Jump to content
Dogomania

toyota

Members
  • Posts

    8312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by toyota

  1. Napisałam do hotelu, bo niestety nr telefonu nigdzie nie widzę. Również mam problemy z netem, jak pada deszcz to u mnie normalka :shake:. Na chwilę obecną nie mamy nic oprócz transportu.
  2. Ja nie widziłam żadnego wpisu o hotelu Liliany, nie wiem czy autor to skasował ? Nie mogę tego hotelu znaleźć w necie. Czy ktoś zna ten hotel i może dać namiary ?
  3. [quote name='gallegro']Kto w takiej sytuacji jest zobligowany do przyjęcia psa na kwarantannę? Lokalne schronisko, powiatowy wet, czy jeszcze inna instytucja? [/QUOTE] Nie ma czegoś takiego, kwarantanna odbywa się w domu.
  4. Dokładnie tak. Pies został adoptowany ze schronu i u nas nie ma możliwości, żeby schron przyjął psa od prywatnego właściciela. Po prostu UM nie zapłaci za pobyt takiego psa. W uzasadnionych wypadkach można adoptowanego psa zwrócić w ciągu 7 dni. Kilkanaście psów wyjechało dzieki mnie ze schronu do DT i nigdy nie "przerabiałam" takiej sytuacji, więc powiedziałam szczerze, że Gacek stwarza problemy, jest nieprzewidywalny w kontakcie z dziećmi i być może będę musiała go przywieźć z powrotem. Nie sądziłam, że takie będzie ich stanowisko. Nie jest to jakaś złośliwość z ich strony. Uważają, że jeśli pies gryzie nie może zostać wydany do adopcji. Czy do innego schronu przyjmą psa, który ma właściciela ? Pies ma czip, więc nie ma możliwości, aby to ukryć. Ja się bardzo źle czuję w tej sytuacji. W końcu ucierpiało niewinne dziecko...Naprawdę nie przyszło mi do głowy, aby robić ankietę przedadopcyjną DT i sprawdzać jego kompetencje. Owszem miałam świadomość tego, że Agata jest uczciwą i dobrą osobą, bo pobieżnie czytałam wątek Sylwka, poza tym sama zawiozłam tam psa i mogłam się zorientować, że krzywda mu się tam nie stanie. Z wieloma osobami miałam okazję współpracować i już kilkadziesiąt psów dzięki temu udało się uratować.
  5. Na fb nie ma żadnego nr telefonu do hotelu. Pies nie jest ode mnie, tylko ze schronu. Każdy bierze psa na DT na własną odpowiedzialność. Również ja mam problem z agresywnym do dziecka tymczasem w typie ON-ka i nie mam komu złożyć reklamacji. Pies jest z ulicy, podobnie jak Gacek. Rozmawiałam dzisiaj ponownie ze schroniskiem i mogę oddać psa najpóźniej do niedzieli i zostanie on uśpiony. Nie wezmę Gacka do domu, bo mam już 8 psów przygarniętych z ulicy w dwupokojowym mieszkaniu i kota w łazience, którego psy nie tolerują. Również mam dziecko i dopiero wróciłam z pracy do domu, więc nie miałam jak odebrać telefonu STACJONARNEGO.
  6. Jestem w pracy i będę w domu dopiero wieczorem. Mieszkam 3 godziny drogi od Agaty w jedną stronę. Jedyne co mogę zrobić w tej sytuacji, to prosić Agatę, aby zamknęła gdzieś Gacka, może w kojcu psa- rezydenta, albo kupiła dla niego klatkę kennelową. Schron jest czynny do godziny 16.
  7. [quote name='socurek']Ja mam szybkie pytanie :) Myślicie, że [SIZE=2][FONT=arial]Lupine obroża zacisk 3/4" 49-69cm[/FONT][/SIZE] wytrzyma szarpnięcia ponad 40 kg dobermana? Sugerując się obwodem szyi taką właśnie zakupiłam, ale dość delikatnie wygląda na jego szyi, a nie chciałabym, żeby na spacerze spotkała mnie przykra niespodzianka...[/QUOTE] Ja mam zatrzask Lupine dla ON-ka 40 kg. Wygląda delikatnie na szyji, ale używamy juz 3 miesiące i jest super. Pies ma czasem zrywy. Zacisk to jest jeszcze bezpieczniejszy, bo zazwyczaj słabym punktem są klamry.
  8. No, naprawdę ładny tekst !
  9. Niektóre rozwiązania są dobre, np. to, że każdego psa czipują jak idzie do adopcji. To nawet skuteczniejsze niż zdjęcia. Każdy pies jest wydawany z książeczką zdrowia i szczepieniami. Nie ma szans, żeby przyjęli go z powrotem, bo nie przyjmują psów, które mają właściciela. To z kolei nie wiem czy jest takie dobre, bo wiele psów przez to jest poddawanych eutanazji.
  10. Rzeczywiście, masz zupełną rację. Czyli powinna trafić do szczególnie odpowiedzialnego domu...
  11. Agata, nie przejmuj się, na fb zawsze ludzie uwielbiają się mądrować. Trzeba te bzdury zignorować, dla dobra sprawy, albo ćwiczyć cierpliwość i grzecznie odpowiadać. Są to wpisy od ludzi, którzy sami nic nie zaproponują, rąk sobie nie pobrudzą, kłopotu nie zrobią, za to uwielbiają komentować. Warto jednak takie wydarzenia zrobić, bo dzięki temu jest duża szansa, że pojawi się OSOBA, która będzie mogła pomóc. Dzięki fb znaleźliśmy m.in. DS dla Farci, dla wygłodzonego jamnika Felka. A ile było wpisów przy tym od mądrali, którzy gotowi byli robić aferę w schronie, że jak to może być, że schron nie leczy, nie oddzieli psów, żeby sie nie zagryzały itp. A w ogóle, to jak ja mogę iść do schronu, wypatrzeć psa, który jest zagrożony pogryzieniem i nie wziąć go do domu, no jak ? Jeszcze dzwonili do mnie i sms- owali, dlaczego jakiegoś psa nie zabrałam, jak mogłam być tak podła ??? Ale jak odpowiadałam, że mam 8 psów w dwóch pokojach, ale mogę przywieźć tego biednego pieska do pani, (bo pani ma jednego, albo żadnego) to szybko kończyli rozmowę :p.
  12. [quote name='[email protected]']to jest Fypryst w tubce[/QUOTE] A który masz Fypryst ? Jak ten od 2- 10 kg to dajesz cały. Odgarnia się sierść i rozlewa na skórę na karku. Można w dwóch, trzech miejscach, ale jednorazowo.
  13. [quote name='[email protected]']kochani chcę pana zabezpieczyc od kleszczy ile powinnam nabrac w strzykawkę ml na 6kg wagi ?[/QUOTE] A jaki masz specyfik ? I w sprayu czy w małej tubce ? Pamiętam, że Sopelek- jamnik też dawał popalić Celinie12. Raz był miły, raz warczący, kłapał paszczą, ale jakoś Celina12 sobie poradziła i z tego co wiem już problemu nie ma. Chociaż do dziś potrafi wszcząć awanturę z innym psem - rezydentem. W domu są 4 jamniki, w tym 3 samce. Może by zapytać jak sobie z nim poradziła ? W domu też są małe dzieci. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223462-Staruszek-jamnik-czeka-w-schronisku-na-pomoc!!Już-w-BDT-u-Celina-12/page44[/URL] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1488/d7bee7af6309cdd1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1385/69fa9fc0d72a83c6med.jpg[/IMG]
  14. On na łańcuchu się szarpie (jak wiekszość łańcuchowych psów), zwłaszcza przy właścicielu. Jak właściciela nie ma w zasięgu wzroku traci rezon. Nie ma możliwośći, aby wydać takiego psa, chyba, że byle komu do stróżowania na łańcuch albo do kojca.
  15. Agato, w pierwszym poście zamieściłam te informacje o Gacku, które przesłałam Isadorze. Przeczytaj to proszę i zobacz czy wszystko sie zgadza, czy dobrze go opisuję ? Czy Gacek rzeczywiście jest przyjażnie nastawiony do wszystkich suczek ? Bo takie odniosłam wrażenie podczas spaceru z nim.
  16. Dziękuję Isadoro7, już wyprodukowałam i wysłałam. Zdjęcia dalam te ze schronu. Mamy też takie "słodziutkie" z dziećmi, ale chyba się nie przydadzą, bo nie ukazują jego prawdziwej natury :roll:. Zapomniałam napisać, że Gacek jest w Mławie. Ale to bez znaczenia, transport jakoś zorganizujemy. Ostatnio jamnik Felek pojechał aż do Białegostoku 365 km ;). Mały terrorysta waży ok. 6 kg.
  17. Dziękuję coronaaj :loveu:. Dostałam info od Kaji69, że wpłata dotarła.
  18. [B]Ja się bardzo denerwuję tym, że może dojść do ugryzienia. Rozmawiałam dzisiaj w schronie i opowiedziałam jakie numery Gacek wyczynia. Powiedziałam, że ręczę za to głową, że tak jest, bo w schronie często traktują to jako wymówkę. Chodziło mi o to, aby przygotować schron na taką możliwość, że będziemy musieli Gacka oddać. I owszem uwierzyli mi. Niestety usłyszałam, że zostanie wtedy uśpiony.[/B]
  19. Isadorko, chciałabym prosić Ciebie o pomoc - zrobienie fb dla tego psiaka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227329-Gacek-szukamy-DT-bez-dzieci[/URL]-!!! Nie będę wklejać zdjęć, bo nie jest jamnikiem, ale też kurdupel i na krótkich łapkach. Gacek jest w DT, ale nie toleruje dzieci, stanowi dla nich zarożenie. Jeśli wróci do schronu zostanie uśpiony.
  20. No nie wiem co robić w tej sytuacji :(. Może należałoby Gacka wykastrować jak najszybciej ?
  21. Uszy zostały wyczyszczone, ale wątpię, żeby miał zakrapiane regularnie.
  22. Tym się nie przejmuj, to nam jest przykro, że masz kłopoty ze zdrowiem. Podhalana przygotowali już do adopcji (zaczipowali i zaszczepili), na pewno go nie ubiją.
  23. Wiem, że sytuacja beznadziejna. Właściciel chce się go pozbyć. Pies jest karmiony byle czym, widać że niewystarczająco. Bez naszej pomocy pies jest stracony. W najlepszym razie wyląduje na innym łańcuchu. Ja już nie powinnam się za to zabierać, bo ledwo ogarniam finansowo swoich 9 psów + 2 w hotelach. Jednak chciałam dać mu szansę i pokazać, bo może wygra życie. Furciaczek to solidna firma i nawet pies jest całkiem blisko.
×
×
  • Create New...