-
Posts
5524 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Od-Nowa
-
[B]Lira[/B] - (urodziny umowne 5 listopad 2006) (chyba) 6 miesięczna sunia. przyjechała z Kielc. ta droga nie była długa... dłuższa była ta, by nowy dom znaleźć. Ale jest i oto przedstawiamy w pełnej krasie z niepewnością i strachem (który Lirke cec[SIZE=2]hu[/SIZE]je) ten szarobury skarb:loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/275/e6f0238374e2b58d.jpg[/IMG][/URL] (zdjęcie jak trafiła pod opiekę cioci Erki ) dzięki skrzydłom Kieleckich ciotek i pomocy w transporcie andzi69 , Lira opanowała nowe terytoria zwane... sercami!!:evil_lol: [url=http://www.TickerFactory.com/] [IMG]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10724;101/st/20061105/e/Lira+birthday/dt/6/k/af80/event.png[/IMG] [URL="http://www.TickerFactory.com/"] [IMG]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;46;6/st/20070411/e/Lira+jest+z+nami+%3A-%29/dt/-6/k/e7d2/event.png[/IMG] [/URL] [B]Inka[/B] - (urodziny umowne 5 maj 2006) roczna czarna koteczka z białymi niespodziankami tu i ówdzie :-) jest z nami od 13 czerwca. Robi prześmieszna minki i uwielbia nadciagające do miseczki mięsko! Przyjechała z Krakowa uratowana przed uspieniem. O tym już chyba nie pamięta,jest wesołym psotnym kotem :-)) [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images26.fotosik.pl/17/3be6d8264213abe3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.TickerFactory.com/"] [IMG]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10726;121/st/20060505/e/Inka+birthday/dt/6/k/34fd/event.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.TickerFactory.com/"] [IMG]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;46;6/st/20070613/e/Inka+jest+z+nami+%3A-%29/dt/-6/k/0c2a/event.png[/IMG] [/URL] [B]Figa -[/B] (urodziny umowne 5 lipiec 2007) Mały klonik Ineczki o całkowicie innym charakterze. Bardzo delikatna, przytulaśna i rozmruczana. Uwielbia się bawić i być zawsze gdzieś blisko. Jak biegnie to śmiesznymi susami i w jakby w zadużych kapciach.Przyjechała do nas z Kielc...początkowo na tymczas ale rozkochała nas w sobie bardzo. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/27/e0e3abf22d6a3fcd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.TickerFactory.com/"] [IMG]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10721;121/st/20070705/e/Figa+Birthday/dt/-6/k/49fe/event.png[/IMG] [/URL] [URL="http://www.TickerFactory.com/"] [IMG]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;46;6/st/20071013/e/Figa+jest+z+nami+%3A-%29/dt/-6/k/d79b/event.png[/IMG] [/URL] [B]Tajga[/B] - trudno określić wiek... 6-10 m-cy (na dzień dzisiejszy czyli 17,06,2008) Wesoła, kolorowa na zewnątrz i w sercu sunia zadziora. Przyjechała do nas z Kielc i na razie jesteśmy na etapie poznawania:-) Bardzo kontaktowa i przytulaśna sunieczka. Uwielbia spacery i zabawy. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images28.fotosik.pl/231/c302974225f75313.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.TickerFactory.com/"] [IMG]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10721;104/st/20071205/e/Tajga+birthday/k/bb7a/event.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.TickerFactory.com/"] [IMG]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;46;6/st/20080614/e/Tajga+jest+z+nami+%3A-%29/dt/6/k/c715/event.png[/IMG] [/URL] zapraszam na wątki Kieleckie: [B][COLOR=#8b0000]PSY[/COLOR][COLOR=#ff0000] Z [/COLOR][COLOR=darkorange]KIELC [/COLOR][COLOR=darkorange][COLOR=yellowgreen]CZEKAJĄ[/COLOR] [/COLOR][COLOR=darkorchid]NA [/COLOR][COLOR=royalblue]DOMY: [/COLOR][/B] [COLOR=yellowgreen][B]szczeniaki: [/B][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37540[/URL][/COLOR] [COLOR=yellowgreen][B]starszaki: [/B][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33042[/URL][/COLOR] [COLOR=#9acd32][B]a tu ich strona domowa: [/B][URL]http://www.swietokrzyskie.schronisko.net/[/URL][/COLOR]
-
sprawa ma sie tak: zawsze dodaje naszemu B. marchewkę jedzenia (gotowaną oczywiście) jadł tak w poprzednim domu wiec kontunuuję. Pewnego dnia zabrakło mi marchewki i zrobiłam bez. I tak jak od czasu kiedy jest u nas (około 3tygodni) ma często kłopoty z biegunką radzimy sobie różnie kierując sie wetowymi wskazówkami... w każdym razie wracając do tematu nie było marchewki a miałam buraki więc starłam i ugotowałam je. I (że sie tak wyrażę) "kupa jak marzenie"!!!! potem znowu dawałam marchewkę i znowu kiepsko.Wczoraj dostał znowu z samym burakiem i jest świetnie. Czy to uczulenie na marchewkę?? może u nas jest jakaś strasznie pryskana a w poprzednim domu mieli "ogródkowe"... Czy dajecie swoim psom buraki?? czy mogą być jakies skutki uboczne (??) i czy dawać mimo tego dodatkowo karoten w tabletkach? (ponieważ najpierw te jego problemy mogły być przyczyną zmiany mięsa, stresem itd. jednak po kolejnych konsultacjach z wetem zostały odsunięte takie przypuszczenia).
-
mam pytanie do RUSERUSS głównie ale jeżeli ktoś się orientuje to też proszę o odpowiedź: gdzie kupujesz lanolinę i w jakiej cenie?? kiedyś była dostępna u nas czesto. W opakowaniach 0,5l ; 1l a teraz nigdzie nie można jej dostać. potrzebna nam też do innych niż psio-łapowe celów (konsrewacja rzędu końskiego ;) ).
-
nasz 30kg drobinek dostaje mniej więcej łyżke dziennie. Gotuję mu zawsze na 2 dni od razu.Najpierw zaparzałam osobno w kubku a teraz wrzucam po prostu od razu do garnka z mięsem i warzywami. Efekty są i to duże, zaczyna ładnie się błyszczeć a daję mu od 2,5 tygodnia. Oprócz tego ma jeszcze witaminy więc sukces pewnie wspólny. Siemie można kupić u nas (bo widzę że masz wpisany Wrocław) w Hali Targowej. Kosztuje ok 3,5zł za kg. (moze już 4,to które mam to zapasy, które kupowałam w sierpniu jeszcze, koniom ;) ).
-
dziękuję Laluna. Na pewno nie zrezygnujemy z kastracji.Co do szkolenia to jest jeszcze chwila na zastanowienie.Poszukanie, popytanie. Szkołę p.Kalisza poleciła nam koleżanka, która ma duze doświadczenie z psami (hoduje i szkoli swoje psy). Uprzedzała ,że ma kontrowersyjne metody ale podobno skuteczne.Ale cyba pochodzimy jeszcze po innych szkołach. Czy można przyjść do Was na rekonesans (;) ) ?? Bardzo bym Cie prosiła o namiary na tego weterynarza. Ostatnio z naszym rozmawialismy i poradził,że nalepiej jak bedzie miał rok. (Chodzimy do p.Marak Włodarczyka. koleżanka polecała nam też bardzo pana Bernackiego).
-
Laluna my nie wiedzieliśmy ze on ma tak duzo z Amstaffa. Na wątku jego adopcyjnym opisany był jako dogowaty.Moze ja jestem ślepa ale nie potrafiłam stwierdzić z tych zdjeć przewagi amstaffa. Dopiero jak go zobaczylismy okazało sie ze jest po ppppierwsze dużo mniejszy a po drugie ewidentnie było widać ze nie ma nic wspólnego z dogiem , tylko ze jest mieszanka wilczura i amstaffa. Nie chcę nic mowic przeciwko osobie u którj przebywał ponieważ po pierwsze uratowała mu życie kochała całym sercem, u Niej i z Jej psami zachowywał się dobrze. U nas w domu też jest super. Traktujemy go normalnie, nie rozpieszczamy.Jest ciepło jak ma być i jest też karcenie wtedy kiedy trzeba. Szkolenie zaczyna sie 13 ale dzisiaj to ja zwątpiłam czy jest sens... Nie jest jeszcze opłacony bo płaci sie na 1zajeciach. Na konsultacjach bylismy tez w miedzyczasie i p.Kalisz stwierdził ze to normalne takie zachowanie bo tęskni za psami. ALe dla mnie to nie jest takie zachowanie. Wszyscy mówia ze to szczeniaczek jeszcze. ale on w tych chwilach nie jest szczeniaczkiem....!! to link do naszego wątku, tam są jego zdjecia i opisy. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32003[/URL]
-
na vetservis przeczytałam, że można dokonywać go (najlepiej) od 7 miesiąca i dalej. Że nie ma różnicy w zachowaniu psa po sterylce wykonywanej w 7 a 12 miesiącu np. Czy znacie psy które miały robione sterylki w 7 miesiacu?? mamy problem z zachowaniem psa. opisywałam już na innym wątku,wiec w skrócie napiszę co i jak. Pies jest w domu i wobec ludzi cudownym psem. Grzecznym , radosnym i bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem. Jest mieszanką amstaffa i wilczura. Generalnie bardzo dużo ma z amstaffa i niestety jak się okazuje zachowanie to coraz bardziej się uwidacznia.MA 7 MIESIECY. Jest u nas od 13 grudnia. Od pierwszego dnia jest problem na spacerach. Rzuca sie na psy. Czasami to wygląda tak, jakby sie cieszył na widok psiaka innego a jak już jest tamten blisko to rzuca sie z zębami. W trakcie tych 3 tygodni różnie radziliśmy sobie z tym problemem. Od świat jest spuszczany ze smyczy. Spuszczony biega od psa do psa i strasznie się cieszy z kontaktu. Bawi sie z psami.Problem na smyczy nie minął wcale. poczuł sie pewniejszy i gdy inne psy nie chcą sie z nim bawić i próbują go pogonić ( po wcześniejszym uspokajaniu, które nic nie daje) to zaczyna sie odszcekiwać. Dzisiaj na spacerze spuściłam go w parku i ... rzucił się na szczeniaka!!!!!!!!!!!!!! Tamten właściciel go kopnął żeby ratować swojego przerażonego psa. Mam jak najgorsze mysli dziś... Pies w poprzednim miejscu które uratowało mu życie ( bo był znaleziony w lesie) mieszkał z wieloma psami i to róznymi. Często dochodziły nowe psy. Ponoć wszystko było dobrze. co robić?? spacery są horrorem.Decyzję o przygarnieciu go podjęliśmy włąśnie dzieki temu że miał taki socjal z tamtymi psami. Miał być psem rodzinnym, jeździc z nami do stajni itd. Nigdzie nie można go zabrać ze wzgledu na psy.mam dość...siły mi opadły po tym dzisiejszym. pomóżcie
-
zaglądam ,zagladam i kciuki trzymam za maleńką. Moż trzeba głośno wołać: DOOOMMMKKUUUUUUU!!!!
-
ojeju strach czytać... bij serduszko bij , domku znajdź się szybko!
-
hop hop! Wybiera się ktoś na szkolenie do p.Kalisza?? start 13.01 miło by było sie zaznajomić ;)
-
kupiłam,czytam. Czy znacie tą ksiażkę?? Ciekawa jestem Waszych opinii ;)
-
przeczytałam, polecam baaardzo :multi: niedosyt jest duży. Dla mnie przede wszystkim brakuje przedstawienia drugiej strony. Bohaterowie książki są psami dobrze posługującymi się sygnałami uspokajającymi a te które są wspomniane w przykładach są mówiąc skrótowo "niedobre". A w warunkach miejskich często jezyk ten zanika częśiowo na skutek wyprowadzania psów np. tyko krótko na smyczy. Co robić gdy takie "miejskie" dwa spotkają się na "wojennej ścieżce"? Czekamy na ciag dalszy zatem!!
-
a u nas strzelanie wielki było i zewsząd. Dookoła wszędzie bum bum bum już od godzin popołudniowych (środek miasta), oczywiście z wielkim finałem o północy;) . A co na to Bazyli??... najpierw spał a jak Pańciowie grupowo latali z okna do okna to przydreptał i wskakiwał na okno żeby też popatrzeć na te kolorowe cuda. Jak przy oknie za duzy tłok to kładł się na swoim wyrku. Nie straszne mu to jak zimno mamutom!! :evil_lol:
-
WROCŁAW - szukamy taniego mięsa. najchetniej wołowe. Czy ktoś z Wrocławia lub okolic (powiedzmy do 20km) zna dobre dojście?? Albo może jest ktos kto zamawia i moglibyśmy sie dołączyć. interesuja nas ilości 15-20kg na miesiąc.:eating: ;) poza tym interesują nas jeszcze kurze łapki.to już łatwiej.gdzie zatem??
-
niedługo tez idziemy do "szkoły". z polecenia zdecydowaliśmy się na szkołę P.Kalisza. Bylismy na spotkaniu wstepnym i na razie z całym zapasem rad i wskazówek czekamy na kurs. Zaczynamy 13 stycznie.Formuje się nowa grupa. Kurs będzie trwać 3 miesiace a zajecia 3 x w tygodniu. moze się ktoś wybiera?? płatne niestety z góry (całosć) z skąd tu tyle dudków po świetach znaleźć??... moze Bazyli wytropi gdzieś :evil_lol: