-
Posts
981 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wszpasia
-
Malutka Nutka z łańcucha w typie JACK RUSSEL TERRIER już w domku :-)
wszpasia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Murka jakie psy ona miała z tego schronu? Czy jest tu ktoś, kto fizycznie może coś zdziałać bo jest lokalny? Zapraszam na PW osobę z Wadowic lub okolic gotową pilotować sprawę. Mam nowe informacje. -
Słodkie ciacho - Beza zasiedziała sie na tymczasie ..ma domek!!!
wszpasia replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Po przeczytaniu wątku Bezy już wiem czemu ta psycholka w swoich wypocinach na gadu pisała, że tylko mała suczka ją interesuje, że odrobinkę większa to już za duża i nie nadaje się do bloku.. Bo tak się krowa usprawiedliwiała oddając Bezę. Przysięgam, że do tej pory aż takiej agresji cała ta sprawa we mnie nie wyzwalała, ale teraz ciężko mi ważyć słowa! Co za kretynka! Wysublimowana sadystka łamiąca psychiki kolejnym psom! -
Malutka Nutka z łańcucha w typie JACK RUSSEL TERRIER już w domku :-)
wszpasia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Myślę, że zarzut dot. jakiejś pseudo hodowli jest nieuzasadniony. Odniosłam wrażenie, że p. Kasia wolałaby wysterylizowaną suczkę. Myślę też, że nie handlowała adoptowanymi psami. Moim skromnym zdaniem to po prostu osoba, która we własnym (zdaje się zaburzonym) mniemaniu naprawdę ma szczerą chęć pomocy. A potem wychodzi jak zawsze.. I ona czuje się niespełniona więc znowu szuka psa, któremu pragnie nieść "pomoc". Nie dajmy jej szansy "pomagania":angryy: -
[quote name='ewunian']Wszpasia... jeśli masz adres tej pani Kasi... to daj. Mieszkam koło Andrychowa... Zobaczy się ukradkiem, czy w jakiejś podrzędnej dzielniczce nie melinuje się. W Wado też będę znała co nieco ludu...[/QUOTE] Nie dysponuję adresem, może majuska go ma (ona zawoziła jej suczkę Bezę chyba 1,5 roku temu do Wadowic).
-
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
wszpasia replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
Byłyśmy dzisiaj u dr Kiezy, Isia odbyła nieodpłatną konsultację. W jej wyniku wet orzekł, że guzy nie wyglądają najgorzej, ale oczywiście nie jest w stanie określić ich natury tylko poprzez macanki. Zalecił usunięcie listw, na początek prawej. Powiedział, że takie badania jak biopsja czy RTG są w jego mniemaniu zbędnym wydatkiem, jak się wytnie to się zrobi histopatologię, z kolei jeżeli ona wykaże złośliwą naturę guzów to wtedy RTG żeby mieć pewność, iż nie ma przerzutów. Ponieważ w poniedziałek Isia ma umówiony darmowy zabieg czyszczenia ząbków to wskazany jest odstęp 2-3 tygodnie między tym zabiegiem a ewentualną operacją. Jeśli w międzyczasie Isia zajdzie DS to zamierzam w umowie adopcyjnej zawrzeć klauzulę jednoznacznie obligującą nowy dom do kompleksowego zajęcia się tematem guzów. Z odprężających informacji - zaliczyłyśmy wejście na plażę, ale okazało się, że Isia podejrzanie napina długie ciałko na widok łabędzi i mew dokarmianych przez spacerowiczów i nasz spacer ograniczył się do parku. Zaopatrzyłyśmy się też w nowe piłeczki, bo wszystkie Dorkowe - sztuk 3, Isia przemieliła w ciągu miesiąca. Byle do soboty:) -
Malutka Nutka z łańcucha w typie JACK RUSSEL TERRIER już w domku :-)
wszpasia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']wszpasia chyba ma[/QUOTE] Ja tylko z nią miałam kontakt. Miała mi dać nr do męża, a ja ten nr chciałam malawaszce przekazać, ale zamiast mężowego numeru wysłała mi wtedy sms'a prosząc o telefon, ja nie chciałam już sobie nabijać i przeniosłyśmy się na GG. -
Malutka Nutka z łańcucha w typie JACK RUSSEL TERRIER już w domku :-)
wszpasia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Rozesłałam info po kilku wątkach, trzeba uczulić przede wszystkim osoby, które szukają domu dla niewielkich suczek - to jej obiekt pożądania. O 2 w nocy p. Kasia napisała mi sms'a informując mnie, iż myślała że jestem od Was (kimkolwiek są owe one.. może grupą trzymającą władzę na dogo:evil_lol:) mądrzejsza. Jak widać jestem równie niemądra:p -
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
wszpasia replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
[quote name='diana79']kurcze jak bardzo trzeba uważać :shake: a to teraz jest jakiś konkretny domek do sprawdzenia dla Isi czy nadal trzeba ogłaszać?[/QUOTE] Oj trzeba, kobieta przemiła, elokwentna - nie żaden burak w rozmowie. Domek wymarzony, rodzina troskliwa i kochająca.. A w szafie kaftan pewnie wisi.. W sobotę przychodzi Pani, która może okazać się nowym domkiem dla Isi. Iśka ma wciąż pełno ogłoszeń aktywnych, z pierwszego bazarku większość ogłoszeń miała ustawioną maksymalną ważność (nawet do marca na co niektórych stronach). -
Wiadomo coś o dalszych losach suczki? Poczytajcie, podajcie dalej - ważne! Kobieta namiętnie szuka psów (małych suczek) a potem raz dwa znajduje powód żeby się ich pozbyć. Dzwoniła też w sprawie Isi, uwierzyłam jej na początku, że ma dobre intencje. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198386-Malutka-Nutka-z-%C5%82a%C5%84cucha-w-typie-JACK-RUSSEL-TERRIER-szuka-domku.../page4"]http://www.dogomania.pl/threads/1983...domku.../page4[/URL] Uważajcie na p. Kasię z Wadowic/Andyrchowa (3 dzieci: 2 nastolatków i 3 letnia córeczka, mąż pracuje jako zawodowy kierowca tir'a).
-
Uuu, ja chcę mieć przyjemnie zaokrągloną doopkę.:cool3: [U]A na poważnie[/U]: Poczytajcie, podajcie dalej - ważne! Kobieta namiętnie szuka psów (małych suczek) a potem raz dwa znajduje powód żeby się ich pozbyć. Dzwoniła też w sprawie Isi, uwierzyłam jej na początku, że ma dobre intencje. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198386-Malutka-Nutka-z-%C5%82a%C5%84cucha-w-typie-JACK-RUSSEL-TERRIER-szuka-domku.../page4"]http://www.dogomania.pl/threads/1983...domku.../page4[/URL] Uważajcie na p. Kasię z Wadowic/Andyrchowa (3 dzieci: 2 nastolatków i 3 letnia córeczka, mąż pracuje jako zawodowy kierowca tir'a).
-
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
wszpasia replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
Zwłaszcza na jamnisie trzeba uważać, baba mówiła, że miała jedną swoją, która umarła 1,5 roku temu, dzwoniła w sprawie Isi i interesowała się młodą jamnisią z Mieleckiego schronu. To typ, który wbrew wszelkim znakom na ziemi i niebie będzie dalej szukał suńki. Telefon i gadu tej osoby na PW. -
Malutka niewidoma Gałeczka ma już swój własny dom :))
wszpasia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Poczytajcie, podajcie dalej - ważne! Kobieta namiętnie szuka psów (małych suczek) a potem raz dwa znajduje powód żeby się ich pozbyć. Dzwoniła też w sprawie Isi, uwierzyłam jej na początku, że ma dobre intencje. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198386-Malutka-Nutka-z-%C5%82a%C5%84cucha-w-typie-JACK-RUSSEL-TERRIER-szuka-domku.../page4"]http://www.dogomania.pl/threads/1983...domku.../page4[/URL] Uważajcie na p. Kasię z Wadowic/Andyrchowa (3 dzieci: 2 nastolatków i 3 letnia córeczka, mąż pracuje jako zawodowy kierowca tir'a). -
Sznaucerek Amant - zaginął. Odnaleziony w nowym domu ;)
wszpasia replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Poczytajcie, podajcie dalej - ważne! Kobieta namiętnie szuka psów (małych suczek) a potem raz dwa znajduje powód żeby się ich pozbyć. Dzwoniła też w sprawie Isi, uwierzyłam jej na początku, że ma dobre intencje. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198386-Malutka-Nutka-z-%C5%82a%C5%84cucha-w-typie-JACK-RUSSEL-TERRIER-szuka-domku.../page4"]http://www.dogomania.pl/threads/1983...domku.../page4[/URL] Uważajcie na p. Kasię z Wadowic/Andyrchowa (3 dzieci: 2 nastolatków i 3 letnia córeczka, mąż pracuje jako zawodowy kierowca tir'a). -
10 szczeniaków - za progiem czeka śmierć...mają domy
wszpasia replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
Czy wszystkie szczeniaki znalazły już dom? Poczytajcie, podajcie dalej - ważne! Kobieta namiętnie szuka psów (małych suczek) a potem raz dwa znajduje powód żeby się ich pozbyć. Dzwoniła też w sprawie Isi, uwierzyłam jej na początku, że ma dobre intencje. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198386-Malutka-Nutka-z-%C5%82a%C5%84cucha-w-typie-JACK-RUSSEL-TERRIER-szuka-domku.../page4"]http://www.dogomania.pl/threads/1983...domku.../page4[/URL] Uważajcie na p. Kasię z Wadowic/Andyrchowa (3 dzieci: 2 nastolatków i 3 letnia córeczka, mąż pracuje jako zawodowy kierowca tir'a). -
Poczytajcie, podajcie dalej - ważne! Kobieta namiętnie szuka psów a potem raz dwa znajduje powód żeby się ich pozbyć. Dzwoniła też w sprawie Isi, uwierzyłam jej na początku, że ma dobre intencje. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198386-Malutka-Nutka-z-%C5%82a%C5%84cucha-w-typie-JACK-RUSSEL-TERRIER-szuka-domku.../page4"]http://www.dogomania.pl/threads/1983...domku.../page4[/URL] Uważajcie na p. Kasię z Wadowic/Andyrchowa (3 dzieci: 2 nastolatków i 3 letnia córeczka, mąż pracuje jako zawodowy kierowca tir'a).
-
Poczytajcie, podajcie dalej - ważne! Kobieta namiętnie szuka psów (małych suczek) a potem raz dwa znajduje powód żeby się ich pozbyć. Dzwoniła też w sprawie Isi, uwierzyłam jej na początku, że ma dobre intencje. http://www.dogomania.pl/threads/1983...domku.../page4 Uważajcie na p. Kasię z Wadowic/Andyrchowa (3 dzieci: 2 nastolatków i 3 letnia córeczka, mąż pracuje jako zawodowy kierowca tir'a).
-
Poczytajcie, podajcie dalej - ważne! Kobieta namiętnie szuka psów a potem raz dwa znajduje powód żeby się ich pozbyć. Dzwoniła też w sprawie Isi, uwierzyłam jej na początku, że ma dobre intencje. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198386-Malutka-Nutka-z-%C5%82a%C5%84cucha-w-typie-JACK-RUSSEL-TERRIER-szuka-domku.../page4"]http://www.dogomania.pl/threads/1983...domku.../page4[/URL] Uważajcie na p. Kasię z Wadowic/Andyrchowa (3 dzieci: 2 nastolatków i 3 letnia córeczka, mąż pracuje jako zawodowy kierowca tir'a). Chciała też Misię z Fundacji, którą już ostrzegłam.
-
Sunia z ulicy czeka na dom!!! Potrzebne ogłoszenia !!!!
wszpasia replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Poczytajcie, podajcie dalej - ważne! Kobieta namiętnie szuka psów a potem raz dwa znajduje powód żeby się ich pozbyć. Dzwoniła też w sprawie Isi, uwierzyłam jej na początku, że ma dobre intencje. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198386-Malutka-Nutka-z-%C5%82a%C5%84cucha-w-typie-JACK-RUSSEL-TERRIER-szuka-domku.../page4"]http://www.dogomania.pl/threads/1983...domku.../page4[/URL] Uważajcie na p. Kasię z Wadowic/Andyrchowa (3 dzieci: 2 nastolatków i 3 letnia córeczka, mąż pracuje jako zawodowy kierowca tir'a). -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
wszpasia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Poczytajcie, podajcie dalej - ważne! Kobieta namiętnie szuka psów a potem raz dwa znajduje powód żeby się ich pozbyć. Dzwoniła też w sprawie Isi, uwierzyłam jej na początku, że ma dobre intencje. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198386-Malutka-Nutka-z-%C5%82a%C5%84cucha-w-typie-JACK-RUSSEL-TERRIER-szuka-domku.../page4"]http://www.dogomania.pl/threads/1983...domku.../page4[/URL] Uważajcie na p. Kasię z Wadowic/Andyrchowa (3 dzieci: 2 nastolatków i 3 letnia córeczka, mąż pracuje jako zawodowy kierowca tir'a). -
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
wszpasia replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
Poczytajcie, podajcie dalej - ważne! Kobieta namiętnie szuka psów a potem raz dwa znajduje powód żeby się ich pozbyć. Dzwoniła też w sprawie Isi, uwierzyłam jej na początku, że ma dobre intencje. [url]http://www.dogomania.pl/threads/198386-Malutka-Nutka-z-%C5%82a%C5%84cucha-w-typie-JACK-RUSSEL-TERRIER-szuka-domku.../page4[/url] Uważajcie na p. Kasię z Wadowic/Andyrchowa (3 dzieci: 2 nastolatków i 3 letnia córeczka, mąż pracuje jako zawodowy kierowca tir'a). -
Malutka Nutka z łańcucha w typie JACK RUSSEL TERRIER już w domku :-)
wszpasia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]monika083 [/B]jak znajdziesz gg to napisz mi ten nr na PW - zobaczymy czy pisała do nas z tego samego gadu. Ja jeszcze wczoraj napisałam maila do Fundacji Ulga W Cierpieniu, co by nie wydano jej Msi z norki, nad która tak dumała.. -
NERO [*] odszedł :((( nie doczekał domu :((
wszpasia replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Powodzenia Tadziku, śliczny z ciebie facet:) -
Malutka Nutka z łańcucha w typie JACK RUSSEL TERRIER już w domku :-)
wszpasia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ponad wszelką wątpliwość to ta sama osoba. Dwa dni temu ta kobieta zadzwoniła do mnie, bo chciała ratować Isię z mojego podpisu. Wyczytała, że ja wyjeżdżam i suczka, która nawiała ze schronu nie ma opiekuna i grozi jej powrót do schroniska. Pani Kasia wielkodusznie proponowała opiekę na psem, powiedziała, że jest z Andrychowa. Opowiedziała historie suczki (chyba jamniczki), która 1,5 roku temu latem odeszła na raka, mimo zoperowanych wcześniej guzów. Ta suczka podobno miała nieciekawy charakter, akceptowała tylko swoich itd., itp. ale rodzina kochała ją i walczyła o jej życie do końca. Kiedy usłyszałam o tej smutnej historii natychmiast wspomniałam o tym, że Isia również ma guzy, i że zrozumiem jeśli ona nie jest w stanie tego emocjonalnie udźwignąć po tragedii tamtego psa. Dowiedziałam się, że problemem może być brak dostępu w Andrychowie do wetów, który dysponowaliby chociażby aparaturą do wykonania USG. Pani Kasia nie chciała "zmarnować psa". Zanim to usłyszałam naciągnęła mnie na 2 rozmowy telefoniczne i bardzo wiele sms'ów. Zresztą od jej sms'a się zaczęło. Nie mogła zadzwonić, bo rzekomo miała 2zł na karcie więc zaczęłam drążyć temat co z kasą na utrzymanie czy ew. leczenie jakiegokolwiek psa, którego adoptuje. Następnego dnia wiedząc już, że mąż p. Kasi jest kierowcą wymyśliłam, że może zabrałby sznaucera z pomorza i podrzucił na dół Polski. Zadzwoniłam do p. Kasi, ustaliłyśmy, że zapyta męża. Potem dostałam sms'a, że prosi o telefon - znowu to do niej trzeba było dzwonić, ale powiedzmy, że tym razem to ja coś chciałam więc ok. Natomiast ja też nie mam funduszy na nieograniczone rozmowy i skończyłyśmy na gadu-gadu. Dopiero na GG pani Kasia pokazała swoje prawdziwe oblicze. Najpierw myślałam, że to fajna i dobra kobitka. Rozsądne nie podjęła się opieki nad psem wymagającym opieki i prawdopodobnie duzych nakładów finansowych. Sama zaproponowałam, że może pomogę znaleźć jej inną suczkę (bo tylko suczkami się interesowała). Pani Kasia miała już 2 upatrzone kandydatki: [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1400378103[/url] oraz [url]http://www.ulgawcierpieniu.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=82:2-szczeniaczki&catid=3:szczeniaki&Itemid=43[/url] (do drugiego linku trzeba być zalogowanym na stronie fundacji). Chciała, żeby pomóc podjąć jej decyzję. Potem dostała telefon, że Nutka znowu szuka domu. Podzieliła się tym ze mną dzisiaj i rozpisywała się o swoich rozterkach. W pewnym momencie zaczęło mnie to irytować, wywody ewidentnie rozchwianej, niezdecydowanej osoby. Napisałam jej, że boję się czy to jej niezdecydowanie nie zaowocuje oddaniem adoptowanego psa. Wątpliwości, setki pytań, brak zrozumienia dla nieprzewidywalności psa po przejściach. Odnalazłam Nutkę na allegro, napisałam wiadomość do osoby wystawiającej aukcję z pytaniem ..a zresztą wkleję to co napisałam: "Witam, czy mogę prosić o podesłanie mi wątku Nutki na dogo? Na maila lub na pw (wszpasia). Czy to suczka, na która ktoś był zdecydowany ale się wycofał i dzwoniliście do P.Kasi z Andrychowa, która wcześniej była nią zainteresowana? Dziękuję za podesłanie wątku, Asia" Po chwili p Kasia zapytała mnie czy kontaktowałam się z osobami od Nutki, bo napisałam o Andrychowie, a w przypadku 3 innych psów ona podawała Wadowice i spaliłam ją. Grzecznie poprosiła o ty czy mogłabym sprawę "naprostować" czy skłamać, że coś mi się pomyliło i chodziło mi o inną osobę, bo jak sama powiedziała "będzie spalona". Kiedy odmówiłam skłamania dla niej i zapytałam czemu w takim razie ona mi skłamała w tak mało istotnej kwestii jak nazwa miejsc zamieszkania, p. Kasia stwierdziła, że powzoliła sobie na kłamstwo, bo dzwoniąc do mnie i tak wiedziała, ze z adopcji Isi nic nie wyjdzie, a już wcześniej interesowoała się innymi psami i nie chciała wyjść na nie wiadomo kogo w związku z mnogością pożądanych psów. Pomijam już fakt, że nei wiem po co w takim razie zawracała mi gitarę, naciągnęła na 2 rozmowy telefoniczne, zajęła mnóstwo czasu na gadu-gadu (ale czego się nie robi, żeby pomóc jakiejś malutkiej suczce trafić do tak wspaniale zapowiadającego się domu). P. Kasia z Wadowic, lub kiedy jej wygodnie - z Andrychowa 5091917** -
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
wszpasia replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
Allegro przyniosło już Isi 250zł. :multi: 3 z 4 zakupów dokonali moi przyjaciele. Bardzo się cieszę, a dziękowałam już indywidualnie więc nie będę się tutaj powtarzała:) -
NERO [*] odszedł :((( nie doczekał domu :((
wszpasia replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miałem być uśpiony - zostałem wyleczony. Jestem Tadzik - płynie we mnie krew owczarka niemieckiego, i tak jak moim rasowi pobratyńcy, jestem Twoim najlepszym przyjacielem. Spójrz ile we mnie werwy, ile radości w niemłodych już kościach, podobno mam ok. 10 lat, ale kto by tam liczył. Codziennie z utęsknieniem czekam w kojcu na spacer z opiekunką. Uważam, że w moim wieku pewna doza ogłady jest podstawą, dlatego nie załatwiam grubszych potrzeb w miejscu zamieszkania, jestem bardzo czystym psem. Uwielbiam wsłuchiwać się w ton ludzkiego głosu, patrzeć w ludzkie oczy i wywoływać uśmiech na twarzy człowieka. Pięknie kopię dołki, ganiam z oponą w zębach i bezbłędnie reaguję na podstawowe komendy. Teraz jestem szczęśliwy. Tylko spójrz na mnie - mądre spojrzenie, dumnie wypięta pierś.. ale nie zawsze tak było. Po gorszych czasach zostało mi tylko wspomnienie i perspektywa dożywotniego przyjmowania tabletek (choruję na tarczycę, ale absolutnie w niczym mi to nie przeszkadza). Kiedyś miałem dom. Ot farciarz, pomyślałby ktoś. Ale dom nie zawsze oznacza psi fart. W moim domu priorytetem był alkohol a nie ja. Mieszkałem w bloku, ale większość czasu spędzałem na klatce schodowej lub po prostu szukałem czegoś do jedzenia krążąc po okolicy. Swoim wyglądem budziłem wstręt i odrazę, gdyż moja skóra pokryta była zmianami chorobowymi a nie sierścią. Właściciele lekceważyli kolejne nakazy obligujące ich do stawienia się ze mną u weterynarza, więc w końcu zostałem zabrany od tych ludzi. Pierwszym przystankiem w drodze ku nowemu życiu były kojce w Gryfinie, nie mogłem tam jednak zostać docelowo - miałem trafić do schroniska, gdzie czekałoby mnie uśpienie ze względu na zły stan zdrowia. Dostałem szansę - grupa miłośników psów wzięła mnie pod swoje skrzydła i umieściła w prywatnym hoteliku. Tam wydobrzałem, łyse place na mojej skórze porosły piękną szpakowatą sierścią dodającą mi uroku. Troskliwa opieka, która zostałem otoczony sprawia, że najbardziej na świecie pragnę odwdzięczyć się swoją miłością i przywiązaniem. Na razie nie mam ich komu ofiarować. Czy chcesz abym Ciebie właśnie pokochał? Jeśli tak to nie wahaj się - zadzwoń, napisz maila do moich opiekunów a kolejne lata spędzimy bogatsi o przyjaciela na dobre i na złe. Tadzik vel Nero to pies o cudownym charakterze, który nie złamał się mimo zaniedbań poprzednich właścicieli. Obecnie z utęsknieniem oczekuje na swojego osobistego najlepszego przyjaciela - człowieka. Tadzik dożywotnio musi przyjmować tabletki na niedoczynność tarczycy - koszt miesięcznej kuracji wynosi zaledwie 75zł, ale czym jest taka kwota w zamian za bezcenne spojrzenie pełne uwielbienia? ------------------------- Jeśli coś ważnego pominęłam, przeinaczyłam lub po prostu coś się nie podoba to proszę zmieniać do woli:)