Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. Ludziom się nie podobają imiona ludzkie, a lubią zostawiać imiona psom. Dlatego ja bym mu zmieniła imię, przynajmniej do ogłoszeń. Mój poprzedni tymczas Romuś został przechrzczony w nowym domu na Remuś. Był test na dziecko. Na początku zawarczał, ale nie wiem na kogo. Potem było ok, ale był na smyczy. Dziecko małe, a ja go jednak nie znam. Trochę się ogarnął z sikaniem i qpą. Wczoraj, to chyba z 5 razy posikał się w domu.
  2. Czyżby Dafne zostawała w DT na stałe??
  3. Wiem, że będzie ok, ale chciałabym mu pomóc szybciej dojść do normy ;) Właśnie wlazł za Lizką do klatki, oj ona mu przetrzymuje futerko :lol: Ogon dalej atakuje, najgorzej jak miał kość. Potem go już jakby bardziej gonił. Ciekawe czy to jakaś autoagresja czy natręctwo. Na szczęście do ludzi jest bardzo łagodny i posłuszny. Mogę go wówczas dotykać czy zawołać i przestaje. Oby to tylko chwilowe zachowania związane z ogólnym pobudzeniem. Paduje mu Gabryś, bo do niego trzeba mieć anielska cierpliwość :lol:
  4. Z niego to jest właśnie taki dzieciak, głuptasek. Możemy mu zmienić imię? Gamoń np. :lol: Nie ma biegunki, ale bardzo często robi te smierdziuchy. Dziś już nie bakuje, pewnie wszystko mu się normuje, ale jutro będzie sam na dłużej, to co 3 h nie będzie mógł wychodzić.
  5. Kudłacze mają ciężko, Gabryś ma sporo strupów. Z kupą tez niefajnie, co moge mu podać z domowej "apteczki'? Wczoraj zrobił 7 smordków, oj cięzko go bedzie utuczyc ;) Wpisane ma, że ma rok i więcej bym mu nie dała ;) A co to za zastrzyki?? Szkoda mi go, bo widzę już jego uśmiechniętą mordę jak biega :loveu: Dziś już sam się kładzie koło mnie jak siedzę przy kompie, a nie łazi i jojczy czy skacze po mnie. On jest mały, a ma taki wielki łepol :loveu: Szkoda, ze pusty :evil_lol:
  6. Oby się udało wyprzedzić kobietę.
  7. Aż mi się ślipia spociły, słów podziękowań już mi brakuje :Rose: Tusi zachowuje się cudownie, ale przecież Telma i jej TŻ zdecydowali sie ją wziąć wystraszoną, licząc się z tym, że jej otwieranie się może potrwać miesiące. Nie wierze normalnie, ale jestem szczęśliwa :multi:
  8. Trzebaby o koniecznie obciąć i zrobić dobre zdjęcia.
  9. Pomiętoszę, jak wypuszczę z wiezienia ;) Ma się ten talent do wyszukiwania pięknych psów :P Dziękuje za wsparcie, na razie nie wiemy ile na Gabrysiowa łapke pójdzie zł, ale nie chciałbym nie móc mu pomóc, bo nie ma za co. Dzięki wszystkim :)
  10. Właśnie o to mi chodzi, iść do innego, a nie wyrokować, ze to koty.
  11. To Ci powiem jeszcze, ze za jednym poświęceniem strzeliliście dwa gole, bo mi mój mąż marudził, że po nocy będzie się musiał po Kato włóczyć (leń jeden), a tak dziś bez szemrania zawiózł od nas ze schronu sunie do DS, której Garyś tymczas u mnie podkradł ;) A takiego Gabrysia mam u siebie... Gabrycha ma szczęście, że go wcześniej nie widziałam [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/bezdomniaki/Schron050.jpg[/IMG]
  12. [quote name='E-S']ADHD minie, ogarnie się chłopak, on teraz nieprzytomny ze szczęścia, że opuścił kraty "więźnia" :)[/QUOTE] To nie jest ten typ adhd. On chyba jest nadpobudliwcem, albo hormony jeszcze grają. No niestety, chłopak nie jest łatwy... Klatka jest dla niego zbawieniem. Oprócz tego co nas nie było, non stop chodzi, nie połozy się spać mimo iż jest zmęczony. Im dłużnej się kręci, tym bardziej się nakręca. Teraz go zamknęłam w klatce i po próbie przemeblowania w niej ;) śpi. Aaaaaaa Figu - dzięki Wam serdecznie za poświecenie :Rose:
  13. Tak całkiem obok nie.. ale te klatki są jedna pod/nad/obok drugiej. W jednej jest ten chory, w drugiej kocie.
  14. [quote name='Agucha']Zerduszko, nie stało się nic ;) Dzwoniłam w czwartek i powiedzieli mi, że póki co nic się nie dziej. Miał ponoć grypę i stąd te wysięki... Wyleczyli go (?) ;) W każdym bądź razie - obserwacja się jeszcze nie skończyła...[/QUOTE] No właśnie nie o tego mi chodzi... bo w tych klatakach, co jest ten kot, jest slepy jeszcze kociak... Podobno takie małe trzeba karmić często, a ja pracuję ;( a to małe tam nie przeżyje ;(
  15. Ja bym jeszcze podziękowała pracownikom i kierownikowi :diabloti: W końcu dali się przekonać, Tusi zawsze była wyciągana z boksu wcześniej, wczoraj nawet ją wykapali :razz: Tusi, sikaj na dworku ;) Z tego wszytskiego, zapomniałam podziałać w sprawie tego kociaka... kurde :shake:
  16. Wiecie co, ale tak na podstawie obserwacji podważać opinie wetów i behawiorystki?? Może lepiej do innego weta... Ciężko, ciężko :(
  17. W ramach relaksu poszliśmy na pół h spacerek... Nie wiedziałam czy nie za dużo, ale taki kwadransowy go nie wycisza. No i jakby utyka bardziej na ta łapę :( Kiepsko, bo go energia roznosi. A on jest nakręcony jak bąk, nie wie za co się zabrać. No to ja mu raz dwa wytłumaczyłam, ze ma się zabrać za spanie - smyczka i przymusowe leżenie :evil_lol: Pierwsze efekty już są, sam z siebie się kładzie na posłaniu. Na poniedziałek jestesmy umówieni u fryzjera, kupie mu też obrożę p. kleszczom, bo spoty w tym roku nic nie działają :/ Zadzwonie też do weta i umówię konsultację z dr Szwarcem. Dziś już 4 kupy, każda śmierdzącą strasznie. Bidok :shake: Na spacerze miedzy psami ok, ale w domu nie wolno mu do Liz podchodzić :evil_lol: Niech się wariatka nie wygłupia, przecież on jest z 5 cm większy od niej :mad: [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Lizkocha003.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Lizkocha002.jpg[/IMG]
  18. [quote name='Telma']Tusi zachowuje się już prawie normalnie, truchta po domu , macha ogonem, prosi ładnie o coś dobrego, chodzi po schodach. Na spacerku bylismy krótko bo zaczeło padac, troche pochodziła na smyczy , ale jeszcze chaotycznie. Myślę że szybko sie nauczy. :)[/QUOTE] Da sobie radę :) A jak z załatwianiem się? Tytuł zostanie zmieniony, jak tylko Betta wejdzie na forum, Tusi dopiero kilka h jest w swoim domu.
  19. [quote name='malawaszka']jest piękny!!!! ale teraz jakoś nei widzę w nim PONa :lol: rób go na sznupa ;)[/QUOTE] Głowa sznupa, dupa pona :evil_lol:
  20. Trzymam za Was kciuki, Tobie PESTKA tez pewnie jest ciężko :-(
×
×
  • Create New...