Jump to content
Dogomania

toyota

Members
  • Posts

    8312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by toyota

  1. A jest szansa Toyotko żebym Ciebie mogła mieć w znajomych ? :loveu::oops:[/QUOTE] Wyślę Ci na PW mój profil i wyślij mi proszę zaproszenie ;). Ja jestem mało fejsbukowa ;).
  2. Dzisiaj do DS w Bydgoszczy pojechał kolejny piesek. Byliśmy umówienie na jutro, ale pan i jego partnerka nie mogli się doczekać i przyjechali już dzisiaj :). Pani ma w domu 12- letniego ON-ka. Naprawdę fajni ludzie. Na podstawie ogłoszenia wybrali Prezesa, który jest bardziej urodziwy (ma grubsze łapki i jest potężniejszy), ale ze względu na to, że drugi szczeniaczek ma większy temperament, jest rozrabiaką i ciągle zaczepiał pana, zdecydowali się właśnie na niego, mimo , że obiektywnie jest mniej urodziwy. Naprawdę rozsądne podejście :). Oto maluch, który ma już DS :[INDENT] [IMG]http://img861.imageshack.us/img861/4585/dscn3666.jpg[/IMG] [/INDENT]
  3. Jeszcze mam nadzieję. Sunia cały czas siedzi w tej klatce. Pani przyznała, że nie ma czasu jej wypuszczać, bo ciężko jej schodzić ze schodów (I piętro ). Ta wnuczka tu nie mieszka.
  4. [quote name='agusiazet']Wysłałam 50 zł, wsparcie na szczepienie "króliczków":)[/QUOTE] Ogromnie dziękuję. Byłam dzisiaj rozmawiać w sprawie suni. Pani zadzwoniła przy mnie do swojego syna, który jest jej właścicielem. On z kolei odpowiedział, że musi to uzgodnić z córką (ma 12 lat). Dostałam telefon do niego i jutro mam dzwonić. Tak więc moi sąsiedzi, u których ta sunia siedzi w klatce, chętnie chcą się jej pozbyć, ale decydować ma ta dziewczynka, która jest ich wnuczką. No niestety, wtedy, gdy zabierałam szczeniaki mąż tej babki sam mi sukę wciskał. Dzisiaj go nie było. Czyli na razie nie wiemy na czym stoimy.
  5. Napisałam już do elinki, może zna kogoś z okolic, kto miałby bliżej.
  6. Bardzo dużo dla niej zrobiłaś terierfanko. Zdążyłaś ją uratować i odeszła kochana...:(
  7. [quote name='toyota'] Potrzebuję kogoś na wizytę PA do Łeby.[/QUOTE] No niestety pani z Łeby już ma szczeniaczka i nawet nie raczyła mnie powiadomić. Dzwoniła za to przesympatyczna pani z Mogilna. Jak znaleźć kogoś z tej miejscowości ?
  8. W tym schronisku, do którego trafiła nie była na pewno czipowana. Tutaj wszystkie psy wychodzą z czipem, ale tak zaczynających się nr nie mieli.
  9. [quote name='toyota']Może napisz w tytule, że potrzebna osoba do pomocy z Łodzi. Z Łodzi jest trochę fajnych ludzi na dogo. Ja znam jedną super dziewczynę.Tylko czy Ty będziesz jechała na akcję do Będkowa z Łodzi ?[/QUOTE] Marysiu, to było o Tobie, ale dzisiaj jak na złość net mi wysiadł, więc nie zdążyłam Ciebie powiadomić.
  10. Ulica można powiedzieć willowa i pośród tych nowych pięknych domów niestety działeczka tych ludzi - autochtoni można powiedzieć, w rozlatującym się chlewiku i niestety to właśnie oni chcieli ode mnie szczeniaka. Nawet podali mi przez telefon nazwisko weta , do którego chodzą z psami. Również przez telefon, pytałam czy będzie ich stać na wyżywienie 3 psów - tak owszem kupują karmę i puszki dla dwóch, to w sumie to samo co dla trzech psów...Tak mi odpowiedzieli. A tu taka masakra. Co prawda pieski nie wyglądały na zagłodzone, ale jeden z nich miał jakiś dziwny odbyt, może miał po prostu rozwolnienie. Pewnie od podłego jedzenia.
  11. Żeby tylko ona jeszcze tam była. Dzisiaj nie było właściciela, pewno balował. Jutro jeszcze uderzę do niego.
  12. [quote name='Marycha35']Hurraaaa Asiu, szkoda tamtych bidek w chlewiku....:([/QUOTE] Marysiu ! W tym chlewiku mieszkają ludzie. :razz: Tak powiedziała mi właścicielka, że to był chlewik. Z zewnątrz nic nie zmienili, a w środku nie byłam. Piesków też szkoda, bo biegają po ulicy i mogą skończyć pod kołami.
  13. Byłam dzisiaj na wizycie PA w Grudziądzu - porażka na całego. Tylko straciłam czas. Pani będzie rodzić za miesiąc czwarte dziecko, co rok to prorok, bieda, mieszkają w adoptowanym chlewiku. 2 małe zaniedbane kundelki biegają po ulicy, wychodzą przez nieszczelne ogrodzenie. Na moich oczach na jednego trąbił samochód. Ludzie niewzruszeni. Oba pieski mają bardzo łzawiące oczy. Myślałam, że ten jeden to stary pies, a ma tylko półtora roku. Za to wizyta w Bydgoszczy, którą zrobiła Lorien ( wielkie dzięki :loveu:) zakończyła się pozytywnym wrażeniem. Pan przyjedzie po psiaka w sobotę.
  14. Jesteście bardzo dzielne dziewczyny. Zdjęcia piękne i psy miały szczęśliwe chwile i oderwały się od smutnej schroniskowej codzienności.
  15. [quote name='Klaudia108']Maluchy są cudne jak będą jakieś pieniążki potrzebne dla nich będę mogła coś przelać .:)[/QUOTE] Klaudio108, bardzo dziękuję za pomoc. Z rachunkami maluchów daję radę, ale przydałoby się wsparcie dla suni. Jeśli jej wyjazd doszedłby do skutku, chciałabym od razu ja odrobaczyć i odpchlić , żeby nie jechała z pasożytami do DT. Maluchy miały mnóstwo pcheł, widać je było gołym okiem na ich jasnych futerkach. Potem oczywiście trzeba będzie zapłacić za jej szczepienie i zakupić karmę. Od siebie od razu kupię jej obrożę z adresatką.
  16. [quote name='agnieszka1969']no wlasnie...kto??? Blagam Was,boje sie sama....[/QUOTE] Może napisz w tytule, że potrzebna osoba do pomocy z Łodzi. Z Łodzi jest trochę fajnych ludzi na dogo. Ja znam jedną super dziewczynę.Tylko czy Ty będziesz jechała na akcję do Będkowa z Łodzi ?
  17. Tak, aż chciałabym krzyknąć " niech żyje dogo ! " ;). Mam nadzieję, że ona jeszcze tam jest bo 2 dni temu nawieźli jakiś rupieci i straciłam widok na klatkę... Oby udało się uzbierać deklaracje na jakąś karmę.
  18. [quote name='elinka']Toyoto, moja sąsiadka z naprzeciwka chce dać mamie szkrabów DT. Jedź więc proszę, czym prędzej do tych patologów i wyciągnij te biedactwo od nich. Sąsiadka nie ma kompa, ale ja będę na bieżąco przekazywać o suni z DT wiadomości. Mam nadzieję, że patalodzy nie wydali suni swoim kumplom i zdążymy jej jeszcze pomóc. W razie czego podaję swój telefon 660 815 112. EDIT: pani Regina może zaoferować suni bezpłatnie DT, jednak potrzebne by było wsparcie na weta i karmę.[/QUOTE] Jutro zatem zadzwonię.
  19. Ja też używam dwójników Ezy Dog. Jednak dziwię się, że się nadają dla takich dużych psów, bo mają takie małe karabińczyki :-o. Chyba te dwójniki występują tylko w jednym rozmiarze ?
  20. Oczywiście, dziękuję bardzo.
  21. Niektóre schroniska usypiają wszystkie, nawet widzące szczeniaki. Jeśli nawet nie zostaną uśpione , to w schronisku mają zapewnioną na 99 % chorobę wirusową. Zastanówcie się czy właśnie w ten sposób chcecie pomóc ? Czy wiadomo w jakim są mniej więcej wieku ? Ps. Ja aktualnie mam pod opieką 2 szczeniaki z działek od matki wielkości ON ( w kojcu ) oraz 2 z klatki na króliki od mniejszej suni. Te ostatnie mam w domu. Oczywiście cała rodzina obrażona z wyjątkiem córeczki ;). Można ? Można ! Jak się chce pomagać, to trzeba czasem się poświęcić. Acha, tych dużych szczeniaków było najpierw 8.
  22. Takie ludziska to potwory, ale nic nie poradzimy - będą istnieć. Ważne, żeby ludzie reagowali, zgłaszali, żeby były wymierzane kary. Takiego dziada powinien dotknąć ostracyzm społeczny.
×
×
  • Create New...