ULKA12
Members-
Posts
6902 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ULKA12
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
ULKA12 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Pierwszego dnia strasznie szczekała, po wypuszczeniu na ogród biegała zdezorientowana i wyraźnie kogoś szukała, ale teraz jest już dobrze. Nie macie jakiś informacji co u Megan, jak zniosła sylwestrowe wystrzały i kąpiel (przypuszczam, że dobrze, ale chciałabym mieć pewność). -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sunia wczoraj rano poczuła się bardzo źle, zaczęły się problemy z oddychaniem. Dziewczyny zawiozły ją do kliniki do Katowic. Tam podano jej kolejne wzmacniające kroplówki i wykonano prześwietlenie, niestety pokazało ono, że całe płuca Ody zajęte są przez nowotwór, wyniki badań krwi były bardzo złe. Oda się po prostu dusiła, jej stan był beznadziejny. Dziewczyna, która od początku opiekowała się Odą, podjęła decyzję o eutanazji, pozostawienie jej przy życiu przedłużyło by jej cierpienia, żadna operacja ani zabieg. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
ULKA12 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
U nas wszystko w porządku, ale jakoś smutno... Pegy bardzo boi się wystrzałów, ale też jest bardziej kontaktowa. Wczoraj siedziałyśmy sobie razem i pozwalała się głaskać, nie uciekała spłoszona jak to dotychczas miała w zwyczaju. Myślę, że adopcja Megan to był dobry pomysł. Teraz trzeba szukać domu dla Pegy. Powinien to być dom spokojny bez małych dzieci, najlepiej dom z ogrodem ale tylko dlatego, że w miejskim zgiełku Pegy mogła by się wystraszyć i np uciec, w zacisznym ogródku nie ma takiego niebezpieczeństwa. Fajnie by było gdyby przynajmniej na początku Pegy nie musiała uczestniczyć w ruchu miejskim, te wszystkie huki, zgrzyty będą działały na nią stresująco. -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
" Tego dnia, inaczej niż zazwyczaj przy Tęczowym Moście, ranek budził się chłodny i pochmurny, wilgotny jak moczar i ponury jak smutek. Nikt z niedawno przybyłych nie wiedział, co o tym sądzić, bo nigdy przedtem nie widzieli tutaj takiego dnia. Ale zwierzęta, które czekały tu na swojego człowieka wystarczająco długo, dobrze wiedziały, co się dzieje i zaczęły zbierać się na ścieżce prowadzącej do Tęczowego Mostu, żeby dobrze widzieć. Za chwilę oczom ich ukazał się pies-staruszek ze spuszczoną nisko głową i zwisającym bezwładnie ogonem. Zwierzęta, które przebywały tutaj już jakiś czas, od razu wiedziały, jaki los spotkał biedaczka, gdyż nazbyt często dane im było widywać podobnych nieszczęśników. Staruszek podszedł wolno, a w jego oczach malował się ból, chociaż na jego ciele nie widać było żadnych ran ani choroby. Inaczej niż pozostałym zwierzętom czekającym przy Tęczowym Moście, jemu nie została przywrócona młodość ani zdrowie. Kiedy tak szedł w stronę Mostu, patrzył na przyglądające mu się inne zwierzęta. Wiedział, że nie pasuje do nich i że im prędzej przejdzie na drugą stronę, tym szybciej będzie szczęśliwy. Ale niestety, kiedy dotarł do Mostu, drogę zastąpił mu Anioł, który przepraszając oznajmił mu, że nie będzie mógł przejść. Przez Tęczowy Most mogą przejść tylko te zwierzęta, które przyjdą tam ze swoim własnym człowiekiem. Nie mając się gdzie podziać, staruszek zawrócił i powlókł się w kierunku pól nieopodal Mostu. Ujrzał tam grupkę zwierząt takich jak on sam – starych i zniedołężniałych. Nie bawiły się ze sobą, lecz leżały tylko w milczeniu na trawie, ze smutkiem wpatrując się w ścieżkę wiodącą do Mostu. Dołączył więc do nich, patrząc na ścieżkę i czekając. Jedno z niedawno przybyłych tu zwierząt, nie rozumiejąc, co się stało, poprosiło inne, które przebywało tutaj już jakiś czas, o wyjaśnienie zagadkowej sytuacji. „Widzisz, ten biedaczek to uratowany zwierzak. Zabrali go do przytuliska w takim stanie, jak go widzisz teraz i tam umarł posiwiały, z zamglonym wzrokiem. Nigdy nie opuścił przytuliska i odszedł z tamtego świata kochany tylko przez swojego wybawcę. Ponieważ nie miał żadnej rodziny, którą mógł obdarzyć miłością, nie ma nikogo, kto przeprowadziłby go przez Most.” Niedawny przybysz pomyślał chwilę, a potem zapytał: „To co z nim teraz będzie?”. I kiedy już miał usłyszeć odpowiedź, chmury nagle rozproszyły się, a mrok ustąpił. Do Tęczowego Mostu zbliżał się samotny człowiek, a wśród starszych zwierząt zapanowało poruszenie. Nagle całą ich grupkę otoczył złoty blask i znów były młode i zdrowe, jak za swoich najlepszych lat. „Patrz teraz”, powiedziało drugie zwierzę. Niektóre z przyglądających się dotąd zwierząt podeszły do ścieżki, kłaniając się nisko zbliżającemu się człowiekowi. A człowiek zatrzymywał się przy każdym pochylonym przed nim zwierzęciu, głaszcząc go po głowie i drapiąc za uszami. Zwierzęta, które dopiero co odzyskały młody wygląd, ustawiły się rzędem i podążały za nim w stronę Mostu. A potem wszyscy razem przeszli przez Tęczowy Most. „Co się stało?”, zapytał nowoprzybyły. “To był wybawca. Zwierzęta, które z szacunkiem chyliły przed nim głowy, to te, które dzięki niemu znalazły nowe domy. One przejdą przed Most, gdy dołączą do nich ich rodziny. Te, które widziałeś, jak odzyskują młodość, to zwierzęta, które nigdy nie znalazły domów. Kiedy przybywa wybawca, wolno mu ostatni raz dokonać aktu wybawienia i przeprowadzić przez Tęczowy Most zwierzęta, dla których nie udało mu się znaleźć domu na ziemi”. „Podobają mi się ci wybawcy”, powiedziało pierwsze zwierzę. „Bogu też się podobają”, usłyszał w odpowiedzi. NIEKTÓRZY MAJĄ SWOJE ŻYCIE, INNI MAJĄ SWOJE ZWIERZĘTA." -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[SIZE="5"]3000 złdla tego kto wskaże sprawcę cierpienia Ody. Wszystkie tropy zostały sprawdzone teraz pozostaje liczyć na ogłoszenia o nagrodzie. Nie tak miał zacząć się ten rok:-( -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nie da się zaprzeczyć, że miło by było mieć jakieś informacje. -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[SIZE="6"]Oda nie żyje Cytat z opiekunki Ody "Niestety ODA odeszła od nas!!!!!!!!! POczuła się gorzej natychmiast podjelismy decyzje o zawiezieniu jej do kliniki do katowic ,po przeswietleniu okazalo sie ze ODA ma notowtwory na plucach ,sunia zaczeła zle oddychac ,pluca byly wypełnione plynem.ONA POPROSTU UMIERALA DUSZAC SIE!!!!Ponadto wyniki krwi byly fatalne ...Nie dalo sie nic zrobic,nie potrafilismy.Musielismy jej ulzyc.Odeszła w moich ramionach..Nie potrafie teraz nic wiecej powiedziec!!!!!!" [SIZE="6"] Oda odeszła ale to nie znaczy, że jej cierpienie poszło na marne i ten skur... będzie miał spokój. Rachunek za leczenie Ody jest zapłacony, teraz wszystkie pieniądze wpłacone na Ode zostaną przeznaczone na nagrodę za pomoc w wykryciu sprawcy tego bestialstwa -
*DYZIO* z irokezem najsłodszy psiak pod słońcem - MA DOM!!
ULKA12 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy serdecznie i życzymy Tobie tego samego. :-) -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem tego na pewno, ale nie sądzę. Jej stan był krytyczny i prawdopodobnie wet nie chciał przedłużać zabiegu. -
Ja osobiście uważam, że mu się w tyłku poprzewracało od tego dobrobytu :-) Jeśli Pucek nie jest osowiały, wykazuje normalną aktywność, nie sprawia wrażenia, że jest chory lub coś go boli to nie przejmowała bym się tylko cierpliwie poczekała. Podaj mu normalnie posiłek, poczekaj 5, 10 minut jak nie zje to schowaj i nakarm dopiero w porze następnego posiłku. Po pewnym czasie ten sposób powinien przynieść efekty, tylko go nie dokarmiaj smakołykami, skuteczna w przypadku niejadków bywa tez zazdrość ale musiała bys mieć drugiego psa.
-
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sunia nie zostanie oddana do hodowli. http://www.tvn24.pl/2491027,28377,0,0,1,wideo.html -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[SIZE="5"]Jeśli ktoś wpłaca pieniądze na sunię to proszę aby zaznaczyć, że to od dogomaniaka :-) Łatwiej będzie potem to rozliczyć. Wszystkim serdecznie dziękuję za wsparcie, dziewczyny robią z nią wspaniałą pracę. Zrobił się szum medialny i dobrze bo prawdopodobieństwo odnalezienia tego bydlaka rośnie. Niestety gazety lokalne nie były wydawane w tym tygodniu ale w przyszłym we wszystkich tygodnikach pojawią się ogłoszenia o poszukiwaniu "właściciela". Dziewczyny i chłopaki nie wpadajmy w nadmierne emocje, krzywdę Odzie zrobił jej właściciel, nie hodowca, on na pewno nie chciał jej krzywdy, takie jest moje zdanie. Myszków to małe miasto i na pewno się odnajdzie, przecież ktoś musiał widzieć psa z taką olbrzymią gulą wiszącą. -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
ULKA12 replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
A u nas pojawia się i znika:angryy: Zostaje breja wymieszana z błotem coś cudownego:cool3: -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
ULKA12 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Jak się pięknie komponuje z tą zielenią :-) Do mnie też dzwonili, czy można ja wykąpać, bo jednak czują respekt przed nią :-) Poradziłam aby z kąpielą wstrzymali się do jutra ale nie przewiduję problemów. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
ULKA12 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Megan przy rozstaniu była zdezorientowana, niezbyt chętnie weszła do samochodu, ale wierzę, że szybko się zaaklimatyzuje. Peggy dzisiaj miała ciekawy dzień, pod tytułem "sprzątamy w stodole" tzn ja sprzątałam a ona, HOrka, szafranek, tola i bafi wąchali, szukali i buszowali w starej słomie. Radości miały z tego co niemiara. Teraz Pegy trzyma się z Horka i mam wrażenie, że to Pegy dowodzi w tej parze. -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do hodowcy dotarły oczywiście dziewczyny z fundacji, dla policji było to za trudne:shake: Niestety hodowca po pięciu latach zniszczył dokumenty, ponieważ jak sam powiedział nie jest w stanie przetrzymywać tych wszystkich papierów. Z tego co wiem w tym miocie, z którego jest Oda, był jeszcze pies samiec. Ale pamiętają dobrze, że sunia poszła do Myszkowa. SZkoda, że nie ma tych papierów to znacznie ułatwiło by poszukiwanie tego skur... ale wierzę, że i tak zostanie ukarany. Wierzę w sąsiedzką "życzliwość" -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Takiego meila dostałam dzisiaj z Fundacji: "Nasza sunia powoli dochodzi do siebie, Była dzisiaj na pierwszym spacere, sama dzielnie zjadła ciepły posiłek i odpoczywa po ciężkich przeżyciach. Nadal podajemy jej kroplówki aby ją. wzmocnić jest bardzo dzielna i zaskakująco silna jak na tak wygłodzonego i zniszczonego psa. Dziękujemy wszystkim, którym nie jest obojętny los Ody za wsparcie ,za wszystkie telefony które otrzymałyśmy oraz za wsparcie finansowe, które jest dla nas teraz niezbędne. Nadal jednak nie mamy sprawcy tego bestialskiego czynu i prosimy o jakie kolwiek informacje, które by nam pomogły w jego identyfikacji" [SIZE="5"]Na to konto można wpłacać pieniądze dla Oris/Ody. [B]Fundacja Pomocy Bezdomnym Zwierzętom "Do serca przytul psa" Numer konta: 89 8279 0000 0126 8645 2001 0001 -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
ULKA12 replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
Szafranek ma się nieźle. Do nas przyszła zima, pada śnieg i jest pochmurnie a mój aparat się buntuje w taką pogodę. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
ULKA12 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Pojechali, psice jakby coś przeczuwały i od samego rana trzymały się razem. Potem Pegi została w psim pokoju a Megan czekała na swoich nowych opiekunów. Przyjechali całą rodzinką i zabrali Megan. To jest zawsze najgorszy moment, niby rozum mówi, że tak trzeba, ale serce cóż, tym bardziej jak psiak był tak długo. Teraz w psim pokoju trwają gorzkie żale, została Pegi i Horka i na zmianę wyją i szczekają. No cóż tak trzeba, teraz tylko Pegy ogłaszać i może też ją ktoś wypatrzy. A tutaj Megan ze swoją nową rodzinką [URL="[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/484/595ae6f07eef100a.jpg[/IMG][/URL]"][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/484/595ae6f07eef100a.jpg[/IMG][/URL][/URL] -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
ULKA12 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Mam pytanie. Megan przyjechała w pięknej turkusowej obroży, u mnie w niej nie chodziła bo psom zakładam swoje, więc obroża jest jak nowa. Dzisiaj jak dzwonił DS Megan to pytał jaką obrożę ma kupić, ja zupełnie zapomniałam, że ona już ma obroże i prawdopodobnie państwo już aKUPILI OBROŻE DLA NIEJ. nATOMIAST pEGY PRZYJECHAŁA W STAREJ wysłużonej OBROŻY, KTÓRą PO PROSTU WYRZUCIŁAM. i TERAZ MOJE PYTANIE CZY MOŻE BYĆ TAK, ŻE TA TURKUSOWA Obroża będzie na wyprawkę dla Pegy? -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No niestety wszystkie koszty leczenia spadły na fundacje a są niebagatelne. Sunia musi jeść specjalne jedzenie dla rekonwalescentów, prawie cały czas jest na kroplówkach. Dziewczyny są przy niej prawie cały czas, naprawdę ma super opiekę, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tutaj jest dzisiejszy materiał, 13 minuta. : http://tvp.info/teleexpress/wideo/29122011-1700/5895030 -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
ULKA12 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Umowa dotarła, co prawda po wydrukowaniu nie bardzo widać pieczątki ale wszystko inne jest OK. Umawiam pana na jutrzejszy ranek i niech ona już będzie w domku. :-) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
ULKA12 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Jak dotąd nie otrzymałam umowy. Państwo z Łaz dzwonili pytali jaką obrożę mają kupić, czekają na sygnał ode mnie jak tylko umowa dojdzie mają przyjechać. -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo prosimy o banerek :-) Sunia walczy i to jest najważniejsze