Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Loluś w nocy troiche piszczał, obudził rodzinę o 5 rano, po czym poszedł spać. Aha, nawarczał rano na Chudzika a od kotki oberwał. Spał z panem na kanapie. Rozmawiałam z panią pół godziny przez telefon, mam zaproszenie na kawę i ciasto. Wyglada to więcej niż dobrze. Żebytakie szczęście miała jeszcze Kamusia i Figa.
  2. Skasowałam część swojego wczorajszego posta. Chcę żeby na wątku było miło i przyjażnie, tak jak do tej pory.
  3. Przepraszam, myslałam , ze pisze na watku Figi. Na który notabene nikt nie zaglada.
  4. [quote name='xxxx52']jezeli szczeniaki nie maja mamy,a zmuszone sa przebywac w schronisku ,mozna adoptowac jak najszybciej 10 dni po pierwszym szczepieniu,zeby uchronic zwierzata przed chorobami,zagryzieniem itd.natomiast pieski majace mame i rodzenstwo ,i zyjace w [B]komfortowych warunkach[/B] oddaje sie do adopcji pozniej . ja adoptuje tj powyzej pisalam,a na koncu adoptuje mame. (cudownie obserwowac jak mama dba o psiaki,jak je wychowuje ,czasami b.brutalnie,ale nigdy bez przelewania sie krwi.[/quote] Nie mam nic do zapewnienia Fidze komfortowych warunków wychowania maluchów. Przypominam tylko że; 1. figa urodziła dzieci w śmieciach 2. musiałam ja ewakuować z przytuliska z powodu parwo 3. odbyła kwarantannę w klinice w Toruniu w bardzo srednich warunkach (mokry garaż pana weta, za którą zapłaciłam z własnej kieszeni 50 zł za dobę bez jedzenia. 4. od jakiegos czasu Figa i jej dzieci sa w hotelu - 15 zł za dobę. Moze Figa to nawet ma komfortowe warunki macierzyństwa , zapewniam jednak ze ja nie mam komfortowych warunków płacenia 450 zł miesiecznie za hotelowanie Figi przy ok. 1100 zł wynagrodzeniu nauczycielskim, dwójce dzueci w tym jeden licealista renomowanego liceum w którym składka na komitet rodzicielski wynosi 100 zł na dzień dobry. noie wspomne o książkach, wyposazeniu, opłacaniu nauki pozaszkolnej, w tym hobby, drugim dziecku którego opieka kosztuje 350 zł miesięcznie itd. Dzisiaj zapłaciłam za kolejne 6 dni hotelowania Figi. Oddałam swoja [B]ostatnia[/B] stówę. Przypominam ze dzisiaj jest 12 sty. .................., bardzo proszę o pomoc w pomaganiu Fidze, chetnie podam namiary na konto na priv.
  5. Jezeli dziewczyny wykażą sie duzą cierpliwoscią, bedziemy adoptować po 10 tygodniu życia.
  6. Norton to pies od którego zaczeła sie moja przygoda z Dogo. Nawet przemysliwałam jego adopcje z Ligoty. Stwierdziłam jednak ze moja suka nie zaakceptue innego psa. Ale kazdy ma swoje przeznaczenie. Norton miał przeznaczoną p. Elę, Mysza moja suka, miała przeznaczonego Beja, starego, chorego psa, którego zgarnełam z ulicy 13 stycznia i kocham, jakby był ze mną całe zycie. Przez ten rok nowe domy znalazło dzieki mojej pracy ponad 20 psów. Z kazdym mam kontakt. Wszystko przez Nortona. Norton dziękuję.
  7. A kiedy? One już same jedzą, są zaszczepione. Figa ich nie karmi.
  8. Dzisiaj Depi, przed godzina , pojechał do swojego nowego domu, mam wielka nadzieję że pierwszego i ostatniego. Przyjechała po niego przystojna, elegancka pani w średnim wieku. Bardzo konkretna, z ciepłym stosunkiem do psów. Mojego huczącego Beja przywitała głaskiem po dużej głowie, Depi sie od razu spodobał. Pełna akceptacja. Mały będzie miał na imię Lolek, zamieszka na wsi , bedzie miał do towarzystwa drugiego kundelka Chudzika i kotkę , chyba Zulkę, ale nie jestem pewna. Pieski i kot mieszkaja w domu, budka na zewnątrz służyć będzie jako domek letniskowy. Ogólnie lolkowi szykuje sie życie kanapowca. Po tygodniu nie widzenia szczeniaków Figi, troche zdziwił mnie rozmiar Lolka. Oj chyba Figa gustuje w facetach XL. Na szczeście macica Figi ma dni policzone.
  9. Pozwalam sobie wklejać maile Pauliny: "...dzień dobry:) Muszka robi wielkie postępy:) dziś suczka, która z nami mieszkała jeszcze zanim przyjechała Muszka z małymi, znalazła dom:) Muszka mogła więc spokojnie spacerować po całym mieszkaniu. Była bardzo szczęśliwa i my dzięki temu także:) Maluchy biegają, jedzą wszystko to, co Mama i sikają wszędzie:) Muszka pozwala nam je dotykać, przenosić itp. Wydaje się, że nam ufa, choć jeszcze nie doprowadziłyśmy do kontaktu z pogryzioną współlokatorką, więc nie wiem jak reaguje na obcych. Narazie wolałabym, by nie miała z nimi kontaktu, dla jej spokoju. Dziś zrobiłyśmy zakupy jedzeniowe na najbliższy tydzień. Za 30zł. Znajoma weterynarka poradziła nam, by karmić Muszkę karmą dla juniorów, ponieważ ma ona więcej witamin i wzmocni ją. Weterynarka mówi, że taki sposób jest lepszy niż podawanie jej preparatów witaminowych. Jutro idziemy po środki na odrobaczenie, więc będę w stanie powiedzieć więcej o kosztach. pozdrawiam serdecznie..." Kasiu, jak tylko Paulina okresli koszty, w poniedziałaek trzeba będzie przesłać jej pieniądze. Myśle że wszystko jest Ok, Marzena czy możesz dokładnie określić wiek szczeniaków? Pytam bo chciałabym juz zacząć przymioerzać sie do ogłoszeń i szuklania domów. Myślę , że tak jak w przypadku dzieci Figi, maluchy oddamy po pierwszym szczepieniu na wirusówki, czyli w okolicach 7-8 tygodnoia.
  10. Nikt do Figi już nawet nie zaglada. O pomocy mogę tylko pomarzyć.
  11. Wszystko jest pod kontrolą. Ela rzadko wychodzi z domu ze względu na psy, a nawet jeśli to zawsze ktoś w domu zostaje. Czapi jest taka madra że tuż przed atakiem wchodzi do koszyka i tam dostaje ataku. Na razie inne psy nie wykazuja agresji. Czapi sie bardzo pobudza to chyba neurologiczne następstwo tej choroby. poza tym wszystko jest ok.
  12. Kochani, Paiulina jest ze mna w kontakcie mailowym, sledzi też watek. Mysle że sie nie obrazi jesli wkleje jej maila. Poza tym wyślemy jej pieniążki na dobra karmę i pierwsze odrobaczenie piesków. "...my także dziś zastanawiałyśmy się, nad tym jak Muszka zareaguje na Ciebie. zrobimy jej zdjęcia naszym kiepskim:) aparatem i wyślemy do Ciebie i do ludzi zaangażowanych w jej sprawę, a z dogo widzę, że jest ich kilka:) Muszka jest już o niebo spokojniejsza. Możemy już przestawać maluchy i dotykać ją. Załatwia się w domu, choć potem za to przeprasza. Nie chcemy jej narazie zabierać do małych, bo staje się niespokojna, kiedy tylko któryś z nich, w bliskiej odległości od nas, zapiszczy. W piątek suczka, która przyszła do nas kilka dni przed Muszką i małymi, idzie do nowego domu. Mama więc będzie mogła wędrować po całym domu. Teraz zamknięta jest w pokoju i odsypia, choć często stara się zajrzeć co znajduje się za drzwiami. Wydaje się, że jest już trochę zmęczona swoimi dziećmi. Kiedy tylko Muszka przekona się do nas, zapraszam z aparatem. Jestem dobrej myśli..."
  13. Jak ja lubie takie zakończenia. ja mam takie sunie pod opieką. dwie. Dwie niepozorne sunię które potrafia kochać jak szalone. mam nadzieje , że i dla nich zaswieci słonko.
  14. Czapi cierpi na padaczkę. Biedna, musiała bardzo cierpieć na tym łańcuchu, sama, w nocy. Dobrze że teraz ma komfortowe życie.
  15. Jak czuje sie puszka po Operacji.? I kiedy idzie do Bambino?
  16. Zamieszczam mail, który dostałam od Pauliny, dobrodziejki Muszki z DT: "...rozmawiałam z Elzą oraz z Panią, która zajmowała się Muchą podczas kwarantanny. Dzięki pomocy Elzy udało nam się ją z maluchami przenieść w spokojniejsze miejsce. My wyprowadziłyśmy się z pokoju, by ona mogła tam spokojnie mieszkać. Teraz jest zdecydowanie łagodniejsza, dużo śpi i wygląda już znacznie lepiej. Myślę, że za kilka dni będzie pozwalała nam do siebie podchodzić. > > > > Muszka do piękne imię:) > > > > pozdrawiam > > paulina" Dziewczyny sa dzielne, dadza radę. Miałam zamiar jechać tam w sobotę z fotografem, ale w tej sytuacji może lepiej ta wizytę przesunąć na za tydzień, jak Muszka pozbiera swoje rozkołatane nerwy. Zreszta maluchy będą juz większe i zdjęcia wyjda korzytniej. jutro idę sprawdzić dom chętny na szczeniaczka. Być może skorzysta któreś z dzieci Muchy. zapytam dziewczyn z DT jak widzą sprawę żywienia. Być może zechcą sie zalogować. Mielibyśmy relacje z pierwszej ręki. Jestem dobre myśli.
  17. W piątek odbieram Depiego i wioze do nowego domu. Niestety od od piątku będziemy musieli opłacić hotel. Z tego co wiem jest tylko wpłata Figi bez maku 20zł. To mniestety tylko 1 doba. Ja niestety nie mogę juz nic dołożyć, bo dojazdy (do Figi do Brodnicy i do Torunia do Muszki zjadły mnie z kopytami a to dopiero 10ty września). Bardzo proszo pomoc finansową. Ja i Ania dwoimy sie i troimy żeby znaleźć szczeniakom i Fidze domy. Już 5 piesków z bezdomnych kundelków przeistoczyło sie w PSY DOMOWE. Pomóżcie nam jeszcze trochę.
  18. Oj, święta racja! [quote name='Figa Bez Maku']Figa sama nie zrobi na allegro ogłoszenia:shake: Figa sama nie zarobi..bo i jak ?...na jedzenie:-( Nie będzie podbijać swojego wątku do góry choćby miała wyskoczyć ze skóry:roll: Piesek do życia potrzebuje człowieka:p a zwłaszcza taki co na swój domek czeka:-( Pomagajcie więc Fidze na różne sposoby by starczyło na sterylkę i kurze podroby:cool3: A najbardziej Fidze potrzebna jest chata czyż nie mam racji cioteczko Agato?:cool3:[/quote]
  19. Figa do góry. Figa i kamusia czrekaja na propozycje. Kasiu, wznów allegro Fidze.
  20. [quote name='Kasia']Agatko dawaj znać jak tylko jakieś pieniażki będą potrzebne, ok?[/quote] Kasia, w sobotę omówię z dziewczynami wydatki. Ustalimy strategię i wtedy bedzie wiadomo co i jak.
  21. [quote name='ElzaMilicz']A tu co za fanaberie ? :eek2: Masła się zachciewa :stupid:, też mi miłośniczka zwierząt :diabloti:, o chlebie i wodzie powinnaś żyć :evil_lol:. Wiem co zaraz nastąpi :boom:, ach co tam, raz się żyje :cunao:.[/quote] elza, ja cie kiedyś :mad:zabiję.
  22. Nasza artystka pogryzła dzisiaj dziewczynę z DT. Bronin legowiska jak wilczyca, a rozmiar ma duzego kota. Chyba podróż wytrąciła ja z równowagi. Miejmy nadzieje że DT wykażr się cierpliwością i zrozumieniem.
  23. [quote name='wtatara']pieniążki wpłaę dzisiaj.Na nic nie mam czasu. Studiuję oprócz pracy. Zajęcia piatek, sobota, niedzielato za duzo dla mnie. Czekamy na zdjecia[/quote] Witaj w klubie. Szkoda że nie znasz mojego harmonogramu dnia:evil_lol:.
  24. Ludzie, nadal potrezbne wsparcie. Hotelik mamy zapłacony do 12 tego. Szczepienia i odrobaczenie już mamy. Zbieramy jeszcze na sterylkęi... wio. Bardzo prosze o wpłaty.
  25. Muszka juz bezpieczna. Zaczyna sie jej nowe lepsze życie. [B]nadal prosimy o pomoc finansową.[/B] Wczorajszy transport do Torunia kosztował 100 zł - musiałam zapłacić kierowcy, bo o tak późnej porze nie mogłam zostawić dzieci a pieski musiały dojechać na miejsce, plus benzyna. jak mi nie starczy na życie to będziecie mi sie składać na chleb i masło.:mad::mad::mad: Kasia, mam kilka rzeczy - ubranek po małej. Jak myślisz, czy warto robić bazarek? No i czy ty byś go zrobiła, bo ja jestem kompletny debil w tych sprawach, no i z czasem u mnie:shake:. Cieszę sie że uratowaliśmy kolejne psie życie. Teraz juz będzie tylko lepiej.:multi:
×
×
  • Create New...