Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78367[/URL] Sznaucerkowate sunie maja.........Milka i Lenka nie. W sumie to najbardziej by się chyba Lence przydał.....bo z nią to są problemy.
  2. Dziewczynki do góry........
  3. DO góry pies..........i szukaj domu:-)
  4. No ponad roczny pies to nie jest szczenior, ale hmm no ale ........może pokaż pliss zdjęcia ...co to szkodzi
  5. A mnie nauczono:-). Dostałam przepis w mailu........jak się wie to banał jest. Postanowiłam sie całe życie uczyć...........a co. A Dzekuś w górę Słoneczko Moje Biedne......
  6. W pełni zgadzam się z przedmówczynią ( a raczej przedpiszącą). podpisuję się. Wiele mastiffów ma problemy z kręgosłupem, dysplazją........jeden taki własnie leżey pod stołem. Wspomagam ją dietą, artroflexem, czasem trzeba robić zastrzyki sterydowe dostawowo - nie cześciej niż dwa razy do roku. Mam zaufanego weta i nie martwie się na zapas. Gdybyśmy tu 1 zł odkładali z każdego psa, któremu nikt ( a nawet weci ) nie dawali szans, to byśmy tu bogactwa mieli:-) i wykupowali psy np. z Etiopii.:-) Uszy do góry i optymizm:p
  7. No a któraś z tych sznaucerkowatych powyżej, nie nadaje się???
  8. Zielonego pojęcia nie mam..........ale na bank mniej niż 8 kg. Tak z 5........myślę.
  9. Czyli rozumiem cieżka rozmowa.......tylko nie bardzo wiem w czym problem. Jest ktoś kto chce wziąć psa, prosi o wcześniejsze dodatkowe szczepienie, chce za nie zapłacić........ja nie widzę problemu. No ale może ja nie rozumiem zawiłości
  10. Dokładnie koło kotów mieszkają...........mówię tyle ile usłyszłam od opiekunów........ile w tym prawdy.
  11. Moja mastiffka ma zaawansowane zwyrodnienie kręgosłupa. Dajemy sobie radę chociaż waży prawie 70 kg. Jakby co służę radą. Też dostaje karmę z kurczaków i leki różniste. A przy jej wadze to spory wydatek..... Trzymaj się milk i pomyśl co by było, gdyby tam została. ..........
  12. Tycia tycia tyciuteńka jak hihih Asia:-).
  13. [B]YONA [/B]chylę czoła i taaaaaka się robię malutka
  14. Rozmawiałam z Danusią, mam Wam przekazać: a. Aśki na bruk nie wywali - aktualnie pojechała se z tymczasowym pańciem na wakacje........a co:-) b. mamy się nie załamywać, tylko dzielnie szukać dalej. Danusia sama też daje ogłosznia - dzielna kobita!. Z allegro nie odezwał się słownie nikt. ( szlag by to) Za to z tych innych były dwa telefony. Najbardziej obiecujący był jeden pan ( dzwonił już 2 razy) ma się pojawić po weekendzie na ogląd osobisty Aśki.......no Odmeldowuję się :-)
  15. Jakby co, to nie ma problemu szczepionkę też mogę wysłać.......chodzi po prostu o zabezpiecznie psa. W końcu nmie można brać psa, po to, żeby go czymś zarazić.
  16. No to niestety ja odpadam.............chciałam jej sfinansować szczepienie na zakaźne........inaczej ani moja mama ani ja nie mogłybyśmy mieć z nią kontaktu ( niedawna panleukopenia u mnie ). Jednak Rybcia twierdzi, że to niemożliwe. Szkoda........wieeelka szkoda. Nie mam co Mamie smaku robić....:-(
  17. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6622670#post6622670[/URL] To wątek suniek z Józefowa.........też sznaucerkowate.......tak przy okazji Kołtunka nieśmiało i o nich napomykam,.........
  18. Zapomniałam dodać, że nikt nie zna dokładnej historii suczek.............trafiły do schronu jako kilkumiesięczne szczeniaki ( rozmnażacz?, pseudohodowca?).........nie udało się sprzedać.............to wiuuu pod bramę schronu. To niewątpliwie siostry - nie były więc zagubionymi psiakami, których poszukuje właściciel. Znów wydawało się, że długo w schronisku miejsca nie zagrzeją..........ładniutkie, młodziutkie, wesołe........a są już tam ładnych kilka miesięcy:(
  19. Niestety nie mam ( i raczej mieć nie będę) lepszych zdjęć...... Suńki sa fajne:-). Mają coś takiego w wyglądzie, co powoduje uśmiech. No i "typie" rasowca:cool3:
  20. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/7803/48zf8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/5507/48ahq6.jpg[/IMG][/URL] NOWE ZDJĘCIA - w dalszej części wątku - ( post 51 ) [FONT=Century Gothic][SIZE=2]To rodzeństwo 2 śmiesznych, sznaucerkowatych suczek mieszka w schronisku od kilku miesięcy. Ich doświadczenia w kontakcie z ludźmi są praktycznie żadne. Na razie są młode, jednak wymagają socjalizacji..........powoli zamieniają się w dzikuski, a ich szanse na adopcję maleją z dnia na dzień.[/SIZE][/FONT] [FONT=Century Gothic][SIZE=2]Trafiły tutaj z ulicy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Century Gothic][SIZE=2]Są młode-mają około roku.[/SIZE][/FONT] [FONT=Century Gothic][SIZE=2]Wesołe i ruchliwe , bez problemu dogaduja się z innymi psami , nie mają z tym najmniejszych kłopotów.[/SIZE][/FONT] [FONT=Century Gothic][SIZE=2]Sa średniej wielkości - do kolana .[/SIZE][/FONT] [FONT=Century Gothic][SIZE=2]Większe już nie urosną .[/SIZE][/FONT] [FONT=Century Gothic][SIZE=2]Mieszkają w schronisku w Józefowie k. Legionowa w boksie k. kociarni[/SIZE][/FONT]
  21. To ja się przyłączam do wszystkich zachwytów.........nad Bigosem też:loveu:
  22. Neigh

    Metamorfozy

    Ja też sobie zawsze popłakuję. I się tego nie wstydzę. Jak mi czasem tak źle, jak nikt się tymi "moimi" psami nie interesuje.......to sobie tu wchodzę. I zaraz potem jakoś tak się zbieram w środku .........że warto, cholera warto.
  23. No tak mam jeszcze syna, córkę i faceta.....Nie jestem normalna Ale co racja to racja. To jest wątek psa, któy szuka domu - a nie pogaduszki Neigh. Już milknę A Dżekuś na pierwszą.......
  24. Moja Alfa była czerwona.......dlatego twierdzę uparcie, że ta tutaj, to czekolada.......prześliczna, ale jednak czekolada. Czerwony........to taki bardzo ciemno rudy. Odeszła.......jakiś czas temu. To nie był mój pierwszy ani jedyny pies. Mój? A może bardziej mojej Mamy. Mnie kochała.......ale tylko z moją Mamą wychodziła jak padało:-)Tylko z nią nosiła gazetę w pysku.....nie dlatego, że ktoś ją uczył, tylko dlatego, że tak chciała...... Jamniki to koty w psiej skórze. To one wychowują swoich ludzi. Podesłałam Czekoladę pewnej Rodzinie, która niedawno straciła jamnicę. Ale......... tak sobie wczoraj pomyślałam. Moja Mama zawsze powtarzała, że jak już będzie na emeryturze to jeszcze sobie kupi jamnicę....Pracować będzie do końca listopada..........i taki mi się szatański pomysł zrodził....a jakby ją tak ciut wcześniej uszczęśliwić..... Nie wiem...........ale tak sobie pomyślałam.......ze by do siebie pasowały. Moja Mama jest sama.....mieszka na II piętrze, mało schodów do schodzenia.........dużo czasu........hmmm. A tak poza wszystkim jeeenny jak wypatrzy jakiś rozmanażacz........no może teraz jamniki ciut mniej modne. Teraz chyba nadal amstaffy i husky.
×
×
  • Create New...