dobrym wyjściem jest kong, albo jakaś piłka z dziurką, a w środku jakieś parówki itp. Mój Ares właśnie tym najlepiej się zajmuje, woli to niż smakołyki: uszko świńskie, kostka...
Ja zrobiłam zabawkę z żółtej piłki, dziurka taka, żeby była trudność z wydobyciem niespodzianek. Jest super,polecam, naprawdę