-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
Patusia już znalazła swoją przystań- ma wspaniały DS :).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Oczywiście, z przyjemnością zmieniam tytuł :). Też uwielbiam takie domki, z którymi jest kontakt ! -
Dzisaj rozmawiałam z wetem o Bosmanie i zalecił dietę weterynaryjną, aby pominąć to badanie na trzustkę i by zobaczyć czy jest efekt. Przejrzałam diety weterynaryjne w sklepach internetowych i nie jestem w stanie tego kupić :placz:. Ceny karm na problemy "trzustkowe": Trovet Hepatic 12,5 kg kosztuje 209 zł, Eukanuba Intestinal 12kg - 219 zł, Purina Veterinary Diets GastroEnteric 14 kg- 229 zł, [COLOR=#000000]Royal Canin VET GASTRO Intestinal 14kg - 239 zł[/COLOR]. W Krakvecie ceny takie same :(. Jest jeszcze Hill's PD Canine 12 kg za 208 zł. Ja mu kupuje Acanę 13,5 kg za 166 zł i to już bardzo nadwyręża moją kieszeń. Prawdę mówiąc chętnie "pozbyłabym się" Bosmana także ze względów finansowych :(. Może dojść do sytuacji, że naprawdę nie będę miała za co kupić mu jedzenia. Mam już 9 psów na utrzymaniu, ale Bosaman ze względu na swoją wielkość jest najdroższy, wszystkie pozostałe to maluchy. Nie wiem już co robić. Z takim schorzeniem jego adopcja będzie bardzo trudna :(. Jest zainteresowanie Bosamanem, nawet dzisiaj był telefon, ale wszyscy chcą go na podwórko i do jedzenia byle co. "Na Acanie" Bosman robi placki.
-
Wyżeł ?Sznaucer?Karma , albo schron ! POMOCY !!!
toyota replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Bardzo piękny pies i fajny charakter. Mojej koleżanki dobek też się tak uśmiechał. Nie mogę pomóc, bo sama mam małe schronisko w domu, dobiłam do 9 psów, w tym jeden duży jak Pieszczoch, najbardziej daje po kieszeni. Chociaż będę wspierać duchowo ;). -
Ja też jestem fanką tego sklepu, a właściwie moje psy ;).
-
Grand Basset Griffon Verdeen-Czyli co muszę wiedzieć?
toyota replied to Grand Perro's topic in Grupa 6
Moja koleżanka kupiła kaukaza do bloku i skończyło się to tym, że Azja wybiła szybę w drzwiach balkonowyc, kiedy jakieś dzieci bawiły się pod balkonami. Dobrze, że się nie pokaleczyła i że nie wyskoczyła z balkonu, żeby zrobić z nimi porządek. Po tym incydencie została sprzedana. Miała zaledwie półtora roku. Kaukaz w żadnym wypadku nie nadaje się do bloku, potrzebuje przestrzeni do stróżowania i własnego podwórka. Sąsiedzi mają zaś prawo bez strachu korzystać ze wspólnej klatki schodowej. Wiem, że to tylko marzenie, ale tak mi się przypomniało, bo koleżanka też miała takie marzenie i niestety wzięło górę nad rozsądkiem ;). -
[quote name='elik']Wybaczcie, że się wcinam, ale to tylko z troski o psy. Ta kobieta kłamie, zmienia wersje. Nie jest to osoba wiarygodna, której można powierzyć psa, a już na pewno nie dobermana. Czy macie pewność, że istnieje ta ciocia, a jeśli tak, to czy rzeczywiście chce adoptować takiego psa ?[/QUOTE] Ciocia istnieje na pewno ;). Jednak trzeba by z nią porozmawiać czy na pewno chce psa, bo jest to osoba starsza, a pies nie może trafić w ręce tej drugiej pani, chyba, że chcecie, aby biegał samopas po całej okolicy.
-
U cioci podobno jest ogrodzenie, natomiast u tej pani na pewno nie ma, bo jeszcze dzisiaj z nią rozmawiałam, że ma w planach robienie ogrodzenia ;). Z resztą to nie jest jedyny problem.
-
Miesiąc temu był ważony, ważył niecałe 40 kg, chyba 36. Ale niedawno miał 2 tygodnie taką biegunkę pod ciśnieniem, że widocznie schudł. Musiałam odbyć dosyć nieprzyjemne rozmowy o niedokarmianie go. Teraz jest na suchej Acanie i jest lepiej, bo robi częściowo normalną, ale w połowie jest placek. Zrobiłam nawet zafoliowaną kartkę z napisem "nie dokarmiac psa, bo jest chory (ścisła dieta)". Strasznie mnie to denerwuje, że nie mam nad tym pełnej kontroli. Bosman ma już ogloszenia dzięki Kavie i Justynie Klimek. Dziękuję Anetko, że pamiętałaś. Jakbyś miała chętnego na ON-ka, to pamiętaj o Bosmanie. On ma naprawdę same zalety, poza tą "przypadłością". To bardzo zrównoważony pies. Stosunek do dzieci bardzo pozytywny. Jednak ludzie muszą być ogarnięci, bo to nie jest " labrador", któremu można skakać po głowie ;). Postaram się jak najszybciej wyjaśnić czy coś mu dolega, czy to tylko nadwrażliwość. Blokuje mnie kasa, nie sądziłam, że to badanie krwi takie drogie - aż 160 zł :shake:. I jeszcze to odrobaczenie 100 zł - załamka normalnie :placz:. Na razie nie ma żadnego domu na horyzoncie.
-
[quote name='egradska']toyota, pamiętam o Bosmanku, chociaż ostatnio rzadko piszę. Obiecuję bazarek, ale nie wcześniej niż w czwartek, padam po wielogodzinnych tłumaczeniach, które mam do środy wieczora włącznie[/QUOTE] Bardzo dziękuję. A spotkałaś się z czymś takim ? Wet mi mówił, że ON- ki często mają takie problemy. Co prawda Bosmanowi troche brakuje do ON- ka, ale jednak... Tak sobie myślę, że najpierw mu ktoś rozwalił żołądek byle jakim żarciem, a potem z tego powodu, że jest chory - wyrzucił... W takiej sytuacji trudno jest wyadoptować Bosmana. Dzwonią ludzie z bloków, a jemu zdarza się nie wytrzymać. Kilka razy zrobił sraczkę w domu. Gdyby został wyadoptowany, mógłby być z tego powodu zwrot, jakby ludziom zasrał mieszkanie :shake:. Z resztą nawet jakby trafił do domu z ogrodem, ktoś mógłby mi zarzucić, że wyadoptowałam chorego psa. Ps. Mam wszystkie psy z ulicy i żaden nie ma na szczęście takich sensacji.
-
[quote name='Mortes']Toyota, Kasia77 bardzo dziękuję za pomoc i informacje. Do mnie dzwoniła pani w imieniu swojej cioci która niedawno musiała uśpić dobermana. Gdy prosiłam o kontakt z ciocia to ta pani powiedziała ze ciocia ma depresje po śmierci pieska i nie może rozmawiać. Pani powiedziała tez ze nie dołoży się do kosztów transportu. Kasiu pomimo dobrej opinii jaka napisałas wolałabym zeby jednak dom został sprawdzony zanim wyruszę w tą długa podróz z Vinim. Jeżeli byś mogła sprawdzić ten domek to byłabym bardzo wdzieczna. Nie zaryzykuję podróży bez sprawdzenia . To ponad 800 km. Na pw prześle ci adres i nazwisko pani. Pani zresztą juz dziś do mnie dzwoniła solidnie zniecierpliwiona i powiedziała ze u niej wcale nie musi być zadnej wizyty PA (!!!) ze to dobry dom[/QUOTE] No więc właśnie, ta pani, która dzwoniła do Ciebie Mortes, to jest ta nieodpowiedzialna osoba. Początkowo dzwoniła ona do mnie w sprawie Atosa dla cioci. Kiedy już się zorientowałyśmy w sytuacji (że ciocia jest o' k, a ta pani Dorota nie) p. Dorota powiedziała, że ciocia jednak chce dobermana, a ona chce Atosa dla siebie i dzieci :(. Czyli Atos tam na pewno nie zostanie wyadoptowany. Dzisiaj dzwoniła p. Dorota również do mnie i także była zniecierpliwiona. Odmówiłam jej ze względu na brak ogrodzenia. Nie jest to jednak jedyny powód. Wiemy też, że jej rotweillerka biegała samopas i działy się tam różne cyrki. Podsumowując, dom cioci rokuje bardzo dobrze. Warto go sprawdzić. Szkoda tylko, że sama zainteresowana nie zadzwoni do Ciebie. Żeby przypadkiem Vini nie trafił do p. Doroty, skoro ona załatwia adopcję, jakby sprawiał jakieś problemy cioci... Sadząc po tym, że p. Dorota ma całkiem spore dzieci, to jej ciocia może być starszą osobą. Nie wiem czy da radę z Vinim, gdyby sprawiał jakieś problemy wychowawcze ? Trzeba by jednak rozwiać te wątpliwości podczas wizyty PA.
-
[quote name='Mazowszanka']Tylko żeby nie pomylić tych pań na D. ![/QUOTE] Panie mieszkają w jednym budynku. Jeden domek jest bardzo dobry, miał dobermankę, o którą pani bardzo dbała, dom jest ogrodzony. Drugi domek jest bez ogrodzenia i w dodatku pani jest nieodpowiedzialna. Suka rottweiler biegała po całym Poddąbiu.
-
Boman ma problemy żołądkowe. Od czasu kiedy jest u mnie, czyli od grudnia, na palcach mogę policzyć jego normalne kupy. Właściwie to przez cały ten czas ma mniejszą lub większą sraczkę. Początkowo myślałm, że jego żołądek musi się przyzwyczaić do regularnego jedzenia, bo Bosman był zagłodzony. Potem sądziłam, że ma wrażliwy żołądek i jest nieodpowiednio karmiony (poza moimi plecami). Mieszkam na terenie firmy, a Bosman dużą część czasu spędza w kojcu, do którego każdy ma dostęp, więc był czas, że był dokarmiany przez litościwych ludzi, bo taki biedny i chudy... Również mój Tato zawsze miał coś dla niego - surową kość, puszkę marketową, kiełbasę, chleb ze smalcem. Kończyło się zawsze tym, że Bosman sikał kupą. Oczywiście wkurza mnie to dokarmianie, ale w tych wraunkach nie bardzo mam na to wpływ. Dotyczy to tylko Bosmana, pozostałe psy pod moją opieką przebywają w domu i wychodzą na spacery. Bosman nie może dostawać również smakołyków typu żwacze, wędzone ucho itp., które zamawiam dla wszystkich psów. W tej chwili przeprowadziłam już kilka kolejnych stanowczych rozmów z ludźmi, by w żadnym razie nie dokarmiali Bosmana. Daję mu tylko suchą karmę Acana. Sądzę, że nie jest dokarmiany, ponieważ bardzo chetnię ją zjada, a wcześniej różnie z tym bywało- jak ktoś go podkarmił czymś innym, to się ociągał przy misce. [B]Biegunki są nadal. [/B]Nie sika już kupą, ale robi rzadkie zielone placki. Rozmawiałam z wetem i po pierwsze trzeba go[B] dobrze odrobaczyć Aniprazolem przez 5 dni (koszt ok. 100 zł na 40kg psa).[/B] Bosman był już oczywiście odrobaczony jednorazowo (na mój koszt) Zipyran Plus za ok. 40 zł. Jeśli to nie pomoże, to trzeba będzie zrobić mu badanie krwi, tzw. [B]profil biegunkowy za ok. 160 zł. [/B]Jest podejrzenie, że Bosman ma problemy z trzustką. Sraczki są " tłuste " i zielone. [B]Bosman jest w tej chwili na moim całkowitym utrzymaniu, mam łącznie 3 tymczasy w BDT i 6 swoich przygarniętych psów i kota. [/B] [B]Nie udźwignę już tych kosztów weterynaryjnych :(. [/B] [B]Bardzo proszę o pomoc. [/B]Może ktoś mógłby zrobić jakiś bazarek ? Przed adopcją będę chciała Bosmana jeszcze wykastrować. Być może uda się pokryć zabieg z funduszy Fundacji Kastor. Rozmawiam na ten temat z elik. Na razie jednak kastracja i adopcja schodzą na dalszy plan. Psa trzeba zdiagnozować. Nie było w jego sprawie żadnych sensownych telefonów, więc póki co nikt na niego nie czeka.
-
[quote name='elik']Toyota, człowiek jest istotą omylną, przecież Cię przeprosiłam. Obraziłaś się na mnie, ale nie obrażaj się na psa. Uzgodnij z wetem termin i koszt zabiegu i przyślij metryczkę.[/QUOTE] Dziękuję elik. Oczywiście, że się nie obraziłam. U nas nie ma żadnej marcowej akcji, a teraz ze względu na problemy ze zdrowiem Bosmana nie będe mogła go kastrować. Zapraszam na jego wątek, gdybyś chciała poznać szczegóły: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/219650-ON-ek-JESTEM-GŁODNY-!Bosman-prosi-o-ogłoszenia-z-nowymi-fotkami[/URL]. Jeśli byłoby to możliwe, chciałabym skorzystać z pomocy na kastrację w późniejszym czasie. Oczywiście pokryję różnicę, gdyby wyszło drożej.
-
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ale pięknie się zaokrągliła :loveu:. -
Kasiu, wyobraź sobie, że pani z miejscowości Poddąbie chce zaadoptować dobermana z dogo ! Właśnie wyczytałam na wątku. Jest to doberman znaleziony przez wspaniałą osobę- Mortes i znajduje się teraz pod opieką fundacji. Bardzo Ciebie proszę, żebyś się wypowiedziała na temat tego domu: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214791-Nuka-w-cudownym-DS!-ONEK-Niko-Dyzio-Dobcio-zbierają-na-HOTELIK-i-szukają-DS!-POMOCY!?p=18898301#post18898301[/URL]
-
[quote name='Mortes']Dzwoniła pani chętna zaadoptować Viniego . Niestety aż z nad morza i to dosłownie ( do morza ma 200 metrów) Poszukuję kogoś odpowiedzialnego kto by mi sprawdził dom ale choć napisałam juz do 3 osób to niestety każda z tych osób ma daleko. Proszę o radę i pomoc :) Może to jest własnie TEN domek dla Viniego. Gddyby okazał się super domkiem to zawiozę Viniego pociągiem , ale muszę być pewna ze to dobry dom, w ciemno nie bedę jechała bo jak policzyłam to ponad 800 km w jedna stronę :( Moze znacie kogoś z nad morza ( miejscowośc PODDĄBIE) kto mógłby pomóc ?[/QUOTE] O kurcze, jestem pewna, że wiem o jaki dom chodzi ! Dzwoniła pani z tej miejscowości w sprawie mojego Atosa. Pani miała przez wiele lat dobermankę, którą musiała uśpić z powodu jakiejś choroby. Pani jednak doszła do wniosku, że woli dobermana. Poprosiłam już Kasię 77, żeby się wypowiedziała: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/207058-ATOS-w-hoteliku-u-Kasi77.-Brakuje-150-zł-deklaracji-i-domu-(.?p=18898998#post18898998[/URL]
-
Brak słów :(.
-
[quote name='Fauka']Dobra, przyznać się - któa co szyje obroże dla psów poszła do Xfactor? właśnie oglądam i zachodzę w głowę, czy ktoś z dogomaniaków ;)[/QUOTE] No właśnie, mnie też to męczy :evil_lol: ?
-
Patusia już znalazła swoją przystań- ma wspaniały DS :).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ale kociara z niej :). A kotek nie tęskni ? -
Patusia już znalazła swoją przystań- ma wspaniały DS :).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę. Myślę, że to idealny dom dla Patusi. Dobra robota dziewczyny! Dziękuję :loveu:. -
Bayer za Tęczowym Mostem, żegnaj kochany psiaku
toyota replied to abra64's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Te duże staruszki są w najgorszej sytuacji :(. Podnoszę z nadzieją... -
Takiego malucha w schronie odkryłam, który szczególnie wypatruje człowieka i jakoś nikt go nie widzi: [url]http://www.dogomania.pl/threads/225103-Młody-ładny-i-kochany-tak-bardzo-błaga-o-domek-([/url]
-
Siedzi w schronie, przepełnionym okrutnie i tak bardzo błaga o zainteresowanie człowieka. Zdominowany,siedzi w kąciku przy kratach i patrzy prosto w oczy: "zabierz mnie stąd" :(. Wiem, że takich dramatów jest dużo, ale może akurat kogoś wzruszy jego los i zechce podarować mu DT. Mały jest młody i adopcyjny, ale wsród 430 psów jego szanse wcale nie są takie duże :(. Jak posiedzi jeszcze parę miesięcy to utknie tu na zawsze :(. W schronie jest kilka pogryzień w tygodniu, niektóre kończą się tragicznie :(. Może kogoś wzruszy jego los i pomoże szukać mu DT lub DS ? [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/4341/dsc15961024x678.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/613/dsc15991024x678.jpg[/IMG] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/7531/dsc15971024x678.jpg[/IMG] [IMG]http://img607.imageshack.us/img607/6208/dsc15941024x678.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/3686/dsc15931024x678.jpg[/IMG]
-
Patusia już znalazła swoją przystań- ma wspaniały DS :).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Chyba trochę wystraszona, prawda ? Czy coś wiadomo na temat jej wady serca ? Czy została wyadoptowana bez sterylki ?