-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
Wiktor za TM. Przepraszam Ciebie piesku, nie tak miało być :(
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak Surolan jest bardzo dobry do tego jednego ucha. Ja też stosowałam u swojego podhalana, ale przekazałam już dla innego psa ze schronu po śmierci mojego psa. -
Przyjaciele dwaj- Bezik i Dyzio - mają domki :) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Podczas czyszczenia Dyzio miał usunięte 3 zęby, bo się ruszały. Zapach był okropny podczas zabiegu :p. Koszt 40 zl. Bazik na razie z powodu tuszy jeszcze nie miał czyszczenia zębów. Poczekamy aż schudnie. -
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
toyota replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=4]To jest zobowiązanie sceptiques co do odpowiedzialnosci finansowej przed hotelem: [/SIZE][/B] [quote name='sceptiques']Konto na razie pozostaje niezmienione. Hotel znajduje się w Sochoniach.[/QUOTE] [quote name='sceptiques']Ponieważ widzę, że chętnych brak, [B]postanowiłam wziąć na siebie odpowiedzialność przed hotelem.[/B] Mam nadzieję, że będę mogła liczyć na Waszą pomoc i nie zostanę z tym sama. W najbliższych dniach zadzwonię do DT. [B]Trzeba zastanowić się nad transportem[/B]. [B]Na dniach puszczę bazarek, więc jeśli ktoś ma jakieś fanty, proszę o zdjęcia i opisy na maila [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL].[/B][/QUOTE] [quote name='sceptiques']Pytajcie i dawajcie mi znać. Ja skontaktuję się z DT i ustalę szczegóły. Mam trochę fantów na bazarek. Czekam na ewentualne fanty do jutra wieczora. W razie pilnych spraw mój numer tel. : [COLOR=black][B]513 763 227 Ponieważ podjęłam się odpowiedzialności za Leo przed hotelem, chciałabym, żeby ogłoszenia o Leo były puszczane z moim numerem telefonu. Poza tym ja podpisuję umowę adopcyjną w przypadku znalezienia domu i mam ostateczny głos w sprawach Leo. Oczywiście, nie zamierzam tego nadużywać i i tak będę brała pod uwagę opinie wszystkich, jednak musi być jedna osoba decyzyjna. Myślę, że rozsądnie będzie, abym była to ja - podpisuję umowę z hotelem, prowadzę konto Leo, a w przypadku braku deklaracji odpowiedzialność finansowa automatycznie spada na mnie. [/B][/COLOR][/QUOTE] [SIZE=3][B]Miałam nadzieję, że ten artykuł przyniósł jakieś wpłaty dla Leo. Jest tam podany nr konta u dołu.[/B] [/SIZE] [quote name='sceptiques']Leo ma się dobrze. Przyzwyczaja się do kojca, w którym ma sporo miejsca :) Został odrobaczony, na dniach dostanie środek na pchełki. Wkrótce, gdy Leo będzie już zadomowiony, pojedzie do niego weterynarz. Niestety, nowych zdjęć chwilowo brak ze względu na problemy "techniczne". Natomiast mam dla Was niespodziankę: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-m9jr88o34OA/T1IoF7EWbRI/AAAAAAAAAMc/OZq9iw3yioE/s480/Obraz-001.jpg[/IMG] Link do powiększonego artykułu: [URL]http://psiesmutki.pl/blog-na-czterech-lapach/leo-w-kurierze-porannym-dodatek--pupile-[/URL][/QUOTE] -
Już nie bezimienna -KIA w BDT. Potrzebne $ na badania.
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Podajcie mi proszę także nr konta, ponieważ na fb jest podany mój e- mail i 2 osoby do mnie napisały w tej sprawie. -
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
toyota replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='evita2000']Przelałam moją deklaracje dla Leo za czerwiec, lipiec i sierpień.[/QUOTE] [quote name='evita2000']W takim razie proszę przeznaczyć te 40 zł na opłatę za hotelik. Jesli znajdzie się osoba z dogomanii , która będzie w stanie zaglądac do Leo to ja dokanam ponowanej wpłaty na kości , już na konto tej osoby. Jakos prawde mówiąc nie zabardzo wierzę,że pani sama zakupi te kości skoro do tej pory patrzyła jak Leo z nudów gryzie metalowa miskę :( Chyba gdyby uwazała,ze jest taka potrzeba to już by mu sama kawałek jakiegoś gnata dogryzienia podrzuciła. W końcu kośc kosztuje zaledwie kilka złotych... Kiedy Leo miał budę w kojcu? Na zdjęciach nie bylo tego nigdy widać.[/QUOTE] Czyli te pieniądze jak i deklaracje innych osób w tym moja comiesięczna, nie zostały przekazane p. Grażynie :-o ? Czy zostały przekazane, ale długi powstały z powodu niewystarczających deklaracji ? -
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
toyota replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
Wizyta morisowej bardzo mnie uspokoiła. Wreszcie mamy informacje jak wygląda opieka nad Leo. Krzywda mu się tam nie dzieje. Pewnie, że chciałabym, aby miał lepszy kontakt z opiekunką, spacery i większą przestrzeń do biegania, ale to nie do końca jest zależne od p. Grażyny. Leo okazał się "trudniejszy" niż zakładaliśmy, być może także p. Grażyna spodziewała się bardziej "otwartego" psa. Niestety nie widzę innego rozwiązania jak tylko czekanie na miejsce u biafry, ponieważ nie znam innej osoby, która mogłaby "rozpracować" chrakter Leo i jeszcze miałaby ku temu warunki. Ogromnie dziękuję morisowa za odwiedziny u Leo ! -
Trójłapka Wendy nie ma pieniędzy na hotel :(. Prosimy o pomoc !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Łapka była ucinana w punkcie przetrzymań, a następnie sunia trafiła do schronu. Pewnie dlatego wet schroniskowy nie pomyślał, aby wyjąć nić. Swoją drogą niezbyt dokładnie oglądał tę ranę :shake:. -
Wiktor za TM. Przepraszam Ciebie piesku, nie tak miało być :(
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='gudzik']Moje zdanie jest takie ze dla takich psów każde inne warunki domowe są zbawieniem w porównaniu z nawet najlepszym schronem. On pewnie bez antydepresantów długo nie wytrzyma. A DT nie jest na zawsze, pies dojdzie do siebie psychicznie i pofrunie do DS ;) Domyslam sie ze w schronisku siedzi wiecej niz 7h w boksie, w porównaniu z warunkami "mieszkaniowymi" to... nie ma co porównywać. U nas w schronisku psy nigdy nie wychodzą z betonowych boksów. Baster wyszedł wyjątkowo do weta na czyszczenie uszu. W schronie nie ma wolontariatu, nie życzą sobie. -
DUNIA już w DT. Proszę o pomoc w ogłoszeniach !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Żadnego telefonu. Dunia coraz bardzie rozrabia i rozbisurmaniła się na dobre. Kiedyś nie oddalała się ode mnie na krok, teraz to ja muszę za nią biegać ;). -
[quote name='asiuniab']po pierwsze Maniusia z litości - co to, to nie, ja jakby nie dwa moje ogony to bym Go wzięła, bo skradł moje serce, jest naprawdę piękny i ma mądre oczy i co dla Maniusia bardzo ważne mieszkam na poziomie 0, więc nie musiałby pokonywać schodów; [/QUOTE] Bo większość ciotek z dogo patrzy sercem :).
-
Przyjaciele dwaj- Bezik i Dyzio - mają domki :) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
A to nowe wieści z DT skopiowane z fb: "Dyzio na jutro jest umówiony na czyszczenie zabków :) będzie usmiech jak z reklamy no i oddech świeży :)))". -
Już nie bezimienna -KIA w BDT. Potrzebne $ na badania.
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Coś nie widzę tego wydarzenia, ale ja słabo na fejsie się poruszam :razz:. -
Już nie bezimienna -KIA w BDT. Potrzebne $ na badania.
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='kolejna kobietka']ok, dane do wplat w tresci wydarzenia, czy beda podawane na priv?[/QUOTE] Jeśli to prywatne konto to na pw, a jeśli fundacyjne to można podawać publicznie. Nie pisz proszę miejscowości, tylko ogólnie, że pies w schronisku. I tak już mamy DT, więc nie jest istotne gdzie chudzinka przebywa. -
Już nie bezimienna -KIA w BDT. Potrzebne $ na badania.
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, tylko nie piszcie w wydarzeniu, gdzie mieści się schronisko, bo niektórzy ludzie dzwonią do schronu i próbuja interweniować, żeby lepiej się zajęli psem. Efektem tego będzie, że już więcej mi takiego psa w ciężkim stanie nie pokażą. "Nie może tak być, że schronisko sobie nie radzi"- koniec cytatu. -
Wiktor za TM. Przepraszam Ciebie piesku, nie tak miało być :(
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Koresponduję z bardzo fajną osobą z Gdańska, która chciałaby dać DT Basterowi. Jednak mogą pojawić się problemy. DT to mieszkanie na 4 pietrze bez windy i w domu jest 7- letnia dziewczynka. DT gwarantuje częste spacery i wyjazdy na wieś. Jeśli chodzi o Bastera, to wpadł on w całkowitą depresję. Nie wychodzi prawie w ogóle z budy. To nie tylko moje obserwacje, ale także potwierdzili mi pracownicy. On nie reaguje już na nic, jest w apatii. Pracownicy uważają, że nawet DT w mieszkaniu to byłaby dla niego szansa, bo z charakteru to jest radosny pies. Jest też sprawny ruchowo, nikt nie zaobserwował u niego żadnych problemów z poruszaniem, które często występują u OP. Niedawno zabrałam do DT 2 psy, które były przez 6 lat w betonowym boksie. Opuściły go w ciągu tego czasu tylko 2 razy. Jeden z nich kremowy Bezik miał właśnie taką depresję jak Baster. Nie reagował dosłownie na nic. http://www.dogomania.pl/forum/threads/226406-Przyjaciele-dwaj-Bezik-i-Dyzio-w-BDT-)-Prosimy-o-wsparcie-na-weta-i-karmę-light-! Mam nadzieję , że i Baster będzie mógł jeszcze opuścić betonowe więzienie. -
Już nie bezimienna -KIA w BDT. Potrzebne $ na badania.
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ja tylko w weekendy mogę jeździć i dlatego sunia musiała poczekać. -
Już nie bezimienna -KIA w BDT. Potrzebne $ na badania.
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Odrobaczona podobno była. Z mojej strony wszystko aktualne, chciałabym sunię zawieźć do Malborka w sobotę lub w niedzielę. Jak lepiej pasuje DT ? Plina, podaj mi proszę swój nr telefonu na PW, bo sobie nie zapisałam. -
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
toyota replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę. Z tego co piszesz - to jest Leo, jakiego ja znam ze schroniska- zdystansowany ale spokojny. -
Już nie bezimienna -KIA w BDT. Potrzebne $ na badania.
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Sunia miewa się coraz gorzej. Kierownik umieścił ją w boksie z innymi psami, więc schudła jeszcze bardziej. Dzisiaj została przeniesiona z powrotem do klatki i zjadała bardzo chętnie puszkę jedzenia. -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
A jaka obroża wypasiona z diamentami. -
Trudno w to uwierzyć, po co tej babie było to wszystko :angryy: ? Po co brała trudnego psa, skoro wiedziała, że wyjeżdża do pracy do Włoch ? Po co w ogóle brała psa, skoro ma niestabilną sytuację życiową ? I jeszcze jej postawa roszczeniowa, żeby zabrać natychmiast psa :angryy:. To się w głowie nie mieści. Jak mawia moja Przyjaciółka- dobry człowiek trafia się jeden na 100 złych i głupich ludzi, niestety.
-
Przelałam 50 zł na szczepienie od mojej Mamy oraz 20 zł mojej stałej deklaracji na lipiec.