-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
[quote name='Akrum']toyota, dzwoniłam do Ciebie, ale byłaś poza zasięgiem lub miałaś wyłączony telefon, więc wysłałam Ci sms, to było po telefonie od Emmy, kilka godzin temu - chciałam byś wiedziała jako pierwsza, więc się nie zdziw jak włączysz telefon, że przyjdzie taki sms...[/QUOTE] Właśnie wróciłyśmy z trasy z kasiiiar. Telefon mi padł w drodze, a do ładowarki samochodowej była podłączona nawigacja. Wczoraj i dzisiaj wiozłam psy, a teraz siedzę i ryczę. Może to i lepiej, że się dowiedziałam jak dotarłam do domu, a nie za kółkiem :placz:. A wczoraj jamnisia :placz:.
-
Tak bardzo mi żal... Dziękuję Ci Emmo53, miała cudowne chwile życia u Ciebie i umarła szczęśliwa i kochana. Dobrze się stało, że umarła u Ciebie, a nie w jakimś nowym DS, bo byśmy wszyscy podejrzewali, że ktoś coś zaniedbał, a tak wiemy, że tak chciał los... Czuję się wyczerpana psychicznie, w ostatnia sobotę Wiktor, wczoraj jamnisia, a dzisiaj Kruszynka :placz:.
-
Jamniczka z guzem w punkcie przetrzymań. Za TM [*] :(
toyota replied to kkasiiiar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sarunia została zagryziona. Tym bardziej czuję większy ból. Dowiedziałyśmy się tego dzisiaj. -
Przyjaciele dwaj- Bezik i Dyzio - mają domki :) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
A ja odwiedziłam chłopaczków wczoraj i dzisiaj w realu :). -
Punkt przetrzymań w Świeciu .. tam psy czekaja na cud albo śmierc ...
toyota replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że odkryłaś to miejsce ! -
Trójłapka Wendy nie ma pieniędzy na hotel :(. Prosimy o pomoc !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Teraz Wendy ma już całkiem uporządkowaną fryzurę. Bardzo ładnie wygląda. -
Jamniczka z guzem w punkcie przetrzymań. Za TM [*] :(
toyota replied to kkasiiiar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem jeszcze co z tym wyżłem, prawdopodobnie jednak nie będę go wiozła. Wątek amstaffki: http://www.dogomania.pl/forum/threads/229312-Kobieta-po-przejściach?p=19354998#post19354998 -
[IMG]http://img37.imageshack.us/img37/800/am8kd.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/4194/am6lh.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/872/aamn.jpg[/IMG]
-
Jest w schronisku, sporo przeszła, łagodna i cierpliwa. Wysterylizowana. [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/633/am7h.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/1013/am2p.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/4219/am5r.jpg[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg6/scaled.php?server=6&filename=am1se.jpg&res=landing[/IMG]
-
Jamniczka z guzem w punkcie przetrzymań. Za TM [*] :(
toyota replied to kkasiiiar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jadę w sobotę z mixem wyżła do Sos dalmatyńczyki. Docelowo wyżeł ma trafić do miejscowości Sekłak. Do Sekłaka mam 300 km w jedną stronę i nie jestem w stanie tak daleko jechać. Czekam na jakąś decyzję w tej sprawie. Mogę zawieźć oba psy do Warszawy na swój koszt (wyżła i jamniczkę), ale ktoś musi zawieźć wyżła dalej do Sekłaka - ok. 80 km. -
Przyjaciele dwaj- Bezik i Dyzio - mają domki :) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Już 4.07 dostałam info od Ani, że doszła wpłata 40 zł od agusiazet. Dziękujemy ! Przepraszam, że dopiero teraz mi się przypomniało. Ania musi zamówic już drugi worek karmy Light, bo tamten pierwszy jest na wykończeniu. Byłam w odwiedzinach i Bezik jest rzeczywiście sporo szczuplejszy niż był, chociaż nadal ma nadwagę. Chłopaki bez problemu dogadują się z innymi psami. -
Wiktor za TM. Przepraszam Ciebie piesku, nie tak miało być :(
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='akrim']nie zdążyliśmy zrobić mu własnych zdjęć.....toyota mogę "ukraść" te które ty zrobiłaś?[/QUOTE] Oczywiście. -
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
toyota replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='kkasiiiar']Ja przez przypadek wysłałam 2 razy rzeczy z bazarku na adres Eweliny -moj blad, adresów multum i juz mi sie pomyliło , fanty byly dosc cenne : ubranko dla psa , dwie obroze i jeszcze inne rzeczy , po wielokrotnej prośbie zostałam powiadomiona ze rzeczy zostana wysłane , nawet została przez Ewelinę pobrana kwota za przesyłke od osoby do ktorej miala fanty odesłac, do dnia dzisiejszego cisza w sprawie rzeczy z bazarku, a pieniadze za przesyłke zostały pobrane .. mineło juz dosc duzo czasu , rowniez nie polecam wspołpracy z ta osoba ![/QUOTE] Ewelina dostała przez przypadek paczkę z drogimi fantami i pomimo, że otrzymała 20 zł na konto na ich odesłanie, nie zrobiła tego. Ja natomiast pożyczyłam Leosiowi na drogę obrożę po moim podhalanie. Obroża była nowa Pitmana i miała dla mnie wartość pamiątkową, chociaż tak się złożyło, że mój pies miał ją na sobie tylko kilka razy. Sceptiques miała mi tę obrożę odesłać, ponieważ Leo miał dostać obrożę w prezencie od Taks. Oczywiście obroży nigdy nie otrzymałam. Pal licho z tą obrożą, niech mu służy, ale widzę, że to nie było przez zapomnienie... Mam nadzieję, że Leo rzeczywiście ją nosi. Ciekawe, czy Taks wysłała wtedy obrożę dla Leo ? -
Wiktor za TM. Przepraszam Ciebie piesku, nie tak miało być :(
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiktor umarł w transporcie :placz:. -
Kaukaz Mojo – u Biafry - odszedł za TM (*)
toyota replied to KWL's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakie to życie jest kruche ...Pewnie serce nie wytrzymało w te upały... -
Moja Mama przekazała dla Atosa w tym miesiącu 30 zł. Już puściłam przelew.
-
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
toyota replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska']zgadza się, jak to jest, że to wcześniej nie wyszło?[/QUOTE] Nie wyszło, ponieważ z hotelem bezpośredni kontakt miała wyłącznie sceptiques. Nie jest to hotel dogomaniacki. Mam namiary na hotel, ale nie przyszło mi do głowy, żeby dzwonic i pytać czy jest opłacany skoro na wątku finanse były. Tym bardziej, że umowę z hotelem podpisywała sceptiques, więc właściciwe to p. Grażyna nie musi udzielać takich informacji nieznanej osobie. Chiciałabym prosić Ciebie sceptiques, żebyś oddawała Pani Grażynie regularnie pieniądze w ratach. -
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
toyota replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
Ewelina wydawała się być uczciwą i wiarygodną osobą. Jej zapał do pomocy Leosiowi był ogromny. Podpisała się własnym nazwiskiem pod artykułem w gazecie. Mogę tylko napisać, że jestem zaskoczona i szczena mi opadła. Prawdopodobnie, gdyby nie morisowa, nasze wpłaty nadal zasilałyby prywatne konto Eweliny, a hotelik nie mogąc wyegzekwować nawet pieniędzy na utrzymanie, w końcu uśpiłby trudnego psa. Tak się nie robi ! -
[quote name='Maruda666']Nie wiem czy mogę decydować pod nieobecność założycielki wątku, ale pieniądze są tak czy tak na utrzymanie Kryszyny więc co by nam z głodu ;) pannica nie padła przelew poszedł :) Emma, Ty sama wiesz najlepiej, co małej smakuje ;)[/QUOTE] Ja jestem obecna ;). Nie chciałam decydować za darczyńców, ale oczywiście nie mam nic przeciwko.
-
Już nie bezimienna -KIA w BDT. Potrzebne $ na badania.
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
:multi::multi::multi::multi::multi: -
[quote name='naszkaarek']czy widzicie różnicę[/QUOTE] Zdecydownaie, nie ten sam pies ! Boczki mu się pięknie zaokrągliły.
-
Cisza jak makiem zasiał :(.
-
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
toyota replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
Wpłaciłam 19 czerwca 10 zł stałej deklaracji. -
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
toyota replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
Gos, ja też Ci bardzo dziękuję. [COLOR=black][/COLOR] -
Już nie bezimienna -KIA w BDT. Potrzebne $ na badania.
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='plina']Nr już podrzuciłam, toyoto, dodaj w 1 poście informację że rozliczenie jest w poście #4[/QUOTE] [quote name='kolejna kobietka']toyoto dodaj tez prosze link do wydarzenia na fb[/QUOTE] Uzupełniłam :). Jesli chodzi o sunię, to była najbardziej niesamowita i błyskawiczna przemiana jaką widziałam. Ona w schronisku sprawiała wrażenie jakby ledwo stała na nogach. Była apatyczna i ledwo dreptała. Po przyjeździe do DT została puszczona na dobrze ogrodzonym podwórku i po chwili przyniosła kamień i "prosiła" o jego rzucanie. Nie chciała przerwać tej zabawy, chociaż tylne nóżki jej się trzęsły i aż jej zarzucało tył.