września nasza ukochana młodziutka Pestusia :placz:. Miała tylko 3 lata i 3 miesiące. Urodziła się 11.06.2010 r. Nigdy wcześniej nie chorowała. Pierwsze objawy pojawiły się w czwartek. Była bardzo smutna, nie biegała, było widać, że "coś" ją boli. Dostała antybiotyk i przeciwbólowe. Na drugi dzień steryd i przeciwbólowe. Stan się pogarszał, piszczała już z bólu, cała czas była jednak " na chodzie", sama wskoczyła do samochodu. Była operowana, miała pęknięte jelito (najprawdopodobniej coś zjadła, ale nie znaleziono ciała obcego, mogło zostać wydalone) i zapalenie otrzewnej. Operacja skończyła się około 21, umarła ok. 24.30 w nocy :placz:. 11 października tego roku -kolejny dramat i szok- umarła nasza Donisia. Miała 5 lat. Dostała zawału serca, umarła w ciągu kilku sekund na moich rękach. Boże, co za rok ..... :placz: -
Moja też nie :).
-
Xxxkaluniaxxx ma rację !
-
[quote name='gryf80']nitro albo jakas galerię załóz czy jak?.....:)[/QUOTE] Tosia ma swój wątek na dogo, bowiem jest to moja pierwsza w życiu i w dodatku niezwykle udana adopcja: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/182398-Kochani-dzięki-Wam-porażkę-zmieniliśmy-w-sukces-a-Sarę-w-Tosię-)[/URL] !
-
TINO ma wymarzony DOM- zostaje u WiosnyA już na ZAWSZE :) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj dzwoniła miła pani w sprawie Dżamala, opowiedziałam jej o Destinku, pani się nie zniechęciła jego wiekiem (powiedziałam, że ma 8 lat). Przesłałam pani na maila najładniejsze zdjęcia Tinusia i nr telefonu Ani. Czekamy czy będzie ciąg dalszy ;). Pani niestety jest z centralnej Polski i przeraziła się raczej odległością, ale myślę, że po dobrym sprawdzeniu domku, moglibyśmy zorganizować transport, tak w każdym razie pani powiedziałam ;). Najbardziej istotny dla pani był pozytywny stosunek do kotów. Rozmowa nie była zbyt wnikliwa, bo prowadziłam jak zwykle samochód, więc nie bardzo mogłam się skupić, ale odniosłam pozytywne wrażenie. -
Czy Tosia choruje na cukrzycę ?
-
Jutro pokaże zdjęcie mojej wetce, może coś zasugeruje...W Warszawie są świetni specjaliści, musi ktoś postawić dobrą diagnozę.
-
Pierwszy raz takie coś widzę :shake:.
-
Nie wiem, czy to Ciebie pocieszy, ale mój owczarek podhalański też nie lubił dzieci i reagował na nie agresywnie. Był u nas od szczeniaka, ale z dziećmi nie miał bezpośredniego kontaktu. Był psem wystawowym i był zabierany w różne miejsca. Staraliśmy się go wychować na przyjaznego i rzeczywiście osoby dorosłe tolerował, a na widok dzieci dostawał furii. W końcu sąsiadka mi wyznała, że zdarzył się incydent, że jej kilkuletni syn wraz z kolegami drażnili go zza płota kijami. Pies miał gdzie się oddalić, działka duża, ale drażniony " walczył" z intruzami. Gdy miał 4 lata urodziłam dziecko i w rodzinie padła sugestia, żeby psa gdzieś oddać albo zamknąć na stałe do kojca (mieszkał w domu), co było dla mnie nie do zaakceptowania. Odkąd urodziła się nasza córka pies w miarę jak rosła "odwrażliwił" się na dzieci. Myślę, że w tej chwili raczej ciężko będzie Ci zmienić zachowanie Twojego psa, bo zaufanie buduje się długo. Można oczywiście próbować, żeby dziecko rzucało psu smakołyki na podłogę ( pies mógłby być dla bezpieczeństwa na smyczy), ale z doświadczenia wiem, że to raczej mało skuteczne. Pies zje smakołyki i odskoczy przy próbie głaskania.
-
Dla mnie pies jest jak dziecko - w sensie odpowiedzialności za niego. Jeśli podjęłam decyzje o jego posiadaniu, to nie mogę jej zmienić, bo rozwój zawodowy, raty do spłacenia itp. Nie i już ! Tak samo jak jest oczywiste, że nie oddam dziecka do adopcji, bo mam raty do spłacenia i muszę pracować po 12 godzin dziennie. Trzeba sobie radzić w różnych sytuacjach życiowych. Można chociażby wynająć osobę do wyprowadzania psa.
-
Dramatu nie ma, ale następne mogłabyś kupić większe ;).
-
Igiełka- teraz Lilu- nowe imię, nowe życie :). Już w DS :)))
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Igiełka jaka tłusta się zrobiła :evil_lol:.