Nie bardzo sobie radzę z sytuacją, kiedy młody, silny pies znalazł się w gronie starszych, kalekich psów i kotów. Zuzia jest łagodna do kotów, nie zaczyna z psami. Jednak jak któryś warczy i ją przegania, wystawia zęby. Cały czas muszę pilnować, żeby nie doszło do konfliktu. Boję się położyć spać. Zuzia jest łagodna ale staruchy pokazują, że wszystko jest ich, łóżko, piłeczka itp. Zabawki pochowałam, nie dałam gryzaków (bałam się). Timonek potrafi przynieść z ogródka jabłko, położyć na posłaniu i pilnować warcząc.