-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
Bunia - 19 letnia mikro sunia oddana do schroniska. W cudownym DS
toyota replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
O rany, nie jestem odporna na coś takiego :placz:. Wzięłam niedawno całkiem podobną pogryzioną sunię bez zębów z naszego schronu: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/223766-Mała-starsza-sunia-po-pogryzieniu-w-schronie-u-mnie-w-DT"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223766-Mała-starsza-sunia-po-pogryzieniu-w-schronie-u-mnie-w-DT-)[/URL]. Ta jest jeszcze mniejsza i starsza :(. Mógłby ktoś ją wziąć, taka staruszka ma małe potrzeby. -
Wszystkie ogłoszenia odświeżam na bieżąco. Nikt o niego nie pyta :shake:. Telefon dzwoni codziennie, ale w sprawie Bosmana. Niestety jest to pies z chorą trzustką na diecie weterynaryjnej, nie potrafi korzystać z budy, a kolejne osoby proponują tylko kojec i żywienie resztkami. Udało się dzięki Bosmanowi znaleźć DS dla innego psiaka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226345-ON-pies-do-5-lat-już-wybrany[/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/214851-Prymus-wspaniały-pies-znów-szuka-domu"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/214851-Prymus-wspaniały-pies-znów-szuka-domu!!!![/URL]. Nawet przeszło mi przez myśl, żeby zaproponować Atosa, ale po pierwsze Państwo zdecydowanie chcieli ON-kowatego psa, a po drugie za duża odległość, żeby ryzykować, bo są tam już 3 psy - 1 suka ON, 2 małe kundelki -pies i suka. Atosa trzeba byłoby dowieźć i dać gwarancję, że się dogada z pozostałymi psami, bo jak nie- to zwrot. Poza tym również bez wstępu do domu i dwoje dzieci - 6 miesięcy i 7 l. A przypomnę tylko, że Atos lubi koncertować jak nie może wejść do domu :roll:.
-
Jeśli chodzi o odzew z ogłoszeń, to jest to dla mnie szok, bo mam więcej psów do adopcji i odzew jest żaden, a w przypadku Bosmana telefon się urywa :-o. Właściwie to prawie codziennie jest jakiś chętny DS. Niestety tylko kojec i buda, o lepszym karmieniu nie wspomnę. Ale i tak się cieszę, że ma takie wzięcie ;). Udało się nawet znaleźć dzięki Bosmanowi DS dla innego psiaka - Prymusa :): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226345-ON-pies-do-5-lat-już-wybrany[/URL]-) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/214851-Prymus-wspaniały-pies-znów-szuka-domu!!!!?p=19040598#post19040598[/URL]
-
Jeśli kupicie jakieś mega wygodne legowisko i będzie konsekwentnie nagradzana kiedy tylko się tam położy (będzie tam dostawała przysmaki) to jest szansa, że z kanapy nie będzie korzystała. Zawsze można powiedzieć zdecydowanym tonem " fe, nie wolno" , ale tak jak napisałam - pies musi mieć inne wygodne miejsce. Sam kocyk to trochę za mało. To u mnie, na kanapach nie leżą, bo mają swoje wygodne miejsca: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg806/scaled.php?server=806&filename=dsc13851024x678.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/1967/dscn3293y.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/7629/dscn3301j.jpg[/IMG][INDENT] Najważniejsze, żeby materac był gruby a nie cienki, powinien mieć co najmniej 10 cm, bo są takie badziewia w sklepach, że jak się pies położy to tak jakby leżał na podłodze. Tutaj można sobie poczytać o legowiskach: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/forums/1001-Legowiska-materace[/URL] Co do karmy, to można wypróbować jakąś inną. Ja polecam Acanę. [/INDENT]
-
Jedynym wyjściem jest znalezienie DT. Już to przerabiałam z pogryzioną starszą suczką:http://www.dogomania.pl/forum/threads/223766-Mała-starsza-sunia-po-pogryzieniu-w-schronie-u-mnie-w-DT-). Została pozszywana i potem sobie leżała, nic nie jadła, nie dostawała żadnych leków, albo przeżyje albo nie. Nie było możliwości zabrać jej do weta. Nie pozwolili mi na to. Znalazał się tymczas z fb, zabrałam ją do weta, dostała całą baterię leków (sterydy, antybiotyk, przeciwbólowe), miałam zawieźć ją do Warszawy, a DT się rozmyślił :p. Nie był to nikt z dogo, ale osoba wydawała się być konkretna. Co prawda dziewczyny z dogo stanęły na głowach i po jakimś czasie pojawił się nowy DT, ale z kolei ja nie chciałam już Pusi oddać :lol:. Jednak drugi raz to nie przejdzie, bo mam 9 psów i mam problemy, żeby starczyło na ich potrzeby (karmę, weta, kleszcze itd.) Dopiero teraz zauważyłam, że malagos napisała to samo ;).
-
[quote name='sonia1974']Toyota zrób mu to badanie , jutro po 15 wyślę Ci pieniądze . A z bazarków kaska niech na karmę się uzbiera , będzie już wiadomo jak będzie mu potrzebna[/QUOTE] O rany, sonia1974, ogromnie Ci dziękuję :loveu:. Właśnie skończyła mi się karma Trovet, przez te wolne dni kurier jeszcze nie dostarczył ;(. Pewnie dotrze w poniedziałek. Czekają nas 2 dni sraczki :angryy:.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
toyota replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Melduję, że jamnik Faworek pojechał ze mną dzisiaj do Olsztyna i dalej już z Państwem do swojego wspaniałego domu. Razem z Państwem przyjechała po niego jamniczka 8-letnia też z adopcji. Między jamnikami rozkwitła miłość od pierwszego wejrzenia ;). Faworek będzie miał na imię Feluś. Nie będę mu już zakładała wątku skoro pojechał od razu do DS :). Jesteście nieocenione dziewczyny ! Ps. Dostałam od Państwa szmapana :-o, możemy wznieść toast za jego nowe życie :beerchug:. [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/5333/dsc20421024x678.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/9611/dsc20391024x678.jpg[/IMG] Niestety jechałam z Faworkiem sama, nie chciałam się spóźnić na miejsce spotkania i nie było czasu na zdjęcia, ale Państwo obiecali przesłać za ok. 2 tygodnie. Faworek jest ciagle taki chudy. -
Wreszcie znalazłam wątek Prymusa :). Mam nadzieję, że będzie szczęśliwy w tym domu. Nie sądziłam, że przebył taką daleką drogę aż z Białegostoku :crazyeye:. Ps. A propos braku odzewu z ogłoszeń, to mój Bosman nadaje się na wabia, prawie codziennie są w jego sprawie telefony, dzisiaj też całkiem przyzwoity domek zadzwonił.
-
Pytałam weta, najtańsze badanie na trzustkę tzw. panel trzustkowy (biegunkowy ) kosztuje po zniżkach [B]160 zł.[/B] Niestety mimo najszczerszych chęci nie jestem w stanie przy takich wydatkach na karmę i przy tylu psach za to zapłacić. Daga31081980 też się dowiadywała u siebie i to rzeczywiście jest taki wysoki koszt.
-
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
toyota replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
Fajnie byłoby jakby kojec był większy. Co do spacerów, to trudno wymagać tego, jeśli pies jest nieprzewidywalny. Najważniejsze jest bezpieczeństwo ludzi. Dzięki sceptiques Leo wygrał życie, bo w naszym schronie już by go uśpili, gdyby choć raz warknął na pracownika. Leo był krótko w schronisku i sądzę, że był oszołomiony ilości psów, zapachów. Każdy pies reaguje inaczej, jeden w stresie pokazuje zęby, inny jest apatyczny i wycofany. Leo wyglądał na bardzo spokojnego. Ok. 2 tygodnie temu uśpili kaukaza, naprawdę bez powodu. Był w schronie już długo, dorosły pies, akceptował pracowników, mogli normalnie mu sprzątać i podawać jedzenie, ale kierownik uznał, że nie ma szans na adopcję i niepotrzebnie zajmuje cały kojec. Ciągle liczę na miejsce dla Leo u biafry, bo nie wyobrażam sobie jego adopcji w tej chwili. Za mało możemy o nim powiedzieć. Chociaż miałam okazję poznać Panią, która zaadoptowała takiego psa i jest bardzo zadowolona. Ode mnie wzięła innego "domowego", a tamten był dla bezpieczeństwa, bo mieszka w środku Borów Tucholskich. Prosta kobieta 60 - letnia a radzi sobie z dorosłym kaukazem, tak więc cuda się zdarzają. Pies ten bynajmniej nie był przyjacielski ;). -
Widziałam dzisiaj suczkę, jest coraz lepiej, można z nią w miarę normalnie spacerować, chociaż chodzi powolutku. Ona chyba nie widzi na jedno oczko. Potrzebujemy "księgową", imię i bezpłatny DT :(. Ona jest naprawdę maleńka, zdjęcia tego nie oddają, waży ok. 5 kg. Wielkość małego jamnika (chyba króliczego).
-
DUNIA już w DT. Proszę o pomoc w ogłoszeniach !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Jak poprosiłam Panią o zgodę na wizytę PA i próbowałam wytłumaczyć delikatnie w jakim celu i że będzie to wolontariuszka ze schroniska, to pani powiedziała, że jak nie chcę to nie muszę jej przywozić Duni :p. Ostatecznie się jednak zgodziła na PA. -
[quote name=':: FiGa ::']Cleo, juz wiesci sa. Inny psiak znalazl dom u tej rodziny. Grafitku gdzie sa Twoi ludzie? :([/QUOTE] Państwo zgłosili się do mnie po Bosmana (ON- kowaty w bannerku poniżej). Bosman niestety nie może do nich jechać, bo może jeść wyłącznie karmę weterynaryną (a Państwo mają sklepy mięsne i karmią mięsem) i ponadto Bosman uwielbia być w domu, wręcz nie chce z domu wychodzić. Próbowałam z całych sił zareklamować Grafita, ale jak widziałam, że nic z tego, bo Państwo uparci na ON- kowatego, to wysłałam też inne propozycje :cool3:.
-
Nie ma takiej możliwości, bo osoba która mi pomaga trafiła do szpitala. Poza tym kto niby miałby ten kał zawieźć, bo musi być dostarczony świeży, a żaden pracownik nie może opuścić miejsca pracy i jechać z kałem. Ja mieszkam 20 km od schroniska i nikt mnie nie powiadomi, że pies akurat zrobił kupkę. Ps. Właśnie wydali do adopcji zarezerwowaną przeze mnie goldenkę i jamnika. Tak się z nimi współpracuje :angryy:. Dla obu psiaków były załatwione wspaniałe fundacyjne bezpłatne DT, a tak poszły do adopcji bez sterylizacji :angryy:. Była kwestia 2, 3 dni na zorganizowanie transportu. Na razie został jeszcze wychudzony jamnik, który jest pod kluczem i ta chora sunia. Mam nadzieję, że jeszcze żyje ...
-
DUNIA już w DT. Proszę o pomoc w ogłoszeniach !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Niestety wizyta PA została przełożona, pani jest ciągle w pracy. -
Jest taki wysyp kleszczy w tym roku, że ja czegoś takiego jeszcze nie przeżyłam :shake:. Jak wróciłam z łąki to na każdym psie były po 5 wbitych kleszczy + ze 2 jeszcze łażące :shake:. Psy były zakroplone świeżo Frontline (parę dni wcześniej). Niestety nie wszystkie, mam więcej psów, niektóre miały Frontline dokładnie 5 tygodni wcześniej. Z tego stresu poklikałam na allegro i zamówiłam preparatów za 260 zł, w tym 2 obroże Foresto.
-
Zrobiłam rozliczenie w pierwszym poście. Dziękuję egradsko za bazarek :loveu:.