-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
toyota replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
A w jakiej miejscowości jest potencjalny DS ? -
Przyjaciele dwaj- Bezik i Dyzio - mają domki :) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Doszły wpłaty od evity2000- 50 zł oraz od AtaO- 20 zł. Dziękuję serdecznie :loveu::loveu:. -
Przyjaciele dwaj- Bezik i Dyzio - mają domki :) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
A takim jestem grubasem: [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/1413/bezwq.jpg[/IMG] [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/7339/bez2y.jpg[/IMG] -
Przyjaciele dwaj- Bezik i Dyzio - mają domki :) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tutaj z Gabi, która opuściła ten sam schron parę tygodni wcześniej i również jest w BDT: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227313-Gabi-pudelka-na-wpół-łysa-na-wpół-zdredziała-z-guzem-potrzebuje-na-operację[/URL] [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/1456/bezikk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/905/87777350.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/8045/bezikk2.jpg[/IMG] -
Przyjaciele dwaj- Bezik i Dyzio - mają domki :) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3]Dowiedziałam się, że Bezik był w tym samym boksie od samego początku i opuścił go przez 6 lat tylko 2 razy - raz został przeprowadzony parę metrów do sali na kastrację, a za drugim razem był u fryzjera- z prywatnej inicjatywy pracowniczki schronu. Dyzio również opuścił ten sam boks 2 razy- raz na kastrację, drugi raz był adoptowany i wrócił po 3 dniach - pani powiedziała, że rodzina ją wyśmiała, że jest stary i brzydki. Zdążyli mu nadać imię- widziałam, że ma wpisane w książeczkę zdrowia - Dino. [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/8679/psy2r.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/2773/bezikk.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/1928/99670309.jpg[/IMG] [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/3812/dyzio2.jpg[/IMG] [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/9775/psyk.jpg[/IMG] [/SIZE] -
Przyjaciele dwaj- Bezik i Dyzio - mają domki :) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Wczoraj Kaja69 zadecydowała, że bierze psiaki na BDT. Dodzwoniła się do mnie dopiero wieczorem. Musiałam zorganizować się jak najszybciej, bo to jest 120 km ode mnie. Dzisiaj rano nie wiedziałam, czy to mi się śniło, czy naprawdę mam po nich jechać do schronu :). Oczywiście pojechałam i zawiozłam obu do BDT. Dopiero wróciłam, ponieważ pomogłam Kaji69 w ogoleniu Bezika na "westika" ":). Potem Bezik zaliczył chyba pierwszą w swoim życiu kąpiel. Dyzia nie ruszałyśmy, ale on jest mały, więc Kaja69 sobie sama z nim poradzi. Normalnie nie wiem co napisać, to był taki szok dla nich i dla mnie. Jutro fotorelacja. U Kaji69 w BDT jest również od niedawna Gabi: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227313-Gabi-pudelka-na-wpół-łysa-na-wpół-zdredziała-z-guzem-potrzebuje-na-operację[/URL] Zostawiłam Kaji69 50 zł od siebie, żeby miała chociaż na odrobaczenie i odpchlenie, bo to kiepsko im wychodzi w schronisku. Zaszczepieni są. Na Beza zużyłyśmy cały szampon i jeszcze nie starczyło, więc musiałyśmy poprawić "ludzkim". Bezik jest okropnie gruby, przydałaby się jakaś karma light :shake:. -
Ja nie sądze, żeby tam się coś zmieniło od tego momentu kiedy tam byłam. Saba wyglądała ładnie, cieczyła się i skakała na tym łańcuchu jak szalona. Nie wygladała na zaniedbaną. Saba jest tam ok. 2 miesiące, więc w tak krótkim czasie raczej trudno jest zaniedbać psa. Podwórko jest ogrodzone, więc właściwie kojec nie byłby potrzebny, ale państwu się chyba nie chce zamykać bramy, szczególnie, że jeżdżą na pole zbierać siano itp. Poza tym Saba skacze i szaleje, więc pewnie dlatego nie chcą jej puszczać swobodnie. Jak by byli takimi miłośnikami jak się przedstawiali, to po prostu brali by Sabę do domu od czasu do czasu i wychodziliby z nią na spacery, żeby miała jakieś zajęcie. Jest mi ciężko powiedzieć jednoznacznie czy jestem za odebraniem stamtąd Saby. Jednak jeśliby to był mój tymczas, z którym byłabym emocjonalnie związana, to mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem, że szalg by mnie trafił i zabrałabym psa.
-
Wiktor za TM. Przepraszam Ciebie piesku, nie tak miało być :(
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie otrzymałam odpowiedzi. -
[quote name='taks']Czyli w umowie przekazania psa którą naszkaarek podjęła się przygotować i podesłac do podpisu Agacie (aby sprawa praw własności do psa mogła byc juz wreszcie ostatecznie formalnie uregulowana) ma umiescić nr czipa zamiast danych personalnych Agaty? Nie bardzo rozumiem . Jest jakis problem z przekazaniem na pw potrzebnych do spisania umowy danych?[/QUOTE] To ja nie rozumiem, przecież Agata zna swoje dane osobowe ? Ja już wykasowałam wiadomość od niej z jej danymi ze skrzynki.
-
Przyjaciele dwaj- Bezik i Dyzio - mają domki :) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Carrie i Tequila']Dziwna pani już się nie odezwała?[/QUOTE] Niestety nie. -
Prośba do moda została dzisiaj wysłana. Kartka z danymi właściciela, czyli "dowód identyfikacji i rejestracji zwierzęcia" powinna być zatem u Agaty. Jeśli jej nie ma, to nic nie szkodzi. To nie jest do niczego potrzebne. Nr czipa jest wklejony do książeczki zdrowia Gacka na pierwszej stronie.
-
Rzeczywiście ludzie twierdzili, że Saba nie stoi cały dzień na łańcuchu. Za to powiedzieli, że oszczekuje konie, ale jak dostanie z kopyta to się nauczy, że nie wolno. Serio. Do domu w żadnym razie nie będą jej wpuszczać. Buda albo stajnia. Jeśli mogę coś doradzić, to istnieje możliwość odebrania Saby przez dobrze działająca organizację. Nie wiem jednak czy się zgodzą przyjechać, bo są z Bydgoszczy. Pewnie trzeba będzie zwrócić koszt paliwa. No i trzeba mieć dla niej miejsce.
-
Trzeba dążyć za wszelką cenę do tego, aby gnój dostał karę w najwyższym możliwym wymiarze za zabicie psa i także za wywołanie u dzieci stresu, nerwicy,itp. Powinna być opinia lekarska w tej sprawie, że dziecko, które widziało psa po zdarzeniu ma problemy emocjonalne.
-
Właśnie to jest takie dziwne, że oni naprawdę sprawiają wrażenie dobrych i przesympatycznych ludzi. Rozumiem po prostu osobę, która była na wizycie PA, że wydała pozytywną opinię. Jadąc na wizytę poadopcyjną miałam przede wszystkim sprawdzić, czy w ogóle Saba jest u tych ludzi, ponieważ zachodziła obawa, że oddali ją do schroniska. Państwo powiedzieli przez telefon, że oddali Sabę do schronu, bo nie spełniła ich oczekiwań. Najpierw poprosiłam w schronie o przeszukanie papierów i oglądalam boksy w poszukiwaniu Saby. Teraz wygląda na to, że jednak się już do niej przyzwyczaili i znaleźli sposób na jej poskromienie.
-
[quote name='taks']i to bardzo negatywnie bo nie czarujmy się ale to nie z psem decydujemy sie współpracować zapisując się na wątek ale z jego opiekunami... Jesli ci nie potrafili sie dogadac w najprostszych nawet sprawach to kicha i smrodek którego tak łatwo sie nie zapomina Sytuacja owszem , na szczęscie odbija sie od dna ale mam kilka uwag : -jesli zbiórka kasy ma odbywać sie na dogo to musi byc ktos kto [U]oficjalnie[/U] podejmie się regularnie informowć [U]TU[/U] o sprawach dotyczacych psa - odsyłanie po inf. na fb nie jest dobrym rozwiązaniem. Równoległe prowadzenie spraw psa na kilku forach - proszę bardzo ale zmuszanie ludzi aby latali po necie w poszukiwaniu kompletu wiadomości to chyba nie ta droga.Niestety zbierając kasę trzeba max ułatwiać życie ofiarodawcom nawet jesli to kosztuje troche wysiłku. - nie podkreślała bym tak, że Gacek ma "trudny charakterek" bo po pierwsze nie wydaje mi się to prawdą ( co najmniej połowa ogłaszanych na dogo psów nie nadaje sie do umieszczania w jednym pomieszczeniu z maleńkimi dziecmi i w pierwszych dniach w dt przejawią w takiej sytuacji agresję lękową a jakos się tego specjalnie nie eksponuje,podobnie "agresja" wobec innych samców tez jakos sie nie sprawdziła w hotelu... ) a po drugie od razu daje to sygnał ,że pies jest problemowy (?) i jego utrzymywanie w hotelu będzie dłuuugie i deklaracja oznacza wielomiesięczne jesli nie wieloletnie zobowiązanie, co odstrasza. Taka "reklama" tez nie słuzy oczywiscie znalezieniu psu ds. Doszło do nietrafionej decyzji i pies trafił do dt nie nadającego sie [U]dla niego[/U] ale dlaczego nadal trzymać sie wersji że cała "wina" lezy po stronie psiego "charakterku". To ludzie popełnili ( zakładam że nieświadomie i z lekkomyslności podyktowanej pospiechem, emocjami i brakiem doswiadczenia) błędy i nie przerzucajmy tego na psa. Gacek jest moim zdaniem jak najbardziej adopcyjny choc podobnie jak KAZDY pies nie jest urządzeniem wielofunkcyjnym dopasowującym sie bezwarunkowo do każdych warunków. Dlatego przed adopcją sprawdza sie domy , rozmawia z potencjalnym włascicielem , uswiadamia o sposobie postępowania z psem zwłaszcza w pierwszym okresie adaptacji- truizm? tak, ale niestety często umyka więc przypominania nigdy dość - i podstawa gdy ogłasza sie zbiórkę funduszy to konieczne jest czytelne rozliczenie wpływów ,wydatków i przewidywanych kosztów w 1 poscie. Na razie nic takiego nie widzę . Za to jest portret Gacka delikatnie mówiąc przedstawiajacy go jako "psychola" któremu odbija agresja zupełnie bez powodu. Po prostu pies dla masochisty... Pierwszy post to wizytówka psa - przeczytajcie go i sami oceńcie czy wzbudza sympatię do psa, dostarcza wszystkich istotnych ( i zweryfikowanych juz) inf o jego charakterze , statusie prawnym ( o roli naszkaarek nie ma słowa) i zachęca do składania deklaracji. Oferowałam opłatę za benzynę ( więcej deklaracji stałych nie mogę sie podejmować - za duzo ich juz mam a finanse niepewne) i jestem gotowa przelać jednorazowo 300 zł czyli kolejny miesiac opłaty hotelowej. Zrobie to jak tylko na wątku pojawi się oficjalny skarbnik Gacka i uzupełnione/zebrane w czytelną całość wiadomości rozliczeniowe.[/QUOTE] Napisałam, że Gacek ma trudny " charakterek", żeby niejako usprawiedliwić jego pobyt w płatnym hoteliku. Wiem, że na dogo umieszczanie psów w płatnych DT jest już coraz gorzej odbierane. Napisałam więc zgodnie z prawdą , że Gacek przebywał najpierw w BDT i była konieczność zabrania go stamtąd w trybie natychmiastowym, a powrót do schronu oznaczałby eutanazję. Skoro jednak ma mu to popsuć opinię, to już to usunęłam. Jeżeli naszkaarek chciałaby sama prowadzić wątek, to może poprosić moda o zmianę prowadzącego. Jeśli uzna, że ma pozostać to bez zmian, to ja oczywiście będę aktualizowac pierwszy post zgodnie z Waszymi sugestiami. Rozliczenia finansów mogą być chyba w 3 pości jak dotychczas ? Powinna robić to oczywiście aktualna " księgowa".
-
Gabi - pudelka na wpół łysa na wpół zdredziała z guzem- w DS :)!!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Gabi pozdrawia :): [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/3182/dsc07558l.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/2031/dsc07557n.jpg[/IMG] -
[quote name='monika083']trafilam do Was z fb. Mam nadzieje,ze ten dt w Wawie wypali, jakie koszty transportu? doloze grosza .[/QUOTE] [quote name='[email protected]']Gacek jest już w hoteliku w czwartek będę wklejała potwierdzenie zapłaty za miesiąc pobytu i 100 zł na kastrację na fejsie są jego zdjęcia piesek ma swoją budę ,fotel dałam facecikowi zabawki ,karmę na ok 3dni oraz wszelkie gryzaki,ciasteczka i smakołyki które mi zostały Gacek został poznany z suczką i było wszystko dobrze psy chciał dominowac ale pani Liliana już mu pokazuje co wolno a co nie ja deklaruję co miesięczną wpłatę na hotelik 20zł i na pewno zrobię bazarki i nie zostawię pani naszkaarek samą z Gackiem wiem też od pani Liliany że to był mój błąd połączenie pieska z dziecmi tak szybko dzwoniłam rano do hoteliku i się dowiadywałam zrobiono ze mnie i mojej rodziny morderców a nam los tego psiaka leży na sercu i chcemy żeby trafił do jak najlepszej rodziny wiem również że piesek będzie miał robioną wizytę u weterynarza i umawianą kastrację nadal nie mam internetu serdecznie dziękuję pani naszkarek za pomoc i zrozumienie mnie oraz Ewie Marcie na którą zawsze mogę liczyc mimo że ona zawsze ma ręce pełne roboty[/QUOTE] Monika083 dekalarowała dorzucić się na transport, który chyba był bezpłatny, ale może zdecyduje się dorzucić grosik do skarbonki Gacusia na inne potrzeby ? Agata z kolei zadeklarowała 20 zł stałej deklaracji. Dziękuję w imieniu Gacusia ! Chciałabym poprosić o częściowe sfinanasowanie kastracji Gacusia przez Akcję Kastracja. Wiem, że tam są takie widełki: W ramach zebranych funduszy Fundacja KASTOR będzie mogła finansować zabiegi, których cena zgodna będzie z ustalonymi poniżej. suka do 35 kg - 200 zł suka powyżej 35 kg - 250 zł pies do 35 kg - 120 zł pies powyżej 35 kg - 170 zł kotka - 100 zł kocur - 60 zł Na razie wysłałam zapytanie czy jest możliwość częściowego sfinansowania zabiegu.
-
Dzisiaj pojawiła się taka informacja- cyt. z fb: "Pierwsze siusiu po nocy, 0dbyło się w pełnej asyście:) Gacek jest juz czescia Przystani:)" [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/533991_367866453266759_1533874622_n.jpg[/IMG] Nie mogłam się powstrzymać, żeby nie wstawić tutaj tych fajnych wieści :oops:. Jutro zadzwonię do p. Liliany i zapytam czy nie ma nic przeciwko wrzucaniu zdjęcia Gacka na dogo. Przy okazji wypytam jak się sprawuje i czy ciężki z niego "charakter" :cool3:.
-
Gabi - pudelka na wpół łysa na wpół zdredziała z guzem- w DS :)!!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, już mam informację od Kaji69, że doszły wpłaty od Farmerki63-50 zł i od FiDiaag -30 zł. Dziękujemy serdecznie :loveu::loveu:! Poprosiłam Kaję69 o jakiś kwit od wetki. Gabi czuje się bardzo dobrze. Już byłoby można ją ogłaszać. -
Dla poprawienia atmosefery wstawię zdjęcia z fb, jeśli mi się uda. Czy coś widać ?: [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/579595_367146136672124_574294103_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/538149_367145926672145_302735156446556_890667_334517391_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='kolejna kobietka']mam psa ze schroniska grudziadzkiego, piesek byl zaczipowany i zgloszony do bazy: [URL]https://www.identyfikacja.pl/www/[/URL] po zmianie wlasciciela (wczesniejsi chcieli sie go pozbyc, nie bede tego opisywac bo to nieistotne, piesek byl przez nich wziety ze schronu), schronisko wypisalo "Dokument przekazania psa" z wczesniejszych wlascicieli na mnie, pamietam, ze kontaktowalam sie rowniez z pania z Polskiego Towarzystwa Rejestracji i Identyfikacji Zwierząt (link powyzej), w celu uaktualnienia danych, a konkretnie przerejestrowania psa, u siebie na stronce maja rowniez informacje cyt.: "Jeżeli planujesz sprzedaż, przekazanie lub zrzeczenie się praw do zwierzęcia zarejestrowanego na Ciebie w naszej bazie, pamiętaj że musisz dokonać jego przerejestrowania w ciągu 2 tygodni od momentu zmiany właściciela."[/QUOTE] Akurat w tym przypadku schronisko nie ma nic do rzeczy i nie wystawi umowy przekazania psa, ponieważ Gacek nie został zwrócony do schronu. Piszę chyba już po raz n- ty -umowę przekazania psa powinna sporządzić Agata. Na jej podstawie można w prosty sposób dokonać przerejestrowania psa przez internet. Robiłam to już wielokrotnie i jeśli będę miała dokładne dane obu stron, mogę dokonać tych formalności, ponieważ najlepiej mieć pod ręką drukarkę i fax. O tym, że pies został zarejestrowany można w prosty sposób się dowiedzieć, ponieważ po wpisaniu w wyszukiwarkę nr czipa wyskakuje nazwa miasta. Ta informacja o 2 tygodniach, którą zacytowałaś to jest martwy przepis.