Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Wczoraj dziewczynki nie były na spacerze. Zostały tak zarzucone jedzeniem, że nie miały powodu wychodzić z budy jak ja przyszłąm je wyprowadzić. Zastałam miednicę ryżu z warzywami i czymś, oraz drugą suchej karmy. Sunie nie chciały jeść, więc bóg raczy wiedzieć ile już zjadły. Jedna z nich robi białą kupę:shake:. Trzeba je stamtąd zabrać bo nie sposób ich socjalizować, a mogą się nabawić jakiejś choroby z przeżarcia. Biedne, dzisiaj do nich nie pójdę bo pracuję do nocy, jutro też.
  2. [quote name='ElzaMilicz']Agata, ty umiesz wydawać pieniądze... Żaden Frontline ani Fiprex tylko obrożę Bephar-a. Działa min. 5 miesięcy, jest skuteczna ,bezpieczna i tania.[/quote] Elza, ty masz u siebie te obroże?
  3. Dzisiaj sunie mówią wszystkim dzień dobry!
  4. [quote name='ElzaMilicz']Agata, ty umiesz wydawać pieniądze... Żaden Frontline ani Fiprex tylko obrożę Bephar-a. Działa min. 5 miesięcy, jest skuteczna ,bezpieczna i tania.[/quote] Ile i dlaczego tak drogo?.. Jesli masz u siebie to moze byś mi wysłała, ja zawsze kupowałam środki w/w, wydawały mi sie lepsze od obrozy.
  5. Dzisiaj znowu byłyśmy na spacerku. Oj ciężko idzie, dziewczyny nie umieją się ze spacerku cieszyć, ale nie poddajemy się. Pusia to esencja psiego nieszczęścia, ogon wxiśnięty między nogi, mocno zawiniety pod brzuszkiem. Często się kładzie, ale przy lekkim pociągnieciu i komendzie chodź idzie, jak na ścięcie ale idzie. Chwilami czymś się zainteresują, powąchają, były krótkie chwile że szły nawet z przodu lekko truchtając. Jak wracałyśmy miałam wrażenie że Pusia trzymała ogon luźno, nie tak bardzo podkulony. W kojcu od razu nie uciekły do budy, chwilę posiedziały, mogłyśmy je pogłaskać. Pusia jest moją ulubienica, gładziłam ją po karku, pod mordą. Jak przestałam spojrzała na mnie i wysunęła nieśmiało mordkę i powąchała mnie. Miałam nawet wrażenie że leciutko machnęła ogonem. Potem im się przypomniało że się boją i uciekły do budy. Ale już nie wbiły się w kąt tylko wystawiły łebki i patrzyły na nas. Chciałabym dla Puśki dopbry kochający dom, bo ona ma potencjał, czuję to. Muszę je odplić, w poniedziałek kupuję Frontline dla obydwu. Wpadła mi dzisiaj stówa więc zaszaleję.
  6. [quote name='basia0607']Dzisiaj kupilam Elzie , następną maść Solcoseryl, bo tamta juz sie skończyła. Rana jest duża i maści starcza na kilka dni. Chcialam kupić preparat na wzmocnienie i regenarację kości ale w pore przeczytalam, że nie podaje się go w trakcie podawania antybiotyku. Kupilam za to wapno. Najwiekszą natomiast przyjemność zrobilam psiuni dając jej kość. Biegala z nia wszedzie , szukala miejsca aby spokojnie można bylo zająć się degustacją. W ostateczności wybór padl na środek dywanu. /dobrze, że TZ jest w pracy!/W chwili obecnej jest smakowanie, mruczenie i zajadanie. W wolnych chwilach machanie ogonem. Elza wszystkich kocha, wita, liże. Wczoraj podczas robienia apatrunku lizala nas po rękach. Dzisiaj u mnie mały zjazd dogomaniaczek ,więc pomocy przy zmianie opatrunku będzie sporo ! mam nadzieje , że nie pomdleją ![/quote] Ale macie fajnie, mam nadzieję że wypijecie za moje zdrowie. Basiu, czy ty kupujesz maści na recepty ludzkie, bo jeżeli byłaby zniżka to ja załatwie...
  7. [quote name='ElzaMilicz']Jestem rozgoryczona [B]owczarkiem. pl[/B] nikt tam nie zagląda, a to oznacza, że nie tylko nas mają gdzieś :), również Edyta im wisi. [B][COLOR=royalblue]To żenujące, czytać i korzystać z Bartkowych opowieści ( jak również jego przyjaciół z Polski) chcą wszyscy, do pomocy nie ma nikogo. Cóż poradzimy sobie bez nich.[/COLOR][/B] Agata, czy moge poprosić Edytę o [COLOR=black]wykasowanie[/COLOR] tego wątku [B]tam [/B]?[/quote] Zrób Elza, jak uważasz. Masz rację, poradzimy sobie. Jest week end, mam wolne, więc poszukam czegoć. Dla Lusi myślę wystarczyłoby 2-3 tygodnie żeby nauczyła się normalnie egzystować z człowiekie. Może u kogoś wyproszę. Problem jest z Pusią, ona ma większe zachamowania ale i w nią wierzę. Nie damy się bidzie, o nie.
  8. No fajnie. Może rzeczywiscie ogranicz Elzie posiłki, żeby póki kości się nie zrosną nie obciążała tej nogi nadto. Jestem z wami, po .świętach , zaraz po wypłacie dorzucę parę złotych.pamiętajcie o moich bidulkach.
  9. Nikt nawet nie zajrzy? Pusia i Lusia to młode pieski, przed nimi całae życie. Pomóżcie im.
  10. Dzisaj Pusia wyszła z budy jak byłam tuż za siatką, Zakopywałam kupki w duzych ilościach, potem spokojnie weszłam do kojca i ona nerwowo sie zachowywała ale w rezultacie nie uciekła tylko chciała sie wtopić w kąt kojca. Uznałam to za postęp, no nie wiem sama. Strasznie ona biedna, patrzy tymi migdałowymi oczami tak smutno... Jest ładna, puszysta. Wierzmy w to że kiedyś zaufa. Lusia też się boi ale jak poczuje michę to żołądek bierze górę nad strachem.
  11. Dzisiaj byliśmy na spacerze. Pusia kuli sie ze strachu, zwłaszcza gdy wycviagam rękę żeby pogłaskać i pochwalić na przykład, ale idzie dzielnie, specjalnie nie trzeba ciagnąć , tylko kawałkami. Jest zainteresowana światem, sika 1000 razy i kupkę tez zrobiła na 3 razy, pojadła trawki. Widać ze to jej pierwsze przygody ze smyczą i tym co na jej drugim końcu, człowiekiem. Lusia też absolutnioe nie kuma o co chodzi z tym chodzeniem na sznurku. Myślę że trochę cierpliwości , trochę pracy i będzie dobrze. Tylko zeby ktoś się znalazł.. Mam chętnego na miłego szczeniaka do domku jednorodzinnego. Dom nie sprawdzony, ale to dałoby sie zrobić. Jednak Lusia nie może na razie startować, najpierw trzeba ją nauczyć kultury:mad:, czyli nie uciekania w mysią dziurę na widok człowieka itd.
  12. A ten transport to skąd dokad? Bo może jakieś rozwiazanie łączone. Ludzie jeżdzżą za pieniądze, mozna się złożyć. będę kombinować, czasami mnie oświeca.
  13. Dziewczyny dziękuję, ja też robie co mogę. Ciemna noc, dziecko nie może iść spać, jutro na 8 do szkoły, a nie moze spać bo matka siedzi przy kompie i jeszcze się stawia że nie wyjdzie.
  14. Kochani, Nieśmiało przypomnę że Basia ma duże wydatki związane z małą. Jeśli ktoś może wpłacić grosik, bardzo prosimy. [COLOR=darkred][B]Czy ktoś dałby DT siostrze bliźniaczce Elzy. Lusia nie ma kontaktu z człowiekiem, powoli dziczeje. Zawiozę wszędzie i dam na utrzymanie.[/B][/COLOR]
  15. [quote name='elik']Podrzucanie ich tutaj to zbyt mało. Może przydatne byłyby ogłoszenia do pobrania i rozklejania przez dogomaniaków w całej Polsce, ogłoszenie w gazecie. Tutaj większość domków jest zapsiona do granic możliwości. Łatwiej jest zebrać kasę, niż znaleźć DT, czy DS. Może ktoś zrobiłby plakat. Wtedy chętni mogliby go wydrukować i rozklejać w swoim mieście. Biedne te psinki :-([/quote] Kurcze, masz rację.
  16. Takie hopanie raczej nic nie da, trzeba zapraszać ludzi na wątek, pisać na pv, wysyłać maile, Spróbuje to robić, jest tylko problem z czasem. Idę wykąpać i uśpić małą, potem jak sama nie usnę usiąde do kompa. Dzisiaj u nich nie byłam, ale już gotuję ryż z kurczakiem na jutro. Boze, żeby coś się znalazło.....
  17. pODNOSZĘ W NADZIEI ŻE KTOŚ SIĘ ZLITUJE.
  18. [quote name='ElzaMilicz']No to podnoszę . Agatko zmień tytuł.[/quote] Co proponujesz, bo ja nie mam już inwencji.
  19. Nikt tu prawie nie zaglada, a pomoc jest naprawdę potrzebna. Ja tu jestem bezsilna.
  20. Dzisiaj Pusia w ogóle nie wyszła z budy. Z ręki jadła jak prawie weszłam do budy i podstawiłam jej karmę pod nos. Zjadła tylko trochę potem odwróciła głowę i przestała reagować. Lusia też ucieka. Wychodzą z budy tylko gdy odejdę za płot. Nie mogę z nimi zacząć pracować bo tam chodzi wiele osób i każdy robi po swojemu. Trzeba je umieścic w domach doświadczonych osób bo inaczej je stracimy. Dostały dzisiaj tabletki na robale.
  21. Jesli chodzi o bazarki: ja mam mnóstwo bardzo ładnych rzeczy dla dzieci po mojej córce, ale... zupełnie nie wiem jak to sie robi i co najważniejsze nie mam czasu . Może ktoś mógłby tym się zają, przysłałabym te rzeczy. Pomóc na razie fin. nie mogę, bo mam na głowie resztę dziewczyn.
  22. Aniu świetnie, Trzeba działąć mozliwie szybko, bo za chwilę te sunie będą nie do odzyskania dla świata. Błagam zaproście na wątek innych, co więcej głów to nie jedna.
×
×
  • Create New...