Jump to content
Dogomania

toyota

Members
  • Posts

    8312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by toyota

  1. O to niedobrze , miejmy nadzieję , że to jakaś błahostka.
  2. Onomato-Peja - super dobrana ta smycz do obroży. Idealnie ! Linka nie powinna się przerwać. Mój collie używał jednej flexi prze całe życie. Kupiona była dość wcześnie , więc przez 10 lat przynajmniej. Też była jakaś taka powycierana , ale niezniszczalna. Teraz mam maluchy , więc mają flexi taśmowe , lubię łapać za taśmę ręką , więc linka nie dla mnie. Chociaż przy dużym psie to i taśma może skaleczyć.
  3. No proszę Martens , to i na Ciebie tym razem " padło " ;) Szczęście , że ten psiak jest taki młodziutki i naprawdę śliczny. Powinien szybko znaleźć swoich ludzi.
  4. ewunian jedź z sunią do weta , zrobi jej USG. Powiedz koniecznie , że sunia bezdomna. Mój wet zrobił znalezionej suni USG za darmo. Najlepiej jak pojedziesz do tego weta , do którego zawsze chodzisz ze swoimi zwierzakami. Według mojego weta , USG w późniejszym okresie ciąży nie bardzo pomoże w określeniu liczby szczeniąt , bo jest już tak ciasno , że nie widać ile ich jest. Ja robiłam znalezionej suni USG , żeby było wiadomo , czy szczeniaki ma w brzuchu czy już urodziła gdzieś w polu. Moja sunia nie dostała żadnych dodatkowych preparatów , ale zalecono , aby karmić ją karmą dla szczeniąt dobrej jakości -np. Orijen , Acana , Nutra Gold , Royal Canin . Są też dobre tańsze karmy , chyba np. Brit . Jeśli chcesz odchowac szczeniaki , chodzi o to , aby nie miały krzywicy i nie były słabe. Ja już się na coś decydować , to z pełną odpowiedzialnością i trzeba się liczyć z wydatkami. Najtaniej w sklepach internetowych lub na allegro. W późnej ciąży nie można suki szczepić ani odrobaczyć , mogłoby to zaszkodzić szczeniakom. W ostateczności wet zezwolił na odpchlenie suki preparatem Fiprex. Powodzenia !
  5. Nie wiem co powiedzieć na jej rozrubę. To się w głowie nie mieści , to prawie labrador , a przecież one podobno rodzą się już wyszkolone i ułożone ;). Doradźcie coś tym ludziom jak wpłynąc na Zośkę , żeby zostawiła kanapę w spokoju i doniczki też :-o
  6. Ależ załatwili te psiaki :shake: Po krótkim pobycie wszystkie odebrane chore i jeden nie żyje :-(.
  7. Dopiero teraz znalazłam ten wątek. Ale wielkie psisko Ci urosło ;).
  8. nija jeśli musisz zamknąć się w kwocie 300 zł na wyprawkę , to kup najpierw najważniejsze rzeczy. Wydaje mi się , że na początku możesz zrezygnować nawet z legowiska - wystarczy złożony na kilka części duży koc . Oczywiście sunia pewnie będzie go rozkopywać i legowisko jest bardziej estetyczne , ale chodzi o to , żeby nie robić wszystkich zakupów od razu. W środkach komunikacji publicznej chyba każdy pies musi mieć kaganiec , więc dopóki nie kupisz samochodu musisz go mieć dla suni w podróży. Ja już od dawna przemieszczam się wyłącznie autem , ale wydaje mi się , że autobusem PKS też można przewozić psa. Chyba najlepiej zapytać się w kasie lub poszukać regulaminu. Mój Docent , przygarnięty zaledwie pół roku temu płynął niedawno z nami kajakiem 4 godziny po rzece. Wyglądał na zadowolonego i wytrzymał bez problemu , a jest to młody pies ważący 7, 5 kg . Dziewczyny wcześniej pisały , że pies może niszczyć w domu pod nieobecność właściciela. Wydaje mi się , że jeśli bierzesz pieska z DT (domu tymczasowego ) i on tam jest bezproblemowy , to nie musisz się obawiać , że u Ciebie przemieni się w niszczyciela . Warto jest zostawiać mu coś do gryzienia , żeby się nie nudził. Moje lubią świńskie wędzone uszy , wędzone kości ( mniej brudzą niż gotowane lub surowe ) i żwacze. Najlepiej kupować na allegro , bo taniej. Jednak , żeby się opłaciło trzeba wziąć więcej sztuk , bo są koszty przesyłki. To tyle na razie , trzymam kciuki za dobrą decyzję. Ja już nie mogłabym żyć bez pieska w domu.
  9. Naprawdę świetna wiadomość. To taki piękny pies , mój faworyt na dogo.
  10. Biedna Lara...
  11. Finka musi mieć wspaniały dom. Widocznie to nie było taki dom i dobrze , że zrezygnowali teraz niż gdyby chcieli ją zwrócić.
  12. Jestem pełna podziwu dla właścicieli Yogiego , że podjęli się tego zadania. To dla mnie szok , że Yogi zachowuje się tak wspaniałomyślnie. W jakim on jest wieku ? Mój podhalan nie tolerował na swoim terytorium żadnych psów także suk i szczeniaków . Pewnego razu przyczepił się do nas na spacerze " jamnik" ( samiec ) . Gdy wracaliśmy do domu Miodek zaczął być agresywny dopiero przed bramą. Zamknęłam go więc do kojca , a malucha wzięłam do domu.Wpuszczałam Miodka do domu , ale mały był wtedy zamykany w kuchni . 2 razy nie dopilnowaliśmy ich i musieliśmy ratować małego z paszczy Miodka. Dokładnie po 2 tygodniach stali się najlepszymi kumplami i spali razem obydwaj w domu , na spacerach w razie napotkania wroga " jamnik " chował się pod brzuchem podhalana. Ogólnie sielanka , nigdy bym nie przypuszczała , że to jest możliwe. Uważam , że jest duża szansa , że się zaakceptują. Podhalany są wspaniałe i mają stabilną psychikę. Pewnie , że przydałaby się jakaś fachowa pomoc dla opiekunów , bo Jurand jest psem specyficznym.
  13. Ja zakładam szelki , kiedy wiem , że będę spacerować blisko ulicy , bo zdarzyło mi się , że pies uciekł mi z obroży. Oczywiście niedaleko , po prostu zwiał do innego psa , ale jest to niebezpieczne. Mam tego pieska stosunkowo krótko i dlatego miały miejsce te numery. Zapięcie obroży ciaśniej nic nie daje, chyba ma małą głowę i jak chce zwiać to daje na wsteczny , opuszcza łepek i zaczyna szarpać. Oczywiście , że jest niewychowany. Obroże nosi jak spacerujemy po polach , lasach i na działce. To nie dotyczy tego psa z avatarku , podhalan nosił tylko obroże , a szelki do ciągnięcia sanek. Nie utrzymałabym go chyba w szelkach , gdyby zobaczył wroga na horyzoncie :razz:.
  14. Pierwsze dwa tygodnie najgorsze. Jak wytrwają to można się będzie cieszyć.
  15. Psu podobno nic się nie stało , a człowiek został ukarany. Choć tyle na pocieszenie , bo to publiczne forum , a w głowie mam same przekleństwa.
  16. Brzmi to bardzo fajnie. Oby się udało !
  17. Myślę , że warto spróbować , to dla niego ogromna szansa. Dużo zależy od ludzi czy się psy dogadają.
  18. [quote name='Romka']No to dziewczyny szukamy kogoś do sprawdzenia domu koło Opola w Jełowej.Kto zna jakąś dogomaniaczkę z tych okolic?[/QUOTE] Dziewczyny napiszcie może w tytule , że potrzebna osoba na wizytę z okolic Opola.
  19. Nareszcie Gobi jest naprawdę u siebie z kochającymi i cierpliwymi ludźmi.
  20. Normalnie jestem wzruszona jak to czytam.
  21. Fajnie. Będę trzymać kciuki.
  22. Smile of Red Witch bardzo mało obróżek , jestem rozczarowana. Byłam pewna , że Akira jest lepiej zaopatrzona ;) Na pocieszenie dodam , że wszystkie bardzo ładne.
  23. papisia - ale słodka ta Twoja kolekcja , u mnie chyba jakoś tak podobnie wygląda :lol:.
  24. [quote name='mc_mother']Serwis informacyjny;) Już po wizycie przedadopcyjnej :) Była baardzo udana- Pan Adam, który ją przeprowadzał powiedział, ze jeszcze nigdy nie było tak, żeby nie miał żadnych zastrzeżeń. Tym razem stwierdził, że to dom, do którego oddałby swojego psa bez żadnych wątpliwości :multi::multi::multi: Wspaniali ludzie, ciepli i wrażliwi, doskonały kontakt z psem, który jest w domu (podhalan ze schroniska), pies zadbany. Otoczenie i dom bardzo czyste i uporządkowane, porządny kojec i budy dla psów- wszystko wspaniale :loveu: Teraz tylko trzeba czekać jak chłopaki się "zwąchają". Zdam relację w niedzielę po powrocie ze spotkania w Szczecinku. Ale jestem szczęśliwa! :loveu:[/QUOTE] Jak dobrze , że są tak wspaniali ludzie na świecie i takie domy.
×
×
  • Create New...