Jump to content
Dogomania

wszpasia

Members
  • Posts

    981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wszpasia

  1. Dziekuję yunonie za wpłatę 30zł:) Dodatkowo Isia ma 50zł z allegro.
  2. Potwierdzam wszystko oprócz tego, że Pani jest spoza Trójmiasta;) Pani odwiedzi Isię w sobotę, do tego czasu będziemy siedzieć jak na szpilkach. Babeczka naprawdę wydaje się sensowna ale na razie tfu, tfu.. Nie zapeszajmy:) Już mówiłam Betbet, że jestem pod wrażeniem skuteczności jej plakatów i będę na przyszłość pamiętała o tym jak szybko przynoszą one efekty! Zrobiłam Isi cegiełkowe allegro: [url]http://allegro.pl/isia-jamnisia-nie-pozwolmy-jej-umrzec-na-raka-i1410404441.html[/url] Biedne, bo biedne ale wyłudziłam już 10 cegiełek - Bejbuch, danke;)
  3. Ja mogę tylko dobrym słowem Andrzejka wesprzeć niestety.
  4. Betbet nie pisz żadna Opolska tylko napisz czemu? Masz jakąś opinię na temat tego weta? Czy ten polecany przez Ciebie jest faktycznie znany z przypadków onkologicznych, bo chyba serce do zwierząt tutaj nie wystarczy. Właśnie dostałam maila Rottki - polecają właśnie Kiezę, piszą o możliwości uzyskania zniżek i faktur przelewowych. Rottka wyraziła również zgodę na wystawienie aukcji charytatywnej na Iśkę, ale zgodnie z ich wewnętrznymi regulacjami pieniążki mogą być rozdysponowane tylko i wyłącznie na podstawie faktur za leczenie.
  5. Dobra, onkologiem jest rzekomo dr Kieza z Opolskiej. Lata temu biegałam do niego z każdą pierdołą Ramzesa, ale byłam wtedy dzieckiem, brałam od rodziców kasę i biegłam do Kiezy na szczepienie, z rozciętą łapką, raz nawet usuwał mu jakąś narośl na udzie i pamiętam, że były wyniki histo. Gdzieś czytałam, że opryskliwie odniósł się do prośby o przystąpienie do programu marcowych sterylek. Może jednak warto się tam wybrać? Naczytałam się i chyba celowe byłoby zrobienie Isi badania krwi, USG lub RTG co by zobaczyć czy nie ma (tfu, tfu) przerzutów na płucka czy inne organy. Tabletek, które dzisiaj Isia miała przepisane nie podaję jeszcze, bo to tabletki na raka. A jak pytałam w gabinecie na co są, to usłyszałam, że na guzy.. Ok, Isia ma guzy. Ale teraz widzę, że jest wyraźnie napisane: "Wskazania: Leczenie raka sutka i jego przerzutów." A przecież nie wiemy czy to rak.. [url]http://www.doz.pl/leki/p3071-Tamoxifen_Hexal[/url] Najwyżej pójdę do Awetu przy okazji, oddam tabletki i poproszę o zwrot kasy, bo mam paragon (to nie jest częsta praktyka, że w gabinecie jest kasa fiskalna..).
  6. QóBa co było w tym linku o Kiezie? Link nie działa, a ja lata temu byłam jego stałą pacjentką z Ramzesem [*]. Mam na tymczasie teraz suczkę z mojego podpisu, Iśka ma obie listwy zaguziałe, 2 wetów twierdzi, że to się może wchłonąć, ja nie dowierzam (zwłaszcza, że jeden guzek jest wielkości sporego orzecha laskowego, reszta mniejsza). Jestem totalnie zdezorientowana. A tak zupełnie przy okazji.. Isia potrzebuje wsparcia $$,, przepraszam, że tak bezpardonowo, ale i wet kosztuje, i lada dzień Isia będzie musiała zmienić DT na płatne, bo ja wybywam.
  7. Dzięki za sugestie, ale może kurcze warto wybrać się do cyckowego specjalisty. Cholercia - może na wątku tematycznym coś ciekawego znajdę..
  8. A widzisz - mi się obiło o uszy, że tam fajnie, rzetelnie, fachowo.. O dziwo nie zalecił Isi krojenia, wręcz nakreślił taki scenariusz, z którego wynika, że po kuracji tabsami (TAMOXIFEN SANDOZ) Isia może nie wymagać ingerencji chirurgicznej. Naprawdę nie wiem co z tymi guzami dalej, faszerować mała tabletkami i liczyć na to, że się wchłoną.. Czy jeszcze do innego lekarza uderzyć? Czy w trójmieście jest wet specjalista - onkolog?
  9. Pies jest piękny i super, że trafił do takich właścicieli jak Wy, który dbają o niego i kochają niezmiennie od lat. Ale tak naprawdę nie wiesz i nie możliwym jest żebyś wiedział ilu potomków tego, jak to nazywasz, "rodu" zasiliło schroniska na terenie całego kraju, nie wiesz ile z tych piesków (dzieci, wnuków czy prawnuków zarówno po mieczu, jak i po kądzieli) skończyło z kamieniem u szyi w pobliskim jeziorku, ile dostało łopatą w łeb, a ile zwyczajnie umarło śmiercią głodową gdzieś w kartonie pod płotem, bo np. biegający sobie wolno prawnuczek Waszego pierwszego jamnikowatego kundelka dopadł suczkę, której właściciele byli potworami i mieli takie właśnie metody na pozbywanie się niechcianych miotów. Ale my tu gadu-gadu i tylko zaśmiecamy wątek. Powodzenia w szukaniu nowego przyjaciela, który nie przyczyni się do powiększania nadpopulacji bezdomnych zwierząt w tym kraju.
  10. Ciężko się to czyta, oj ciężko.. Jak to pięknie ludzie rozmnażali swoje kundle jamnikopodobne ku zadowoleniu nowych domków, gdzie pewnie dbały o pieski karmiąc je najlepszą karmą czyli pedigree. Gacekccm jak masz kundla (a masz) to błagam Cię - nie rozmnażaj go, nie zachwalaj takich praktyk, bo naprawdę właśnie one przyczyniają się do tego, że potem schrony pękają w szwach. Czy Wasz pierwszy jamnik miał rodowód? Chyba nie prawda - skoro jego mama miała mioty z przypadkowymi samcami. Widać, że kochasz zwierzaki więc poczytaj trochę o tym dlaczego warto je sterylizować. Poczytaj dlaczego w Polsce jest tyle psów w potrzebie, a czemu na dalekim mentalnie, a niekoniecznie mocno od nas oddalonym w km "zachodzie" jest inaczej.
  11. Z Danką wymieniałam wczoraj PW. Jak będzie trza to skarpeta pomoże w miarę możliwości. Ja już zgłupiałam, 2 niezależnych wetów powiedziało, żeby nie ruszać tych guzów teraz. Że wskazaniem do operacji będzie powiększanie się tych zmian, bądź brak oznak wchłaniania się. Myślicie, że iść z Isią do jeszcze jednego weta? Skonsultować ją jeszcze w innym miejscu? Aaa, mam łeb jak sklep. Obie listwy są zajęte, na raz i tak tylko jedną mogą usunąć, więc nawet jeśli operacja będzie jutro, to i tak czeka ją kolejna za 2 miesiące. Naprawdę nie wiem co robić.. zwłaszcza, że Wy też widzę średnio jesteście zadowolone z tej konsultacji. Może panikujemy, może.. sama nie wiem.
  12. Zajrzałam tylko na pierwszą stronę i tam nie znalazłam tego czego szukam. Pod opieką fundacji podobno znajduje się/ znajdowała się małą suczka imieniem Misia, która oszczeniła się w norze - wiecie coś na ten temat?
  13. Bazarku nie ma, ale jest CatAngel. Ona miała fajny bazarek - 80 ogłoszeń za 15zł. Na dogo on się już skończył, ale na miau ona ma po prostu wątek, na który reklamuje swoje usługi. Warto do niej napisać, myślę że pomoże. [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=117559[/url] podsyłam wątek na miau, ale na dogo występuje pod tym samym nickiem
  14. Myślę, że moja para też by się nie zgodziła:evil_lol: Były my u weta na Matejki, wyprawa pół dniowa, ale wróciłyśmy w końcu. Dr obmacał Isię, stwierdził że guzy są, jest ich sporo i to na obu listwach (to wszystko przecież już wiedziałyśmy). Isia ma przyjmować przez 2 miesiące tabletki, które są na dnie mojej torebki i później napiszę jaką noszą nazwę. To są jakieś tabsy stricte na guzy, trza je podawać codziennie i macać cycki raz w tygodniu. Jeśli nie będzie efektu, czyli guzy nie będą się zmniejszały to przed upływem tych 2 miesięcy mamy przyjść i wtedy zapadnie ew. decyzja o operacji. Isia została również kompleksowo zaszczepiona. Dodatkowo jak już byłam we Wrzeszczu to zaszłam do Manhatanu i wywaliłam w błoto 15zł:( Zrobiłam Isi śliniaczek z napisem SZUKAM DOMU, ale później na fotkach ocenicie same na ile jest on czytelny. Tak czy inaczej patrzałki trochę przyciąga więc zawsze to kolejny kanał dotarcia do potencjalnego domku. Wydałyśmy 80zł na szczepionkę, 20zł na tabletki, 15zł (i tak wyłudziłam 50% zniżki..) na śliniaczek oraz 10zł kosztował mój całodzienny bilet (nie gniewajcie się, ale naprawdę jestem na etapie liczenia każdej złotówki, bo zostało mi ich niewiele, a ta przychodnia jest dokładnie na drugim końcu miasta) = 125zł Czyli Iśka znowu na małym minusie. Wiem, że zachowuję się jak nienormalny oprawca, ale czemu oni nie chcą jej kroić?!?!:-o A jak to złośliwe.. przecież 2 miesiące wystarczą na pojawienie się przerzutów :shake: Aaaa, histeryczka ze mnie wyłazi.
  15. Potwierdzam wpłynięcie 25zł od Isadory oraz 20zł od Ewelinki z FB. :multi::multi::multi:
  16. Dziewczyny, uwaga, uwaga!!! Akcja rozsyłania plakatu Isi na maile gabinetów weterynaryjnych przyniosła pierwszy rezultat - wspaniali Państwo Agnieszka i Robert Zielscy z przychodni w Pruszczu Gdański zaoferowali darmowe zdejmowanie kamienia z Isiowych ząbków oraz drobne wsparcie finansowe (wysyłam nr konta więc jak dojdzie to powiem ile). Aaaaaaaaaaale się cieszę!! A to dopiero pierwsze odpowiedź:cool3: Dziękuję Isadora:loveu:
  17. Psze Pani.. a Betbet powiedziała "magiczny pindol":crazyeye::eviltong:
  18. Dobrze, więc ja jutro ustalę czy w ogóle jest o czym rozmawiać.
  19. Wspomniany przeze mnie transport to mąż Pani, która dzisiaj kontaktowała się ze mną w spawie "mojej" Isi. Mimo średniej sytuacji finansowej chciała pomóc Iśce, bo przestraszyła się, że suka wróci za kilka dni do schronu. Pani powiedziała, że jej mąż będzie w czwartek służbowo w Wejherowie i mógłby Isię zabrać. Ja w tej chwili nie wiem na 100% czy on zgodziłby się zabrać szczeniaka w tak długą trasę, ale przyszło mi to do głowy jako jakieś tam rozwiązanie jego palącej sytuacji. Pomyśl i daj mi znać, to ja zadzwonię do tej Pani i zapytam, czy mąż może zabrać młodego i/lub tego drugiego psiaka. Albo jeśli chcesz to mogę Tobie podać nr do Pani i tylko ją uprzedzić, że będziesz dzwoniła. Kombinuj dziewczyno nim twe wdzięki przeminą.. Hahaha, przepraszam, ale nagle usłyszałam tą melodię w głowie:)
  20. Acha.. bo wiesz o czym myślę:evil_lol: Piszesz, że szczeniak za daleko od Ciebie.. A gdyby mógł w czwartek być w Andrychowie..? Czy wtedy możesz coś dla niego zrobić? Mam tu na myśli tylko grzecznościowy transport za free, ktoś musiałby psa przejąć i coś z nim dalej zrobić.
  21. malawaszka czy Ty mieszkasz może blisko Andrychowa? Czy coś pokręciłam?
  22. A jeśli drukujesz Isadora te kalendarze to na tekturce, czy na zwykłej kartce? Zastanawiam się gdzie ja mogłabym wydrukować po rozsądnej cenie coś fajnego na twardym papierze. Ktoś wie ile np. na PG kosztuje taki kolorowy wydruk na tekturce? Dzisiaj dopiero przelałam Ci pieniążki za wznowione allegro dla Isi, chciałam przeprosiny za zwłokę wysłać na PW, ale miałaś zapchaną skrzynkę. Zaraz wyślę konto do przelewu, jeśli mój jeszcze nie przyszedł i w ten sposób nie weszłaś w jego posiadanie. Brazowa czipa Isia dostanie od identyfikacji.pl, ale musi o niego poprosić w moim imieniu jakaś fundacja, w tym przypadku będzie to Rottka, która bez problemu zgodziła się pomóc.
  23. A, to faktycznie zaporowa odległość, nawet jeśli wet byłby aniołem.
  24. Miałam iść z psami, ale się zaczytałam.. Czytam, współczuję i drżę o Isię, co by jej podobny los nie spotkał. Widzę Kasiu, że z pomorza piszesz - czy masz tu jakiegoś fajnego, zaufanego i niedrogiego weta?
×
×
  • Create New...