Jestem.... ona wcale nie jest bardzo wystraszona... i nie dałabym jej tyle lat :crazyeye: Trochę zaniedbana, ale jak sie odnowi, to prawie jak nówka ;)
W samochodzie b. grzeczna, z zaciekaweiniem podziwiała widoki. Mnie generalnie miała w de ;) ale za to wąchanie trawki zajmowało ją bez reszty. Moje przekupywatory tez miała w de :mad: Trochę nam zatruwała klimat :evil_lol:
W mieszkaniu połozyła się na posłanku, ale zaraz poszła zwiedzać. Ciekawska bestia :loveu: Ja musiałam szybko uciekac, ale mamy obiecane zdjęcia.
Taki słodki klusek z niej.
Agnieszka -dziękuję serdecznie za pomoc :p