-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
Oddam szczeniaczki (Śląsk) - Wszystkie pieski znalazły domki
toyota replied to Krasnal's topic in Już w nowym domu
Ja miałam niedawno 8 sztuk od suki wielkości owczarka i 2 szczeniaki od suni mniejszej. Zostały mi jeszcze 2, ale bardzo przebierałam w domach. Wszystkie trafiły do mieszkań, albo do domów na kanapę. Nie wydawałam, jeśli ktoś nie chciał wpuszczać do domu. To tak na pocieszenie, że się uda. Musi być bardzo dużo ogłoszeń. Ludzie przyjeżdżali sami nawet z odległych miast. Wszędzie były robione najpierw wizyty przedadopcyjne. Tutaj moje szczeniaki: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/206210-Bezdomny-Cz%C5%82owiek-bezdomna-suka-i-8-szczeniak%C3%B3w%21-Potrzebne-og%C5%82oszenia-dla-Prezesa-%28"]http://www.dogomania.pl/threads/206210-Bezdomny-Cz%C5%82owiek-bezdomna-suka-i-8-szczeniak%C3%B3w!-Potrzebne-og%C5%82oszenia-dla-Prezesa-%28[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208020-Sunia-i-2-szczeniaki-w-klatce-na-kr%C3%B3liki.-Ju%C5%BC-w-BDT-potrzebne-wsparcie-150-z%C5%82-msc[/URL]. Możesz zrobić także ogłoszenie na papierze i powiesić w lecznicy. Bywa, że ktoś straci przyjaciela i chce natychmiast zapełnić pustkę po nim. Najlepiej powiedz wetowi, że masz szczeniaki do oddania i koniecznie zostaw mu swój nr tel. U mnie jeden maluch znalazł dom u rodziny pani wet. Te maluchy są śliczne i na pewno się znajdą dobre domy. U mnie było tak, że czasem w jednym tygodniu dzwonili sami idioci, a w kolejnym tygodniu świetne domki znalazły 3 maluchy. -
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
toyota replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
Już jestem z powrotem :). Sunia bardzo grzeczna, w samochodzie ideał, na smyczy drepcze za człowiekiem, nie ciągnie i nie wyrywa się. Ma na imię Roxi. Państwo mają sprawdzić czy reaguje na to imię, bo jeśli nie, to już mają dla niej wybrane nowe. Przyszły domek sprawia ogromnie pozytywne wrażenie. Zanim przyjechałam, pan zrobił już zakupy w sklepie zoo specjalnie dla Roxi. Mała nie miała nawet obroży od poprzednich " buraków ", przywiązali ją na jakimś sznurku. Obróżkę dostała nową ode mnie, ale flexi pożyczyłam od swojego Docenta, bo wyjazd organizowany w ostatniej chwili, wiec nie było czasu kupić. Pan zaraz zakupił także flexi w sklepie ;). Roxi będzie miała tam profesjonalną opiekę- mam na myśli znajomość rasy, odpowiednią karmę, fryzjera, leczenie uszu, a nawet nadzór behawiorysty w razie potrzeby. -
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
toyota replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
Raczej uszu sobie nie da dotknąć, żeby wyrwać zbędne włoski. Mam dostać ze schroniska komplet leków do uszu. Ona jest tam zaledwie kilka dni, chyba od wtorku o ile dobrze pamiętam, więc trudno mówić o leczeniu. -
Daśka, pamiętaj, żeby nie przegiąć ze spacerami w upały. Twoje psy pójdą za Tobą wszędzie, tak jak mój Miodek...Tam jest stromo u Ciebie i starszy pies może mieć ciężko, żeby wejść pod górę. Mi się też wydawało, że Miodek ma tyle werwy, a jego serce nie wytrzymało...:(. Spaceruj z Daśką i z tą sunią ode mnie, bo one są nie do zdarcia, a emeryci niech odpoczywają.
-
Może dlatego tak upodobał sobie tą najstarszą panią, bo kojarzy mu się z tą panią stróżującą, która miała dla niego serce na "starych śmieciach" ? Tydzień temu zawiozłam sunię z działek od bezdomnego do daśki na BDT i napisała, że sunia upodobała sobie jej TZ. Pewnie z tego samego powodu co Atos. Pomimo wszystko tęskni za swoim " panem", jedynym którego miała. Ach ta psia wierność i miłość, a ludzie tacy podli...
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Boróweczko16. W pierwszym poście wkleiłam zdjęcia Prezia do ogłoszeń, Borówka16 napisała fajny tekst. Bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach :Help_2:. -
Aniu, skoro sytuacja jest taka podbramkowa, to może jednak udałoby Ci się zrobić jakieś ładniejsze foty Atosowi. Przydałyby się też takie z człowiekiem na smyczy ( możesz mu uciąć głowę ;) ), żeby było widać, że jest cywilizowany. Będzie też wtedy widać jaki jest duży. Zdjęcia i tak będą nam potrzebne, a mało kto dysponuje tak dobrym sprzętem...
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
No pewnie, dzięki :). Mały ma teraz 3 miesiące. -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś wie, czy Prezes ma jeszcze jakieś ogłoszenia ? Chyba już wszystko wygasło, bo kompletnie nie ma żadnego telefonu ani maila w jego sprawie, aż dziwne :roll:. -
Ja już tu nie chciałabym dyskutować, żeby nie rozdrażniać tematu, ale to, że Kejti " rzuca" się do innych psów to nic niezwykłego, przecież 80 % psów tak robi. Trzeba nad tym pracować, zapoznać psy ze sobą.
-
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
toyota replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
Raczej będzie możliwość, odbierałam już psy w niedzielę. Jak będzie już coś ustalone to zadzwonię do kierowniczki. Oczywiście, że przyjadę do schroniska. -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Chyba Luna już jest za duża, żeby się wydostać. Zadzwonię do martik b i jeszcze wypytam dokładnie. -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję martik b, która była z wizytą poadopcyjną u Luny. Wieści są pozytywne, mała została zaszczepiona i jest tam kochana :). -
Bałuty, pies zamykany w kojcu, sam na działce!!! MA DOM
toyota replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
Ogólnie wieści takie sobie. -
Czas nieadopcyjny i miejsc w hotelikach brak :(.
-
Jest wiele psów, które reagują agresywnie w stosunku do innych psów. Nie wiem dlaczego robi się z tego tak ogromny problem ? Trzeba psa wychowywać i próbować socjalizować z innymi psami, ale tego nie zrobi się w parę dni.
-
Nie chodzi o to, aby Betbet dowalać, ale to jest cała kwintesencja: [quote name='gameta']chodzi tylko o to, że trzeba było myśleć PRZED, że mieszkanie jest cudze a pies ze schronu to niewiadoma. Ktoś, kto pomaga psom 4 lata powinien to wiedzieć doskonale[/QUOTE] A ucierpi pies... Ileż to jest przypadków, że ludzie adoptują psa i zwracają, bo sprawia problemy wychowawcze ? I wtedy jest krytyka, że nie szuka porady behawiorysty, że nie pracuje z psem, itd. A w przypadku dogomaniaka to jest o' k ? I co to znaczy, że Betbet została wprowadzona w błąd ? A skąd w schronisku mają wiedzieć czy pies niszczy w mieszkaniu jak zostaje sam ? I masz racje dusje, ja też chcę oddać Pyzę do schroniska, najlepiej w Starogardzie, skoro są tam dobre warunki . Nie będzie jakiś kundel mnie terroryzował. Na dowód tego mogę przesłać fotki zdemolowanego mieszkania, które nie jest moją własnością, tylko Ojca, więc eksmisja mi nie grozi, ale rodzina tego nie aprobuje. Po prostu mi się w głowie nie mieści, żeby oddać psa z domu do schronu. Chyba śnił by mi się ten koszmar do śmierci :(.
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
A jak teraz ? -
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
toyota replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
Dziewczyny, bierzcie sobie fotki. Może jednak lepiej nie pisać, w którym jest schronisku, bo te schrony jakieś przewrażliwione, na swoim punkcie. Chcę mieć możliwość dobrej współpracy w przyszłości, nie chcę ich urazić. -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg215/scaled.php?server=215&filename=sv208952.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg809/scaled.php?server=809&filename=sv208936.jpg&res=medium[/IMG] -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Oto Luna: [INDENT] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg860/scaled.php?server=860&filename=sv208943.jpg&res=medium[/IMG] [B] [/B] [INDENT] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg52/scaled.php?server=52&filename=sv208945.jpg&res=medium[/IMG] [/INDENT] [/INDENT] -
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
toyota replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
Czy Państwo wezmą ją taką brudną i brzydką (jeśli w ogóle się zdecydują), czy najpierw trzeba będzie ją zrobić ? -
Betbet, ja akurat Ciebie doceniam i pamiętam z wielu wątków brązowej1 i jest to dla mnie dużym zaskoczeniem, że podjęłaś się wyciągnięcia suni ze schronu i teraz chcesz ją zwrócić. Niestety, ale takie straty i wybryki są czymś normalnym. Znam kilka osób z dogo, które podejmują się tymczasowania psów i każdy ma w domu dokładnie to samo co opisujesz. Również w moim mieszkaniu wygląda jak w melinie. Jeszcze rok temu żyłam sobie w pięknym mieszkanku i jeden 10 -kg kundelek zrobił mi sajgon niewyobrażalny. Na razie nie robię remontu, bo jeszcze całkiem jej nie przeszło. Mam Pyzę od szczeniaka, miałam chętny dom dla niej, ale żal mi było się z nią rozstać. Po jakimś czasie okazało się, że ma ciężki okres dorastania ;), I cóż jak się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B... Wcześniej miałam od szczeniaka inne psy, w tym podhalana w mieszkaniu, ale Pyza przewyższa wszystkie znane mi psy w zniszczeniach. Towarzystwo innych psów nie pomaga, wręcz przeciwnie, czasem się przyłączą do demolki ...
-
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
toyota replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
Nie mam miejsca dla niej, zarezerwowałam ją w schronisku, aby nie została wydana... Wstępnie miałam umówiony tymczas dla niej, ale właśnie dzisiaj ta osoba miała zwrot z adopcji. Ludzie adoptowali szczeniaka ( kundelka ) i wrócił po roku. Ludzie narobili długów, pani pojechała za granicę do pracy, a jej mąż zwrócił psinkę. Także ten tymczas przepadł. Teraz tylko cała nadzieja, że na tym wątku ktoś się podejmie :(. Z transportem nie ma raczej problemu. Oczywiście zależy jak duża odległość. Nie wiem jakie ma schorzenie, bo nie rozmawiałam z wetem. Kierowniczka nie powiedziała konkretnie, wymieniła tylko jakie leki mała dostaje. -
Miałam przypadek, że pies niszczył bardzo przez pierwsze tygodnie pobytu w domu : pogryzione dywany, koc, wersalka, buty, maskotki, kabel od żelazka i kompa i nie wiem co jeszcze. Na podwórku zagryzione 2 kury (były zagrodzone, ale przestraszone wyfrunęły poza siatkę i zostały zagryzione przez Sarę). Dokładnie to było tak, że Sara przez pierwsze 2 tygodnie była cicha jak myszka, Dt podjął decyzję, że zostaje na stałe. Sunia poczuła się pewnie i zaczęła się demolka. Minęło to po ok. miesiącu i od tamtej pory nie było już nigdy żadnych zniszczeń. To jej wątek, nie ma tam opisów zniszczeń, bo w tym domu nie było opcji oddania psa z tego powodu : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/185275-Bita-i-wystraszona-sunieczka-%28-MA-DOM"]http://www.dogomania.pl/threads/185275-Bita-i-wystraszona-sunieczka-%28-MA-DOM[/URL] Pani, która ją wzięła jest osoba pracującą i nie mogła zostawiać Sary podczas pobytu w pracy na podwórku, ponieważ Sara uciekała. Sara zostaje więc w domu. Może Kejti po prostu odreagowuje stres związany z pobytem w schronisku ? Może za chwilę to minie ? Ona chyba jest krótko u Ciebie...