-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tak teraz wygląda Prezes: [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/9563/dsc0076fp.jpg[/IMG] -
Tak, to jest najgorsze, że nie dość, że bidulki nie żyją, to jeszcze nie można ustalić przyczyny zatrucia :placz:. Ja podejrzewałam jakieś rośliny doniczkowe, ale Wiola przyjrzała się im i nie są trujące. Naprawdę serce mnie boli, tym bardziej, że poznałam Biszopa :-(.
-
Pewnie, że możesz wykąpać- jak napisał karjo2 w szamponie dla szczeniąt.
- 79 replies
-
Dałam Twój telefon tej zainteresowanej kobiecie, ale raczej nic z tego nie będzie, bo jakaś tępa taka. Ale niby na wszystko się zgadza.
-
[B]Koty Wioli nigdy nie wychodziły z domu ![/B] Chyba, że pod kontrolą na smyczy. Nie ma możliwości, aby zatruły się trutką na szczury. Jedynie Niuniek jest kotem wychodzącym, ale on jest zdrów jak ryba...
-
No cóż kupiłaś psa z pseudo hodowli. Szczenięta z metrykami po rodowodowych rodzicach po pierwsze nie śmierdzą, po drugie żaden szanujący się hodowca nie sprzeda szczeniaka z chorymi oczami. Zaoszczędziłaś kupując pieska bez papierów, teraz nastaw się na o wiele większe wydatki u weterynarza. Niestety dałaś się nabić w butelkę. O ile w ogóle z tego szczeniaka wyrośnie berneńczyk... Módl się, żeby nie miał innych chorób, np. dysplazji. Ps.Tylko nie dzwoń do hodowcy, on i tak Ci nie pomoże. Tacy hodowcy jak ten, od którego kupiłaś szczeniaka, prowadzą swoje "hodowle" w chlewach. Udają tylko, że jest inaczej. Uważam że powinnaś wybrać się z pieskiem jak najszybciej do weterynarza. Czy maluch posiada ksiażeczkę zdrowia ?
- 79 replies
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tak, w tym tygodniu koniecznie pojadę do dziada z karmą i mu o tym powiem. -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
W niedzielę i ponownie w poniedziałek czarny maluch, który ostatnio zamieszkał w Bydgoszczy odwiedził Lunę - Bydgoszczankę. Oczywiście psiaki brykały w ogródku, a potem Luna chciała iść z braciszkiem dalej ;). -
Może się zaczął ścisły sezon wakacyjny i dlatego taka cisza :(.
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Uzgodniłam z daśką, że zawiozę do niej sunię w weekend 18-19.06. :loveu: Wreszcie przyszedł czas na pomoc dla suczki. Wiadomo priorytetem były szczeniaki, aby znalazły domy jak najwcześniej, bo im starsze tym niestety zainteresowanie spada.. Przekazywanie maluchów zajęło trochę czasu, zrobiłam także sama kilka wizyt PA. Potem doszły mi jeszcze te dwa maluchy z króliczej klatki...Wczoraj zawiozłam ich mamę do DT. No i Atos z awatara też wymagał pilnej pomocy, bo groziła mu eutanazja. I też trzeba było go zawieźć do DT. Nie mogłam znaleźć czasu na transport suni :roll:. No i nie byłam u niej już 2 tygodnie. Tzn. opuściłam jeden jedyny czwartek, a w kolejny czwartek nikogo nie zastałam. Mam nadzieję, że sunia jeszcze tam jest. Strasznie się o nią martwię czy nie jest głodna... -
Świetna propozycja. Fajnie jakbyś wyszkoliła jakiegoś tymczasa, miałby na pewno większe szanse na adopcję.
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tak, tylko Prezio. Doberman p. Gosi warczy na niego, więc jest obawa, aby go nie ugryzł. -
OWCA MA DOM!!! Odszedł kochany za TM [*]
toyota replied to pumcia02's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale Dex szczęśliwy :). -
Dostałam sms-a od elinki, że ma problemy z kompem, więc na zdjęcia będziemy musieli niestety poczekać. Jeśli chodzi o sunię to miała ogromne szczęście, że elinka zechciała jej pomóc :loveu: . P. Regina to osoba o wielkim sercu dla zwierząt. Ogromnie się cieszę i aż chce mi się płakać ze wzruszenia. " Nasza " sunia i rezydentka Sisi od razu przypadły sobie do gustu. Z kotami również bezproblemowo. P. Regina na pewno wymyśli jej jakieś imię. Sunia ma długaśne pazury od tego siedzenia w klatce. Szczeniaki także, ale mają już obcięte. Jazda samochodem była zupełnie bezproblemowa, jakby nie było psa w aucie. Sunia jest jak najbardziej odpowiednia dla osób podróżujących, zakoconych i zapsionych. ;) Ps. Szarotko, piękne jest Twoje rodzinne miasto :).
-
[quote name='elinka']Dobrze, napiszę do moda. Widziałam. :fadein: Nie wiem ile będzie kosztować sterylka tej suni (suczka nie jest duża), ale refundacja jest na 150zł więc maksymalnie za tyle wet będzie musiał ją zrobić. Więcej nie dam! 8) Inowrocławiu jest kilku weterynarzy więc poszukam takiego, który na tyle się zgodzi.[/QUOTE] Wydaje mi się, że sterylka powinna być jednak u sprawdzonego weta. Nawet jeśli miałaby być droższa. Uzbieramy z bazarków w razie czego. Chciałabym, żeby miała małe cięcie. U nas sterylka małej suni kosztuje 350 zł. 150 zł kosztuje kotka. Za jej matkę uzgodniłam super promocyjną cenę (jako, że jest z patologicznej rodziny ) - 250 zł :razz:. Wetka nie mogła wyjść z szoku, że sterylka mogłaby kosztować mniej. Powiedziała, że się nie da, bo musiałaby pracować za darmo. Naprawdę jest to jeden z tańszych gabinetów w naszym mieście. Dla porównania cena szczepienia na wirusówki - 30 zł (taką mam zniżkę dla bezdomniaków). Mam też długie terminy płatności. Za tą sunię Maję pozostałe 100 zł dopłacę oczywiście z własnej kieszeni. W moim mieście taniej się nie da.
-
Czy znacie może jakiegoś naprawdę bardzo dobrego behawiorystę, który pomoże naprawić relacje właściciela z psem ? Chodzi o miejscowość Grudziądz. Wydarzyła się tragedia.
-
Ja na moim podhalanie stosowałam Kiltix i to była po prostu rewelacja. Żałuję, że tak późno odkryłam tą obrożę. Kleszczy jest u nas mnóstwo w ogrodzie. Mamy dużo jakiś krzaków i żywopłotów i chyba w tym siedzą. A Miodek uwielbiał się o nie drapać. Od czasu do czasu ogrodnik robił opryski i na chwilę był spokój. Nie nadążałam psa spryskiwać Fiprexem, który działa na kleszcze tak naprawdę tylko 3 tygodnie. Natomiast obroża wystarczyła jedna na cały sezon. Była stosowana tylko pojedynczo, bo wet zabronił łączyć ze spot-on-em .
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Mogilno już nieaktualne. Pani napisała sms- a , że mąż zrobił niespodziankę i przyniósł szczeniaka. Także nadal szukamy domu i to dla PREZESA ;). -
[quote name='elinka']Wystąpiłam o wsparcie dla suni na sterylkę do Fundacji Przyjaciele Czterech Łap [URL]http://www.dogomania.pl/threads/130324-Akcja-kastracja-Przyjaciele-Czterech-%C5%81ap?p=17007390&viewfull=1#post17007390[/URL] EDIT: refundację suni przyznano! :multi:[/QUOTE] W poście 355 zgłosiłam jej matkę i również przyznano jej refundację :multi:. Także podwójna radość :multi:. A ile u Ciebie kosztuje sterylka ?
-
Pytałam się rodziców właściciela, ale nie mogli sobie przypomnieć. Elinko, chciałabym, abyś zbierała środki na utrzymanie suni na swoje konto. Poproś może moda o drugi post, żebyś mogła robić tam rozliczenie. Szczeniaki już nic raczej nie będą potrzebowały oprócz powtórnego szczepienia, więc te wpłaty, które otrzymały spokojnie wystarczą na ich potrzeby.
-
W pierwszym poście są już wpływy i wydatki. Wzięłam dzisiaj od weta Fiprex M oraz tabletki na robaki Zipyran dla suni. Jutro przekażę je elince, ponieważ nie podam suni tabletek na podróż (może je zwymiotować). Uzgodniłam też z elinką, że nie będę aplikować Fiprexu, bo sunia zostanie jak najszybciej wykąpana. Kupiłam także suni obrożę z adresatką i smycz, żeby wreszcie miała coś swojego. Pan właściciel powiedział, że niepotrzebnie, bo jakiś łańcuch się znajdzie :roll:. Ps. Obroże mam 3 sztuki pożyczone ze sklepu, bo nie umiałam wybrać tak na oko odpowiedniej wielkości :).