-
Posts
21476 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zerduszko
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Juliusz(ka)'][B]mijakimi[/B] - brak socjalizacji, a agresja 'zauczona' - w związku ze złymi doświadczeniami (ataki na mojego psa) - w KONKRETNYCH sytaucjach - u nas wyłącznie przy podbieganiu obcych zwierząt, gdy mój jest na smyczy (no ja zła kobieta jestem i prowadzę swojego psa na uwięzi:diabloti:) - to kompletnie różne kwestie.[/quote] Niestety to prawda. My się możemy starać, psa socjalizować, a tu doopa :angryy: -
[quote name='pauli_lodz']hmm.. ja tam zamiast wspominania o kwarantannie - zapytałabym, czy pies w ogóle był u weterynarza i czy jest już jakoś zaszczepiony i odrobaczony, przy tej okazji raczej wet wspomina o zakazie wychodzenia na dwór do ok. 10 dni po ostatnim szczepieniu :roll:[/quote] Nie każdy wet o tym wspomina, bo niektórzy myślą też o zdrowiu psychicznym psa ;) Poza tym, co się tak czepiacie?? Chyba lepiej, ze chce nauczyć psa chodzić na smyczy już teraz, a nie jak bedzie za późno, choćby to miałby być spacery tylko po domu.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='diabelkowa']trzeba rozroznic pojecie psa agresywnego a psa broniacego swojej wlasnosci[/quote] Różny jest tylko powód, a zachowanie nie. A agresja jest to jest właśnie rodzaj prezentowanego zachowania, bez względu na przyczyny. Idąc tym tropem, to mogłabym stwierdzić, ze mój pies nie jest agresywny, tylko broni. Broni swojego terenu przed innymi psami i ludźmi, broni swoich zasobów, broni w końcu samego siebie. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Do pięciu to nie możliwe. Na progach tyle jest. Na większości osiedli jest do 20, ale to za nowy przepis i nikt go nie przestrzega :razz: -
[quote name='Mrzewinska']Poza tym nie wszystkie metody dobre w innych krajach mozna z spokojnie polecac u nas. Prosty powod - w Polsce rozmnaza sie psy niezrownowazone, niebezpiecznie agresywne, a kary za skandaliczne zachowanie psow sa symboliczne. W wielu krajach, jesli pies komus zrobi kuku, wlasciciel straci mase pieniedzy, a czasem i psa. Więc kazdy dobrze pomysli, czy oplaci mu sie tolerować psie wybryki i zaleznie od skali tych wybrykow cierpliwie uczy lub blyskawicznie przeciwdziala. [/quote] Mi się wydaje, że metody siłowe są dobre dla tych zrównoważonych psów. Gorzej z tymi agresywnymi, lękliwymi, "miękkimi". Tu awersja daje efekty przeciwne do zamierzonych.
-
[quote name='Mrzewinska'] Za to mam w sasiedztwie ludzi, ktory sądząc z wypowiedzi co nieco poczytali, ludzi przekonanych, ze wszystko da sie bez cienia przymusu, tyle ze nadal nie widzę zadnych efektow tego, co robią. I ciarki mnie przechodzą, gdy "pozytywny" labek leci do mojej suki przez jezdnię, a pani po podejsciu do psa tlumaczy mi, ze przeciez ona nie moze stosowac awersji. Lub kiedy ogromna suka mieszaniec leci wyraznie do awantury, a jej pani z usmiechem mowi - "badz grzecznym pieskiem". Problem w tych moich sąsiedzkich pozytywnych wlascicielach jest taki, ze dopoki ich pies nie wystąpi przeciwko nim - nie widzą nic zlego w udreczaniu otoczenia. I owszem, nagradzają, gdy pieseczek wyjątkowo zachowa sie bez zarzutu. A ja wolalabym, aby pani od labka raz a dobrze powstrzymala go bodaj kolcami od samowolnego biegania po jezdni. Byc moze pozytywnie nauczy tego za trzy lata, ale przedtem labek moze spowodowac wypadek. I zginie nie tylko on.[/quote] Ale to nie psy wychowywane pozytywnie, tylko psy wcale nie wychowywane, co najwyżej tzw. metodą bezstresową ;) W połączeniu z głupotą i ignorancją daje takie efekty. Szkolenie pozytywne kładzie duży nacisk na management, także pozwalanie psu na co chce nie może mieć miejsca. Szkolenie pozytywne nie jest równoznaczne z wchodzeniem psa na głowę właścicielowi. A czy psy szkolone awersyjnie nie podbiegają do innych psów, nie powodują wypadków?? Na placach jednej ręki policze dobrze ułożone psy, które znam. A cała reszta szarpana na kolcach, bita jest wręcz okropna. Ale czy to wina tylko metody??
-
[quote name='miroszki']To drobne uwagi na pierwszy rzut oka na książkę ;) Drobne, ale bardzo mnie zaniepokoiły.[/quote] Zaniepokoiło Cię, ze ktoś umie wychować i szkolić psa bez awersji?? Nie wiem co w tym niepokojącego.
-
Uroczy i mądry króliczek z Sosnowca już nie szuka domku, już go ma!
zerduszko replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
[quote name='lena_zet']czy ktoś ma konto na forumie króliczym co_by_mi_go_tam wrzucić mógł?[/quote] Mogę go ogłosić na króliczych, ale wątpię czy coś to da ;) Najlepiej wysłać zgłoszenie do SPK. Ps. Wieku królika nie poznaje się po zębach ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Vectra']to co proponujesz ? Ja nie piszę złośliwie , bo warto takie rzeczy omawiać .. może komuś sie przydadzą ..... Patka ,akurat należy do osób , które wiedzą co robią ... ale są tacy którzy nie wiedzą ... i może dojśc przez taką niewiedzę do nieszcześcia.[/quote] Gdybym znała odpowiedzi na takie pytania, to nie miałabym problemów z moim psem ;) Ale tak poważnie: to nie jest mój wymysł (Pat Miller??). Jeśli karci się psa za wysyłanie sygnałów ostrzegawczych, to on je przestanie wysyłać. Ale nie zmienia to jego "wewnętrznego samopoczucia". Ile razy słyszymy: pies ugryzł bez ostrzeżenia. Ugryzł, bo ludzie go nauczyli, że nie warto wysyłać sygnałów. Psy w ten sposób stają się nieprzewidywalne. Ja tam wolę wiedzieć kiedy mój pies ma zamiar kogoś dziabnąć, żeby zareagować zawczasu. Zdecydowanie bardziej się skupiam na niedopuszczaniu do syt. gdzie pies warczy - nie może być ani tak, że pies warczy, a ja odchodzę ani, że karcę go za warczenie ;) i starała przeciwarunkować. Z tym, że z dzieckiem jest trudniej. Tu by sie dziecko musiało włączyć w pracę ;) Mi się wydaje, że lepiej pracować and chorobą, a nie objawami. A dla mnie warczenie, to jest objaw. Ale - ja nie jestem żadnym znawcą. To co działa na mojego psa, nie koniecznie podziała na innego. Napisałam tylko, że ja bym się bała. Nie, że Patka robi karygodnie itp.. Jeśli ona uwaza, ze to działa, to powinna dalej tak robić, bo to ona najlepiej zna syt. i psa. Tylko może czasem warto poznać inne zdanie ;) I tylko po to się odezwałam. Pa, zwijam się wypoczywac na wieś :) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Patka'] A karane są równo - słownie Pola za np dręczenie czyli ciagnięcie za uszy, a Rudolfina (było to 2 razy JAK DOTĄD tylko) za warknięcie ( ma do tego poniekąd prawo, ale ma wiedzieć że sobie tego nie życzę) ułozenie stosunków z tak małym dzieckiem wyymaga dużo pracy i jeśli pies nie miał konatktu z raczkujacym maluchem, trzeba mieć oczy dookoła głowy nawet gdy nigdy nie bywał agresywny![/quote] Ja to bym się bała, ze pies przestanie warczeć i następnym razem przejdzie do czynów :shake: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Vectra']Więcej nigdy mój tatuś nie miał odwagi smyrac Kano girami :evilbat: [/quote] I dlatego czasem żałuję, że mój pies jest mały. Oczywiście, jak do mnie pyskowała, to się cieszyłam, że mam kurdupla ;) Tak teraz myślę, jakbym poszła do weta uśpić tego agresora, to by mnie chyba wyśmiał. Ciekawe czy był przypadek u spienia psa < 10 k g ze wzgl. na agresję :roll: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Vectra']No mój TZ nie chciał się wynieść , wtedy by bullka została .. pracy też nie chciał rzucić aby móc pracować nad bullką .... Uśpie go :diabloti:[/quote] Wiesz, ja nie wymagam od kretyna rzeczy niemożliwych, typu wyprowadzka. Same się wyniesiemy :P Akurat mała się spasła, jest na diecie, to troszkę zaoszczędzimy ;) Ale mógłby respektować, że go ni lubi :diabloti: Choć chyba go ta prawda zabolała i teraz im się lepiej układa ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='an1a']Mój waży ponad 40kg i "kretyni" powinni wiedzieć, że taki pies ma jednak zęby.[/quote] Mój pies ugryzł raz obcego. W domu oczywiście. Mimo, że ona jest mała, to tez był zdziwienie, że boli. Pomijając fakt, z pies warczał (rozumiem, że inne sygnały, są przez większość ludzi nie zauważane). <oczywiscie, to była moja wina żeby się nikt nie cezpiał> [quote name='an1a'] Masz jakiegoś zaufanego weta? :D[/quote] Mój wet jest kocio-psi, goryli nie usypia :eviltong: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Vectra']to albo psa izolować , albo nie wpuszczać kretynów ;) albo mieć refleks i jak ktoś łapę do psa wystawia , mimo iż wie jak pies może zareagować - działać szybciej niż pogłębiać w psie chęć gryzienia .... Zerduszko , dasz dziecku zapałki by samo się przekonało co grozi zabawom nimi ? czy wytłumaczysz i zamkniesz zapałki pod kluczem ? Piszę celowo "dziecku" bo duża cześć dorosłych jest trudniejsza do ogarnięcia niż stado przedszkolaków ;)[/quote] Ja głównie dlatego zapobiegam, żeby mi sie pies w tym nie ćwiczył :cool3: Inni mnie nie obchodzą :eviltong: A o dzieci mi pytań nie zadawaj, bo ludzie powinni się rodzić dorośli :eviltong: <dorośli=dojrzali ;) > Tak poważnie, to ja sobie zdaję sprawę, jakiego psa mam. Przede wszystkim: małego. Coby się nie działo, to ja fizycznie nad nią zapanuję. Bo o ile werbalnie nigdy nie mamy 100% pewności, to fizycznie juz tak. Pewnie jakby ona była 10 razy cięższa, to bym inaczej spiewała ;) Ps. Mieszkam z kretynem. Mam uspić ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Mrzewinska']I jeszcze - nie kladzie sie nacisku na wychowanie??? A przepraszam, czy mamy do czynienia z malymi dziecmi, czy z ludzmi nie umiejącymi czytac?[/quote] Tak samo ludzie umieją czytać i słyszą, więc czemu pies ma chodzić w domu w kagańcu?? Ja też mam psa nie tolerującego dotyku. I jak ktoś wchodzi do domu, to mówię nie dotykać psa, a jak się komuś nie podoba, to do widzenia. Czy to takie trudne, żeby z łapami do psa się nie pchać?? Komu łatwiej zrozumieć, psu czy ludziom?? A skoro to jest moj mieszkanie, to ja ustalam reguły :razz: Przecież jak komuś powiem, żeby nie ruszał palnika, bo jest popsuty i moze go poparzyć, to o dziwo wówczas dotrze. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='bonsai_88'][COLOR=DarkGreen][B]I [/B][B]właśnie o to mi chodzi - ugryzienie to mogła być normalna reakcja na ból [pies w szoku, z ból i strachu zaatakował]. [/B][/COLOR][/quote] Ale ugryzienie, a pogryzienie, to jest różnica. Pies, który się w tym nie kontroluje, a co gorsza właściciele go nie kontrolują, jest poważnym zagrożeniem dla nas wszystkich. Pamiętam taką sytuację sprzed kilkunastu lat, gdy pewna starsza pani, w pewien upalny dzień chciała ochłodzić swojego psa i oblała go lodowatą wodą. Tragicznie się to dla niej skończyło. Oczywiście wina nie była psa, ale domownicy nie mogli mu tego wybaczyć. A uważam najgorszą rzeczą jaką można zrobić z psem agresywnym, to oddać go. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='akodirka']No widzisz, ja ZAWSZE schodze na bok z psem i go skarmiam, gdy widze, ze ktos biegnie(czesto tez gdy ktos jedzie rowerem, pomimo, ze pies sie na rowerzystow nie rzuca to i tak wole oszczedzic ludziom stresu przejezdzajac przy obcym psie), a jeszcze NIGDY ale to NIGDY nie uslyszalam zadnego "dziekuje", tylko ludzie sie za nami ogladają... Tym bardziej, ze tym samym chodnikiem co my spacerujemy biega masa ludzi. A nie, raz gdy bylam w lesie i zobaczylam jakiegos chlopaka z przodu to zbaralam psa, to tylko wtedy uslyszalam to "magiczne słowo" :evil_lol: To nie fer :placz: ja tez chce by mi dziekowali :evil_lol:[/quote] Mi to jeszcze wyrzucają, że tak pieska męczę. Bo ją zmuszam do siedzenia!! A już pominę idiotów, którym schodzę z drogi i oni wbiegają prawie w nas (koleś biegnie po lewej, więc ja na prawo schodzę, ona nagle skręca i oczywiście najkrótszą drogą, tak żeby po łapach mojej suce przebiec). Tak jakoś mi się smycz popuściła :roll: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='an1a']No tak, ale w tym przypadku pogryzienia dziecka i w moim to nie byli bandyci. Dwie "niewinne" osoby. Tam dziecko, tu kobieta, która po prostu "zapomniała", że mam ponad 40kg psa w domu :roll: no przecież każdemu może się zdarzyć zapomnieć, a to moja wina (a największa mojego psa), że rzucił się na kobietę. Przecież powinien [B]wiedzieć [/B]że ona nie ma złych zamiarów... A tamten pies, że dziecko przyszło po cukierki..[/quote] Ale on na pewno wiedział :razz: Tylko Ci chciał zrobić na złość albo zdominować :eviltong: Psy to takie cfffaniaki, tylko myślą, jak nas tu przechytrzyć ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='an1a'] A w domu ma resocjalizację ze szczeniakiem i bawią się super, może sobie powarczeć i powyć. [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=ZKH1BBXShwk[/URL][/quote] Potwór zjada sceniacka :evil_lol: Słodko to wygląda, jak tak szczypie pościel tuż obok małego :) Moja suka jeśli się już bawi z psami, to ostro. Ale niestety tylko młodym samcom pozwala na takie zabawy. Z sukami pobawiłaby się inaczej :mad: Z kolei do małych szczeniaków jest b. wrogo nastawiona, ona chyba nie miała nigdy z takimi kontaktu, może jakiś miocik w ramach resocjalizacji :eviltong: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Dla mnie to jest śmieszne. Człowiek nie ma prawa wejść na prywatną posesję. Ale prawo do atakowania prywatnego psa to istnieje :razz: Albo prywatny pies ma prawo rzucać się do nóg prywatnej osoby na publicznej drodze :razz: Poza tym: Ty ciągle o tym pogryzieniu. Ja to bym siebie czy swojego psa ratowała ZANIM doszłoby do pogryzienia, jeśli bym tylko uznała, że takie ryzyko istnieje. Groźby są karalne, a warczenie to groźba :eviltong: I tu jest dziura w polskim prawie. Jak ktoś Ci okrada dom, to Ty się musisz spytać "Halo, halo jest Pan złodziejem czy tylko zwiedza dom?? A złodziej, a ma Pan broń, a jaką?? Bo nie wiem czy z nożem mogę na Pana iść czy z gołymi rękami". W inszych krajach to człowiek ma prawo siebie i swojego dobytku bronić, a u nas to trzeba czekać, jak Cię ktoś pierwszy zaatakuje i użyć adekwatnej broni (Juliusz(ka) wyżej wspomnianego bulla powinna obwarczeć, ewentualnie ugryźć :evil_lol:). -
Aria, do mnie !Skuteczna nauka przywoływania psa. Jacek Gałuszka.
zerduszko replied to moon_light's topic in Książki
[quote name='WŁADCZYNI']Ale tam jest wszystko pokazane tak że można psu na głos przeczytać i powinien zrozumieć:lol: [/quote] Ale nie napisali, żeby psu czytać, to właściciele pewnie nie wpadną na to ;) -
Aria, do mnie !Skuteczna nauka przywoływania psa. Jacek Gałuszka.
zerduszko replied to moon_light's topic in Książki
[quote name='WŁADCZYNI']wątpie, ksiązka jest bardzo łopatologiczna i dokładna;) A metod uczenia jest kilka w tym bardzo podoba mi się ta związana z okładaniem przedmiotów i rzucaniem się na ziemię:lol:[/quote] No proszę Cię :cool3: Ja raz rozmawiałam z dziewczyną o, wprawdzie innej książce, ale jak zobaczyłam jak ona swoją sukę uczy na podstawie tej książki, fiu fiu. Suka miał podawać łapę, a że ja szłam z moją to się rozglądała. Jak się odwróciła to dostała w pysk - skupianie uwagi przerobiły za jednym zamachem dosłownie :lol: , a skuka jako nagrodę dostawała AŻ pochwały :razz: Oczywiście ćwiczenia odbywały się tuż pod blokiem. Tak świetnie im poszła nauka czystości, ze 9 miesięczna suka lała w domu. Brawo! Czytać, a umeić to wprowadzić w życie, to są dwie inne bajki. -
Aria, do mnie !Skuteczna nauka przywoływania psa. Jacek Gałuszka.
zerduszko replied to moon_light's topic in Książki
[quote name='wiq']fajne, ale znajdą się psy, na które to nie podziała ;)[/quote] Przede wszystkim to znajdą się właściciele, którzy tego nie będą umieli zrealizować :) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ale to nie byłą posesja prywatna-własnościowa. Na furtce nic. Właściciel pijany. Pies przed furtką. Dziewczyna w swoim mniemaniu ratowała sie przed psem. A pies latał przed ogrodzeniem. Ja przed 5 minutami zaliczyłam konfrontację z tą suką, ale sobie poradziłam bez gazu. I moja na nią nie wypyszczyła :eviltong: Ale chętnie bym tego psa ubiła ;) Jak nie wierzę, że psy są fałszywe to ten jeden jest. Podpełzuje do nas, na plecach, sika ze strachu. A jak ja mojej suce nie pozwolę zrobic pasztetu z tamtej, to ta druga zaczyna warczeć i rzucać się z zębami :mad: -
Kto ma bardziej nieznośnego psa na dogo niż ja?
zerduszko replied to tamb's topic in Wszystko o psach
I tak nikt nie przebije mojej suki :diabloti: Jedyne w czym była bezproblemowa, to nie wyła sama zostawiana i nie goniła aut. Pożerała wszystko na co miała ochotę, tarzała się we wszystkich smrodach, szczególnie jak coś zdechłe było, ganiała wszystko co się rusza oprócz aut, do tego gryzła - szczególnie dzieci i małe pieski, startowała z pianą (która ją dusiła :shake: ) do facetów i duużych psów, nieprzychodzenie na komendę to chyba normalne, ale zawsze obierała kierunek przeciwny do mojego, a im szybciej tym lepiej :razz:, ciągnęła jak lokomotywa, nie interesowały ją zabawki i żarcie, oczywiście poznaliśmy się blisko z jej zębami przy każdej próbie wyegzekwowania posłuszeństwa, szczekanie - na wszystko, wręcz ujadanie, niszczyła (to akurat w ciszy...), a im bardziej moje tym bardziej zniszczone, kupa na pasach - owszem, na środku pokoju - a czemu nie (dodam, że kupa dorosłego psa, który żywił się byle czym nie jest tak łatwa do sprzątania jak zdrowego szczylka ;) ), a my=obciążnik drugiego końca smyczy. Ale teraz, jak zostawię jej ukochaną czekoladkę na stoliku (40 cm wys.) to siedzi i delektuje się zapachem :diabloti: Pod warunkiem, że jej uszaty wspólnik nie wejdzie na stolik i nie ściągnie an dół, to wówczas się poczęstuje :cool3: a jemu tym razem odpuści ;)